Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
173.807.987 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7337 tekstów. Zajęłyby one 28957 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 1802 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Dość dobrze znam - i to nie tylko w literackim wydaniu - chrześcijańską mitologię i nie znajduję tam niczego dobrego czy pięknego. Czytałem lepsze.
 Światopogląd » Ateizm i Ateologia » Historia ateizmu

Polowanie na włoskie Oświecenie [1]
Autor tekstu:

Oświecenie kojarzy nam się przede wszystkim z Francją i Anglią. Z Włochami w niewielkim stopniu. Pośród włoskich ludzi Oświecenia wymienia się takie osoby, jak Lodovico Muratori, Giambattista Vico, Ferdinando Galiani, Pietro Verri, Antonio Genovesi, Cesare Beccaria, Gaetano Filangieri, Bernardo Tanucci, Pietro Giannone, Carlo Goldoni, Alessandro Verri, Giuseppe Marii Galanti, Francesco Longano, poniekąd Casanova. Poza Beccarią, dla całokształtu Oświecenia są to jednak postacie drugoplanowe.

A przecież w poprzedzającym Oświecenie okresie Włochy wydały Giordano Bruno, Galileusza, Vaniniego czy Campanellę, czyli najjaśniejsze gwiazdy nowej myśli. Ten ostatni ok. 1606 napisał przewrotny Ateizm Zwyciężony, który miał być niby atakiem na wolnomyślicieli i heretyków, którzy jednak zostali uzbrojeni przez autora w całkiem solidne argumenty.

Siła włoskiego Oświecenia koncentrowała się głównie w prawie. Beccaria to najważniejszy teoretyk humanitarnego i racjonalnego karania. Giannone to czołowy teoretyk rozdziału kościoła i państwa oraz państwa świeckiego. Papiestwu udało się jednak zgnieść najwyższe wzloty włoskiego Oświecenia.

Zrodzone w konflikcie z papiestwem Królestwo Sardynii postanowiło znormalizować wzajemne relacje. Kard. Albani zasugerował premierowi sardyńskiemu, że jest sposób na przełamanie gniewu papieskiego: upolowanie Pietro Giannone (1676-1748), najbardziej znienawidzonego przez Jego Świątobliwość antyklerykała. Ormea się zgodził i w ten sposób doszło do największej hańby młodej, półoświeceniowej monarchii, która ugięła się presji konkordatowej i złożyła w ofierze pioniera włoskiego Oświecenia, wyrządzając tym samym wielką szkodę kulturze włoskiej. Prof. Franco Venturi napisał: „Giannone mógł być prawdziwym mistrzem włoskiego Oświecenia. Jego tezy jawią się mocniejszymi aniżeli Muratoriego lub Maffei, którzy nie potrafili wyjść poza katolicyzm, a także od Vico, którego dzieło było zbyt oryginalne i indywidualne, by zostało zrozumiane przez pokolenie, które dorosło po 1750. Niestety rozwój Giannone został tragicznie zahamowany przez Kościół katolicki, Inkwizycję, polityczną krótkowzroczność Karola Emanuela III, słabość Karola Burbona i tchórzostwo Republiki Weneckiej." [ 1 ]

Za co Klemens XII tak bardzo nienawidził Giannone?

Był on neapolitańskim prawnikiem, historykiem i myślicielem politycznym, który kompleksowo opracował fundamenty teoretyczne i uzasadnienie rozdziału państwa i kościoła, państwa świeckiego a także dekonstrukcję historyczną religii i kościoła. Jego historia polityczna papiestwa pokazywała, że Państwo Kościelne stoi konsekwentnie na straży rozbicia politycznego Włoch. Giannone zapowiadał się wybitnym krytykiem chrześcijaństwa.

Przełomem w jego karierze prawniczej był rok 1715, kiedy w imieniu mieszkańców San Pietro in Lama złożył pozew przeciwko biskupowi Lecce dotyczący sporu o dziesięciny. W 1723 opublikował fundamentalne, pisane ponad 20 lat, czterotomowe dzieło Świecka historia Królestwa Neapolu, które dawało nową, świecką interpretację historii królestwa, poprzez analizę ewolucji rozkładu władzy od Cesarstwa Rzymskiego po wicekrólestwo austriackie, jako konsekwencji nieudolności hiszpańskich rządów oraz kościelnej manipulacji i eksploatacji. Wskazywał, że jedną z najważniejszych przyczyn tej degeneracji było nieustanne przekazywanie majątków na rzecz zakonów i kościelnych fundacji, w konsekwencji wyzyskiwania przez kler „ignorancji i przesądów" ludzi „wykupujących" siebie i bliskich z czyśćca. Była to pierwsza z wielkich historii oświeceniowych.

Po opublikowaniu dzieła został nagrodzony przez Radę Miejską Neapolu i mianowano go adwokatem generalnym miasta. Kościół postanowił wówczas wystraszyć mieszkańców Neapolu, odwołując się do „cudu krwi" św. Januarego, patrona miasta. Ogłoszono, że przechowywana w ampułce „krew świętego" rozpuszcza się powoli, co znaczy, że święty jest zły za opublikowanie Istoria civile i zamierza ukarać miasto. Wywołało to zamieszki na ulicach i niepokorny autor zmuszony był ratować się ucieczką przed wściekłością tłumów; nigdy nie powrócił już do Neapolu. [ 2 ]

Jego praca znalazła się na Indeksie dwie miesiące po wydaniu. Papież wydał nakaz aresztowania zbiega, lecz został on odrzucony przez cesarza, który dodatkowo udzielił zbiegowi pewnego wsparcia finansowego. W Wiedniu jego myśl posunęła się znacząco do przodu, związał się tutaj z liberalną koterią księcia Eugeniusza Sabaudzkiego, a wielka biblioteka księcia, zawierająca wiele zakazanych książek, była swoistym laboratorium myśli dla Giannone. Najważniejsze dla Giannone stały się pisma Spinozy, Tolanda oraz Bayle’a.

Na emigracji we Wiedniu pisał kolejne książki antyklerykalne i występował w obronie praw świeckich w sporach z kościołem. Jego Świecka historia została przetłumaczona na angielski i na początku pontyfikatu Klemensa XII zdobył rozgłos międzynarodowy. Za granicą uznano doniosłość jego studium nad wzrostem i upadkiem Królestwa Neapolitańskiego, nie tyle jako problem lokalny, ile jako pewien przykład, który ukazuje problem ogólny. Na przykładzie Neapolu ukazane zostało, jak katolicyzm, kościół i papiestwo wysysają potencjał państwowy. Doceniono znaczenie jego metody historycznej i analizy administracji publicznej i biurokracji. [ 3 ] Jej znaczenie doceniono przede wszystkim w Anglii. Była ona ważny modelem i źródłem dla Zmierzchu i upadku Cesarstwa Rzymskiego Gibbona. Skrócone francuskie tłumaczenie ukazało się w 1738 w Amsterdamie, a pełne — w 1742 w Genewie. Tłumaczenie niemieckie ukazywało się sukcesywnie od 1758 do 1770.

W 1731 Inkwizycja Rzymska dowiedziała się o planach nowego wydania Świeckiej historii w Holandii. Nuncjusz w Brukseli otrzymał instrukcję, by zwrócić się do władz holenderskich o podjęcie wszelkich środków celem zablokowania publikacji. [ 4 ]

W 1733 napisał swe najważniejsze dzieło: Triregno — krytyczną analizę Biblii, dziejów ewolucji religii i kościoła, co spowodowało wypowiedzenie mu przez papieża wojny totalnej. Nie zostało ono wydane nie tylko za życia autora, ale i przez całe Oświecenie (opublikowano skrócone dopiero w 1895, a w całości w 1940). Książka zatytułowana była Trzy królestwa: Królestwo ziemskie, Królestwo niebieskie, Królestwo papieskie, przeniknięta była oświeceniowym deizmem i jest „to szeroko zakrojona filozoficzna i teologiczna odyseja intelektualna". Giannone rozprawia się tam z ideą dwóch substancji i duszy Descartesa oraz Malebranche, a także z kartezjańską koncepcją Stworzenia. Wykazywał, że starotestamentowi Żydzi nie wierzyli w królestwo niebieskie. Wierzyli w boską obietnicę panowania nad innymi ludami. Dopiero kryzys polityczny państwa żydowskiego oraz wprowadzenie wierzenia w duszę nieśmiertelną (import z Egiptu) rozwinęło się w chrześcijańskie królestwo niebieskie, które zdegradowało znaczenie życia ziemskiego, a następnie przybrało patologiczną postać królestwa papieskiego, które czerpało swe siły ze słabości władz świeckich. Państwo świeckie musi odwrócić ten proces i na nowo ustawić w centrum życie doczesne. Należy więc poskromić papieskie instytucje, m.in. poprzez wywłaszczenia z dóbr materialnych kleru, zagarniętych podstępem.

Inkwizycja papieska rozpoczęła regularne polowania na banitę. Starano się również zdobyć rękopis dzieła, by zapobiec jego rozprzestrzenianiu. Wiedziano, że Giannone od lata stara się o nowe włoskie wydanie Świeckiej historii, na którą był duży popyt, lecz nakład szybko się skończył. Pierwsze wydanie liczyło 1100 egz. Wyjściowa cena książki jak na dzisiejsze standardy była bardzo wysoka, lecz duży popyt dodatkowo wywindował ją 10-krotnie, co dawałoby dziś cenę analogiczną do prawie nowego samochodu średniej klasy (Stone, 1997). Kurii udało się zablokować jego nominację na profesora prawa cywilnego Uniwersytetu w Padwie.

W 1735 Giannone przeniósł się do Wenecji, ówczesnego centrum intelektualnego Włoch, gdzie związał się z grupą filozofów skupionych wokół Contiego i Vallisneri, dwóch włoskich członków Royal Society, odwołujących się do filozofii Galileusza. Rozwijali oni filozofię i naukę odrzucając Newtonowski prowidencjalizm (rola Opatrzności) oraz „argument z Projektu". Antonio Vallisneri (1661-1730), który jako jeden z pierwszych postulował oparcie medycyny na badaniach eksperymentalnych i odrzucenie teorii Arystotelesowych, sympatyzował poza tym z filozofią Spinozy. W 1727 pisał do Contiego: „wszystkie ciała organiczne, które się rodzą i wzrastają… posiadają duszę, tak jak i my, i nie byłoby w filozofii grzechem śmiertelnym wierzyć, że i wszystkie rośliny ją posiadają".

11 sierpnia 1735 Inkwizycja zatrzymała Antonio Schinella Conti (1677-1749), byłego księdza, który został filozofem i — z rekomendacji Newtona - członkiem Royal Society. Ojciec Conti, jak go zwano, był radykalnym mechanicystą. Najpóźniej w 1728 sformułował koncepcję pochodzenia życia jako pochodnej ruchu wrodzonego materii oraz zdolności substancji prostych do ewoluowania i przekształcania się. [ 5 ] Opierała się ona na teoriach starożytnego filozofa, Stratona z Lampsaku (335-269), jednego z pierwszych, który sformułował ateistyczny światopogląd, „uwalniając Boga od wielkiej roboty, a mnie od strachu", jak pisał Cyceron. Wraz z Giannone organizował on wielogodzinne debaty filozoficzne na temat nieśmiertelności duszy. Dwaj księża donieśli jednak do Inkwizycji o bezbożnych wypowiedziach Contiego, zarzucając mu negowanie chrześcijańskich tajemnic wiary, nieśmiertelności duszy, podważanie starożytnej wiedzy o ruchu i materii, negowanie istnienia wolnej woli, głoszenie odwieczności wszechświata oraz twierdzenie, że Pismo Święte zawiera „głupie bajki". Dzięki interwencji wysoko postawionych przyjaciół Conti uniknął formalnego procesu o ateizm. Został zwolniony z ostrzeżeniem, że kolejna denuncjacja zakończy się dużo gorzej.

Miesiąc później Inkwizycja aresztowała Giannone, po czym został on przewieziony do Państwa Kościelnego. Szczęśliwie udało mu się zbiec, po czym ukrył się w protestanckiej Genewie. Wtedy z pomocą nadszedł rząd Turynu: podstępnie zwabił Giannone na swoje terytorium, gdzie od razu został aresztowany. Miało to miejsce 25 marca 1736.


1 2 Dalej..
 Zobacz komentarze (3)..   


 Przypisy:
[ 1 ] J. Huxtable Elliott, H.G. Koenigsberger (red.), The Diversity of History..., s. 232.
[ 2 ] Harold Samuel Stone, Giannone and the Issue of Neapolitan Reform, w: Vico's Cultural History: The Production and Transmission of Ideas in Naples, 1685-1750, BRILL, 1997, s. 207-213.
[ 3 ] Harold Stone, Historiography: The Record of the Losers: A Consideration of Pietro Giannone, The American Scholar, Vol. 54, No. 1 (Winter 1985), pp. 111-118.
[ 4 ] Jonathan I. Israel, Radical Enlightenment: Philosophy and the Making of Modernity 1650-1750, Oxford University Press, 2001, s. 675.
[ 5 ] Israel, s. 678-679

« Historia ateizmu   (Publikacja: 19-10-2012 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 949  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 4  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Kultura narzekania
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8440 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365