Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
148.047.259 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7284 tekstów. Zajęłyby one 28728 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 3771 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Kubek z rybką Darwina
Friedrich Nietzsche - Antychryst

Złota myśl Racjonalisty:
"Drogę od ignorancji do niepewności nazywamy zdobywaniem wiedzy."
 Kultura » Sztuka » Filmy i filmoznawstwo » Filmy » Bezbożna pogadanka

Ofiara z kozła w intencji teistów
Autor tekstu:

Wielu jest bogów wymyślonych przez ludzi. Gdybym zaczął teraz pisać ich imiona, trudno byłoby skończyć! A jednak jest pewien kraj nad Wisłą, którego dziewięćdziesięcioprocentowa mniejszość, osaczona przez dziesięcioprocentową większość modli się o ocalenie od bilbordów ateistycznych, których jedyną treścią jest fakt, że ateiści po prostu istnieją. To fakt, że nasze istnienie zagraża Jowiszowi, Wisznu i Sziwie i jest nieodpartą groźbą rzucaną w stronę Allacha, Jezusa i Indry… Nasze istnienie jest jawnym bluźnierstwem, ale nie jesteśmy w tym osamotnieni - dotyczy to całej rzeczywistości, choć niewielu ma ona wśród Homo sapiens dobrych ambasadorów.

Z tą dziewięćdziesięcioprocentową mniejszością nie zawsze można się porozumieć. Żyje ona bowiem w krainie baśni. Fantazje osób żyjących dwa tysiące lat temu są dla niej ważniejsze od wszelkich znaków na niebie i ziemi mówiących o tym, że ziemia to Ziemia, a niebo to kosmos za wątłą warstwą atmosfery. Matka boga, dziewica, jest dla tych osób znacznie ważniejsza od prawdziwych matek, które od tysięcy lat rodziły, sprawiając, że mamy teraz XXI wiek pełen ludzi, z których wielu, niestety, nigdy tak naprawdę nie przestało śnić symboli wykutych na pożytek wszelakich kapłanów i teologów.

W świecie baśni płatek z mąki staje się krwią i ciałem mitycznego boga mającym zapewnić nieśmiertelność. Dla osób tym żyjących mało istotne są pytania dotyczące tego, skąd naprawdę wzięło się zboże, ile eonów lat ewolucji musiało minąć, aby powstały rośliny okrytozalążkowe i jak wielkim przełomem dla naszych przodków było powstanie rolnictwa. Staliśmy się wtedy niejako obcymi na naszej własnej planecie, zaczęliśmy tworzyć wokół siebie nasze, odrębne środowisko, zastępując to co rosło naturalnie naszymi sztucznymi plantacjami. Bagna, stepy i lasy zostały zmienione na pola, a nasi praojcowie w lnianych szatach znieść mogli klimat, który w normalnych warunkach zamroziłby ich na kamień. I byłoby dobrze, gdyby nie zabobonność i niepewność naszych przodków. W spichrzach pojawili się  kapłani z wizerunkami bogów. Aby ich przebłagać, „potrzebne" były ofiary, przynoszone z upraw i hodowli. I tak jest bez zasadniczych zmian do dziś, w erze internetu, komputerów i telefonii komórkowej. Umysły zbyt wielu ludzi zatrzymały się w cieniu bogów ze spichrza, z którego tajemniczo błyszczały wykonane z kamieni półszlachetnych oczy ceramicznych bogów.

Tradycję myślenia starożytnego kultywuje senator Kazimierz Jaworski. Widząc bilbordy ateistyczne, czuje on grozę ataku na klub żyjących w micie, który reprezentuje. W związku z czym urządza on modły o nawrócenie ateistów i ochronę wierzeń własnych (jak i całego klubu) przed rzeczywistością. Atak na wiarę polega na drobnym szepcie „ej, kochani, nie wszyscy bawią się w życie mitem". Jak ogromnie to psuje zabawę! Ktoś przecież może pomyśleć, że istnieje jakiś świat obok kadzideł i bożków ze spiżu. Że zboże wyrośnie bez modlitwy i nawet deszcz bez niej spadnie… Że modły nie mają wpływu na rządzenie krajem, ani nawet na trwałość konstrukcji mostu.

O tym, jak można próbować porozumieć się z ludźmi pokroju senatora Jaworskiego napisał w swoim znakomitym opowiadaniu Marcin Kruk. Nic prostszego — złóżmy za senatora ofiarę z kozy pod jakimś słupem. Lepiej z reprodukcji kozy, niż z prawdziwej kozy. Muszę bowiem stwierdzić, że chociaż gdy byłem kiedyś w Bieszczadach kozy dały mi się nieźle we znaki zżerając mi wszystkie sznurowadła, to jednak nie powinny być ofiarami prób dialogu z fideistami. Ofiarę za senatora i jemu podobnych złóżmy najlepiej w jednym czasie — dajmy na to 3 listopada, o 18:00, w sobotę. Zróbmy zdjęcia, zainteresujmy tym media, ja już tworzę stronę na facebooku zatytułowaną Ofiara z kozła za teistów. Wpisujcie się na nią i planujmy dalej (na Racjonaliście, albo na Facebooku) wspólne działania na kozie święto.

W jakiej intencji powinna być ta ofiara? Po pierwsze to dowód sympatii — głos z naszej nad wyraz tymczasowej mitycznej krainy kierowany do obywateli innej mitycznej krainy, należącej do tej polskiej, dziewięćdziesięcioprocentowej mniejszości, osaczanej przez nas za pomocą bilbordów, od których zawali się niebo i wody wystąpią z brzegów. Po drugie to modlitwa o rozum i tolerancję. Po trzecie to żart, mający na celu ośmieszenie innych stworów, które traktowane są znacznie bardziej na serio i powielane nie tylko na papierze, ale też w umysłach bezbronnych dzieci.

A reszta w mojej kolejnej, bezbożnej pogadance:

Ponieważ strona z wydarzeniami na Facebooku stwarza jakieś problemy Jacek założył nową tu: OfiaraZaTeistów. Nie wiem, czy nie spowoduje to zbędnego zamieszania, ale miejmy nadzieję, że nie.

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (19)..   


« Bezbożna pogadanka   (Publikacja: 24-10-2012 Ostatnia zmiana: 25-10-2012)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jacek Tabisz
Prezes Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów. Historyk sztuki, poeta i muzyk, nieco samozwańczy indolog, muzykolog i orientalista. Publikuje w gazetach „Akant”, „Duniya” etc., współtworzy portal studiów indyjskich Hanuman, jest zaangażowany w organizowanie takich wydarzeń, jak Dni Indyjskie we Wrocławiu.

 Liczba tekstów na portalu: 118  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Klerykalizacja, czy sekularyzacja?
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8454 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365