Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
144.835.862 wizyty
Ponad 1060 autorów napisało dla nas 7269 tekstów. Zajęłyby one 28656 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 2433 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Polski inteligent jest wyjątkowym konformistą. Owszem, uwielbia mieć własne zdanie, ale pod warunkiem, że jest to zdanie podzielane przez wszystkich innych. Z przejęciem powtarza więc obiegowe banały i nawet nie przyjdzie mu do głowy, aby zadać jakieś pytanie. Uwielbia chodzić w nogę, być w masie, po słusznej stronie i śpiewać w chórze.
 Kościół i Katolicyzm » Historia Kościoła » Kościół w Polsce

Cud in flagranti czyli mechanizm działania sanktuariów maryjnych [1]
Autor tekstu:

7 września w Łodzi odbył się Nadzwyczajny Zjazd Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, który był nadzwyczajny w dwojakim sensie tego słowa.

Dla mnie zaczął się on jednak pielgrzymkowo. Jadąc do Łodzi zostałem zatrzymany w Bralinie przez imprezę kościelną. Na CB poszła informacja, że blokada drogi krajowej nr 8 związana jest z przyjazdem jakiegoś biskupa. Jak zwykłe eter CB wypełnia się antyklerykalnymi komentarzami i hasłami o „wzięciu się do roboty". Pytam się jednego z funkcjonariuszy blokujących drogę o co chodzi. Odpowiada mi z lekkim zakłopotaniem: „koronują jakiś obraz", najwyraźniej świadomy, że bierze udział w czynnościach absurdalnych związanych z czynnościami komicznymi. Na dodatek ruchem drogowym kieruje straż pożarna. Nie znajduję wyjaśnienia dlaczego akurat straż. Może chodziło o to, że policja kierująca ruchem byłaby zbyt banalna.

Już po powrocie dowiedziałem się, iż rzecz ze wszech miar nie była banalna, może jedyna taka na stulecie na Ziemi Bralińsko-Kępińskiej. Tysiące ludzi, kopa biskupów, kilkadziesiąt księży i zakonnic, władze rządowe i samorządowe, senator ziemi kępińskiej Andżelika Możdżanowska, minister ochrony środowiska Jan Szyszko — czyli koronacja obrazu Matki Boskiej Pólkowskiej. Okazało się, że w Bralinie w ostatnich latach nastąpił bujny rozwój kultu maryjnego. Dwa lata temu bp kaliski Stanisław Napierała erygował pod Bralinem Sanktuarium Maryjne Ziemi Bralińsko-Kępińskiej, gdzie obecnie ma miejsce koronacja obrazu pełnego łask. 1 maja wójt z proboszczem i kilkudziesięcioma parafianami pojechali do papieża zdobyć błogosławieństwo dla koron. Wierni od ubiegłego roku byli informowani o możliwości przekazywania złota na koronę Maryi. Kult maryjny na tyle się rozwinął, że tego dnia obchodzi się już Narodziny Matki Boskiej z pasterką o 24, tak jak na Boże Narodzenie.

Płomienne jak zwykle kazanie wygłosił Leszek Sławoj Głódź, a jego wzmianka o „toczącej się brudnej fali ideologii skierowanej ku świętości rodziny", o związkach osób tej samej płci, które są antyrodziną i antymałżeństwem, zyskała zabawną oprawę, kiedy biskup poznański Edward Janiak powitał, jako szczególnie wiernego czciciela Matki Bożej, konsula honorowego Bułgarii Jana Chrostowskiego „z małżonkiem".

Pólkowska Pani
2. Pólkowska Pani

Po wydostaniu się z Bralina miało się okazać, że był to zaledwie początek pielgrzymki na zjazd racjonalistów. Z województwa łódzkiego rzesze wiernych piechotą i samochodami ciągnęły do Bralina na 11, podczas kiedy ja na 11 usiłowałem dostać się do Łodzi. Po opuszczeniu ziemi bralińskiej wjechałem na ziemię wieluńską, gdzie od 1971 króluje Pani Ziemi Wieluńskiej — Matka Boska Wieluńska, po czym wjeżdżam na Ziemię Sieradzką, gdzie w Sanktuarium Księżnej Sieradzkiej Matka Boska Charłupska oczekuje na 10 tys. pielgrzymów, którzy zmierzają do niej po tegoroczny odpust… Dojechałem na 13.

Zainteresowała mnie jednak skala tego zjawiska, które samo w sobie ma inny charakter niż dotąd sądziłem.

Cud in flagranti

Często skłonni jesteśmy sądzić, że cudowne obrazki i figurki to przesądy dla naiwnych. Ksiądz opowie, że przed wiekami uleczono tam dewotkę z reumatyzmu — i wierni ciągną tysiącami. To jednak tak nie działa, przynajmniej w dużej mierze jest zupełnie inaczej.

Jutro rekoronacja Madonny Jarosławskiej. Interes założyli jezuici w XVII w., kiedy natrafiono tam na wody lecznicze. Braciszkowie wyjawili wówczas ludności I tajemnicę jarosławską o tym. że byli świadkami jak w miejscu źródła pasterze odnaleźli cudowną figurkę Jezusa i Maryi, która dokonała rezurekcji 18 kmieciów i przywróciła wzrok niewidomej białogłowie. Postanowili jednak udostępnić ludowi łaski, jakimi dysponuje ich figurka. Ustawili przy ujściu święty dewocjonał, który okazał się płodny w cuda i dochodowy.

Do wód leczniczych w Męcinie od dawien dawna ciągną pielgrzymki zarówno z Pogórza, jak i z terenów Słowacji. Kiedy coraz mniej wypadało wierzyć w lecznicze właściwości naturalnych źródełek czy borowin, które na dodatek zawsze miały związki z lokalnymi wierzeniami — wystrugano z drzewa lipowego figurkę maryjną o wysokości 121 cm, którą ustawiono w męcińskim kościele. I dalej ludzie pielgrzymowali opowiadając jednak o łaskach doznanych od Matki Boskiej z Dzieciątkiem. W 1498 do Męcin zjechali Tatarzy i wymordowali niemal wszystkich. Niedobitki wzięły figurkę i przeniosły się do nieodległych Lipników, gdzie również jest ujęcie leczniczej wody. I znów Maryja „łaskami słynęła" — tym razem jako Matka Boska Lipińska, „czczona w tajemnicy Jej Wniebowzięcia".

Peregrynacja Maryi ma oczywiście swoją legendę lokalną:

„Matka z Dzieciątkiem, znajdująca się niegdyś w męcińskim kościele, postanowiła przenieść się do Lipinek. Wędrowała pieszo i na bosaka drogą a gdzie usiadła, by odpocząć, tam tryskało źródełko z cudowną wodą. W tej leczniczej wodzie Matka Boża moczyła sobie zmęczone nogi i leczyła pokaleczone stopy. Po dzień dzisiejszy owe wody tryskają w Wapiennem i pobliskich miejscowościach, tj. w Rozdzielu i Lipinkach".

Niestety, w 1682 Maryi Lipińskiej wyrosła silna konkurencja: Pan Jezus Kobylański usadowiony na pobliskim źródełku. Ciągną doń pielgrzymi z Krakowa i ze Słowacji. Widać Jezus dysponował lepszym ujęciem. W 1728 bp Konstanty Felicjan Szaniawski listem pasterskim uznał obraz za „łaskami słynący" i przyznał kościółkowi rangę sanktuarium. Redemptorysta o. Kazimierz Plebanek stawia Jezusowi Kobylańskiemu wprost zarzut działania na szkodę Maryi Lipińskiej: „Ciosem dla rozwoju sanktuarium w Lipinkach było zyskujące na znaczeniu oddalone o 6 km od Lipiniek Sanktuarium Pana Jezusa Ukrzyżowanego w Kobylance". W okresie PRL wymyślono Maryi założyć luksusową koronę wysadzaną drogimi kamieniami. W 1969 z Watykanu przyszedł dekret ze zgodą. Ojcowie zaczęli zbierać co łaska na oprawę. W 1972 wybuchł pożar, który strawił kościół wraz z figurką. Po przeprowadzeniu rekonstrukcji Maryi — nowa okazała się tak samo płodna w łaski. w końcu 17 sierpnia 1980 udało się przeprowadzić koronację iście królewską: 23 biskupów, 800 kapłanów, kleryków i zakonnic oraz 100 tys. ludu pracującego miast i wsi. Maryja odtąd nieustannie górą.

Władza ludowa prowadzi akcję uświadamiającą i w pobliskim Wapiennem uchwałą Wojewódzkiej Rady Narodowej z 1986 powołuje uzdrowisko, z trzema źródełkami wód siarkowo-wodorowych: Marta, Kamila i Zuzanna. [ 4 ]

Tak właśnie działają katolickie sanktuaria, które dziś są zmonopolizowane przez Matkę Boską (na 500 sanktuariów, aż 430 to maryjne, z czego już 200 to koronowane). Sanktuarium maryjne w Leśniowie założyć miał Władysław Opolczyk jeszcze w 1382, zmierzając na Jasną Górę. W miejscu gdzie „w odpowiedzi na ich modły trysnęło źródło krystalicznie czystej wody", książę pomyślał, że to dobre miejsce na maryjne sanktuarium. Koronacje nabierają tempa od PRLu, choć i wcześniej się zdarzały. W 2012 przy udziale 5 tys. wiernych koronowano Madonnę z Puszczy w Ostrowach Tuszowskich, która została ogłoszona patronka leśników. Jak się dowiadujemy, jest ona kopią Matki Boskiej Śnieżnej i łaskami słynie od dawien dawna, a szczególnie lubi pomagać w chorobach oczu. Oczywiście nie mogło zabraknąć i źródełka: „Tradycja podaje, że obok kościółka (dziś w stawie w ogrodzie parafialnym) bije źródło wskazane przez Maryję" (Przegląd Kolbuszowski), „Faktem jest, że ze źródełka do niedawnych czasów ludzie czerpali wodę na choroby oczu. Obecnie staraniem proboszcza i parafian odtworzono i udostępniono ujęcie wody ze źródełka" (Diecezja Rzeszowska).

Matka Boska Trzykroć Przedziwna

Można stwierdzić, że jedyne wierzenia, jakie nie tylko nie zapadają się, ale wręcz wzrastają w polskim kościele to kult maryjny. Jest kilka tego przyczyn wśród których dwie wydają mi się najważniejsze: jest on znacznie bardziej związany z naturą niż z świętymi księgami i abstrakcyjnymi rozważaniami na jakich oparty jest cały rzymski katolicyzm; po drugie zaś pierwiastek kobiecy był w polskiej religijności ważniejszy niż na zachodzie.

Choć w XIII w. trudno jeszcze mówić o katolickiej Polsce, jednak to tutaj pojawiły się konwenty franciszkańskie szybciej niż w Niemczech, Frankonii czy Helwecji. W Trzebotowie powstał klasztor benedyktynek już u schyłku XII w. Klasztor cysterek ufundowała księżna śląska św. Jadwiga w 1209, a władze w nim objęła później jej córka Gertruda (1200-1268). Klasztory kobiece początkowo fundowane były przez książąt i władców dla córek i żon. Przykładem klasztor benedyktynek w Staniątkach ufundowany w 1228 przez Klemensa z Ruszczy dla jego jedynej córki, Wisienny, która została w nim ksienią. I nie była to kara lub umartwianie się, jak błędnie się dziś na ogół sądzi — była to na ogół nagroda, niezależność i nierzadko władza. Przy czym klasztor to nie zawsze śluby zakonne. Polskie zakony kobiece w XIII-XV w. wywalczyły sobie całkiem sporą niezależność i w pewnej jedynie mierze były kontrolowane.

Klasztor żeński bardzo szybko został spolszczony, tam rodzą się najwcześniejsze teksty w języku polskim. Kiedy w klasztorach męskich wciąż jeszcze Niemcy dzierżyli władzę i monopol [ 1 ], to w klasztorach kobiecych względnie szybko zaczynają brylować polskie imiona: Ofka, Tomka i Sutka w Trzebnicy, Krajna i Dobiesława w Sączu, Wisieniega ze Staniątek, pierwsze ksienie w Ołoboku: Częstobronka, Wacława, Elżbieta, Zofia, a w Żarnowcu: Butka, Buczysława, Bogudaja. Pojawiają się takie imiona jak: Piechna, Krystyna, Jachna, Hanka, Dobrochna, Sandochna, Świętosława, Itka, Zdzisława, Kaśka („Kazcha, soror nostra"). W klasztorze kobiecym zapewne skryły się również dawne kapłanki i wieszczki, gdzie zaczęły się dostosowywać.


1 2 Dalej..
 Zobacz komentarze (23)..   


 Przypisy:
[ 4 ] Dodajmy, że ziemie Matki Boskiej Lipińskiej i Jezusa Kobylańskiego płodne są w łaski wszelkiego autoramentu. Jan III Sobieski w Męcinie osadzał zasłużonych żołnierzy z prawem wydobywania „oleju skalnego", znanego też jako ropa naftowa, która tam sama na powierzchnię się wydostawała od wieków. Od 1852 produkowano tam asfalt, później pojawiły się kiwony, trójnogi i pierwszy sprzęt wydobywczy. Ponad trzysta szybów naftowych pojawiło się do końca wieku w tej okolicy, która od wieków ściągała pielgrzymów żądnych łask. W Kobylance rafinerię ropy naftowej uruchomił książę Stanisław Jabłonowski w 1852, który także produkował tam asfalt.
[ 1 ] Po prostu ambitni mężczyźni nie pchali się do klasztorów, lecz obsadzali hierarchię świecką.

« Kościół w Polsce   (Publikacja: 14-09-2013 Ostatnia zmiana: 15-09-2013)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 913  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Kopiec Kraka i Wandy – słowiańskie, nie celtyckie
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9274 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365