Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
147.234.572 wizyty
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7284 tekstów. Zajęłyby one 28740 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 3429 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"To, że jesteśmy krajem katolickim, nie znaczy, że nie możemy być państwem o standardzie demokratycznym z rozdziałem od Kościoła. Inaczej zostaniemy stłamszeni przez Kościół, który coraz więcej chce, chce i chce, i będzie bronił swoich przywilejów. (...) jak lewica rządzi, to Kościół najwięcej ciągnie."
 Czytelnia i książki » Recenzje i krytyki

Guy Sorman "Made in USA"
Autor tekstu:

Sorman jest francuskim ekonomistą znanym ze swego poparcia dla wolnego rynku i friedmannowskich kalifornijskich koncepcji państwa-minimum, jako zwolennik ostrego kursu Zachodu wobec Chin (sugerował wywarcie wpływu w sprawie łamania praw człowieka podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie, gdy KPCh zależało na reklamie), a w naszym kraju z kontaktów z czołowymi solidarnościowcami i sympatii do gdańskich liberałów Tuska.

Książka Sormana o USA nie ma ani jednej nudnej strony, m.in. dlatego, że Francuz skupił się na tym co USA i Europę, a tak naprawdę co dzieli USA i Francję. Pisze o dwóch narodach; konserwatywnym i liberalnym, którzy kłócą się w USA o Darwina i naturę zła, o historię i pomniki, a nie o sprawy ekonomiczne jak w Europie, o rozbuchanej amerykańskiej religijności radosnej, niemal odwróconej zupełnie od śmierci i tego co nieprzyjemne (dlatego film Gibsona wywołał tam szok większy niż w Europie!) i skupionej na potrzebach mieszkańców do tego stopnia, że kościoły bardziej przypominają kluby lub supermarkety, o tym, że Amerykanie lubią pozować na bardziej religijnych niż są, ale też o jeffersonowskim murze oddzielającym religię od państwa, o kulcie ciała i o purytanizmie, o słabości do sportowców, i nieufności wobec intelektualistów i arystokratów, oraz milionie innych spraw.

Przez większość czasu Sorman zachowuje niemal idealną neutralność wobec opisywanej rzeczywistości. Bardzo mocno akcentuje jedynie swoje poparcie dla deregulacji gospodarczej, wolnego rynku i rozmaitych koncepcji nawiązujących do racjonalności działań ludzkich odnoście przestępstw i imigracji — tu wyraźnie popiera GOP, i krytykuje francuski „jakobiński etatyzm" z demokratami zaś krytykuje karę śmierci, choć zdaje sobie sprawę, że jest ona wynikiem tych samych zależności, które każą Amerykanom szukać winy tylko w skazańcu, a nie w uwarunkowaniach społecznych. Lekki dyskomfort widać u Sormana gdy pisze o kreacjonizmie, choć może to tylko moje wrażenie. Generalnie Sorman raczej lubi USA, nie koncentruje się jak inny Francuz Bernard-Henri Levi („American vertigo") na poszukiwaniu w Ameryce tego co po europejsku socjalliberalne i anty-konserwatywne obyczajowo. Purytanizm dla Sormana jest dziwny, ale nie dziwaczny jak dla Leviego. Konserwatywna rewolucja lat 80. Jest dla Sormana równie interesująca jak rewolucja liberalna lat 60.

W wielu sprawach z Sormanem się nie zgadzam, np. w jego uznawaniu konserwatystów amerykańskich za liberałów światopoglądowych tylko dlatego, że są oni totalnymi indywidualistami — totalnie wolnorynkowy konserwatysta to tylko egoistyczny konserwatysta, nie żaden liberał. Zawyża też Sorman liczbę wierzących Amerykanów, choć wie i pisze o tym, że Amerykanie lubią pozować na świętoszków. Nie uważam też, że zawsze to Europa wzoruje się na USA, a nigdy odwrotnie. Wszak Amerykanie mówią obecnie o „europeizacji" — tj. ideologizacji i ekonomizacji swojej sceny politycznej. Sam Sorman pisze o tęsknotach USA za Europą w XIX wieku widoczną np. w architekturze uniwersytetów. Czyż jednak cała Partia Demokratyczna nie jest partią europejską tj. socjologizującą? Europejscy liderzy nawet prawicowi jak Angela Merkel są zwykle zakłopotani „republikańską" częścią społeczeństwa USA jako tą dziką i niezrozumiałą. Sorman próbuje ją nieco oswoić i uczynić strawną dla Europejczyka, doszukując się u amerykańskich konserwatystów elementów racjonalności; to dość karkołomne zadanie ale wynik interesujący.

W Internecie udostępniam moje bardzo dokładne streszczenie z polemiką książki Sormana:

 Dodaj komentarz do strony..   


« Recenzje i krytyki   (Publikacja: 18-10-2013 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Piotr Napierała
Urodzony w 1982r. w Poznaniu - historyk; zajmuje się myślą polityczną oświecenia i jego przeciwników i dyplomacją Francji i Anglii XVIII wieku, a także kwestiami związanymi z ustrojem państw (Niemcy, Szwecja, W. Brytania, Francja) w tej epoce.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 74  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Bernard-Henri Lévy American Vertigo
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9352 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365