 |
Jak to było naprawdę z tymi stosami? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-06-2011 19:50 | Hodża (11172 punktów) | Jak to było naprawdę z tymi stosami?
4 na 4 | Zakładam ten wątek, chociaż na miły Bóg  , nie jest to temat miły do rozpamiętywania. A więc - kto zainteresowany, może przedstawić tu swoje opinie. Problem, który chyba byłby najbardziej ciekawy do rozpatrzenia jest taki: skoro nie istnieją dokumenty potwierdzające jakieś masowe prześladowania przez Kościół i kościoły protestanckie czarownic to może jesteśmy świadkami jakiejś horrendalnej intrygi, knutej przez Tego-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać mającej na celu szkalowanie chrześcijaństwa? To przecież chyba niemożliwe, żeby np. na stosach palono kobiety. Również te wszystkie narzędzia tortur, pokazywane dziś w lochach różnych średniowiecznych obiektów turystycznych są tylko rekonstrukcjami. Może ktoś się za bardzo postarał? Zaznaczam, że powyższe stwierdzenia są jedynie prowokacyjną zachętą do dyskusji i nie mają nic wspólnego z moimi osobistymi poglądami na ten temat. Zapraszam i apeluję o trzymanie emocji na wodzy. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej..#361 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami? | > Co nie ma absolutnie nic wspólnego z tematem dotyczącym wartości i zasad moralnych.Próbuję pokazać, że moralność islamskiego terrorysty najzwyczajniej by zbankrutowała, nie będąc, wedle Twojej sugestii, najskuteczniejszą. > Zdaje się, że mówiliśmy o mordowaniu Indian. Sugerujesz, że wybierali się do Europy, żeby zniszczyć 'naszą' cywilizację, a 'my' tylko ich uprzedziliśmy?Jeszcze raz - Indian mordowano najczęściej dla pieniędzy, a twierdzę tylko, że pewne zasady zawarte w moralności technicznie to umożliwiły. > Jeśli nasza moralność dopuszcza zabijanie w obronie wartości, naszego kraju albo naszego życia, to czemu ma nakazywać kobietom czekanie, aż płód poważnie zagrozi ich zdrowiu albo odbierze im życie?Proszę bardzo. Hipotetycznie zezwalamy Śląskowi na niepodległość - chyba nie zaprzeczysz, że likwidowanie państwa Śląskiego po 4 tygodniach od powstania przy pomocy czołgów i tajnej policji byłoby idiotyczne i bezpodstawne. Tak samo zabijanie dziecka, któremu samemu się dało prawo do życia jest przynajmniej dla mnie, że tak powiem 'zdecydowanie trudniejsze do zaakceptowania'. Jeszcze wspomnę, o 'prawniczym' argumencie gdzieś tu poruszonym - jak udowodnisz dziecku winę? Wyczytasz z jego myśli żądzę krwi?  www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#362 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami? | > Proponowałbym przeliczyć to raczej nie na "hektary" ale "dusze". Lub: "uwięzione umysły". Nawet tu ich kilka można dostrzec.Władza nad duszą to już nie jest władza polityczna, stąd takie 'śmiałe' stwierdzenie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#363 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami? | > Wyjaśnij może, bo niedowidzę, gdzieś to tak akcentował ten pierwiastek duchowy tej organizacji?Czy w ogóle to zrobiłem? Niezbyt rozumiem, co chcesz uzyskać przez to pytanie. > >Użycie tej samej nowomowy sugeruje tą właśnie partię.> A niektórym to się wszystko z seksem kojarzy. Na Macierewicza nawet w jego szafie czyha WSI, a Rogalski ciągle we mgle i na helu.No to o jaką partię chodziło? No, powiedz... > 1. Skuteczności wywoływania piorunów, gradobicia, suszy, pomoru bydła, epidemimii cholery etc przez te narzędzia szatana;Czy ja powiedziałem, że to było jakkolwiek skuteczne? > 2. Masz z pewnością niezbite dowody na kobiece autorstwo "Młotu na czarownice".Nie, po co byłby mi taki argument, nawet, gdyby istniał? > Czy Kopernik była kobietą?Też nie > 3. Wyjaśnij nowe znaczenie słowa "mizoginizm" w świetle tolerancyjnej nauki tej światłej instytucji.pl.wikipedia.org/wiki/Mizoginia> Jakbyś mógł jeszcze jakoś nawiązać jak się mają gusła czarownic do tych katolickich - w szczególności zamiana wafla w tkankę ludzką i kanibalizm.? > Na koniec przetłumacz na polski jeszcze to: podważając prawo państwa do władzy świeckiejBoskie pochodzenie władzy w średniowieczu dodawało jej autorytetu. Innymi słowy, poszerzało jej możliwości działania bez podburzania chłopstwa na przykład. > Teraz mi napisz(..)> Że byłem przewodniczącym kołchozu.Dobrze wiedzieć > Czyli KK to państwo. Już nie zapytam co to Watykan - bo i po co.Mam wspominać, że KK i Watykan mają tego samego przywódcę, czy już to wiesz? > >Na pewno z Jego śmiercią wszyscy nagle nie zostali oczyszczeni z wszelkich win - chrzest ciągle istnieje jako 'obmycie z win'. Pozwól, że nie będę się tu rozpisywał nt. teologii katolickiej. Nie czas i miejsce na to.> Ty się Bezbarwny nie przejmuj - Ciebie na pewno oczyścili. Twoja ortodoksja do jedynie słusznej nauki w jedynego Boga> poraża wszystkie zmysły.Nie moja rzecz dokonywać nad samym sobą Sądu Ostatecznego. > Słusznie Bezbarwny.... > 1. Czy Jezus jest swoim ojcem czy synem?Jezus z Nazaretu był człowiekiem urodzonym ok. 6 r. p.n.e. - jeśli chodzi o Osobę Boską - jak niżej, muszę akurat tu wyjaśniać? > 2. Czy Jezus przebłagał sam siebie na krzyżu?Nie spytał się Ciebie o zdanie w Twoim imieniu jako człowiek przebłagał Boga za grzechy (tak, był równocześnie człowiekiem i Bogiem - weź ktoś załóż na to nowy wątek...) > 3. Stary a Nowy testament - studium schizofrenii w świetle tożsamości autora oraz tożsamości momentu ich napisania.Łatwiej byłoby Ci ewentualnie uwierzyć, jeśli Bóg by się pojawił przy trzęsieniach ziemi i nagle by rzucił własno'ręcznie' napisaną książką w Ziemię? > >W zasadzie do chodzenia do kościoła i wiary w(jak kto woli - wymyślania sobie) Boga też. Religia ma dłuuuugie tradycje - niemal tak długie, jak użycie zdrowego rozsądku.> Ale dla pewności trzeba ją szerzyć od niemowlęcia.No tak - wg (nomen-omen)większości ateistów wiara to ma być jak człek podrośnie, ale wychowanie seksualne to już od małego... Nie, żebym coś pisał, ale to się kupy nie trzyma. > Nie zaszkodzi tez cośtam z budżetu uszczknąć - no ale to na zbożne cele jest.Nie pisałem, że to popieram. > Sam sobie odpowiedz.Skorzystam z tej propozycji: nie zostałem. > Mogę tylko swoje odczucia przedstawić - zrobiono ze mnie idiotę.i1.kwejk.p(*)rego-urzeka-twoja-historia.jpg> Na szczęście, tu znów autopsja, to uleczalne..Jeszcze nie przymusowo > Ciętej riposty Ci odmówić nie można.Można, nie zabraniam - mamy wolność słowa  > Weź no sobie słownik i dokładnie przestudiuj słowo "cynizm". Przyda Ci się.Całkiem nieźle definiuje to Twoje poglądy - znamienne, co teraz oznacza bycie cynicznym  > Nie, kieruje się normami moralnymi cechującymi człowieka żyjącego w XXI wieku.Następny krok: nazwać mnie zapóźnionym/wstecznikiem/reakcjonistą  W XXI wieku szczególnie widać, że cel uświęca środki > >Bóg wysyłał inkwizytorów za rączkę? Nie będę zanudzał teologią, dlaczego ich nie złapał za kark i nie powstrzymał.> Ponownie - Ty rozumiesz co Ty wypisujesz?Dziękuję za odpowiedź do tematu > Tak można, zdaję się, do znudzenia.Tak pisać, jak powyżej, owszem > >Sam mi tłumaczysz, co piszę?> Teraz skrócę nieco - jw.Stwierdziłeś, że sam tłumaczę coś chcąc zapytać się o to gdzieś indziej. Czyli lepiej wiesz ode mnie, co chciałem napisać! Jeszcze nie rozumiesz? > Również miłego kolego. Sprawdź jednak co znaczy "cynizm"Cynizm - postawa etyczna, charakteryzująca się nieuznawaniem wartości i norm obowiązujących w danym środowisku. Według cyników nie istnieją (...) ideały (np. dobro powszechne, rodzina, Bóg). Proszę bardzo. www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#364 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet | > Ani trochę... Skrótowo: zwłaszcza biorąc pod uwagę ilość tych kluczowych momentów - dlaczego to akurat poród ma być tą granicą, przed którą możemy zabić dzieciaka, a po której już nie? > >ROTFL.> Popraw sobie dywan.Nie martw się, już to zrobiłem > >wojny były prowadzone właśnie po to, by zdobytych jeńców zabić na ołtarzach azteckich.> Chodziło mi o sam sposób prowadzenia wojny, nie o los jeńców.Bierz pod uwagę cały proces, a nie tylko przebieg(myśląc na Twój sposób skoki z 10. piętra są w pełni bezpieczne, a tylko upadek dość często powoduje śmierć  ) > Jeńców mordowano w dużo bardziej "cywilizowanych" krajach i czasach.Nie wątpię, ale nie było to celem samym w sobie! > Np. w trakcie angielsko-hiszpańskich kolonialnych wojen morskich załogę zdobycznego statku mordowano. Był to ogólnie przyjęty zwyczaj.Ale atakowano, by zdobyć łupy, a nie by mordować(przypominam - stwierdziłeś, że wojny prowadzone wyłącznie dla zabijania są lepsze niż normalne) > Kategorii, jak to zwykle bywa,jest więcej. Ja podam jedną: ci, którzy swojej winy nie widzą i nie rozumieją.Z definicji łapią się do drugiej kategorii > >To już sztuka perswazji(manipulacji, jak kto woli). Tu trza stwierdzić 'niecne' intencje feudalnego kleru.> A czemu zakładasz, że kler nie był zmanipulowany?Też możliwe, acz mniej prawdopodobne - kler potrafił w znacznej części czytać i mógł sam sobie przeczytać Pismo św. > Stosunki feudalne miały w średniowieczu dobudowaną całą ideologię wynikającą z hierarchicznej, tomistycznej wizji świata.Ja bym powiedział, że to ta część tomizmu została dorobiona na potrzeby feudalizmu(w rzymskich latyfundiach nie było tomizmu a wszystko działało) > Krótko: chłop wiedział, że nobil, tudzież duchowny ma prawo od Boga, aby go wykorzystywać. Nobil, tudzież duchowny wiedział, że dostał od Boga prawo do wykorzystywania stanu niższego. Nie musieli się zastanawiać, czy to moralnePowinni, powód wyżej > dla danej cywilizacji moralne jest to, co jest powszechnie akceptowane.Moralne jest to, co jest zgodne z zasadami moralnymi - masło maślane. Powtórzę po raz drugi, zgodność feudalizmu z nauką niejakiego Jezusa jest wg mnie naciągana. www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#365 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami? | > Przecież ja właśnie piszę, że heretycy byli bardziej wierzący (inaczej mówiąc byli większymi fanatykami religijnymi)<facepalm> > niż wyznawcy oficjalnej religii, bo ci ostatni w przeważającej większości praktykowali swoje obyczaje religijne z powodu(...)Już ktoś na tym forum mi sugerował, co jest lepsze dla mojego szczęścia - widzę kolejny przykład wszechwiedzącego racjonalisty.... > Oni w "coś tam wierzą" i to im wystarcza, a to czy w czasie Komunii Św. dochodzi do transsubstancjacji albo czy używanie prezerwatyw jest grzechem, mało ich interesuje.To z kolei jest przegięcie w drugą stronę - nikt nie mówi, że wiarę mierzy się wyznaczanymi sobie samemu zasadami(jeśli chodzi o herezje, chodzi mi o takie zasady, które są niezgodne z nauką KK, o Piśmie św. nie wspominając) www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#366 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet | > To był mój osobisty występ nie masz więc żadnego prawa generalizować i uogólniać i przyznawać zasług komuś innemu.Jak napisałem - nie próbuję, zwłaszcza zasług  Chociaż podobno sukces ma wielu ojców  (chyba się załamię, jak ktoś ten żart potraktuje serio) > >>zwróć uwagę na brzmienie 9 i 10 przykazania Twojego dekalogu i racz w swej indolencji zauważyć, że kobieta jest w nich nazwana rzeczą oraz własnością mężczyzny.> >Jeśli powiem, że ani Jasiu ani Małgosia nie była dzisiaj w szkole, to czy to coś sugeruje na temat płci tych dzieci?> "Ani" używa się w j. polskim do wyrażenia binegacji, znaczy to tyle, że zdanie o absencji jest prawdziwe w tym tylko przypadku, gdy oboje byli nieobecni.Nieobecność i kobiety i rzeczy nie czyni ani z kobiety rzeczy, ani z rzeczy kobiety(nie rozważyłem drugiego przypadku - a może wg Pisma każda rzecz jest kobietą?  ) > A co ma płeć do rzeczy? brzmienie obu przykazań zrównuje pod względem statusu kobiety i przedmioty.Jak wyżej. > (fragment - wycięty)> Jesteś katolikiem, człowiekiem księgi ale nie umiesz czytać, jak już coś Ci się uda przeliterować to nie rozumiesz to co z Ciebie za człowiek księgi skoro najważniejszego artefaktu w Twoim życiu nie czytałeś osobiście a bazujesz na jakichś reinterpretacjach? Nie wstyd Ci?Nie, mam nadzieję, że jeszcze mam przed sobą trochę lat życia na zrozumienie. > Może dlatego, że większość inteligentnych ludzi zanim się na jakiś temat zacznie wypowiadać ma podstawy w postaci m.in. literatury przedmiotu.Z tego co pamiętam 'literatura przedmiotu' nie oznacza wszystkich książek napisanych na dany temat. > To, że najczęściej przeprowadzasz dyskusje z podobnymi tobie wtórnymi i funkcjonalnymi analfabetamiZ tego, co piszesz wynika, że aby się dogadać z racjonalistą najpierw muszę przeczytać racjonalistyczną literaturę(aby poznać jego punkt widzenia). Czytanie innej niż 'wasza' chyba jednak nie czyni mnie analfabetą... > nie znaczy wcale, że inny sposób prowadzenia dyskusji jest niedobry.Ale podawanie argumentów jest prostsze i szybsze - bez ujmowania wartości i treści wypowiedzi > >>wygodne ale efekty jakie są, każdy widzi w Twoich postach.> >Kto chce zobaczyć we mnie zło wcielone/idiotę temu nawet okulista nie pomoże. Niektóre wady wzroku są po prostu nieuleczalne.> Z tym, że wady wzroku można w większości przypadków niwelować przy pomocy np. okularów...Wszystkie? Dość prawdopodobnie nie nosisz okularów... > Czy każdy katolik ma paranoję i uważa się za obrażanego i prześladowanegoWmawiasz mi, że nie wiem, czym jest logika - czego tu brakuje, by Twa wypowiedź stała się obraźliwa? > w przypadku podkreślania przez interlokutora niezaprzeczalnych faktów?Nieudowodnionych, a nie niezaprzeczalnych www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#367 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami? I dlaczego były? | > Średniowieczna i hiszpańska Inkwizycja na ogół nie cieszyła się popularnością wśród luduDyskutowałbym... Nie żyłem w tamtych czasach, ale podobno ludzie nawet na egzekucje schodzili się jak na... jedyne porównanie, które się nasuwa na myśl, to gilotyna podczas Rewolucji Francuskiej. www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#368 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet | > Udowodnij mi że jestem durniem. Według mnie byłbyś durniem. Tak samo, jak JP II wg Ciebie był pajacem. Ani ja nie uznaję Twojej argumentacji, ani Ty mojej. > Ty jesteś katolickim kłamcąZnowu wyzwiska? standard, nic ciekawego > a dowodem niech będą akta sądowe na których podobno się "opierasz", a które w rzeczywistości nie istnieją.Widzę mamy konkurencję dla Boga - Ty wiesz, co istnieje, a co nie - każdy, kto podaje to w wątpliwość jest kłamcą i potępieńcem(jak na przykład p. Konik). www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#369 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet | > Wiara nie potrzebuje dowodów.Czy ja wierzę, że ktokolwiek tutaj jest durniem? Po prostu naśladuję niektórych piszących tutaj w szafowaniu obraźliwymi wypowiedziami... > Niech Pan udowodni, że nie jest długonogą blondynką, gdy ktoś w to święcie wierzy.Jak wyżej > Mąż przyłapuje żonę in flagranti. - Boże! Co ja widzę! A ja cię tak kocham! >- Ty kłamco! Ty mówisz, że mnie kochasz i wierzysz swoim oczom, a nie mnie!> To my jesteśmy ślepi, że nie dostrzegamy takiej oczywistości jak Bóg i jesteśmy durniami, że nie potrafimy zrozumieć takiej mądrości, która zawarta jest w Biblii i magisterium Kościoła.Jeszcze raz, moje wyzwisko nie miało podtekstów religijnych, pudło > A jak Nasz Papież już coś powiedział, to przecież sama świętość i Jego słów wcale nie trzeba rozumieć, gdyż to prawie Słowo Boga, które na podobieństwo hostii w uwielbieniu należy przyjmować i nie dyskutować.Nie wiedziałem, że jesteś bardziej religijny ode mnie, dobrze wiedzieć. www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#370 3 na 3 | Amai (3012 punktów) | Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet | > >A nie jest przypadkiem tak, że wykorzystuje się kościoły, które i tak stoją puste, żeby przynajmniej się do czegoś przydały? Bo jakoś nie słyszałam, żeby ktoś z nich rozmodlonych wiernych groźbami wypędzał.> Nikt nie musi grozić bezpośrednio - rzucanie tortami w księży wystarczy, by tzw. 'większość' zdemotywować do chodzenia do kościoła.Pierwsi chrześcijanie nawet tortur i lwów się nie bali, a na tych dzisiejszych tort wystarczy? Co za czasy... |
#371 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet | > A w którym to niby miejscu Menel de Lux kwestionuje Twoje człowieczeństwo lub chociaż wolność światopoglądu Ci odbiera?Obrzucając mnie wyzwiskami wyłącznie za to, że wierzę w Boga. > >A Twoim co jest? Chamstwo, że tak pięknie potrafisz rzucać inwektywami?> Hipokryzja i łgarstwa katolików są świetnie udokumentowaneWasza kultura osobista też, nawet o tu, u góry > nie widzę racji, by w słowach Menela inwektyw się dopatrywać - on najzwyczajniej powszechnie znane fakty stwierdza.Opinie, nie fakty - tak trudno zrozumieć różnicę? www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
| Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet | . > Nie wiedziałem, że jesteś bardziej religijny ode mnie, dobrze wiedzieć.I bardziej chory od Szanownego Pana też! @@@ . |
#373 1 na 1 | Amai (3012 punktów) | Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami? | Albo nie jesteś w stanie zrozumieć tego, co czytasz, albo uparcie zrozumieć nie chcesz. W obu przypadkach przeciąganie tej dyskusji nie ma sensu. |
#374 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami? | > Ty nadal nie rozumiesz, kobieta ma prawo decydować co z sobą zrobić i nie potrzebuje męża lub współżon do podejmowania decyzji za siebie.Czy ja coś pisałem, że nie może sobie np. mieszkania kupić będąc sama/odpowiedzialna sama za siebie? > seks z niemałżonkiemTo już nie moja wina, że seks teraz się tylko z przyjemnością kojarzy - dopiero po zamienieniu celu z produktem ubocznym to może wydawać się dziwne > zjedzenie 2 00 jabłek zamiast jednego(edit - bezbarwny)2 jabłka jeszcze nikogo nie potępiły > spanie w niedzielę do 13:37Niedziela to dzień odpoczynku, więc nic w tym grzesznego - co najmniej, że specjalnie jeszcze zaśniesz o 17.59, żeby mieć usprawiedliwienie nieobecności w kościele > Nie zauważasz bzdurności powyższych?Co mi się stanie, jeśli tego nie zrobię? > Otóż wszystkie - widzisz rozwój społeczeństw to oprócz nowych wynalazków natury technicznej, chemicznej itp również wynalazki natury etycznej jak prawa człowieka, feminizmjeszcze parytety dopisz w ramach feminizmu, to podziękuję za takie wynalazki. > Tym samym nieewoluująca etyka sprzed eonów ogranicza wynalazczość człowieka jako gatunku.Który wynalazek wymusił zmienienie albo przedawnienie się np. przykazania 'nie zabijaj'? > Chciałbym Ci zwrócić uwagę, że człowiek obecnie rozwija się wbrew a nie dzięki religiom.Wbrew? Ciągle nie wiem jaki wpływ ma KK na naukę > Strasznie mi przykro, że tak zapatrujesz się na seks. Ja uprawiam go w większości przypadków dla przyjemności. Więc ja jako facet mogęJeśli na prawdę masz w głębokim poważaniu ewentualną ciążę kobiety i Twoje ojcostwo... Nieodpowiedzialność chyba nie jest jak na razie karana za samą siebie > a kobieta ma ponieść ewentualne konsekwencje.Jak wyżej > Idiotyzm łączy się z człowieczeństwem nie oznacza to jednakże, że każdy człowiek jet idiotą.Ciągnąc dalej temat: zacznijmy od tego, że można być skąpcem nie będąc hedonistą, ale nie można być idiotą nie będąc człowiekiem. Do meritum, znajdź hedonistę z definicji, który jednak nie jest egoistą. > >>Bo to, że ktoś może nie znać jakiegoś słowa - rozumiem. Ale to, że go nie znając ma czelność o nim się wypowiadać i nie sprawdzić w słownikach jego znaczenia to ... brak mi słów.> >Jak wyżej - znajdź hedonistę, który nie łapie się pod żadne z pojęć wymienionych przeze mnie wyżej.> Skupiłeś się niestety tylko na najstarszym (etymologicznym) znaczeniu tego słowa. We współczesnym rozumieniu tego słowa podobne znaczenie ma jedynie hedonizm materialistyczny.Bo mówimy o Prawie, które karze za ówczesną sobie definicję hedonizmu. Widzę dochodzi nam do dyskusji o przykazaniach czynnik zmiany znaczeń. > W sytuacji jednak gdy twoja wiedza nie godzi się z Twoją wiarą musisz porzucić wiedzę na korzyść wiary - nie ma to wg Ciebie wpływu na moc sprawczą człowieka.jedyne, co przychodzi mi na myśl, to 'czy ST jest dokładną historią stworzenia świata?' Innych przypadków nie kojarzę/nie znam, a co do tego pytania wyżej - znowu możecie na mnie donieść, żeby mnie ekskomunikowali, ale sądzę, że nie jest > Ewolucja społeczeństw i praw nimi rządzących. Już nie musisz pracować po 14h dziennie by wyżywić rodzinę, pana i kapłana.Ja bym to nazwał ewolucją systemów gospodarczych i samych narzędzi produkcji, ale mniejsza o to... > A odpoczynek po tygodniu pracy należy mi się jak psu micha.Ale uczepiłeś się, że dłuższe spanie w niedzielę jest lenistwem - u góry wyjaśnienie, że nie jest > Nawet Twój bóg odpoczywał dnia siódmego (podobno wszechmocny) a ja nie mogę bo jeszcze na chwałę tego niebieskiego leniwca mam się modlić?50 minut tygodniowo nieodwracalnie zniszczy Twój śwęty spokój i odpoczynek... Normalnie wyrazy współczucia > >>przez takich i dla takich jak Ty.> >Czyli jak utworzymy państwo 100% świeckie, to będzie można, bo już nic nie będzie 'dla takich, jak ja'> Ależ będzie - tylko nie będę słyszał w telewizji (rzekomo publicznej)Zlikwidować publiczną - prościej. Nie ma TV neutralnej światopoglądowo wypowiadającej się na takież tematy. > zaśpiewów szamana i błagań o deszcz w sejmie.A raczej o odrobinę inteligencji  > Pogrzeb faceta w sukience nie zaanektuje czasu antenowego na dwóch programach publicznej telewizji przez kilka dni itp.Jak wyżej - w obecnej sytuacji TV pokazuje tylko to, co 'większość' chce zobaczyć(tak się rządzi rynek...) > Żaden fanatyk nie będzie wieszał billboardów z Hitlerem i odpadami pooperacyjnymiCo będzie zakazane? Podobizny Hitlera, czy krytyka aborcji? (no i trochę sarkazmu - czy ofiary egzekucji nie są przypadkiem odpadami po egzekucji?) > żaden sprzedawca nie odmówi mi sprzedaży prezerwatyw bo nie chce żebym uprawiał seksJak nie sprzeda, to pójdziesz do innego sklepu - co najmniej, że chcesz powrotu gospodarki centralnie sterowanej > jakiś inny czarodziej nie będzie płakał nade mną gdy w piątek po ciężkiej pracy zjem schaboszczakaA to zakazane? > bzyknę się z żoną w niepłodny dzień dla dzikiej przyjemności uprawiania seksu.To też nie. www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
#375 1 na 1 | Bezbarwny (198 punktów) | Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami? | > No już nie opowiadaj - z przeproszeniem - głupot. Zakazem seksu objęci byli tylko "doskonali", zresztą sami na siebie brali takie zobowiązanie, reszta mogła normalnie współżyć w małżeństwie, mieć dzieci.Za wiki:'Grzechem było m.in. spożycie nabiału lub mięsa, dotknięcie skóry osoby płci przeciwnej' Czyli mogli mieć dzieci, tylko żeby, jak to mówicie, potem tylko od razu polecieli do spowiedzi > I znów nieprawda. Tylko "doskonali" przyjmowali na siebie zobowiązanie, że nie będą jeść niczego prócz roślin przygotowanych na oleju.Jak wyżej > A że zakazywali składania przysiąg... A znasz Kazanie na Górze? "A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie (...) Niech mowa wasza będzie: tak, tak, nie, nie, a co nadto jest, od Złego pochodzi". Proszę, Mt 5, 34-37.Na razie pomijając znaczenie teologiczne(zmęczenie dopada) przypomnę tylko, że przyjęcie ich zasad rozwaliłoby średniowieczny system społeczny. Pewnie stąd opór KK i państwa(jako instytucji) www.racjonalista.pl/forum.php/s,431665#w433054Jakby kto pytał, co tam słychać u heretyków |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|