Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak to było naprawdę z tymi stosami?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
30-06-2011 19:50Hodża (11172 punktów)Jak to było naprawdę z tymi stosami?
Ocena 4 na 4
Zakładam ten wątek, chociaż na miły Bóg , nie jest to temat miły do rozpamiętywania.
A więc - kto zainteresowany, może przedstawić tu swoje opinie.

Problem, który chyba byłby najbardziej ciekawy do rozpatrzenia jest taki: skoro nie istnieją dokumenty potwierdzające jakieś masowe prześladowania przez Kościół i kościoły protestanckie czarownic to może jesteśmy świadkami jakiejś horrendalnej intrygi, knutej przez Tego-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać mającej na celu szkalowanie chrześcijaństwa? To przecież chyba niemożliwe, żeby np. na stosach palono kobiety. Również te wszystkie narzędzia tortur, pokazywane dziś w lochach różnych średniowiecznych obiektów turystycznych są tylko rekonstrukcjami. Może ktoś się za bardzo postarał?

Zaznaczam, że powyższe stwierdzenia są jedynie prowokacyjną zachętą do dyskusji i nie mają nic wspólnego z moimi osobistymi poglądami na ten temat.
Zapraszam i apeluję o trzymanie emocji na wodzy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej..
#76
01-07-2011 15:45
 Ocena 3 na 3
maruda (5550 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Bezbarwny
>>Opowiadasz półprawdy. Pełne przesłanie brzmi tak: nie baw się w prezerwatywy, mnóż się jak królik nawet czasami pozwalamy ci zgwałcić dowolną babę, tylko się później wyspowiadaj i dopilnuj by kobieta urodziła, a dostaniesz pełne rozgrzeszenie.
>Jeśli ludzie traktują spowiedź jako automat do rozgrzeszenia, to już inna sprawa. Ja się do nich nie zaliczam i, znów, nie zamierzam tłumaczyć ich postępowania.
Nie tłumaczysz się, tylko bronisz tego postępowania.

>Przykłady?

Proszę przypomnij głośno kto dostał ekskomunikowany, a kto nie i za co dokładnie, w słynnej sprawie dziewięciolatki z Brazylii. To nie jest jakaś sprawa sprzed stu lat, tylko oficjalne dzisiejsze stanowisko instytucji mieniącej się wzorcem moralnym. By ułatwić szukanie ekskomunikował arcybiskup archidiecezji Olinda i Recife w stanie Pernambuco. Zamieszanymi w sprawę była dziewczynka jej matka i ojczym, który był ojcem tych "nienarodzonych dzieci" na których wykonano tą straszliwą zbrodnię. Ojczym który uprawiał seks z tą "potencjalną 9 letnią matką".

>> Znowu kłamiesz z tymi warunkami, czytałem ostatnie wystąpienia w sejmie gdzie żaden z posłów nic o warunkach nie mówił, ma być pełen zakaz aborcji bo jak nie to oni już tupną nogą.
>Mówiłem o warunkach finansowych na przykład. Nie masz kasy na ewentualne dzieci? To się nie rozmnażaj! Masz? To nie czekaj na emeryturę, bo nowy komputer musisz kupić...

To twoje osobiste stanowisko, wolno ci takie mieć. Stanowisko kościoła nie jest tak liberalne.

#77
01-07-2011 16:02
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Rigoletto
Nie chodzi mi o budynki, lecz o ideologię, która dopuszczała się wielkich zbrodni i nadal jest reklamowana jako "dobro najwyższe", choć sama z siebie wcale się nie zmieniła.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Bezbarwny
Sugeruję podział na ludzi zarażonych szkodliwą ideologią, na przykład nazizmem i na ludzi w miarę niezależnych intelektualnie, lub tracących czas na niegroźne hobby, typu zbieranie znaczków. Oczywiście, w przeciwieństwie do paj. Jana Pawła II nie uważam, iż osoby wierzące w boga nie są ludźmi. JPII uważał, iż niewierzący nie są ludźmi.

#79
01-07-2011 16:06
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Rigoletto
Nie wiem, czy tam przyjmują psychopatów...

#80
01-07-2011 16:08
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi finerbijk
W Hiszpanii inkwizycja terroryzowała władze świeckie. Kościół był ważniejszy od monarchów. A jak wiemy, tam inkwizycja miała największe osiągnięcia. Takie organizacje, jak Opus Dei można uznać za żywy dowód na brak przeprosin.

#81
01-07-2011 16:31
 Ocena 4 na 4
finerbijk (17282 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Jacek Tabisz
>W Hiszpanii inkwizycja terroryzowała władze świeckie. Kościół był ważniejszy od monarchów.

Władcy hiszpańscy sami nominowali wielkich inkwizytorów, na co mieli zezwolenie papieskie. Kiedy Sykstus IV potępił nadużycia inkwizycji w jej obronie stanęli Ferdynand i Izabela. Z czasem inkwizycja zyskała wpływy polityczne i stała się instytucją państwową, ale "terroryzowanie" władz świeckich to gruba przesada.

#82
01-07-2011 16:34
 Ocena 13 na 13
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Bezbarwny
>>Jeśli hucpa z 12.03.2000 była przeprosinami, to ja jestem cesarzowa etiopska.
>Miał się ukorzyć do stóp?

Po pierwsze: przeprosił swojego Boga, nie pokrzywdzonych.

Po drugie: przeprosił za winy niektórych wierzących chrześcijan, nie zaś Świętego Bezgrzesznego Kościoła Rzymskiego Katolickiego.

>Uznać wyższość ateizmu?

Po trzecie, najlepsze: przeprosił też za istnienie ateizmu:

Tym bardziej też powinniśmy wyznać, że jako chrześcijanie ponosimy odpowiedzialność za zło występujące dzisiaj. W obliczu ateizmu, obojętności religijnej, laicyzacji, relatywizmu etycznego, łamania prawa do życia, niewrażliwości na ubóstwo wielu krajów musimy zadać sobie pytanie, w jakiej mierze i my ponosimy odpowiedzialność.

Za cząstkę winy, jaką każdy z nas przez swoje postępowanie ponosi za te przejawy zła, przyczyniając się do oszpecenia oblicza Kościoła, pokornie prosimy o przebaczenie.


Po czwarte: nie omieszkał zaznaczyć, że inni wcale nielepsi, a właściwie nawet gorsi, bo to my im po wielkopańsku wybaczamy...

Wyznając nasze winy, jednocześnie wybaczamy innym winy popełnione wobec nas. W ciagu wieków niezliczeni chrześcijanie znosili szykany, przemoc i prześladowania z powodu swej wiary. Podobnie jak przebaczyły ofiary tych niesprawiedliwości, (ciekawe, skąd czerpał wiedzę o tym, że np. chrześcijanie wyznania ariańskiego, monofizyckiego, luterańskiego czy prawosławnego znoszący szykany, przemoc i cierpienia ze strony katolików, przebaczyli swoim prześladowcom i kto upoważnił go do mówienia w ich imieniu?) tak i my przebaczamy. (Aha... jak..., tak przebaczamy... zatem skoro jacyś np. prawosławni nam śmieli nie przebaczyć, to i my im wała z makiem, z pasternakiem... )

Po piąte: ... a skoro tak, to niech się wszyscy na nasze nawrócą...

Jubileusz staje się zatem dla wszystkich (wytłuszczenie moje - big_zyd) sprzyjającą sposobnością do głębokiego nawrócenia się na ewangelię.

Po szóste: ...tym bardziej, że nie ulega przecież wątpliwości, że my już niniejszym przebaczone mamy jak ulał :

Z przyjęciem przebaczenia Bożego wiąże się powinność przebaczenia braciom i dążenia do wzajemnego pojednania. (...) Maryjo, Matko przebaczenia, pomóż nam przyjąć łaskę przebaczenia, którą Jubileusz obdarza nas tak obficie. (wytłuszczenia moje - big_zyd).

Po siódme:

Spraw, aby Wielki Post tego niezwykłego Roku Świętego był dla wszystkich wierzących i dla każdego człowieka, który szuka Boga, czasem pomyślnym, czasem pojednania, czasem zbawienia!

A na tych niewierzących i nieszukających spuść, Maryjo, Matko Przebaczenia, wszystkie Plagi Egipskie, ino się nie pomyl, i nas, Pawlaków, nie doświadczaj...

Źródło.


Istotne jest jednak, by język mówienia o Trójcy nie uległ chorobie abstrakcji i oderwania od życia. (kard. Joseph Ratzinger)

#83
01-07-2011 17:00
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Bezbarwny
>Czy się do nich zaliczasz, zdecyduj sam.
Nie mogę...
Jeśli natomiast mogę coś poradzić, a Ty przyjmiesz radę od starej zrzędy - sprawdzaj płeć rozmówców... Niby nieistotne, ale robi dobre wrażenie.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#84
01-07-2011 17:11
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi libertyn
>Założę się, że na stosach najwięcej spłonęło chrześcijan a spalili ich ateiści
Istotnie stosy były głównie dla heretyków - zwolenników poglądów religijnych uznanych za błędne przez kościół panujący, ale zajmowali się nimi ich "bracia w wierze", mający poglądy religijne uznawane za właściwe przez tenże kościół.
Taka wewnętrzna konkurencja, kto jest bardziej miłosierny

#85
01-07-2011 17:19
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Meretseger
>Jeśli natomiast mogę coś poradzić, a Ty przyjmiesz radę od starej zrzędy - sprawdzaj płeć rozmówców... Niby nieistotne, ale robi dobre wrażenie.

   Może i robi dobre wrażenie Mer. Ale co z takimi przypadkami jak niejaka profesorowa, co to w profilu płeć żeńską sobie zafundowała jednocześnie będąc właścicielem płci wręcz przeciwnej. Ha?

"Wzmożona kontrola dźwignią społecznego zaufania"

#86
01-07-2011 17:35
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi finerbijk
Ferdynandowi i Izabeli potrzebne były pieniądze na rekonkwistę. I od tego się zaczęło. Jedną z dotkliwszych sankcji, jakie spotykały "heretyków", moriscos i marranos były konfiskaty. Jak się Inkwizycja któregoś czepiła, to było wiadomo, że być może przeżyje, ale więzienie, sambenito i konfiskatę ma jak w banku. Zyski dzielono między Supremę a Koronę.
PS. Plotka głosi, że Tomas de Torquemada sam był z pochodzenia Żydem, ale nie sprawdziłam tego, więc nie powtarzaj

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#87
01-07-2011 17:40
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Kowalska

> Ale co z takimi przypadkami jak niejaka profesorowa
E, to margines...
Znaczy, forumowy margines, nie społeczny, żeby nie było, że obelgami obrzucam

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#88
01-07-2011 17:48
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Bezbarwny
>.. KK .. mówi: (..) 'jeśli masz warunki, nie udawaj, że nie możesz mieć dzieci' (bo ich nie utrzymasz, bo ci się nie chce etc.)
A jeśli ktoś faktycznie nie ma dzieci, bo mu się nie chce, to co? Grzeszy?
I jak to się ma do watykańskich pastuszków - nie chce im się czy warunków nie mają?

#89
01-07-2011 18:18
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Bezbarwny
Zanim znów coś ogłosisz - pomyśl.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#90
01-07-2011 18:45
 Ocena 2 na 2
Menel de Lux (3111 punktów)Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet
W odpowiedzi Bezbarwny

>Jak już jesteśmy przy takich oskarżeniach: kto Ci to powiedział?

Nie odwracaj kota ogonem, pokaż mi najpierw akta sądowe na których się "opierasz".

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365