Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak to było naprawdę z tymi stosami?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
30-06-2011 19:50Hodża (11172 punktów)Jak to było naprawdę z tymi stosami?
Ocena 4 na 4
Zakładam ten wątek, chociaż na miły Bóg , nie jest to temat miły do rozpamiętywania.
A więc - kto zainteresowany, może przedstawić tu swoje opinie.

Problem, który chyba byłby najbardziej ciekawy do rozpatrzenia jest taki: skoro nie istnieją dokumenty potwierdzające jakieś masowe prześladowania przez Kościół i kościoły protestanckie czarownic to może jesteśmy świadkami jakiejś horrendalnej intrygi, knutej przez Tego-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać mającej na celu szkalowanie chrześcijaństwa? To przecież chyba niemożliwe, żeby np. na stosach palono kobiety. Również te wszystkie narzędzia tortur, pokazywane dziś w lochach różnych średniowiecznych obiektów turystycznych są tylko rekonstrukcjami. Może ktoś się za bardzo postarał?

Zaznaczam, że powyższe stwierdzenia są jedynie prowokacyjną zachętą do dyskusji i nie mają nic wspólnego z moimi osobistymi poglądami na ten temat.
Zapraszam i apeluję o trzymanie emocji na wodzy.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej..
#31
01-07-2011 08:25
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi finerbijk
>Każdy może pisać co tam gdzieś zasłyszał, czy przeczytał.
Ale to prawda. Potwierdzam. Też czytałam i nawet wiem, gdzie. W innym poście podaję tytuły i autorów.
>Były stosy, nie było stosów.. kogo to dzisiaj powinno rozjuszać? Co za różnica, czy spalono 500, 5 tys., czy 500 tys. czarownic albo heretyków?
Fakt, różnica niewielka. Problem w tym, że czyniło to chrześcijaństwo, głoszące się "religią miłości" i wtedy, i dziś. Miłosierdzie, wybaczenie, Bóg Ojciec nieskończenie dobry i tym podobne bzdury. To, że kościoły chrześcijańskie zaprzestały tych odrażających praktyk nie powoduje, że automatycznie mamy o tym zapomnieć i uznać te instytucje (a już zwłaszcza usilnie o to zabiegający KK) za nieskalane autorytety moralne. Warto czasem tej firmie przypomnieć, że ma krew na rękach, więc niech nie pretenduje do świętości.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#32
01-07-2011 10:32
 Ocena 1 na 1
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Meretseger
Tu jeszcze dodam, iż monarchowie hiszpańscy też stali się ofiarami inkwizycji i Kościoła. To nie prawda, że mogli czasem wykorzystywać KK i inkwizycję do swoich celów. Było odwrotnie, co jest w dużej mierze przyczyną upadku Imperium Hiszpańskiego. Jeśli ktoś (często bezkutecznie) próbował bronić kraju przed eskalacją zbrodni w majestacie CHrystusa, to był to często król.

#33
01-07-2011 10:35
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
Kościół po zbrodniach inkwizycji to jakby dalsze istnienie państwowego, rządowego nazizmu w Niemczech. Gdybyśmy byli rozsądnym gatunkiem stworzeń, katolicyzm i chrześcijaństwo byłyby zakazane jako zbrodnicze ideologie, istniałoby też "kłamstwo inkwizycyjne" polegające na karalnym negowaniu zbrodni popełnianych w imię Jezusa zgodnie z literą Ewangelii.

#34
01-07-2011 10:39
 Ocena 5 na 5
Tibor (1012 punktów)Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet
W odpowiedzi Bezbarwny
>Tylko jakoś - cholera - żadne chyba cywilizowane państwo nie twierdzi obecnie, jakoby było autorytetem moralnym dysponujących jedyną słuszną wykładnią tego, co dobre, a co złe.
>A prawo to niby co jest? Jeszcze za nieprzestrzeganie prawa się obrywa fizycznie już tu na Ziemi.

Prawo to jest konwencja - jeśli to zbyt trudne słowo to zamiennie można użyć zwrotu "umowa społeczna" i nikt, z wyjątkiem teofilnych oszołomów wszelkiej maści, nie sugeruje jakoby podwalin praw należałoby szukać w jakimś pozaziemskim autorytecie czy innych bajaniach najaranych rybaków.


"zdobyć serce dziewczyny jest stosunkowo prosto. Zaczynamy od nacięcia wzdłuż linii mostka...."

#35
01-07-2011 10:40
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Meretseger
Po inkwizycji, polowaniach na czarownice, krucjatach, konkwiście etc. chrześcijanie nie mają żadnego prawa do przedstawiania się jako ruch etyczny, moralny i dobry. To tak naprawdę co najwyżej ezoteryczny klub egotyków, którzy kosztem zbrodniczych nieraz danin (na przykład z zakazu zdobywania wiedzy wobec swoich dzieci) chcą zyskać dla siebie życie wieczne. Gdyby nie był to narkotyk niemal dwóch miliardów ludzi, sprawa byłaby jasna. Zakazać, zaś szczególnie aktywnych propagatorów postawić przed sądem za sianie ideologii nienawiści i szkodzenie w rozwoju setek milionów dzieci (patrz "Jesus Camp", amisze, szkoły kreacjonistyczne etc.).

#36
01-07-2011 13:10
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Meretseger
Piszę to również do wszystkich powyżej, aby nie powtarzać się niepotrzebnie.

Oczywiście, że nawet jeden stos to byłoby za dużo, ale patrzenie przez ich dym na dzisiejszych chrześcijan przypomina stosunek niektórych religiantów do ateizmu, jako ideologii, która doprowadziła do najbardziej zbrodniczych w całej historii tyranii, jak stalinizm i maoizm.
Często się zapomina, że mentalność ludzi tamtych czasów była inna, niż obecnie dominująca. Zapewne w większości przypadków według ich mniemania czynili oni dobro, bo oczyszczali społeczeństwo z zarazy zagrażającej zbawieniu, które było powszechnie uważane za najwyższy cel i sens ludzkiej egzystencji.

Należy też pamiętać, że zwykle wyroki Inkwizycji wykonywane były przez władze świeckie, więc uczciwość każe traktować je jako współwinne tym wszystkim okropieństwom, de facto nie ma nikogo bez winy, bo też nie ma doniesień o większych protestach gawiedzi zgromadzonej w celu podziwiania tych spektakularnych widowisk.

#37
01-07-2011 13:29
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi finerbijk
Na pewno masz rację w tym, że czasy były inne, prawo inne i wartość życia inna. Tylko ideologia ta sama. Nie zamierzam obwiniać księdza Kowalskiego z Wólki za to, co zrobił 500 lat temu jakiś psychopata twierdzący, że Bóg chce, by spalono jakąś Maciejową za zbieranie ziół na rozstajach. Nie rozumiem jednak pokrętnych wypowiedzi, wybielających owych psychopatów i przepraszających za "błędy".
Cytat:
Na początku roku Watykan przedstawił wynik badań, które wskazały, że liczba ofiar tortur i śmierci na stosie była znacznie mniejsza, aniżeli dotąd myślano.

www.ekumen(*)/article/20041111141135261.htm
Ciekawe, o ile mniejsza i co Watykan myśli, że myślano.
A gawiedź jak to gawiedź - najpierw ją fascynowały igrzyska, potem stosy, a teraz telewizja. Teraz przynajmniej krew się sztuczna leje...


Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#38
01-07-2011 13:41
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Meretseger
>Na pewno masz rację w tym, że czasy były inne, prawo inne i wartość życia inna. Tylko ideologia ta sama.
Idąc tym tokiem myślenia, wszyscy powinni zerwać wszelkie stosunki z Chinami, które bezczelnie trwają, zachowując ciągłość z czasami rządów największego masowego zbrodniarza w dziejach.
Jeśli masz w domu coś chińskiego, zastanów się, czy uczciwość nie wymaga, aby to wyrzuć, aby nie wspierać zbrodniczej organizacji.
Oszołomstwo ateistyczne jest równie śmieszne i żałosne jak to religianckie.

#39
01-07-2011 13:55
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi finerbijk
No, ja tam się nie znam, ale wydaje mi się, że ideologia się nieco zmieniła...

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi Meretseger
>No, ja tam się nie znam, ale wydaje mi się, że ideologia się nieco zmieniła...

Prędzej zmieniają się praktyki, zarówno w przypadku kościołów, jak i państw.

#41
01-07-2011 14:03
 0 na 2
Bezbarwny (198 punktów)Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet
W odpowiedzi liliac
>Nie wiem jak wygląda wzorzec racjonalisty
Pozwoliłem sobie utożsamić użytkowników tego portalu z racjonalistami dość bliskimi ideału.
>I naprawdę twierdzisz, że "nagonka", jak to raczyłeś nazwać, na Rydzyka jest związana li i jedynie z jego ostatnim występem? Dziwny - zaiste - jest ten świat.
Mówię li i jedynie o zamieszaniu wokół jego ostatniego występu. Wiem, że ma na swoim koncie inne, nawet ciekawsze 'osiągnięcia', ale chodziło mi min. o słowa premiera(z tą ojczyzną), czy notę p. Sikorskiego.
>Ze względów porządkowych. Wyimaginowana wyższość moralna nijak nie musi mieć z prawem nic wspólnego.
Przykład zbaczający z tematu: dla mnie wyimaginowana wyższość to stawianie życia kobiety wyżej(a nie równo) niż jej płodu.
>To symbole przyświecające akcjom krwiodawstwa z automatu sugerują przynależność danej akcji do zwartej organizacji? Ot, ciekawostka A kółeczko ze strzałką zapewne definiuje męską "zwartą organizację"
Ani akcja krwiodawstwa ani grupa mężczyzn choćby nie obrzuca jednym głosem innych grup ludzi inwektywami(np.księży).
>Imputowanie ateizmowi paralelności z działalnością komunistów (chyba że znów jakiś egzotyczny skrót myślowy to był) jest i głupie, i obraźliwe.
To działa dokładnie jak imputowanie obecnemu KK winy za inkwizycję,krucjaty, czy co tam wolicie. Te same sztandary sprowadzają te same skojarzenia.
>Ale jakoś mnie nie dziwi w ustach osobnika samego określającego się mianem "katola".
Znowu satyra uprzedzająca możliwe oskarżenie mnie o bycie takowym. Na poważnie się do ludzi zwanych jako 'katole' z lekka nie przyznaję.

#42
01-07-2011 14:12
 Ocena 1 na 1
Bezbarwny (198 punktów)Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet
W odpowiedzi Tibor
> nikt, z wyjątkiem teofilnych oszołomów wszelkiej maści, nie sugeruje jakoby podwalin praw należałoby szukać w jakimś pozaziemskim autorytecie czy innych bajaniach najaranych rybaków.
Bo jeśli chodzi o prawo ziemskie, nie trzeba straszyć piekłem, Szatanem, czy czymkolwiek innym. Wystarczą pałki i bagnety. Innymi słowy - prawo(kto chce, niech weźmie ten wyraz w cudzysłów) głoszone przez Kościół najzwyczajniej w świecie nie może być egzekwowane tutaj(oczywiście pojawia się tu wyjątek - główny temat dyskusji, czyli inkwizycja), więc jego źródeł i skutków jego nieprzestrzegania szuka się(powiecie: na siłę) poza Ziemią i ludzkim poznaniem. Prawo państwowe opiera się na realnej sile i karach - prosty przykład: ludzie kradną obrazy i pliki z internetu niezależnie od tego, kto nadał 'podwaliny' prawa państwowego. Różnica polega na tym, że zakaz kradzieży obrazów jest egzekwowany! Złodziej obrazów więc zastanowi się 2 razy, czy chce ryzykować pójście do więzienia i może nawet zrezygnować z włamania. KK takich możliwości nie ma, więc, jak wyjaśniłem wyżej, szuka usprawiedliwienia swoich praw 'wyżej'.

#43
01-07-2011 14:13
 Ocena 6 na 6
Meretseger (61860 punktów)Odp: Jak to było naprawdę z tymi stosami?
W odpowiedzi finerbijk

>Prędzej zmieniają się praktyki, zarówno w przypadku kościołów, jak i państw.
No to się zmieniły.
Wiesz, o co mam pretensję do Kościoła? O to, że się broni przed zarzutami, wołając "ale tych zabitych było mniej, niż myślicie, wcale nie tak dużo!" No przepraszam, co to ma być? I jeszcze to zwalanie winy na ramię świeckie. Dobrze, to kat miejski kobietę powiesił czy tam spalił, wszystko jedno, ale co - z własnej inicjatywy? Naprawdę nie wiem, czy to tak trudno powiedzieć "przepraszamy za popełnione w przeszłości zbrodnie, to się nie powinno było zdarzyć, nie tego uczył Chrystus"?
"Bandę czworga" przynajmniej osądzono i skazano - zrobili to wyznawcy tej samej, a przynajmniej prawie takiej samej ideologii. A tu co - "to nie ja, to kolega" i "wcale nie stłukliśmy tej wielkiej szyby, tylko mniejszą"?

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#44
01-07-2011 14:15
 Ocena 2 na 2
Bezbarwny (198 punktów)Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet
W odpowiedzi Amai
>Pomysł w zasadzie nie został tak do końca odrzucony - Dawkins, a potem Myers zaczęli promować na swoich stronach szkarłatne A. Ale z organizacją to ono ma mniej więcej tyle wspólnego, co naklejki nurków albo wielbicieli wspinaczki na zderzakach samochodów.
I tu się pojawia różnica: nurkowie ani wielbiciele wspinaczki nie postulują umieszczanie ich znaczków 'gdzie się da'(wersja radykalna) ani też nie narzekają na to, że dajmy na to premier otworzył nowego orlika, a nie basen/szlak turystyczny. Wasze postulaty natomiast znacie lepiej ode mnie, więc nie będę ich przytaczał.

#45
01-07-2011 14:16
 Ocena 1 na 1
Bezbarwny (198 punktów)Odp: Przytul się do Chrystusa zanim przytuli cię Mahomet
W odpowiedzi spellbinder
>I każdy ma sprawiedliwy proces!
Sprawiedliwy? A jaka jest wina?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej..

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365