Racjonalista - Strona głównaDo treści
Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-08-2011 18:54Selanos (12869 punktów)Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
Ocena 8 na 10
Doszedłem dziś do wniosku, że jeszcze nigdy nie słyszałem "nie kościelnego" argumentu przeciwko aborcji. Warto dodać, że kościół z logiki nie słynie, więc powinienem raczej napisać, że nigdy nie słyszałem logicznego argumentu przeciwko aborcji.

Czy takowe istnieją? Jeśli istnieją to mógłby ktoś takowy podać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..
#61
01-09-2011 08:02
 Ocena 8 na 8
Sylwek (15472 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>Nie rób ze mnie zaraz rasisty, bo opowiadam się przeciw aborcji. Czuję prostu głupią sympatię do ludzkich zarodków.
Nie jesteś rasistą - jesteś jak rasista skoro troszczysz się o nie czująca nic galaretę, jednocześnie nie przejmując czującymi zwierzętami (jak sam napisałeś poniżej) - tylko z powodu przynależności gatunkowej a nie rzeczywistych cech danych stworzeń, takich jak zdolność odczuwania cierpienia (której zarodki, ludzkie, nieludzkie sa jednako pozbawione).

>Co ma piernik do macicy? Wydaje mi się, że każde życie trzeba szanować, ale nie jestem wegetarianinem, czy jakimś fanatycznym obrońcą każdego robala.

Ano ma - na gruncie etycznym być wegetarianinem ma znacznie więcej sensu niż być prolajfowcem - to pierwsze redukuje cierpienie, to drugie: tylko je produkuje.

finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Sylwek
>Ano ma - na gruncie etycznym być wegetarianinem ma znacznie więcej sensu niż być prolajfowcem - to pierwsze redukuje cierpienie, to drugie: tylko je produkuje.
To rzecz gustu, czy kto się pochyla z większą troską nad cierpieniem kurczaka, czy życiem zarodka człowieka. Ja tam uznaję prawo do zjadania innych gatunków, jako zgodne z naturą i, podobnie jak większość, jestem za różnicowaniem prawa zależnie od tego, czy mamy do czynienia z tym czy innym gatunkiem - wystarczy porównać konsekwencje zabicia człowieka, chronionego ptaka, albo karalucha.

#63
01-09-2011 08:31
 Ocena 8 na 8
Sylwek (15472 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>To rzecz gustu, czy kto się pochyla z większą troską nad cierpieniem kurczaka, czy życiem zarodka człowieka.

To rzecz gustu czy się pochyla z większą troską nad cierpieniem kurczaka czy życiem Żyda - niewątpliwie mógłby tak powiedzieć zadeklarowany nazista. Przyznałbyś mu rację, jeśli nie, to dlaczego?

>Ja tam uznaję prawo do zjadania innych gatunków, jako zgodne z naturą

Zgodne z naturą jest, że silniejszy bierze wszystko. Sądzisz, że ludobójstwo (żeby nie było - już nie koniecznie w wykonaniu Hitlera) jest właściwe, jako "zgodne z naturą"?

>podobnie jak większość, jestem za różnicowaniem prawa zależnie od tego, czy mamy do czynienia z tym czy innym gatunkiem

Większość ludzi przez większość historii świata była za różnicowaniem prawa ze względu na rasę, religię, narodowość i płeć (oraz orientację, klasę lub kastę społeczną, oraz - TAK TAK, poziom ontogenezy ze zdecydowanym defaworyzowaniem dzieci i starców).

>wystarczy porównać konsekwencje zabicia człowieka, chronionego ptaka, albo karalucha.
I o czym to ma świadczyć? Nie twierdzę, że zabicie dorosłego człowieka to to samo co zabicie karalucha, to ty twierdzisz pomyloną rzecz - że zabicie owego dorosłego człowieka (oh, wait, zapomniałem - to tylko kobieta a przecież mówi mężczyzna) to to samo co zabicie galarety będącej ludzkim zarodkiem.

#64
01-09-2011 08:35
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Sylwek
>A niby czemu szesnastoletnia dziewczyna ma mieć świadomość konsekwencji skoro żyje w patologicznym społeczeństwie, gdzie seksualność jest tak stabuizowana, że ona na dobrą sprawę może nie do końca wiedzieć jak to wszystko działa, zaś o automacie z kondomami w gimnazjum może pomarzyć, bo to "niemoralne"?
No daj spokój proszę bądźmy poważni, czy Ty widziałeś kiedyś szesnastoletnią dziewczynę? Jeśli taka wpada, to nie, że bidula nie wie skąd się biorą dzieci i po co jest guma, ale że się szlaja na prawo i lewo i gdzieś po pijanemu dała, może nawet nie wiedząc komu.
Według mnie aborcja powinna być dostępna w przypadku nieletnich, gwałtów i zagrożenia zdrowia matki lub płodu.

>Ponieważ mają one z człowiekiem wspólna taksonomię, nic więcej. Reszta to projekcje jakichś religijnych wariactw.
Dla mnie to jest właśnie dziwne, że ateiści w większości są za, kiedy kto jak kto, ale oni powinni doceniać unikalność życia, a nie religianci, wg których zarodek i tak pójdzie do nieba.

#65
01-09-2011 08:37
 Ocena 6 na 6
Sylwek (15472 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk

>Dla mnie to jest właśnie dziwne, że ateiści w większości są za, kiedy kto jak kto, ale oni powinni doceniać unikalność życia, a nie religianci, wg których zarodek i tak pójdzie do nieba.

Życie jest unikalne - kiedy się go doświadcza. tymczasem życie zarodka jest (dosłownie) mniej unikalne i bogate we wrażenia niż życie ukwiału.

#66
01-09-2011 08:46
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Sylwek
>Myślisz, że ktokolwiek może mieć syndrom ocaleńca poaborcyjnego? Na serio wierzysz w te bzdury?
Nie wiem, nie znam nikogo, kto by się do tego przyznawał. Gdybym sam się dowiedział o czymś takim od rodziców, hm... chyba czułbym się cokolwiek nieswojo.
Hipotetycznie: dowiadujesz się, że ojciec namawiał matkę do aborcji, a ona się zawzięła i postanowiła urodzić. Byłbyś jej wdzięczny? Bo ja tak.

>Chciałbym jeszcze wiedzieć - czy jednaką troskę masz dla ludzi, których rodzice rozważali antykoncepcję? Przecież to tak samo by ich "zabiło" jak aborcja.
Kiedy mowa o aborcji zawsze schodzi do tego, że plemnik to pół człowieka, a jajo drugie pół Dyskusja z tak absurdalną argumentacją jest już ponad moje siły, sorry.

#67
01-09-2011 08:59
 Ocena 8 na 8
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>Według mnie aborcja powinna być dostępna w przypadku nieletnich, gwałtów i zagrożenia zdrowia matki lub płodu.
A jeżeli kobieta nie ma pracy ( lub zarabia minimalną płacę) i nie ma wsparcia partnera czyli ze względów społecznych?
Nie ma szans na wyżywienie siebie i dziecka?
Albo kobieta dla której ciąża jest powodem do samobójstwa? Czyli ze względów zdrowia psychicznego?
W obu przypadkach szansa na urodzenie zdrowego dziecka jest poważnie zmniejszona.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.

#68
01-09-2011 09:01
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Sylwek
>To rzecz gustu czy się pochyla z większą troską nad cierpieniem kurczaka czy życiem Żyda - niewątpliwie mógłby tak powiedzieć zadeklarowany nazista. Przyznałbyś mu rację, jeśli nie, to dlaczego?
Prywatne gusta gustami, a prawo prawem, które według mnie powinno wyróżniać gatunek ludzki (i tak jest), to Ty masz chyba wątpliwości, co do tego.

>Zgodne z naturą jest, że silniejszy bierze wszystko. Sądzisz, że ludobójstwo (żeby nie było - już nie koniecznie w wykonaniu Hitlera) jest właściwe, jako "zgodne z naturą"?
Po co mieszać do tego znowu Hitlera? Zjadanie jest naturalne w królestwie zwierząt i jako część tego królestwa mamy do tego moim zdaniem prawo, a stosunki między ludźmi to sprawa humanizmu, kultury, etyki i wzajemnych umów.

>to ty twierdzisz pomyloną rzecz - że zabicie owego dorosłego człowieka (oh, wait, zapomniałem - to tylko kobieta a przecież mówi mężczyzna) to to samo co zabicie galarety będącej ludzkim zarodkiem.
Nigdzie nie twierdzę, że za aborcję powinno grozić dożywocie.

#69
01-09-2011 09:17
 Ocena 9 na 9
liliac (147340 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>empatię czuję do tych, którym się uda uniknąć kleszczy.

Ale zdajesz sobie sprawę, że z tymi kleszczami to gruba manipulacja?

#70
01-09-2011 09:20
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Alicja Duda
>Nie ma szans na wyżywienie siebie i dziecka?
Nie widzę na ulicach głodujących matek z dziećmi. Są domy pomocy, różne programy, itd.

>Albo kobieta dla której ciąża jest powodem do samobójstwa? Czyli ze względów zdrowia psychicznego?
>W obu przypadkach szansa na urodzenie zdrowego dziecka jest poważnie zmniejszona.
Należałoby podejść indywidualnie i w razie poważnego ryzyka zezwolić.

#71
01-09-2011 09:26
 Ocena 8 na 8
liliac (147340 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>>Chciałbym jeszcze wiedzieć - czy jednaką troskę masz dla ludzi, których rodzice rozważali antykoncepcję? Przecież to tak samo by ich "zabiło" jak aborcja.
>Kiedy mowa o aborcji zawsze schodzi do tego, że plemnik to pół człowieka, a jajo drugie pół Dyskusja z tak absurdalną argumentacją jest już ponad moje siły, sorry.

Nie masz racji. Argument z antykoncepcji nie musi dotyczyć tej kwestii wcale. Antykoncepcja hormonalna de facto może działać dwupiętrowo - jeśli już (czemu - i owszem - ma przede wszystkim zapobiegać poprzez hamowanie owulacji i zwykle to robi) dojdzie do zapłodnienia, może utrudniać też implantację zarodka. Przecież to też powinno cię razić i przeciw temu również powinieneś protestować.

#72
01-09-2011 09:29
 Ocena 11 na 11
liliac (147340 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>Dla mnie to jest właśnie dziwne, że ateiści w większości są za, kiedy kto jak kto, ale oni powinni doceniać unikalność życia, a nie religianci, wg których zarodek i tak pójdzie do nieba.

Może po prostu w większym niż religijni stopniu cenią prawo do indywidualnego wyboru i dysponowania własnym ciałem.

#73
01-09-2011 09:29
 Ocena 1 na 1
hubin (2274 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi Amai

>Znam osobiście babkę, która ma trójkę nieplanowanych pociech.
>Swoją drogą, to już naprawdę trzeba mieć pecha
To się chyba nazywa homeopatyczne środki antykoncepcyjne, z taką to tylko do kasyna iść. Może jednak było jak w popularnym serialu gdzie babka używała inhalatora jak dezodorantu? Skuteczność tych środków jest jednak taka, że 3 dzieci świadczy raczej o osobliwej umiejętności ich stosowania (zakładam że nie był to bardzo szeroki horyzont czasowy, oraz intensywność nie była ekstremalna).

Wskaźnik Pearla
pl.wikipedia.org/wiki/Wskaźnik_Pearla

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!

finerbijk (17282 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi liliac
>Ale zdajesz sobie sprawę, że z tymi kleszczami to gruba manipulacja?

Oczywiście, nie kieruję się estetyką rozerwanych płodów z plakatów antyaborcyjnych.

#75
01-09-2011 09:35
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
W odpowiedzi finerbijk
>>Ale zdajesz sobie sprawę, że z tymi kleszczami to gruba manipulacja?
>Oczywiście, nie kieruję się estetyką rozerwanych płodów z plakatów antyaborcyjnych.

To po co manipulujesz (że tak z ciekawości spytam)?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365