Racjonalista - Strona głównaDo treści
Problem z "ateistami"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
25-06-2012 12:23AgataRączka (116 punktów)Problem z "ateistami"
Ocena 3 na 11
Moim zdaniem, ostatnio doświadczamy pewnej fali "ateistów" w wieku od 12 do 20 lat, którzy jako leniwi katolicy starają się ukryć własny brak chęci, nazywając samych siebie "ateistami". Problem tkwi w tym, że jest to termin, który zasłyszeli w większości gdzieś na forum szkolnym i nadużywają go, w między czasie uroczo trzymając się zasady: "thank God, I'm an atheist" .
właśnie te osoby, które stawia się z prawdziwymi ateistami na jednej szali, sprawiają, że opinia społeczeństwa jest negatywna .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..
#16
26-06-2012 03:45
 Ocena 1 na 1
Maciej Stachowski (255 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
Problem jest, trzeba przyznać. Tyle tylko, że tacy "ateiści" - różnego wieku i pochodzenia - to szczep wcale nie lepszy niż węszyciele teorii spiskowych, antysemici, rasiści i homofobowie. Zamiast "tych złych gejów/masonów/cyklistów" mamy "tych złych księży" i "tego złego Boga" - reszta jest dokładnie taka sama.

I nie, nie bronię księży - ale wolę rozmawiać np. z moim znajomym, który - choć jest nacjonalistą i prawicowcem, z czym ja akurat się nie zgadzam - potrafi utrzymać dyskusję na pewnym poziomie, odwołać się do odpowiednich argumentów i nieraz sprawić, że zastanowię się nad tym, czy faktycznie mam rację, niż z ateistą-krzykaczem, który kręci się w kółko między oklepanymi tezami typu "księża to pedofile", "katolicy to ciemnota" i "czy Bóg może stworzyć kamień, którego nie podniesie" - co może imponuje co bardziej zatwardziałym gimnazjalistom, ale mnie przyprawia o zgrzytanie zębów.

Inną rzeczą jest, że młodzi powoli odchodzą od ateizmu - obecnie "na topie" jest nienawidzić Ruskich, wspominać powstania, i ogólnie "Bóg, Honor, Ojczyzna". W bardzo dużym cudzysłowie. Znów, nie potępiam patriotów - ale modny ostatnio patriotyzm bezmyślny (vide sprawa p. Schlussel) jest co najmniej tak szkodliwy, jak bezmyślny ateizm.

A jeszcze inną sprawą jest, że czysty ateizm kłóci się z racjonalizmem, ale to problem na osobną dyskusję.

I may disapprove of what you say,
But I will defend to the death your right to say it.

#17
26-06-2012 11:34
 Ocena 2 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi julian
> Ateologia ma przygotowywać do stworzenia
>"fizyki metafizyki, autentycznej teorii immanencji, materialistycznej ontologii". W tych

Fizyka metafizyki? Bełkot pseudonaukowy.

#18
27-06-2012 05:37
 Ocena 5 na 5
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi Maciej Stachowski
>A jeszcze inną sprawą jest, że czysty ateizm kłóci się z racjonalizmem, ale to problem na osobną dyskusję.

Uzasadnij ten niespotykany pogląd.

#19
27-06-2012 11:56
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi Maciej Stachowski
.
>Problem jest, trzeba przyznać. Tyle tylko, że tacy "ateiści" - różnego wieku i pochodzenia - to szczep wcale nie lepszy niż węszyciele teorii spiskowych, antysemici, rasiści i homofobowie.
Do tego szczepu należy dołożyć "węszycieli ateistów różnego pochodzenia".

>Zamiast "tych złych gejów/masonów/cyklistów" mamy "tych złych księży" i "tego złego Boga" - reszta jest dokładnie taka sama.
Gejostwu - ponieważ jest darem bożym - należy się szacunek z samej istoty. Masonizm i cyklistyzm jest kwestią świadomego wyboru, ale księdzem - Wielce Szanowny Panie - to zostaje się z boskiego powołania, a więc jak ksiądz do dupy, to i powołujący go także.

>I nie, nie bronię księży - ale wolę rozmawiać np. z moim znajomym, który - choć jest nacjonalistą i prawicowcem, z czym ja akurat się nie zgadzam - potrafi utrzymać dyskusję na pewnym poziomie, odwołać się do odpowiednich argumentów i nieraz sprawić, że zastanowię się nad tym, czy faktycznie mam rację, niż z ateistą-krzykaczem, który kręci się w kółko między oklepanymi tezami typu "księża to pedofile", "katolicy to ciemnota" i "czy Bóg może stworzyć kamień, którego nie podniesie" - co może imponuje co bardziej zatwardziałym gimnazjalistom, ale mnie przyprawia o zgrzytanie zębów.
Gratuluję znajomego! Najczęściej mamy różnych, ale trwałe kontakty utrzymujemy z tymi, którzy potrafią coś nam dać. Panu wiele radości intelektualnej przynosi nacjonalista prawicowiec - ja jako "ateista krzykacz" uważam "prawicowy nacjonalizm" za przypadłość, którą powinno się leczyć psychiatrycznie i towarzysko staram się unikać takich ludzi.

Wolałbym aby Pan najpierw włączył się w nasze dyskusje i zaprezentował wysoki poziom intelektualny i kulturalny, a dopiero później zaczął krytykować oklepane tezy. Nie, nie każdy katolik to idiota i nie tylko katolicy są idiotami. Tylko czystym idiotyzmem jest pisanie, że ja i moi przyjaciele nie są idiotami. Przecież to i tak szybko "wychodzi w praniu". Człowiek parę zdań napisze i już można wiedzieć z kim mamy do czynienia.
Nikt nas nie jest w stanie bardziej skompromitować, niż uczynimy to sami.

>Inną rzeczą jest, że młodzi powoli odchodzą od ateizmu - obecnie "na topie" jest nienawidzić Ruskich, wspominać powstania, i ogólnie "Bóg, Honor, Ojczyzna". W bardzo dużym cudzysłowie.
Tłumnie odchodzą! Wystarczy na tego dowód poczytać katolickie badania socjologiczne.

>Znów, nie potępiam patriotów - ale modny ostatnio patriotyzm bezmyślny (vide sprawa p. Schlussel) jest co najmniej tak szkodliwy, jak bezmyślny ateizm.
Ale najbardziej szkodliwym jest bezmyślny fideizm. Wszystko jedno jaki - zawsze oparty jest na głupocie i autorytecie innych. Mamusi, Boga, przywódców, religii/ideologii.
Z wiarą nie ma dyskusji, a i czasu szkoda.

>A jeszcze inną sprawą jest, że czysty ateizm kłóci się z racjonalizmem, ale to problem na osobną dyskusję.
Cóż to znaczy "czysty ateizm"? Czy to jest wymysł "prawdziwych katolików", to wtedy proszę o definicję?

Podyskutować to o wszystkim można, ale poza dyskusjami o dupie Maryni, to warto mieć jakieś - choćby tylko elementarne - do nich przygotowanie. Pan jak tu widać nawet do Wikipedii nie zajrzał. pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm pl.wikipedia.org/wiki/Ignostycyzm pl.wikipedia.org/wiki/Apateizm pl.wikiped(*)izm_światopoglądowy.
Może jednak niech Pan przy naukach ścisłych pozostanie.

Pozdrawiam.

@@@
.

#20
27-06-2012 11:42
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi Maciej Stachowski
>.. czysty ateizm kłóci się z racjonalizmem..
Jakim to cudem wyłączenie irracjonalizmów ma stać w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem?

szukajacy (19 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
Po lekturze niektórych postów w tym temacie przestaje się dziwić że ateizm postrzega się poprzez pryzmat jednej z religii.
Po co dopisywać jakiekolwiek ideologię ?
Ateizm, czy odcięcie się od kościoła nie czyni cię lepszym ani gorszym człowiekiem.
Czy to że jesteś kobietą oznacza że prostytutki kształtują opinię o tobie ?
Czy to że Stalin był ateistą nie psuje opinii o tobie ?
To jak Cię ludzie postrzegają głównie twoja zasługa i Ty budujesz swój wizerunek.
Są co prawda osoby które myślą że jak powiedzą że są ateistami to będą postrzegane jako "lepsze", i przeszkadza im że te "gorsze" psują ich wizerunek, ale czas przywyknąć, to co staje się powszechne gromadzi cechy powszechne w społeczeństwie.
Ateiści nie są żadną elitą, są odbiciem wad i zalet społeczeństwa, tak jak i polityka oraz każda inna grupa społeczna.

#22
27-06-2012 12:29
 Ocena 4 na 4
jasenka (1863 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi julian
>>Dobrze jakby człowiek uważający się za ateistę nie tylko twierdził,że Boga nie ma ,ale potrafił to uzasadnić ,a nie tylko negować.

Naprawdę mam porzucić mnóstwo tematów, książek, filmów, obserwacji, które mnie interesują, żeby poświęcać czas na uzasadnianie, że bzdura jest bzdurą, i dlatego nie jestem egzaltowaną, naiwną, zastraszoną zabobonami istotą?
Nie zmuszę nikogo do opanowania programu nauczania podstawówki, bo tyle tylko wystarczy, by umysł wyciągnął właściwie wnioski.

#23
27-06-2012 12:54
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi setarkos
>>.. czysty ateizm kłóci się z racjonalizmem..
>Jakim to cudem wyłączenie irracjonalizmów ma stać w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem?
Chodzi zapewne o "czysty ateizm", czyli jak rozumiem, pewność, że boga nie ma. Tak, tak chodzi o tę samą pewność co do wróżek, ale jednak. Inaczej: nie możesz być na 100% pewien, że boga nie ma, tylko dlatego, że nie ma dowodów na jego istnienie, bo historia wskazuje, że odkrywamy cały czas nowe dowody... Oczywiście otwiera to dyskusję o definicjach, itd... ale logika wskazuje, że nie można mieć pewności, że boga nie ma. Możesz tylko powiedzieć na pewno, że wg aktualnego stanu wiedzy, nic nie wskazuje że istnieje.

#24
27-06-2012 13:04
 Ocena 1 na 1
niewiarygodny (524 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi Brzostowski
>ale logika wskazuje, że nie można mieć pewności, że boga nie ma. Możesz tylko powiedzieć na pewno, że wg aktualnego stanu wiedzy, nic nie wskazuje że istnieje.

Zasadniczo jeżeli obali się wszystkie atrybuty boga, to udowodni się jego nieistnienie, inaczej mówiąc logiczną sprzeczność jego istnienia.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi niewiarygodny
>>ale logika wskazuje, że nie można mieć pewności, że boga nie ma. Możesz tylko powiedzieć na pewno, że wg aktualnego stanu wiedzy, nic nie wskazuje że istnieje.
>Zasadniczo jeżeli obali się wszystkie atrybuty boga, to udowodni się jego nieistnienie, inaczej mówiąc logiczną sprzeczność jego istnienia.
to właśnie otwarcie dyskusji, jakie to atrybuty, które i jak da się obalić?

niewiarygodny (524 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi szukajacy
>To jak Cię ludzie postrzegają głównie twoja zasługa i Ty budujesz swój wizerunek.
Dokładnie, ateizm nie jest żadną wartością samą w sobie. Tak samo jak niepalenie papierosów. Według mnie jest to po prostu "domyślna" postawa człowieka. Ani dobra ani zła, po prostu normalna.

>Są co prawda osoby które myślą że jak powiedzą że są ateistami to będą postrzegane jako "lepsze", i przeszkadza im że te "gorsze" psują ich wizerunek, ale czas przywyknąć, to co staje się powszechne gromadzi cechy powszechne w społeczeństwie.
Dokładnie z ateistami jest jak z osobami niepalącymi, którzy też pod kątem palenia czują się lepsi, ponieważ są po tej lepszej stronie w tym zagadnieniu, czyli np. dbaniu o zdrowie. Jednak na 100 innych sposobów mogą szkodzić zdrowiu, więc nie można powiedzieć, że każda osoba niepaląca dba o zdrowie. Tak samo jest z ateistami.

Co do poczucia wyższości jest też element obłudy, ateista może uważać się za lepszego, ponieważ nie dał się nabrać.

>Ateiści nie są żadną elitą, są odbiciem wad i zalet społeczeństwa, tak jak i polityka oraz każda inna grupa społeczna.
Ateiści są na razie mniejszością, co też podnosi ego.

#27
27-06-2012 14:05
 Ocena 1 na 1
niewiarygodny (524 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi Brzostowski
>to właśnie otwarcie dyskusji, jakie to atrybuty, które i jak da się obalić?

Podaj atrybuty to je obalę.

Jeżeli bogiem nazwiemy jedyni siły panujące we wszechświecie, to taki bóg istnieje, tylko po jakiego czorta tak to nazywać?

#28
27-06-2012 14:06
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi niewiarygodny
>>to właśnie otwarcie dyskusji, jakie to atrybuty, które i jak da się obalić?
>Podaj atrybuty to je obalę.

Obalaj:

pl.wikipedia.org/wiki/Bóg

#29
27-06-2012 15:00
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi Brzostowski

>Obalaj:
>pl.wikipedia.org/wiki/Bóg

No i załatwiłeś go na cacy! Definicja Boga jako istoty, której istnienie postulują religie (o wielu przedziwnych cechach) jest nie do obalenia .

Co innego bajędy z tych religii.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#30
27-06-2012 15:25
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Problem z "ateistami"
W odpowiedzi astrotaurus
>>Obalaj:
>>pl.wikipedia.org/wiki/Bóg
>No i załatwiłeś go na cacy!
Nie chciałem! Myślałem, że wybierze sobie atrybuty i będzie obalał, jeden po drugim..., aż do śmierci. Amen.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365