 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-06-2012 12:23 | AgataRączka (116 punktów) | Problem z "ateistami"
3 na 11 | Moim zdaniem, ostatnio doświadczamy pewnej fali "ateistów" w wieku od 12 do 20 lat, którzy jako leniwi katolicy starają się ukryć własny brak chęci, nazywając samych siebie "ateistami". Problem tkwi w tym, że jest to termin, który zasłyszeli w większości gdzieś na forum szkolnym i nadużywają go, w między czasie uroczo trzymając się zasady: "thank God, I'm an atheist" . właśnie te osoby, które stawia się z prawdziwymi ateistami na jednej szali, sprawiają, że opinia społeczeństwa jest negatywna . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..| Konowal (6291 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | > Te z budżetu też? Ja nie wyraziłam zgody na opłacanie szkolnych katechetów z budżetu samorządowego, nikt mnie o zdanie nie pytał, więc co z tą dobrowolnością, gdzież ona?Proszę minimum szacunku, w końcu mniej więcej się znamy. Przecież oczywista oczywistość mówi że zadecydowała za Ciebie demokracja. Już nie raz postulowałem że powinno się zlikwidować państwowe szkolnictwo i kasę oddać rodzicom i wtedy każdy ze swojego by opłacał takich nauczycieli jakich by uważał za potrzebnych.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
#482 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | . > Proszę minimum szacunku, w końcu mniej więcej się znamy.> Przecież oczywista oczywistość mówi że zadecydowała za Ciebie demokracja. Już nie raz postulowałem że powinno się zlikwidować państwowe szkolnictwo i kasę oddać rodzicom i wtedy każdy ze swojego by opłacał takich nauczycieli jakich by uważał za potrzebnych.Kurtka na wacie! (Proszę tu wstawić bardziej odpowiednie przekleństwo) Już w historii mieliśmy do licha i trochę niedouczonych cwaniaków, którzy innym chcieliby organizować rzeczywistość. Demokracja jest do dupy. Im oddajcie władzę to nas urządzą. Odrobinę szacunku dla poglądów wszelakich antydemokratycznych totalistów, to może mieć tylko nieoczytany głupek.
Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie. @@@ . |
#483 2 na 2 daddy (2737 punktów) (zablokowany) | Odp: Problem z "ateistami" |
> Kurtka na wacie! (Proszę tu wstawić bardziej odpowiednie przekleństwo)> Już w historii mieliśmy do licha i trochę niedouczonych cwaniaków, którzy innym chcieliby organizować rzeczywistość.> Demokracja jest do dupy. Im oddajcie władzę to nas urządzą. > Odrobinę szacunku dla poglądów wszelakich antydemokratycznych totalistów, to może mieć tylko nieoczytany głupek.Z ust mi to pan, panie Andrzeju, wyjął. Pozdrawiam. |
#484 4 na 4 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | > .. by opłacał takich nauczycieli jakich by uważał za potrzebnych.W zasadzie kurie mogłyby opłacać katechetów z datków a nie z budżetu - dlaczego schylają się po cudze podatki? |
#485 -1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | > >.. by opłacał takich nauczycieli jakich by uważał za potrzebnych.> W zasadzie kurie mogłyby opłacać katechetów z datków a nie z budżetu - dlaczego schylają się po cudze podatki?> Jak dają to czego nie brać ? Zaś podatki większości pochodzą od katolików nie?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
#486 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | . > Jak dają to czego nie brać?Pełna zgoda! Owce są po to aby je doić, a barany są po to aby je strzyc. > Zaś podatki większości pochodzą od katolików nie?Zdecydowanie nie. Wszystkie daniny płacone suwerenowi, pochodzą od poddanych. W demokracjach suwerenem są wybrane demokratycznie władze, a poddanymi wolni obywatele. Zaś obywateli nie dzieli się według płci, wyznania, czy koloru skóry. To elementarz. @@@
Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie. . |
#487 -1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | Do niczego ta dyskusja nie doprowadzi. Ty jesteś przekonana, jak sądzę, żem jest słuchacz RM i już, a ja sądzę, że Ty nie jesteś w stanie przyznać tego, co jest dla racjonalisty oczywiste i co inni już tutaj potwierdzili. Nie chcesz, bo Ci to nie pasuje do światopoglądu. Nie przekonam Cię, a twoje podenerwowanie świadczy o tym, że chyba jednak mam rację, ale nie chcesz tego przyznać. Pozostańmy zatem przy swoich opiniach i już, ja nie mam już siły w kółko wałkować tego samego i wkółko czytać o tym samym. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | > >piszę o niezerowym istnieniu boga?> I przypisujesz mu (temu niezerowemu bogu) konkretne atrybuty, jakąś wszechmoc, wieczność itd. O, na przykład tu. To już cokolwiek wykracza poza dyskusję o niezerowym prawdopodobieństwie istnienia jakiegoś boga. Wchodzimy na istnienie konkretnego boga, zdefiniowanego w świętych księgach judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.Kilka atrybutów nie czyni takiego boga - Bogiem. > Ja nic nie wiem o żadnym bogu i choćby prawdopodobieństwo istnienia jakowegoś było niezerowe, to i tak nie biorę go pod uwagę, bo mnie to ani ziębi, ani grzeje. Bóg jako taki ani mi nie pomaga, ani nie przeszkadza, więc jest mi najdoskonalej obojętny i nie zaprzątam sobie nim głowy.No i OK, a czy ja Ci każę zaprzątać sobie nim głowę? > Natomiast zdecydowanie jestem przeciwna przyjmowaniu jako prawdopodobne istnienia takiego boga (zwanego Bogiem), jaki wyłania się z opisów świętych ksiąg. Autorzy tych pism doskonale "wiedzieli", co to za bóg i jakie ma cechy charakterystyczne, a to z daleka trąci szwindlem. Ja Ci mogę z detalami opisać Ptaha, Sachmet i Nefertuma - jak wyglądają, co robią, co mówią, a nawet co wczoraj jedli na śniadanie. Czy mój opis choćby w minimalnym stopniu uprawdopodobni ich istnienie?Oczywiście, że nie uprawdopodobni. |
| MarcinK (9189 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" |
> Kilka atrybutów nie czyni takiego boga - Bogiem.A ile wystarczy? |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | > > Jest też podobieństwo: niezerowa szansa istnienia.> Mam nadzieję, że możesz zademonstrować obliczenia...Nie ma możliwości wyliczenia takiego prawdopodobieństwa, niezerowa szansa jest to symbol sceptycyzmu. Jedyne co można powiedzieć, to tyle, że według mnie jest niezerowe i wyjaśniałem już dlaczego tak uważam. A skoro uważasz, że jest to nieracjonalne, to zapytaj Bogusławskiego w jaki sposób oszacował prawdopodobieństwo istnienia nadrzeczywistości (jego szacunki wahają się od promila promila do promila) i potem, gdy nie udzieli Ci odpowiedzi w postaci obliczeń, powiedz mu, że postawa racjonalno-empirycznego sceptycyzmu jest nieracjonalna. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | > >Proszę Pana, ja te argumenty rozumiem, wbrew temu co Pan sugeruje. Rozumiem też, że wielu tutaj obecnych zgadza się z tą niezerową szansą na istnienie boga, ale niewielu jest w stanie to napisać, a za wzgledu na ateizm dużej cześci czytelników, po prostu ich to wkurza że właśnie tak jest. Dlatego interesuje mnie, czy jest to postawa faktycznie racjonalna, czy jednak ideologiczny (z różnych powodów, często słusznych) ateizm. I tyle. Taki też jest temat m.in. tego wątku, to o tym piszę.> Proszę Szanownego Pana, ja nie cierpię za miliony ani nie odpowiadam za miliony. Każdego co innego bawi i co innego wkurza. Tu piszę tylko w swoim imieniu (choć czuję wspólnotę ideową z wszystkimi racjonalistami). Piszę to co sam wiem i to co sam myślę. Mnie nie wkurzają ani niczyje poglądy, ani poziom wiedzy. Mnie zdecydowanie wkurza głupota, a ta jest niezależna od poziomu wykształcenia i poglądów. Po prostu określone typy już tak mają. Smutno mi, że pomimo paru lat uczestnictwa na naszym forum zupełnie nie potrafi pan zrozumieć moich poglądów, choć pociesza to, że nie potrafi Pan także zrozumieć większości poglądów reprezentowanych na tym forum. Dokładnie mówię tu tylko o zrozumieniu, a nie o akceptacji. Odpowiadają Panu sporej klasy specjaliści z przeróżnych dziedzin, a Pan ciągle swoje. Wynika z tego, że nasi specjaliści w niczym Panu pomóc nie mogą.Proszę Pana, Pan w swoich poglądach sam się zaplątał. Z jednej strony pisze Pan, że być może istnieje jakaś nadrzeczywistość, a z drugiej gdy ja piszę, że może istnieje jakiś bóg to Pan twierdzi, że jestem durniem. Ale zarówno Pan, jak i ja nie potrafimy udowodnić istnienia nadrzeczywistości, ani boga, poza przyznaniem, że skłania nas do tego sceptycyzm. Z tego wniosek, że sam siebie nazywa Pan durniem. Nie zauważył Pan, że różni specjaliści odpowiadają mi na moją "niezerową szansę istnienia boga" i to dokładnie dotyczy pańskiej "niezerowej szansy istnienia nadrzeczywistości"? |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | > >Kilka atrybutów nie czyni takiego boga - Bogiem.> A ile wystarczy?Nie wiem, ale chyba coś o miłosierdziu by się przydało? |
#493 3 na 3 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" |
> Nie wiem, ale chyba coś o miłosierdziu by się przydało?W rzyci mam to miłosierdzie. Chcę forsy, kobiet i gablotę. Bez tego ani rusz. |
#494 5 na 5 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Problem z "ateistami" | > i potem, gdy nie udzieli Ci odpowiedzi w postaci obliczeń, powiedz mu, że postawa racjonalno-empirycznego sceptycyzmu jest nieracjonalna.Nieracjonalne to jest stosowanie prawdopodobieństwa do dowolnie wybranej/wymyślonej, nieweryfikowalnej jakkolwiek bredni. Zawsze jakiś paproch zostanie Ci po przecinku i później nie umiesz się od tego uwolnić. I jeszcze denerwujesz innych. Uważam stosowanie prawdopodobieństwa dla tego typu kwestii za nonsens. |
| Brzostowski (7067 punktów) | Odp: Problem z "ateistami" | > >Nie wiem, ale chyba coś o miłosierdziu by się przydało?> W rzyci mam to miłosierdzie. Chcę forsy, kobiet i gablotę. Bez tego ani rusz.A co to ma do boga - Boga? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|