Racjonalista - Strona głównaDo treści
11-ste przykazanie wg Terlikowskiego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-12-2012 21:43Małyska (6054 punktów)11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
Ocena 10 na 10
Nie wybierałem czasu , w którym żyję ale muszę zmagać się z tym wszystkim co widzę i słyszę. Jestem pechowcem , mam telewizor. W XXI wieku w zasadzie wszyscy go mają.
Mimowolnie oglądam telewizję . Mój pech się potęguje. Trafiłem na program publicystyczny (Kropka nad i 17.12.2012) z udziałem posła Niesiołowskiego i publicysty Terlikowskiego. Prawdziwy hardcore ! Poseł Niesiołowski, chyba wszyscy go znamy, przy p. Terlikowskim objawił się jako wyważony, zdroworozsądkowy i ugodowy przedstawiciel katolickiego społeczeństwa. O tempora, o mores! Do czego to doszło! Niesiołowski barankiem pokoju? Przy Terlikowskim sam Papież byłby zdrajcą ideałów Chrystusa. Zazdroszczę Terlikowskiemu wszechstronnej wiedzy. On wie wszystko o zbawieniu! Nie potrzebni Aniołowie i Archaniołowie. Terlikowski wie kto popełnia grzech i jakiego kalibru. Aborcja, In vitro, dla Terlikowskiego to jak dla mechanika w warsztacie samochodowym wymienić olej. Wie co myśli człowiek i jak ma postąpić. Zna wszystkie grzechy i kary za nie. Prawdziwa wyrocznia. Nie potrzebne już autorytety, eksperci, encyklopedie i nawet encykliki papieskie. Jest Terlikowski!
W programie Moniki Olejnik Tomasz Terlikowski powiedział, że”zarówno aborcje w Polsce, jak i masakra w Newton były zabijaniem niewinnych dzieci”
Zapytany, co sądzi o dzieciach poczętych poprzez in vitro powiedział, że "to są fantastyczne dzieci, ale metoda poczęcia jest zła".
Dlaczego Terlikowski nie wprowadzi 11-go „ Nie będziesz poczynał In vitro”
No cóż,dobry Bóg jakoś o tym zapomniał…

Fajne wpisy na:
panoptikum-blogosobliwosci.blog.pl/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 Dalej..
#466
15-02-2013 16:02
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi liliac

>Ironia - w przeciwieństwie do uwag personalnych - nie jest na tym forum uważana za niewłaściwą.
Mam wrażenie że moja jest niewłaściwa :-D

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#467
15-02-2013 16:04
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
>>Przecież moglibyśmy porozmawiać np. na temat literatury fantasy albo science fiction czy New Weird
>A chętnie

To - korzystając z okazji - pozwolę sobie spytać czy twój pseudonim, który pochodną zawodu przecież nie jest, nie wywodzi się aby może z Czarnej Kompanii pana Cooka. Tak się zastanawiałam.

>Hm... tak pomyślałem teraz że może różnica zdań między nami wynika właśnie z tego że Ty rozważasz sam skutek, zaś dla mnie też istotna jest przyczyna. Z tego punktu widzenia faktycznie dla Ciebie nie ma różnicy co obciąża daną osobę czy nowotwór czy płód. Jakby jednak przyczyna była nieznana - to i ja bym był w kropce......

Być może. Ale też "przyczyna" - nawet jeśli byłaby ona powiązana z czyjąś bezmyślnością (jak w przykładzie Jacka Głodzika) - nie wydaje mi się wystarczającym powodem, by aprobować używanie czyjegoś ciała bez jego zgody. Nawet jeśli do sytuacji używającego się przyczynił.
Można próbować kogoś namawiać czy przekonywać - OK. Ale zmuszać?

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#468
15-02-2013 16:15
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
>>Jeśli uważasz inaczej, zilustruj to odpowiednim cytatem.
>"ludzki płód/dziecko/człowiek" i "psi płód/szczenię/pies" - takie zestawienie na to mi wygląda.

Nie. Wygląda na zestawienie ciągów nazewniczych.

Tłumaczyłam ci, że określenie dotyczące pewnej fazy rozwojowej danego gatunku nie neguje w żaden sposób przynależności do tego gatunku. I próbowałam pokazać to na przykładzie innego niż H. sapiens gatunku, byś zrozumiał, że w użycie poszczególnych terminów to tylko kwestia precyzji językowej. Określenie "(ludzki) płód" dla fazy prenatalnej (od 9tygodnia po zapłodnieniu, wcześniej zasadniczo mówi się o zarodku) człowieka zamiast użycia określenia dziecko (właściwszego fazie postnatalnej) ludzkiego płodu nie odczłowiecza, tak samo, jak użycie pojęcia "(psi) płód" dla fazy prenatalnej psa zamiast użycia określenia szczenię psiego płodu nie odpsia.
I naprawdę nie potrafię tego wytłumaczyć w prostszy sposób.
Spójrz sobie zresztą na moją odpowiedź w tej kwestii - może ci umknęła.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#469
15-02-2013 16:54
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
>>Ależ nie. Człowiek, któremu zgodny tkankowo dawca przeszczepu odmówi narządu do transplantacji, umrze. Twoja ochrona własnej integralności fizycznej jest wyrokiem śmierci dla biorcy. Przy czym, by zachować ramy podobieństwa sytuacyjnego, podkreślam, że mówię tylko o opcjach przeszczepu generujących ryzyko zdrowotne podobne bądź mniejsze niźli ciąża. Dawstwo szpiku wiąże się z mniejszym dla dawcy ryzykiem niż ciąża i poród. A jednak nie ma publicznej aprobaty dla przymusu takiego dawstwa. Czy postulowałbyś jego wprowadzenie?
>Ta sytuacja byłaby analogiczna do ciąży jeżeli choroba byłaby spowodowana przez ewentualnego dawcę. Tak wtedy moim zdaniem powinna być możliwość wyboru w ramach kary nakazu przeszczepu.

Takim postawieniem sprawy przedstawiasz po części ciążę jako karę za akt seksualny. I to ciężką, fizyczną karę powiązaną z utratą przez ukaraną osobę (zauważ - tylko jedną z pary popełniającej zasługujący na karę akt) utratą prawa do swojej integralności fizycznej. Jaką proponujesz karę dla drugiego uczestnika tego nieodpowiedzialnego aktu?
I czy nie postulujesz w ten sposób powrotu do koncepcji niewolnictwa - czy to jako kary czy zadośćuczynienia? Tzn. - jeśli uprawiałaś seks - nawet jeśli czyniłaś to z najlepszymi dostępnymi zabezpieczeniami - przygotuj się, że niezależnie od swoich protestów możesz zostać przymuszona do służenia przez 9 miesięcy za inkubator, rezygnacji z pracy (nie w każdej działce ciężarna może pracować) i być może narażania swojego zdrowia - także długofalowo, ciąża może mieć skutki przewlekłe. To trochę moim zdaniem zaburzone proporcje między "winą" a karą.

Jednocześnie - przypisując obowiązek służenia przeszczepem tylko osobie, która do jego niezbędności się przyczyniła - całkowicie rozgrzeszasz osobę, która dla uniknięcia własnego krótkotrwałego dyskomfortu fizycznego skazuje drugą, w pełni świadomą osobę na śmierć.

Mam jakieś takie poczucie pewnej nierównowagi - przecież przedstawiałeś życie jako najwyższą wartość.


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#470
18-02-2013 22:28
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
>>A uczestnictwo w ruchu drogowym oznacza zgodę na śmierć w wypadku...
>Proszę jeszcze raz przeczytać moje zdanie.

Przeczytałem. Twierdzenie, że zgoda na seks jest tożsama ze zgodą na zajście w ciąże to absurd.

>>Zmuszanie kobiety by przez 9 miesięcy miała w sobie owoc gwałtu jest skrajnym lekceważeniem. A pomyśl o całym jej późniejszym życiu? Co ma biedna zrobić? Chwalić się wszystkim że ją zgwałcono gdy ludzie zapytają o ciążę? Co społeczeństwo pomyśli gdy po ciąży nie będzie w domu dziecka bo matka je odda?
>Toteż z bólem serca ale nie zakazywałbym tym wypadku aborcji.

Ale w przypadku noszenia w macicy trupa (dyskusja o bezmózgowiu u płodu) już byś zakazał. Nie uważasz że to głupie? Nie sądzisz też że w przypadku wad które będą skutkowały życiem krótkim i naznaczonym cierpieniem decyzja o przerwaniu ciąży na wczesnym etapie gdy płód nie ma jeszcze zdolności odczuwania bądź jest ona minimalna jest dużo bardziej humanitarna niż decyzja o urodzeniu takiego dziecka?

Konowal (6291 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Finansowanie Kościoła można w sposób prosty i raczej satysfakcjonujący rozwiązać, tak jak np. zrobiono to w Niemczech.
Dla kogo satysfakcjonujący ???
>Podatków idących na refundację zabiegów aborcji już niestety nie.. chyba że Ty masz tu jakiś pomysł. Ja przyznam, że nie bardzo.
Pomysł jest prosty - jednego i drugiego nie finansować.

>Wyobrażasz sobie matkę, która w głębi duszy chce usunąć płód lub zarodek, nie pozwala się jej na to a później rodzi się dziecko (nieważne czy zdrowe, czy chore) które jest niekochane, nie zapewnia mu się dostatecznej opieki, ciepła, miłości itd?
Wszystkie taki przypadki są bardzo trudne w ocenie moralnej, bo od strony prawnej wszystko się da zapisać, ale podstawowy szkopuł w tym na ile światopogląd ma kształtować prawo. Myślę, że zawsze będą tu kontrowersje, ale też warto o tym dyskutować bo tylko tak można określić granicę do których chcemy dążyć.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Konowal (6291 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi liliac

>Czy takie przedstawienie sprawy byłbyś skłonny zaakceptować? Bo tak można by wnioskować z twojej odpowiedzi.
Faktycznie za dużego skrótu myślowego użyłem. Miałem na myśli ułatwianiu ponad stan prawny obecnie obowiązujący.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Konowal (6291 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi maciejo
>>>A uczestnictwo w ruchu drogowym oznacza zgodę na śmierć w wypadku...
>>Proszę jeszcze raz przeczytać moje zdanie.
>Przeczytałem. Twierdzenie, że zgoda na seks jest tożsama ze zgodą na zajście w ciąże to absurd.

Napisałem że to "możliwość" a nie zgoda.

>>>Zmuszanie kobiety by przez 9 miesięcy miała w sobie owoc gwałtu jest skrajnym lekceważeniem. A pomyśl o całym jej późniejszym życiu? Co ma biedna zrobić? Chwalić się wszystkim że ją zgwałcono gdy ludzie zapytają o ciążę? Co społeczeństwo pomyśli gdy po ciąży nie będzie w domu dziecka bo matka je odda?
>>Toteż z bólem serca ale nie zakazywałbym tym wypadku aborcji.
>Ale w przypadku noszenia w macicy trupa (dyskusja o bezmózgowiu u płodu) już byś zakazał. Nie uważasz że to głupie? Nie sądzisz też że w przypadku wad które będą skutkowały życiem krótkim i naznaczonym cierpieniem decyzja o przerwaniu ciąży na wczesnym etapie gdy płód nie ma jeszcze zdolności odczuwania bądź jest ona minimalna jest dużo bardziej humanitarna niż decyzja o urodzeniu takiego dziecka?
Nie doczytałeś dyskusji do końca, a tam przyznaję że nie pisałem na temat i nie zakazywałbym :-/


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
>>Finansowanie Kościoła można w sposób prosty i raczej
>> satysfakcjonujący rozwiązać, tak jak np. zrobiono to w Niemczech.
>Dla kogo satysfakcjonujący ???

Dla myślących wierzących z KrK, innowierców oraz niewierzących.
Piewców finansowo-opiekuńczej roli państwa nad KrK zostawmy, myślę że ostatecznie negatywne oddziaływanie obecnego stanu rzeczy jest w miarę czytelne.

>>Podatków idących na refundację zabiegów aborcji już niestety
>> nie.. chyba że Ty masz tu jakiś pomysł. Ja przyznam, że nie bardzo.
> Pomysł jest prosty - jednego i drugiego nie finansować.

Myślę, że tu z kolei zwolennicy aborcji mieliby spore zastrzeżenia.
Hm.. a może wprowadzić kilka pakietów ubezpieczeń, w zależnosci od światopogladu?

> Myślę, że zawsze będą tu kontrowersje, ale też warto o tym dyskutować
> bo tylko tak można określić granicę do których chcemy dążyć.

Oczywiście, tu się z Tobą zagadzam.
Miłego dnia!

#475
19-02-2013 09:43
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
>>Czy takie przedstawienie sprawy byłbyś skłonny zaakceptować? Bo tak można by wnioskować z twojej odpowiedzi.
>Faktycznie za dużego skrótu myślowego użyłem. Miałem na myśli ułatwianiu ponad stan prawny obecnie obowiązujący.

Czyli oczekujesz utrzymania aktualnego zakazu i dalszej penalizacji.


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#476
19-02-2013 17:01
 Ocena 2 na 2
maciejo (3492 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
>Napisałem że to "możliwość" a nie zgoda.

Ludzie uprawiają seks głównie dla przyjemności, a nie dla prokreacji. Decydując się na współżycie używają antykoncepcji, a jak ta zawiedzie środków wczesnoporonnych wbrew temu czego pragnęliby nieliczący się z rzeczywistością katolicy.

>Nie doczytałeś dyskusji do końca, a tam przyznaję że nie pisałem na temat i nie zakazywałbym :-/

Czytałem ale takiej deklaracji ni znalazłem. Nie mniej jak tak, to ok. W takim razie nie rozumiem czemu jesteś przeciw aborcji w innych wypadkach. Zgadzając się na możliwość dokonania aborcji uznajemy automatycznie pewną gradację wartości: życie i zdrowie matki jest ważniejsze od płodu. Nie rozumiem czemu wobec tego nie zgadzasz się z aborcją na życzenie. Kobiety i tak niechciane ciąże usuwają. Legalizacja tego sprawi, że będą mogły to robić w normalnych warunkach, zwiększy się bezpieczeństwo. Przecież jeśli osoba chce ciąże usunąć to i tak to zrobi, a jak chce ją pozostawić to tak zadecyduje.

#477
19-02-2013 22:10
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Na maginesie - jak myślisz, co by się stało, gdyby jej wtedy nie było?
To podchwytliwe pytanie?


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

#478
19-02-2013 22:51
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi liliac
>>>Nie jest to różnica istotna.
>>Dla mnie jest istotna.
>To jest OK, dopóki swojego poczucia istotności i swojej hierarchii wartości nie próbuje się narzucać ludziom, których sytuacja dotyka bezpośrednio, a którzy twojej hierarchii wartości nie podzielają.
No ale żyjemy w jakimś kręgu kulturowym, z którego wynika prawo i zwyczaje u nas stosowane i niestety dużo jest praw które dotykają nas bezpośrednio a nam odpowiadają.

>Nie jest i nigdy nie była - możesz ewentualnie twierdzić, że twoim zdaniem zgoda na seks powinna być tożsama ze zgodą na ciążę.
Jak zwał tak zwał, a sedno sprawy jest takie że 100% pewności nie ma i trzeba moim zdaniem konsekwencje przyjąć na klatę. W prawie też jest czasami kara za czyn nieumyślny np. nieumyślne spowodowanie śmierci.

>Gdyby była, nie uważasz, że antykoncepcja byłaby nieszczególnie potrzebnym zjawiskiem. Nawet aprobowana przez Kościół metoda "kalendarzykowa" de facto wiąże się z brakiem zgody na ciążę.
Zgody brak , ale konsekwencje powinno się zaakceptować.

>W mojej perspektywie wygląda to tak - jeśli nie chcę dzieci i nie życzę sobie ciąży, zgoda na seks powinna być obwarowana zastosowaniem możliwie skutecznej metody antykoncepcyjnej (kalendarzyk raczej odradzam); jeśli antykoncepcja zawiedzie, kolejnym krokiem jest refleksja dotycząca skali "niechcianości" ciąży i ewentualna decyzja o aborcji.

No tak. I teraz dyskutujemy o tej skali niechcianości. Dajmy na to że prawo jakieś musi być bo jesteśmy cywilizowani. Więc ja twierdzę że oprócz naukowego podejścia prawo powinno odzwierciedlać kontekst kulturowy danej społeczności, co powoduje że nie zawsze wszyscy są zadowoleni.

>>>Gdzie zatem te komplikacje, o których wspominałeś?
>>Bo tu faktycznie jest przymus.
>Co - w mojej opinii - czyni kwestię prawa do aborcji prostszą, a nie bardziej skomplikowaną.
>Ale może to rzecz perspektywy.
Z jednej strony prostszą.

>Nie można tego dodać, bo hipotetyczne prawo zarodka/płodu naruszałoby prawo ciężarnej do jej integralności fizycznej.
Ale płodu tym bardziej by naruszała aborcja.

> Tylko ciąża jest etapem bezwarunkowego fizycznego przymusu.
Masz rację. I dlatego to takie pogmatwane. Łatwiej by było jakby ludzie z jajek się wykluwali, ale tak nie jest.

> może być wartością najwyższą w danym systemie (np w światopoglądzie katolickim), ale przypominam ci, że nie jest nią uniwersalnie.
Ale my nie rozmawiamy uniwersalnie tylko o Polce i tutejszych sprawach.

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
>> Na maginesie - jak myślisz, co by się stało, gdyby jej wtedy nie było?
> To podchwytliwe pytanie?

Myślę, że - jeśli to wszystko rzeczywiście odbyło się tak, jak podaje Biblia NT - Maryja miała wtedy wybór i mogła przecież odmówić.
Ciekawe, jakby wtedy potoczyły się losy ludzkości..
miłego dnia!

"Ta wiara jest najlepsza, która jest najprostsza i lepiej jest we wszystkich wypadkach pokornie podporządkować się, niż ciekawie badać i zaglądać pod osłonę pokrywającą tajemnicę i narażać wiarę przez zdobywanie wiedzy".
Jeremy Taylor 1613-1667, duchowny anglikański i pisarz religijny

#480
20-02-2013 18:51
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)Odp: 11-ste przykazanie wg Terlikowskiego
W odpowiedzi Konowal
Właściwie argument z "bo tu jest taka kultura i koniec" zamyka dyskusję na dowolny temat etyczno-obyczajowy, bo można nim uzasadnić i całkowity zakaz aborcji, i kamienowanie z cudzołóstwo, i wyroki śmierci dla gejów. No, co tylko zechcesz...

>No ale żyjemy w jakimś kręgu kulturowym, z którego wynika prawo i zwyczaje u nas stosowane i niestety dużo jest praw które dotykają nas bezpośrednio a nam odpowiadają.

A tak konkretnie do jakiego kręgu kulturowego chciałbyś nas zaliczyć? Środkowoeuropejskiego? Zachodnioeuropejskiego?
Bo jesteśmy jakoś tak mocno w ogonie obu tych, jeśli chodzi o prawa kobiet do samostanowienia, w tym do aborcji. Czy wyjadę do sąsiadów południowych, czy zachodnich, czy się na północ przeprawię przez Bałtyk, wszędzie uznano już, że niezależnie od rozmaitych dylematów etycznych, jakich źródłem może aborcja być, właścicielką swego ciała jest kobieta i nie wolno z niej robić inkubatora. I wszędzie bez problemu znajdę oficjalny, legalny dostęp do potrzebnej procedury.

>>Nie jest i nigdy nie była - możesz ewentualnie twierdzić, że twoim zdaniem zgoda na seks powinna być tożsama ze zgodą na ciążę.
>Jak zwał tak zwał, a sedno sprawy jest takie że 100% pewności nie ma

Jakiej znowu pewności nie ma? Jedno jest pewne - moja macica jest moja. Moje naczynia krwionośne są moje. I tylko ja się mogę zgodzić (bądź nie) na podzielenie się nimi z kimś.

>i trzeba moim zdaniem konsekwencje przyjąć na klatę.

No to biorę. W ramach ponoszenia konsekwencji przyjmuję "na klatę" konieczność zorganizowania sobie dostępu do aborcji. Moje plany - pomimo że uznawane za oczywiste w większości krajów dzisiaj uznawanych powszechnie za cywilizowane - próbuje bojkotować państwo polskie, które w tym zakresie ustanowiło zakazy prawne i ustaliło kary dla usługodawców, więc będę w razie potrzeby zmuszona albo odpowiednie preparaty zaaplikować sobie sama, albo szukać pomocy za granicą.

>>Gdyby była, nie uważasz, że antykoncepcja byłaby nieszczególnie potrzebnym zjawiskiem. Nawet aprobowana przez Kościół metoda "kalendarzykowa" de facto wiąże się z brakiem zgody na ciążę.
>Zgody brak , ale konsekwencje powinno się zaakceptować.

Jest zasadnicza różnica pomiędzy "moim zdaniem powinno się", a "narzucam prawny obowiązek i penalizację procedury, względem której moje zdanie nie tylko nie jest jedynym, ale też jest dość powszechnie kwestionowane".

>No tak. I teraz dyskutujemy o tej skali niechcianości

A nie, o tym nie dyskutujemy, bo skalę "niechcianości" znoszenia czegoś wewnątrz swojego ciała może ocenić tylko osoba, która to znosić ma i która jest potencjalnie narażona na zdrowotne, zawodowe i społeczne skutki tego znoszenia. W moim np. przypadku "niechcianość" jest mniej więcej stuprocentowa.

>Dajmy na to że prawo jakieś musi być bo jesteśmy cywilizowani. Więc ja twierdzę że oprócz naukowego podejścia prawo powinno odzwierciedlać kontekst kulturowy danej społeczności, co powoduje że nie zawsze wszyscy są zadowoleni.

Mój kontekst kulturowy nie różni się zasadniczo od czeskiego, niemieckiego, szwedzkiego, brytyjskiego, etc. Taki europejski jest raczej. Rozumiem, że jesteś eurosceptykiem, ale nie akceptuję tego, że tę antyeuropejskość ty i inni niechętni wymuszacie prawnie na reszcie społeczeństwa.

>>Nie można tego dodać, bo hipotetyczne prawo zarodka/płodu naruszałoby prawo ciężarnej do jej integralności fizycznej.
>Ale płodu tym bardziej by naruszała aborcja.

Nie ma symetrii. Zarodek/płód to byt wtórny względem kobiety - to on zagnieżdża się w cudzym organizmie i to on pasożytniczo na nim żeruje. Ze strony kobiety masz tylko żądanie zachowania swoich narządów w stanie wyjściowym.

>> Tylko ciąża jest etapem bezwarunkowego fizycznego przymusu.
>Masz rację. I dlatego to takie pogmatwane. Łatwiej by było jakby ludzie z jajek się wykluwali, ale tak nie jest.

Nie jest to usprawiedliwieniem prawnego przymusu sprowadzenia kobiety w ciąży niechcianej do statusu inkubatora.
Tym bardziej, że i tak nie jest to konsekwentne - jeśli oczekujesz prawnego uznawania płodu za "osobę", powinieneś też dążyć do penalizacji wszelkich czynności ciężarnej mogących zaszkodzić zdrowiu i życiu zarodka/płodu - zauważ, palenie, spożywanie alkoholu, niezdrowe odżywiania się, ryzykowne sporty, praca zawodowa w części przypadków, część preparatów medycznych, etc.

>> może być wartością najwyższą w danym systemie (np w światopoglądzie katolickim), ale przypominam ci, że nie jest nią uniwersalnie.
>Ale my nie rozmawiamy uniwersalnie tylko o Polce i tutejszych sprawach.

To dobrze, że zdajesz sobie sprawę, że twoje zastrzeżenia nie mają cech uniwersalności. Ale skoro wiesz, że uniwersalne nie są, dlaczego próbujesz wymusić na innych ich uznanie w ich osobistych sprawach? Poza tym uniwersalne nie są także na gruncie polskim. W Polsce też ludzie walczą o dostęp do eutanazji. I aborcji.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365