Racjonalista - Strona głównaDo treści
Maska opadła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-03-2013 22:54Małyska (6054 punktów)Maska opadła
Ocena 22 na 22
Polscy biskupi rozpoczęli kolejną ofensywę. Tym razem z niezwykłą żarliwością starają się tłumaczyć, niewygodne dla siebie, wypowiedzi nowego papieża. Nie wiedzą jak wybrnąć ze stwierdzenia o "biednym kościele dla biednych". Wiją się jak piskorze i kombinują jak przetłumaczyć papieski język na ten zrozumiały dla wiernych. Tej "mission impossible" podjął się sekretarz Episkopatu bp Wojciech Polak.
"Nauczanie papieskie zawsze stanowi drogowskaz i linię przewodnią dla pracy duszpasterskiej Kościoła w Polsce. Tak było w czasie pontyfikatów poprzednich papieży. Czytamy encykliki papieskie i inne dokumenty, słuchamy homilii, są one inspiracją do podejmowanych działań" - powiedział PAP bp Polak.
Dodał także: "Kościół zawsze i w każdym czasie jest wzywany do tego, by być solidarnym z ludźmi ubogimi. Trzeba jednak pamiętać, że Kościół nie jest jedną z wielu organizacji charytatywnych, ale to wspólnota, która przede wszystkim głosi zbawienie ludziom ubogim. Oczywiście, Kościół jest wezwany do niesienia konkretnej pomocy, ale przede wszystkim do głoszenia Ewangelii. Tak więc nie chodzi tylko o zaspokajanie materialnych potrzeb człowieka, bo to robią różne organizacje, niejednokrotnie lepiej niż Kościół".wyborcza.p(*)Polski_Episkopat__Kosciol.html
Bardzo dziękuję panu biskupowi za to oświadczenie. Zrozumiałem , że w zasadzie biskupom wystarczy lektura papieskich homilii i encyklik. Życzę więc miłej lektury.
Skoro kościół nie jest organizacją charytatywną to czas go opodatkować jak każdego zwykłego obywatela. Podatnicy też nie są organizacją charytatywną i nie powinni ze swoich podatków fundować biskupom pałaców, limuzyn, wykwintnych trunków i służby. Czcigodni kapłani i kościół są po to by tylko brać i utrzymywać w posłuszeństwie naiwne owieczki, w zamian za obietnice zbawienia!
Maska opadła. Polscy biskupi po raz kolejny pokazali hipokryzję i prawdziwą twarz kościoła.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 Dalej..
#136
05-04-2013 14:44
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
.
>Nauka opiera się na wierze
Nauka opiera się na niewierze!
Tradycyjnie, niezależnie od rozmaitych kwestii filozoficznych i społecznych, zazwyczaj przyjmuje się, że wyniki badań naukowych przechodzą po ich publikacji proces krytyki i oceny ze strony środowiska naukowego. Nauka jest w istocie procesem społecznym, w którym jedni naukowcy stale przyglądają się sceptycznie wynikom pracy innych naukowców i akceptują je lub odrzucają w oparciu o obiektywne kryteria. pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_naukowa

Metoda naukowa jest bliską racjonalizmowi:
Racjonalizm jest raczej bliższy sceptycyzmowi - odrzucając wszelkie dogmaty ideologiczne, oprócz wiary w potęgę nieskrępowanego, logicznego myślenia oraz możliwości rozumnego poznawania świata. Światopogląd ten bazuje na jak najbardziej konsekwentnym stosowaniu logicznego i racjonalnego myślenia w każdej dziedzinie powiązanej z poznawaniem i opisywaniem świata (kiedy poznanie jest celem lub środkiem) - bazuje na przekonaniu, że takowe poznanie jest jedynym sposobem mogącym prowadzić do pozyskania rzetelnej wiedzy o rzeczywistości.

Racjonalista przyjmuje pewne paradygmaty stanowiące podstawy nauk przyrodniczych i nauk ścisłych oraz niektórych nauk humanistycznych związanych z człowiekiem i społeczeństwem, lecz o ile te paradygmaty nie są uzasadnione z punktu widzenia zupełnego i skrajnego sceptycyzmu, o tyle mają pewne uzasadnienie empiryczne - są zasadne przy pewnych podstawowych metafizycznych założeniach materializmu takich jak założenie o istnieniu rzeczywistego materialnego świata kierującego się możliwymi do zbadania zasadami. Jednak wobec paradygmatów racjonalista nie jest bezkrytyczny i nie uznaje ich w sposób dogmatyczny, gdyż stanowią one podstawę wielu nauk, ale mogą ulec weryfikacji i zmianom.

Światopogląd racjonalistyczny, w przeciwieństwie do filozoficznego racjonalizmu, za główne kryterium i źródło poznania świata stawia metodologię naukową, rozum i zmysły (doświadczenia empiryczne).

Racjonalizm ostro sprzeciwia się akceptowaniu pseudonauki, a także paranauki oraz wszelkim dogmatom ustanawianym bez potwierdzenia (naukowego lub empirycznego). Nie uznaje także pozbawionego wątpliwości i bezkrytycznego akceptowania autorytetów.

W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego "materiału dowodowego", czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi - racjonalną jest najbardziej "prawdopodobna" (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii.


@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
>.
>>Nauka opiera się na wierze
>Nauka opiera się na niewierze![color=indigo]

Napisałem powyżej dokładnie, na jakiego rodzaju wierze opiera się nauka, na wierze w co. Niech Pan czyta uważnie i nie wprowadza Forumowiczów w błąd nieadekwatnymi komentarzami.

#138
05-04-2013 15:55
 Ocena 8 na 8
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
.
>Nauka opiera się na wierze
Nauka opiera się na niewierze!
> Napisałem powyżej dokładnie, na jakiego rodzaju wierze opiera się nauka, na wierze w co.
> Nauka opiera się na wierze - w niezmienność praw przyrody.
Bzdura! Nauka nie opiera się na żadnej wierze, także w niezmienność praw przyrody.
Hipoteza to naukowe, uzasadnione przypuszczenie oparte na prawdopodobieństwie, wymagające weryfikacji.
Teoria naukowa to potwierdzona licznymi obserwacjami i doświadczeniami przeprowadzonymi niezależnie od siebie hipoteza.
Prawo naukowe to powszechnie akceptowana teoria naukowa, o charakterze przewidywania ilościowego.

www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,556927#w557417
Nauka permanentnie te prawa weryfikuje, pomimo ich powszechnej akceptacji, gdyż sceptycyzm poznawczy jest jedyną właściwą postawa uczonego.

A ponadto zgadzam się z moim przyjacielem A. Izdebskim:
Czy koniecznie trzeba wierzyć? Sam nie uważam wiary za rzecz człowiekowi konieczną, a całkowitą niewiarę za rzecz możliwą. Nie będę się tu odwoływać do klasyki, choć oczywiście warto tam sięgać, aż po starożytność, nie mówiąc już o współczesnych, powiem tylko, że właśnie jestem takiej postawy przykładem. Nie jestem teistą, ale też nie uważam się ani za ateistę, ani za agnostyka, bliską jest mi postawa racjonalno-empirycznego sceptycyzmu i dlatego z filozoficznego punktu widzenia zdecydowanie, dosłownie i precyzyjnie "w nic nie wierzę".

Zgadzam się z twierdzeniem, iż obszary współczesnej wiedzy są tak wielkie, że większość naszych podstawowych przekonań musimy przyjmować "na wiarę". A idąc dalej, to język zwyczajnych rozmów oraz dyskusji różni się od języka dysput filozoficznych i w nich używam często zwrotu "wierzę w to" lub "wierzę w tamto". Ale przecież czynię tak tylko dlatego, że w codziennym języku trudno używać zwrotu "na podstawie posiadanych przesłanek jestem bardziej lub mniej przekonany o prawdziwości podawanej informacji". Swoje przekonania staram się opierać na wiedzy naukowej, a nie na wierze. Istnieje dla mnie tylko rzeczywistość świata materialnego dostępnego ludzkim zmysłom i przekonują mnie tylko argumenty poddające się naukowej weryfikacji. Wiem, że aktualne przekonania mogą okazać się błędne, ale wtedy zmienię je, gdyż w przeciwieństwie do wiary, nauka nie opiera się na dogmatach. Na gruncie światopoglądowym wiara w absolut, czy istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności, do zrozumienia świata nie jest mi potrzebna, nawet odwrotnie czyni ten świat absurdalnym.


>Niech Pan czyta uważnie i nie wprowadza Forumowiczów w błąd nieadekwatnymi komentarzami.
Przed odpowiedzią zawsze czytam dokładnie tekst stając się go dobrze zrozumieć. Jeżeli nie mam niczego sensownego do powiedzenia, w jakimś temacie, to nie odzywam się. Przecież przymusu tu nie ma.
Nikt - oczywiście poza Panem - nie zna się na wszystkim i wszystkiego nie rozumie. Gdy wypowiadam się to zawsze rozumiem co sam piszę i dlatego tak, a nie inaczej piszę. Zaś to, że Pan nie zdolny zrozumieć ani tego o czym piszę, ani moich intencji, to dla mnie jest już od dawna oczywiste. Reaguję tylko na bzdury, które Pan chce tu racjonalistom sprzedać. Warto to mocno wbić sobie do głowy, iż nauka opiera się na niewierze!

@@@
.

#139
05-04-2013 19:31
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)Odp: Maska opadła
>.
>>Z mojego życiowego doświadczenia (a przeważnie mieszkam na "pograniczu katolicko - luterańskim") wynika, że to luteranie są raczej bardziej otwarci na cywilizację.
>Z mojego oczytania też i rozszerzył bym to i na kalwinistów, ale istnieje też ewangelicki fundamentalizm, który nakazuje traktować Biblię literalnie. Zresztą, jak Pan wie, ewangelicy w przeciwieństwie do katolików Biblię znają.
>Pozdrawiam.
>@@@
>.

W fundametalizmie celują zwłaszcza świadkowie Jehowy. Nie znajdę w Biblii cytatu że u Boga dzień jest jak 10 000 lat, a tak twierdzą (Pan zna Biblię lepiej), ale potrafią mnożyć. Skoro Bóg stworzył Świat w sześć dni, a każdy jest jak 10 000 lat, to znaleziska kości gadów kopalnych....
Jest jednak sposób na dyskurs z nimi, słabo znają Pismo mam wrażenie że w przeciwieństwie do luteran czy braci czeskich nie mają permisji na samodzielne czytanie i jeśli ktoś z pamięci przywoła cytat, który burzy ich światopogląd to więcej nie przychodzą.
Niemniej, jeśli świadek Jehowy znajdzie portfel z dokumentami to stawiam beczkę piwa, jeśli cokolwiek zginie.

szarley (54906 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Irracja
>    ... pozwolisz "szarley", że pod Twoją wypowiedzią odniosę się do fragmentu Waszej dyskusji...
Ależ Twoje wpisy czytam zawsze z wiekim zainteresowaniem

>    ... poprawne stwierdzenia powinny brzmieć:
>    1.) zdarzenie A, w znanych i niezmiennych warunkach, zawsze pociąga za sobą zajście zdarzenia B - oraz;
>    2.) zdarzenie A, w warunkach mogących ulegać zmianie, statystycznie często (lub najczęściej) towarzyszy zdarzenie B...

W pierwszym Twoim zdaniu: Tak
Zależało mi na prostocie przekazu w moim "wykładzie" i dlatego użyłem prostego przykładu.

W drugim z Twoich zdań można napisać jeszcze więcej, w warunkach mogących ulec zmianie wynik eksperymentu może być całkowice nieprzewidywalny . Jeśli w pobliżu jabłonki przeleci kometa o masie większej niż masa ziemi to jabłka na pewno polecą za kometą
Oczywiście taki "wykład" to żart z fizyki, bo zakłada że Ziemia jest nieruchoma i nie tylko leży na skorupach żółwi ale jest do nich przybita co najmniej trzydziestocalowymi gwoździami

>>>To jest fizyka. W biologii zapewne częściej operujemy prawdopodobieństwem (raz jeszcze przepraszam biologów, a jeśli popełniam błąd, będę wdzięczny za sprostowanie)
>    ... w biologii dużo rzadziej dysponujemy wszystkimi danymi - poza tym wpływ środowiska i jego warunków jest zdecydowanie większy na przebieg "zdarzeń". Dlatego (chyba) częściej operuje się w biologii prawdopodobieństwem...

Ja biologów przeprosiłem
Radzę, zrób to samo, bo posługując się rachunkiem prawdopodobieństwa, swierdzam że chyba obydwaj mamy jednakowe o tej nauce pojęcie

>>>W biologii zapewne częściej operujemy prawdopodobieństwem (raz jeszcze przepraszam biologów, a jeśli popełniam błąd, będę wdzięczny za sprostowanie)
Jakoś żaden nie sprostował , więc może nie palnąłem aż takiego głupstwa

#141
05-04-2013 20:18
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi szarley
.
>W fundamentalizmie celują zwłaszcza świadkowie Jehowy.
Nie, gdyż nie jest to zupełnie zależne od przedmiotu/podmiotu wiary, a od jej głębokości. Małe wyznania są wysoce zintegrowane i najmocniej stosują indoktrynacje, ale Świadkowie Jehowy nie są jedynym takim wyznaniem.

>Nie znajdę w Biblii cytatu że u Boga dzień jest jak 10 000 lat, a tak twierdzą (Pan zna Biblię lepiej), ale potrafią mnożyć. Skoro Bóg stworzył Świat w sześć dni, a każdy jest jak 10 000 lat, to znaleziska kości gadów kopalnych....
Ja też nie. Te tezy są wynikiem ich egzegezy Biblii.

>Jest jednak sposób na dyskurs z nimi, słabo znają Pismo mam wrażenie że w przeciwieństwie do luteran czy braci czeskich nie mają permisji na samodzielne czytanie i jeśli ktoś z pamięci przywoła cytat, który burzy ich światopogląd to więcej nie przychodzą.
A kto do Pana przychodzi? Szeregowi wyznawcy - jako tako - przygotowani do dyskusji z katolikami. "Pismo" mają po podkreślane na odpowiednich cytatach i są nauczeni, jak mają je interpretować. Dotarłem nawet do ich polskich "teologów" i mogę powiedzieć, iż ich umiejętność interpretacji Biblii też była żenująca.

>Niemniej, jeśli świadek Jehowy znajdzie portfel z dokumentami to stawiam beczkę piwa, jeśli cokolwiek zginie.
W Krakowie jeden pokój wynajmowałem z żoną, a drugi przez "papierową" ścianę małżeństwo "Świadków". Słuchać było jak ktoś głośniej zepsuł powietrze. Zaprzyjaźniliśmy się z nimi i mieliśmy dobrą szansę poznać ich życie codzienne.
Tak, zdecydowanie bardziej przestrzegają religijnych nakazów, ale to są ludzie bardzo podobni do nas i nie wszystko im wychodzi, tak jakby chcieli, a czasem też im się nie chce. Ksiądz po cywilnemu, z którym jest się po imieniu i je się z nim np. kolację z alkoholem też inaczej zachowuje się niż w kościele, czy podczas rozmów z wiernymi. Wszyscy pełnimy różne role i staramy się do nich dopasować.
___________________________________

Nasze rozmowy są tu często dosyć brutalne, ale też pozwalamy sobie na znacznie większą szczerość. Gdy "w realu" dostaję głupi tekst z prośbą o publikację, to mocno się zastanawiam jak mam odpowiedzieć, aby nie obrazić autora, a tu po prostu piszę: Przestań Pan bzdury opowiadać! Według mnie taka szczera wymiana poglądów ma też swoje pozytywne strony, choć oczywiście tylko dla myślących, zdolnych do refleksji, ale to portal skierowany do racjonalistów.

Pozdrawiam.

@@@
.

#142
05-04-2013 20:08
 Ocena 2 na 2
szarley (54906 punktów)Odp: Maska opadła
> Hipoteza to naukowe, uzasadnione przypuszczenie oparte na prawdopodobieństwie, wymagające weryfikacji.
>Teoria naukowa to potwierdzona licznymi obserwacjami i doświadczeniami przeprowadzonymi niezależnie od siebie hipoteza.
>Prawo naukowe to powszechnie akceptowana teoria naukowa, o charakterze przewidywania ilościowego.


Brakuje ostatniej definicji
Brednia to hipoteza, której liczne, prawidłowo przeprowadzone doświadczenia zaprzeczyły.

A tak poważnie: pierwszą z Pańskich definicji pozowolę trochę trochę zmodyfikować (zdaję sobie sprawę jak niejednakowe definicje komplikują rozmowę, ale czasem nawet definicjom należy się krytyka)
"Hipoteza to naukowe przypuszczenie, wymagające weryfikacji".
Prawdopodobieństwo częstokroć nie ma znaczenia. Sam nieraz brałem udział w programach badawczych mających na celu potwierdzenie lub zaprzeczenie hipotezom, co do prawdopodobieństwa których nawet twórcy mieli wątpliwości.
I czasami odważna (czyt. mało prawdopodobna) hipoteza stawała się teorią lub co najmniej na drogę do teorii naprowadzała.

#143
05-04-2013 20:21
 Ocena 6 na 6
szarley (54906 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
>Jeżeli jest niezerowe, zupełnie wystarczy dla wiary. Dokładna wielkość nie ma już znaczenia.

Jeśli jest zerowe, wystarczy dla wiary.
Prawdopodobieństwo reakcji zamieniającej wodę w wino jest zerowe
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

#144
05-04-2013 20:31
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi szarley
.
>Brakuje ostatniej definicji
> Brednia to hipoteza, której liczne, prawidłowo przeprowadzone doświadczenia zaprzeczyły.
Tak tej istotnie brakuje.

>A tak poważnie: pierwszą z Pańskich definicji pozwolę trochę trochę zmodyfikować (zdaję sobie sprawę jak niejednakowe definicje komplikują rozmowę, ale czasem nawet definicjom należy się krytyka)
>"Hipoteza to naukowe przypuszczenie, wymagające weryfikacji".
A modyfikuj Pan sobie do woli (ta podana przeze mnie to cytat), choć może najpierw warto przyjrzeć się próbom zdefiniowania przez innych uczonych. Na przykład może być taka:
Hipoteza (gr. hypóthesis - przypuszczenie) - osąd, który podlega weryfikacji lub falsyfikacji. Zdanie, które stwierdza spodziewaną relację między jakimiś zjawiskami, propozycja twierdzenia naukowego, które zakłada możliwą lub oczekiwaną w danym kontekście sytuacyjnym naturę związku.
Stawianie i testowanie hipotez to jeden z podstawowych procesów twórczego myślenia oraz fundamentalny element procesu tworzenia nauki.

pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza

>Prawdopodobieństwo częstokroć nie ma znaczenia. Sam nieraz brałem udział w programach badawczych mających na celu potwierdzenie lub zaprzeczenie hipotezom, co do prawdopodobieństwa, których nawet twórcy mieli wątpliwości.
>I czasami odważna (czyt. mało prawdopodobna) hipoteza stawała się teorią lub co najmniej na drogę do teorii naprowadzała.
Taka właśnie jest naukowa praktyka: Nic na "wiarę" wszystko trzeba sprawdzić.

Pozdrawiam.

@@@
.

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi szarley

>Z mojego życiowego doświadczenia (a przeważnie mieszkam na "pograniczu katolicko - luterańskim") wynika, że to luteranie są raczej bardziej otwarci na cywilizację.

Zwłaszcza cywilizację miłości:

""Dzieło i słowo Boże mówi nam jasno, ze kobiety winny służyć małżeństwu lub prostytucji" - tak widzi doktor Luter rolę przeznaczoną niewiastom, po czym rozwija swoją myśl: "Jeżeli kobiety meczą się i umierają po licznych porodach, nic w tym złego; niech umierają, byle tylko rodziły, na to są". Nic dziwnego, ze skutkiem reformacji było całkowite zdziczenie obyczajów w Europie. Na myśl przychodzi fala porwań katolickich zakonnic, na których często dokonywano gwałtów, a następnie oddawano za żony swoim protestanckim "wyzwolicielom". Tak o tym rozboju i gwałcie pisał Luter do porywacza zakonnic Bernharda Koppe, który nota bene porwał również przyszłą żonę reformatora: "Tak jak Chrystus wyciągniecie te biedne dusze z wiezienia ludzkiej tyranii". Podczas wojny chłopskiej "dobrotliwy" Luter zalecał książętom "zabijać chłopów jak wściekłe psy". Jednak największą nienawiścią pałał do Kościoła Katolickiego. Nawoływał do swoistej krucjaty na Rzym: "Wydaje mi się, że skoro zwolennicy Rzymu są tak szaleni, jedynym lekarstwem pozostaje, aby cesarz, królowie i książęta przepasali się siłą i zbrojnie uderzyli na owe chwasty całego świata i walczyli z nimi - nie słowami, lecz żelazem"."

Luter o rozumie:

"Rozum to jest największa k... diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest szkodliwą k...; jest prostytutką, prawdziwą k.... diabelską, k... zeżartą przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej mądrość... Rzuć jej w twarz plugastwo, aby ją oszpecić. Rozum jest utopiony i powinien być utopiony w Chrzcie... Zasługiwałby na to, ohydny, aby go wyrzucono w najbrudniejszy kąt domu, do wychodka."

Całość na stronie: www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/347

Pochodzący od Lutra protestantyzm - wszechobecny w świecie. Cytaty z Lutra - wszechobecne w internecie, więc łatwo sprawdzić, jeżeli komuś nie podoba się podana wyżej strona.

#146
05-04-2013 21:43
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
.
>Cytaty z Lutra - wszechobecne w internecie, więc łatwo sprawdzić, jeżeli komuś nie podoba się podana wyżej strona.
Bardzo się podoba: www.piusx.org.pl/fsspx/powstanie
Przyznaję Panu rację nie istnieją dobre religie, wszystkie praktycznie prowadzą swoich wiernych do czynienia zła, ale ja i tak - na podstawie swojej wiedzy - oceniam najgorzej rzymski katolicyzm, gdyż to jego kapłańska hierarchia jest najbardziej obłudna i najbardziej pazerna na wszelkie dobra doczesne, zaspokajanie żądzy chuci i władzy. To "rzymscy" przodowali we wszystkich wynalazkach ideologicznych zbrodni, to oni byli mistrzami następnych zbrodniarzy, którym czasem udawało się nawet prześcignąć mistrzów. Poszukaj Pan złych stron najpierw u siebie i swoich współwyznawców, a dopiero później wskazuj Pan na innych.

Luteranie w swojej historii nie są w niczym i ani trochę gorsi od katolików, a współcześnie o wiele lepsi.
Bardziej ucywilizowani.

@@@
.

#147
05-04-2013 21:53
 Ocena 1 na 1
szarley (54906 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
>>Z mojego życiowego doświadczenia (a przeważnie mieszkam na "pograniczu katolicko - luterańskim") wynika, że to luteranie są raczej bardziej otwarci na cywilizację.
> Zwłaszcza cywilizację miłości:
>""Dzieło i słowo Boże mówi nam jasno, ze kobiety winny służyć małżeństwu lub prostytucji" - tak widzi doktor Luter rolę przeznaczoną niewiastom, po czym rozwija swoją myśl: "Jeżeli kobiety meczą się i umierają po licznych porodach, nic w tym złego; niech umierają, byle tylko rodziły, na to są". Nic dziwnego, ze skutkiem reformacji było całkowite zdziczenie obyczajów w Europie. Na myśl przychodzi fala porwań katolickich zakonnic, na których często dokonywano gwałtów, a następnie oddawano za żony swoim protestanckim "wyzwolicielom". Tak o tym rozboju i gwałcie pisał Luter do porywacza zakonnic Bernharda Koppe, który nota bene porwał również przyszłą żonę reformatora: "Tak jak Chrystus wyciągniecie te biedne dusze z wiezienia ludzkiej tyranii". Podczas wojny chłopskiej "dobrotliwy" Luter zalecał książętom "zabijać chłopów jak wściekłe psy". Jednak największą nienawiścią pałał do Kościoła Katolickiego. Nawoływał do swoistej krucjaty na Rzym: "Wydaje mi się, że skoro zwolennicy Rzymu są tak szaleni, jedynym lekarstwem pozostaje, aby cesarz, królowie i książęta przepasali się siłą i zbrojnie uderzyli na owe chwasty całego świata i walczyli z nimi - nie słowami, lecz żelazem"."
>Luter o rozumie:
> "Rozum to jest największa k... diabelska; z natury swojej i sposobu bycia jest szkodliwą k...; jest prostytutką, prawdziwą k.... diabelską, k... zeżartą przez świerzb i trąd, którą powinno się zdeptać nogami i zniszczyć ją i jej mądrość... Rzuć jej w twarz plugastwo, aby ją oszpecić. Rozum jest utopiony i powinien być utopiony w Chrzcie... Zasługiwałby na to, ohydny, aby go wyrzucono w najbrudniejszy kąt domu, do wychodka."
>Całość na stronie: www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/347
>Pochodzący od Lutra protestantyzm - wszechobecny w świecie. Cytaty z Lutra - wszechobecne w internecie, więc łatwo sprawdzić, jeżeli komuś nie podoba się podana wyżej strona.

Tak, tak.....

szarley (54906 punktów)Odp: Maska opadła
>A modyfikuj Pan sobie do woli (ta podana przeze mnie to cytat), choć może najpierw warto przyjrzeć się próbom zdefiniowania przez innych uczonych. Na przykład może być taka:
> Hipoteza (gr. hypóthesis - przypuszczenie) - osąd, który podlega weryfikacji lub falsyfikacji. Zdanie, które stwierdza spodziewaną relację między jakimiś zjawiskami, propozycja twierdzenia naukowego, które zakłada możliwą lub oczekiwaną w danym kontekście sytuacyjnym naturę związku.
>Stawianie i testowanie hipotez to jeden z podstawowych procesów twórczego myślenia oraz fundamentalny element procesu tworzenia nauki.

>pl.wikipedia.org/wiki/Hipoteza

Na przykład może być też uzupełniona następującym zdaniem:
Hipoteza, która nie daje możliwości swojej weryfikacji (hipoteza niepodważalna) jest naukowo bezwartościowa

cs.wikipedia.org/wiki/HypotĂŠza

#149
05-04-2013 22:53
 Ocena 3 na 3
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
>Proszę zatem pojechać do Papui Nowej Gwinei i zapuścić się gdzieś do odległej wioski bez przewodnika i ochrony ze strony miejscowych, albo spróbuje zamieszkać w na Słowacji, w którejś miejscowości zamieszkałej w 95 % przez Romów.
>Doceni Pan wtedy rodzimą, polską moralność.

Błąd. Mieszkałem 8 miesięcy na Słowacji w miejscowości Galanta 45 km pod Bratysławą. Widziałem też miejscowości mocno jak to określasz romskie. Wiesz, co się widzi u tych strasznych Romów w domach ))))) krzyże.
Zapuszczenie romskich miejscowości na Słowacji wynika z przyzwolenia na feudalizm i podejście stosujące prawo naturalne, a dokładniej romskiej wersji tej bzdury. Po prostu wszędzie, gdzie pozwala się na prymitywne plemienne i agresywne działania następuje taka dezintegracja. Widziałem na własne oczy studnie z pompami rozbite przez mieszkańców, którzy następnie ręcznie czerpali wodę z nowoczesnej studni, którą zepsuli. Później widziałem jak w telewizji burmistrz miasteczka narzekał, że sam jest Romem, ale nie rozumie swoich współmieszkańców.


Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).

#150
06-04-2013 00:35
 Ocena 4 na 4
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
Co do całunu stwierdzono, że pochodzi z XIII wieku i nigdy nie był na Bliskim Wschodzie. Niektórzy wierzący podważyli metodę badania C14, która zawsze się sprawdza, chyba, że chodzi o wierzenia Elaspów - wtedy trzeba naginać, kombinować i kłamać.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365