 |
Rozpusta z etycznego punktu widzenia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-06-2014 15:41 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Rozpusta z etycznego punktu widzenia
1 na 1 | Pytanie moje jest proste. Czy jeżeli jestem dorosły, nie mam zobowiązań i jestem rozpustnikiem - degraduję siebie i innych a więc postępuję w sposób niemoralny i niegodny człowieka? Mam na myśli sytuację, w której np. co piątek "wyrywam" inną młódkę na dyskotece lub zaglądam do domu publicznego. Spółkuję jedynie z osobami dorosłymi i chcącymi tego samego - niezobowiązującego seksu.
Czy takie zachowanie jest moralne?
Pytam, po jestem w trakcie lektury książki "Etyka w działaniu". Autorem jest ateistyczny filozof, prof. Jacek Hołówka, który zalicza tam rozpustę do zachowań niemoralnych. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 Dalej..#391 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > mimo usiłowań przeciwnika racje moje pozostały niepodważone.Co i tak bardziej bezstronnie ocenią czytelnicy  Przeciwnika - brzmi ambitnie.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#392 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Jest np. znaną rzeczą, że za rozlicznymi badaniami wskazującymi na> nieszkodliwość diety wegetariańskiej stoi przemysł zbożowy.Dobra dobra. Zamiast pisać po próżnicy, chętnie zaznajomię sie z kontr-przykładami. Opowiadać, to może Pan właściwie wszystko.. swojemu dziecku do spania. > Można powiedzieć:Oczywiscie, że można. Powiedzieć można właściwie wszystko. > nie istnieje nic takiego, jak czysta nauka. Badania naukowe we współczesnym,> nowoczesnym świecie są powiązane z biznesem silnymi więzami:Zaczynam się niepokoić. Zawsze lubiłem słuchać teoryje spiskowe, a nawet towarzyszy mi przy tym pewien dreszczyk  Dalej, słucham z ciekawością. > jedna strona daje (pieniądze), ale i czegoś oczekuje (na pewno nie> wyników sprzecznych z jej interesami). "Racjonalista.pl", wierzący w naukę> jako na wskroś obiektywny obraz rzeczywistości, albo o tym nie wie, albo> nie chce wiedzieć.Tak. Panie Elaspie, pozostaje to jeszcze udowodnić zestawem innych badań, gdzie.. niech zgadnę: interesy będą przeciwne? > A może to właśnie na nie przeżywanie traumy ma wpływ> kultura, np. specyfika materialistycznej i konsumpcjonistycznej kultury amerykańskiej?Może, kto wie? Zabierze sie Pan za szukanie poparcia tej tezy w badaniach, czy jednak odpuści? Jeśli jednak zabierze, chętnie się z nimi zaznajomię. > Dlaczego nie jest Pan w stanie zadać sobie takiego pytania?Zostawiam to Panu. Jestem otwarty i nigdy nie walczyłem z czymś dłużej, jeśli pogląd czy też teza - odpowiednio uzasadniona - jest przekonująca. Przecwnie do tego co Pan sugeruje - z pokorą przyjmuję wtedy naukę, która z tego płynie. Czekam na Pana argumenty. > Przecież wniosek uprawomocniony przez powyższe badanie brzmi raczej:> kobiety w Ameryce nie cierpią pod względem psychologicznym w wyniku aborcji.Ano właśnie. I jaki z kolei wniosek z tego płynący? Z innej gliny Ci ludzie są? Nie przypłynęli tam kiedyś żaglowcami i parowcami z Europy? Jacyś może mało religijni? > Radzę Panu, niech Pan nie robi ludziom wody z mózgu i przestanie wprost porażać naiwnością.Panie Elaspie, daruj sobie ataki ad personam, staje się to już bardzo nudne. Ktoś wlożył niemały wysiłek, żeby przedstawić linkowane pzreze mnie badania. A Pan tylko klepie w klawiaturę o mojej domniemanej naiwnosci, motywacjach itp. chyba tylko się mało ambitnie bawiąc i zabijając swój cenny czas. Może znajdźże Pan bardziiej ambitne zadanie i poszukaj zestawienia badań, które mój wpis dezawuują - wtedy może porozmawiamy. Tymczasem pozdrawiam ciepło
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#393 -2 na 2 Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Jak już tu ustaliliśmy, embrion nie jest człowiekiem, a jedynie może prowadzić do >człowiekaUstaliliśmy że jest człowiekiem. Bo nie jest pół-człowiekiem, człowiekiem w 1/8 czy 1/10 lub podczłowiekiem. Profesorowie nauk medycznych z PAN, lub światowych prestiżowych instytutów naukowych uparcie nie zgadzają się z Panem niewiadomego wykształcenia Jackiem Głodzikiem oraz lekarką w czasie nauki Panią liliac. Nauka kontra ideologiczna dehumanizacja. > Co prawdopodobnie nie przeszkodzi Pani straszyć kobiety w ciąży obrazkami kawałkowania >dużego płoduNie straszyć lecz uświadamiać. > nie chcącej urodzić> co Pani wówczas mówi takim osobom bez środków do życia, często umiejętności >wychowywania dziecka?To samo co powie Pan matce z pięciorgiem dzieci bez środków do życia. Zakładam że nie namówi jej Pan do zamordowania dzieci. > nie chce nawet przeżywać ciąży.Nie ma wyboru. Natura. > zarodekCzyli człowiek. Polecam wnioski z naukowej konferencji w Poznaniu na ten temat: biotechnol(*)-kiedy-relacje-i-refleksje,848> To mitFakt. W Finlandii wykazano że samobójstwa z powodu aborcji kobiet w latach 1987-94 występowały dwa razy częściej niż u kobiet które samoczynnie poroniły i SZEŚCIOKROTNIE częściej niż u kobiet po udanym porodzie. www.bmj.co(*)31.abstract?ijkey=o2njWBDkmGz5Oraz przypadki: www.telegr(*)news/2008/02/22/nartist122.xmloraz polecam książkę Karin Struck "Widzę moje dziecko we śnie" która dokonała aborcji w 1975 i nie mogła się od tej traumy uwolnić przez całe życie. |
Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > które przeżywają aborcję jako cieżką traumę, ma na to jednak spory wpływ kultura w >której żyją i stygmatyzowanie aborcji.Kłamstwo. Jak podałam Finlandii Mika Gissler, Elina Hemminki, Jouko Lonnqvist: "Suicides after pregnancy in Finland", 1987-94 1996. SAMOBÓJSTWA kobiet po aborcji 6 RAZY częściej niż u kobiet które urodziły, 2 razy częściej od tych które samoczynnie poroniły. Ponadto badania porównawcze z Kalifornią wykazały że liczba zgonów związanych z ciążą jest 2-4 razy wyższa u kobiet po zabiegu aborcji niż u kobiet, które donosiły ciążę. www.aftera(*)athsAssocWithAbortionJCHLP.pdf |
#395 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Ustaliliśmy że jest człowiekiem.Nic takiego. Nie czyta Pani z uwagą wpisów forumowiczów, albo w ogóle nie czyta, lub po prostu czyta pobieżnie i z ideologicznych przyczyn (lub ze strachu) nie chce poddać swojego stanowiska cudzej argumentacji. > Bo nie jest pół-człowiekiem, człowiekiem w 1/8 czy 1/10 lub podczłowiekiem.Oczywiscie, nic z wymienionych. Jest embrionem, tudzież zarodkiem. Kręci się Pani w kółko. > Profesorowie nauk medycznych z PAN, lub światowych prestiżowych> instytutów naukowych uparcie nie zgadzają się z Panem niewiadomego> wykształcenia Jackiem Głodzikiem oraz lekarką w czasie nauki Panią liliac.Tak, profesorowie nauk medycznych, psychologii, biologii, nauk społecznych m.in. z The Royal Society of London for Improving Natural Knowledge i National Academy of Sciences i innych twoarzystw, uczelni, stowarzyszeń naukowych, pism profesjonalnych oraz elity intelektualnej świata - cała śmietanka uparcie nie zgadzają się z Panią niewiadomego wykształcenia i pochodzenia Władysławą. Dobrze sie Pani bawi? > Nauka kontra ideologiczna dehumanizacja.Pani wybaczy, ale pozostawię to bez kometarza. > >Co prawdopodobnie nie przeszkodzi Pani straszyć kobiety w ciąży obrazkami kawałkowania >dużego płodu> Nie straszyć lecz uświadamiać.Bzdura. Proszę otworzyć oczy na efekt takiego zastraszenia, o ile jeszcze to możliwe. > > co Pani wówczas mówi takim osobom bez środków do życia, często> > umiejętności >wychowywania dziecka?> To samo co powie Pan matce z pięciorgiem dzieci bez środków do> życia. Zakładam że nie namówi jej Pan do zamordowania dzieci.Dobrze Pani zakłada. Jestem przeciwnikiem aborcji. > >nie chce nawet przeżywać ciąży.> Nie ma wyboru. Natura.Dziś ma wybór. Proszę szerzej otworzyć oczy, ewent. wyciągnąć głowę z piasku, Pani wiadomego wykształcenia i pochdzenia Władysławo. > >To mit> Fakt.I znów pochopność.. hm. Jako lekarstwo zalecana jest lektura moich dwóch poniższych wpisów. > W Finlandii wykazano że samobójstwa z powodu aborcji kobiet w latach 1987-94 występowały dwa razy częściej niż u kobiet które samoczynnie poroniły i SZEŚCIOKROTNIE częściej niż u kobiet po udanym porodzie. www.bmj.co(*)31.abstract?ijkey=o2njWBDkmGz5Przyjrzę się temu bacznie. > Oraz przypadki:> www.telegr(*)news/2008/02/22/nartist122.xml> oraz polecam książkę Karin Struck "Widzę moje dziecko we śnie" która dokonała aborcji w 1975 i nie mogła się od tej traumy uwolnić przez całe życie.Świadectw, wyskakujacych jak królik z kapelusza to zazwyczaj mamy tutaj bez liku. Ale nie kwestionuję tego całkiem. Tak też bywa. Serdecznie pozdrawiam Panią, Pani Władysławo wiadomego wykształcenia. I na przyszłosć proszę troszkę stonować z tym straszeniem.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#396 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > >które przeżywają aborcję jako cieżką traumę, ma na to jednak spory wpływ kultura w >której żyją i stygmatyzowanie aborcji.> Kłamstwo.Pozostaje jeszcze całkiem drobna sprawa: uzasadnić, że to kłamstwo. > Jak podałam Finlandii Mika Gissler, Elina Hemminki, Jouko Lonnqvist:> "Suicides after pregnancy in Finland", 1987-94 1996. SAMOBÓJSTWA> kobiet po aborcji 6 RAZY częściej niż u kobiet które urodziły, 2 razy> częściej od tych które samoczynnie poroniły.Badanie dość stare, bo z przed 20 lat. Proszę podać jakieś bliższe informacje o tych kobietach. Wiek, status społeczny itp. Oraz metodologię dobierania próbki reprezentatywnej i jej rozmiar. Podejrzewam, że wyznanie autorów będzie również miało tu znaczenie, jak w przypadku posła Macierewicza i jego 'badań' nad Katastrofą Smoleńską. Jednakowoż nie obala to wcale tezy, że odczuwanie traumy może być warunkowane (stygmatyzowane) kulturowo. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#397 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > liczba zgonów związanych z ciążą jest 2-4 razy wyższa u kobiet po zabiegu> aborcji niż u kobiet, które donosiły ciążę.To badanie zdaje się być bardzo tendencyjne. Cytat:Elizabeth G. Raymond i David A. Grimes, lekarze od lat zajmujący się kwestiami zarówno ginekologii i położnictwa, jak i zdrowia publicznego, postanowili ocenić na ile rzeczywiste są czyhające na poddające się temu zabiegowi kobiety niebezpieczeństwa - wszak polityka zdrowotna powinna opierać się na możliwie najlepszym i najbardziej aktualnym materiale dowodowym.
Liczbę zgonów i poważnych zaburzeń zdrowotnych związanych z legalnymi zabiegami przerwania ciąży porównano z liczbą tychże wikłających porody (pominięto naturalne poronienia, ciąże zaśniadowe czy ciąże pozamaciczne, by nie zawyżać statystyk ryzyka ciążowego), opierając się na danych zebranych przez CDC (Centers for Disease Control and Prevention's Pregnancy Mortality Surveillance System) oraz danych epidemiologicznych uzyskanych z placówek zdrowotnych oferujących usługę legalnego przerwania ciąży. Zebrano także dane z wszystkich odbywających się w badanym okresie badań populacyjnych dotyczących umieralności okołoporodowej i poaborcyjnej.
Badanie objęło dane z okresu 1998-2005. Był to czas, w którym nastąpiło kilka znaczących zmian dotyczących problematyki ciąży i aborcji. W roku 2000 FDA zaaprobowała mifepriston (RU-486) do użytku medycznego, co spowodowało rosnącą częstość aborcji farmakologicznej i tendencję spadkową chirurgicznych zabiegów przerwania ciąży. Jednocześnie zaczął się zmieniać profil populacyjny ciężarnych - rosnący odsetek kobiet z nadwagą, coraz wyższy wiek pierworódek, etc wpływają też na zmiany ryzyka zdrowotnego ciąży i porodu. Tego typu zmiany zawsze wymagają aktualizacji danych epidemiologicznych.
Na przestrzeni omawianych 7 lat umieralność ciężarnych wynosiła 8,8 zgonów na 100 000 żywych urodzeń, przy czym stanowi to zaledwie 71% zgonów okołociążowych - uwzględnienie dodatkowo odpowiednio 71% przypadków, gdy nie było dostępnych danych o stanie noworodka (urodzenia żywe lub martwe), podniosłoby tę liczbę do 10,4 zgonów na 100 000. W tym samym okresie umieralność związana z legalnymi, wykonywanymi pod kontrolą lekarską zabiegami przerwania ciąży wynosiła zaledwie 0,6 zgonów na 100 000 aborcji, z czego wypływa wniosek, iż donoszenie ciąży wiąże się z 14.7-krotnym wzrostem ryzyka zgonu dla żywych urodzeń (i 17.3-krotnym przy uwzględnieniu danych z ciąż o nieznanym statusie rozwiązania).
Ocena innych konsekwencji zdrowotnych przerwania tudzież donoszenia ciąży była nieco trudniejsza ze względu na ograniczoną dostępność danych. Tu autorzy oparli się głównie na opublikowanym wcześniej przez epidemiologów z CDC raporcie z lat 1998-2001 obejmującym dane na temat 24 481 ciąż, spośród których 16 824 zakończyło się żywymi urodzeniami, 4192 zaś legalnymi indukowanymi poronieniami. Zaburzenia zdrowotne bezpośrednio wywołane ciążą bądź przez ciążę zaostrzone wystąpiły w ok. 5% przypadków. Każda z uwzględnionych komplikacji (niedokrwistość, zaburzenia natury psychicznej, nadciśnienie, infekcje, etc) występowała znacząco częściej w populacji, która donosiła ciążę niż w populacji, która decydowała się na aborcję.
Dane zebrane przez Raymond i Grimesa jednoznacznie wskazują, że - jeśli wziąć pod uwagę jedynie zdrowie ciężarnej - legalna, kontrolowana medycznie aborcja jest bezpieczniejszym dla kobiety rozwiązaniem. Nie jest to wynik dziwny w obliczu rosnącej w stosunku do aborcji chirurgicznej proporcji procedur przerwania ciąży wykorzystujących jedynie metody farmakologiczne. Nie dziwi też mniejsza liczba innych niż zgon powikłań zdrowotnych związanych ze sztucznymi poronieniami - ciąża nie jest stanem obojętnym dla organizmu, a jej przerwanie zazwyczaj znacząco skraca czas narażenia na zmiany hormonalne i ich konsekwencje, praktycznie wykluczając te z nich, które charakterystyczne są dla ciąży późnej.
Źródło: The comparative safety of legal induced abortion and childbirth in the United States., Raymond EG, Grimes DA; Obstetrics & Gynecology, vol. 119, no. 2, part 1, 2012, pp 215-9. Abstrakt Komentarz do badania: Abortion, Pregnancy, and Public Health, Mitchell D. Creinin; Obstetrics & Gynecology, vol. 119, no. 2, part 1, 2012, pp 212-14.
Paulina Łopatniuk www.racjonalista.pl/index.php/s,38/t,39516
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > A może to właśnie na nie przeżywanie traumy ma wpływ kultura, np. specyfika materialistycznej i konsumpcjonistycznej kultury amerykańskiej? Dlaczego nie jest Pan w stanie zadać sobie takiego pytania? Przecież wniosek uprawomocniony przez powyższe badanie brzmi raczej: kobiety w Ameryce nie cierpią pod względem psychologicznym w wyniku aborcji.Powiedzmy, że jedna kultura wpływa na przeżywanie traumy, inna na nieprzeżywanie. Czyli ogólnie kultura wpływa na przeżywanie. I czy nasza kultura różni się tak bardzo od amerykańskiej? Ale nie to jest tu najbardziej istotne. Chodzi o to, że skoro nie wszystkie kobiety przeżywają traumę, to znaczy, że nie jest ona konieczna, nie jest jakimś nieodłącznym elementem aborcji. Czyli nie wynika z aborcji tylko z innych czynników. Uczciwie byłoby zatem powiedzieć: Jedne kobiety przeżywają traumę, inne nie. |
#399 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia |
> Ale nie to jest tu najbardziej istotne.> Chodzi o to, że skoro nie wszystkie kobiety przeżywają traumę, to znaczy, że nie jest ona konieczna, nie jest jakimś nieodłącznym elementem aborcji. W takim oderwanym znaczeniu także np. praca nie jest potrzebna do bogactwa, bo mogę wygrać w Lotto. Nie wynika stąd jednak, że będziemy kogoś namawiać do gry, a odradzać mu pracę. Ukryte założenie, którym się posługujesz, brzmi: różne kultury są równie dobre (naturalne, wartościowe, itp.) i to co się dzieje w jednej, znajduje przeciwwagę w postaci tego, co dzieje się w innej. Przeciwnik aborcji oczywiście odrzuci to założenie (nieprzypadkowo mówi on czasem o "cywilizacji śmierci"). |
#401 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Ukryte założenie, którym się posługujesz, brzmi: różne kultury są równie dobre (naturalne, wartościowe, itp.) i to co się dzieje w jednej, znajduje przeciwwagę w postaci tego, co dzieje się w innej.Trochę masz racji, ale nie do końca. Są kultury lepsze i gorsze. Gorsze są te bardziej opresyjne. Lepsze dopuszczające różnorodność stylów życia bez poczucia winy. To wszystko kwestia oceny, ja uważam akurat tak. Ale faktem jest, że nie wszystkie kobiety przeżywają traumę i chodzi mi tylko o to, że jest nadużyciem straszenie traumą bez uczciwego informowania, że nie dotyczy to wszystkich. |
#402 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | Czytał Pan tą internetową sieczkę, odszukaną w całe 5 sekund?  Panie Elaspie, podziwiam i pozdrawiam.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia |
> Jedną z nich jest, jak sądzę siła życiowa. Drugą niezły w sumie gust do specyficznych horrorów. Jedna z moich ulubionych scen, a zarazem coś na temat dzieci - youtu.be/mDHisWRsE98 Zresztą cały film jest wielkim arcydziełem. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | Gdyby to miało jakiś sens, mógłbym Pana zarzucić moimi ulubionymi scenali i filmami, utworami muzycznymi etc. Na to trzeba jednak założyć nowy wątek, do czego w razie potrzeby gorąco zachęcam i pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#405 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > > nie czuję się przez Pana obrażonym ani przeproszonym. Pan tak już po> > prostu tak ma, że pomimo pustych deklaracji życzliwości wprost się> > zapluwa jadem we wprost zoologicznej nienawiści do wszystkich inaczej> > myślących z Bogusławskim na tym form na czele.> Niech Pan nie robi z siebie ofiary lub męczennika i zamiast nieustannie> użalać się nad sobą, niechże Pan się wreszcie weźmie w garść.Jakoś nie zauważyłem robienia z siebie ofiary przez p. Bogusławskiego, ni użalania. Jak widzę w powyższym akapicie, kreśli swoją ocenę sytuacji. I tyle (patrz pogrubienie) To Pan chciał z jakiegoś powodu odejść z naszego forum. I - o ile dobrze pamiętam - jest to wciąż aktualne.. Proszę poprawić, jeśli się mylę. Oprócz powyższego (co niczym znowu nowym nie jest) ośmielę się na pewną dygresję: posiadanie ofiary na koncie i to takiego formatu, zdaje się byłoby Komuś tutaj bardzo na rękę 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|