 |
Rozpusta z etycznego punktu widzenia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-06-2014 15:41 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Rozpusta z etycznego punktu widzenia
1 na 1 | Pytanie moje jest proste. Czy jeżeli jestem dorosły, nie mam zobowiązań i jestem rozpustnikiem - degraduję siebie i innych a więc postępuję w sposób niemoralny i niegodny człowieka? Mam na myśli sytuację, w której np. co piątek "wyrywam" inną młódkę na dyskotece lub zaglądam do domu publicznego. Spółkuję jedynie z osobami dorosłymi i chcącymi tego samego - niezobowiązującego seksu.
Czy takie zachowanie jest moralne?
Pytam, po jestem w trakcie lektury książki "Etyka w działaniu". Autorem jest ateistyczny filozof, prof. Jacek Hołówka, który zalicza tam rozpustę do zachowań niemoralnych. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 Dalej..| niestadny (2492 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia |
> Zdaje się, że chętnie racjonalista w ogóle jeszcze nikomu nie przyznała żadnego punktu  I nie przyzna; taką przyjęła zasadę. Oceniać można na różne sposoby.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#362 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Nikomu nie zalecałem powściąganie seksualnej satysfakcji"Kurewstwo" w tym użyciu sprowadza się do takiego właśnie zalecenia. > Ponawiam moją grzeczną prośbę - odstosunkuj się Pani ode mnieTe "grzeczności" proszę sobie darować, zwykłam dyskutować rzeczowo, a w tym wypadku odpowiadam na post skierowany do mnie. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia |
> >Uważam więc, że powinien Pan za te słowa - wypowiedziane w gniewie - po dżentelmeńsku przeprosić.> To co Szanowny Pan na mój temat i temat moich powinności uważa, to interesuje mnie mniej niż średnio. Natomiast ja swoich słów użyłem zupełnie bez gniewu adekwatnie do okoliczności po jej dwukrotnym> www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,625242#w626852> www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,625242#w626853> nawiązaniu do swojego chamskiego tekstu. Cham, chama łatwo zrozumie, ale nie każdy chce i musi.Nie lepiej napisać: "oko za oko, ząb za ząb?" Cofnęlibyśmy się przed cholerną etykę chrześcijańską, którą Pan (nieprzypadkowo) krytykuje. Skończmy z tymi naiwnymi bzdurami, jak ta o nadstawianiu drugiego policzka. Podkreślenie moje. Rozumiem więc, że nie ma Pan sobie nic do zarzucenia. Winni są wszyscy, tylko nie Pan. Cóż, można i tak. > >Proponowałbym także wrócić do tematu wątku.> A jakie prawo - pieprząc tu niedorzeczne głupoty - ma Pan tu do dyscyplinowania i pouczania innych uczestników forum. Najpierw to może sam skończyłby Pan tu trollowanie i rozpoczął sensowne rozmawianie. Nie pouczam i nie dyscyplinuję, tylko najzwyczajniej w świecie proponuję. Jest Pan naprawdę przewrażliwiony na swoim punkcie. Myślę, że więcej dystansu do samego siebie wyszłoby Panu na dobre. Nawiasem mówiąc, wraca Pan do mojej wypowiedzi pod Pana adresem, za którą przecież Pana przeprosiłem. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia |
> A co w sytuacji, kiedy połowa ludzi chciałaby, żeby wszyscy tak postępowali, a druga połowa chciałaby, żeby postępowali na odwrót? A jeśli 40%?> Jak wtedy ustalić, co jest moralne? Myślę, że jest to sytuacja możliwa na pierwszy rzut oka, jednak w istocie niemożliwa. Tezę "X powinien w sytuacji Y postąpić w sposób Z" można poprzeć pewną liczba argumentów. Nie wierzę w sytuację, w której osoby o tym samym stopniu racjonalności i inteligencji będą sprzeczać się co jest, a co nie jest argumentem i nie zgodzą się także co do tego, czy argumenty te są wystarczające, czy nie. Niezgoda może w takim przypadku wynikać jedynie z braku informacji. Jeżeli tak samo inteligentne, racjonalne i poinformowane osoby będą różnie oceniać zasadność takiej tezy, oznaczać to będzie, że nie istnieje jedna racjonalność. Wynika stąd, że jeżeli nie istnieje jedna moralność, nie istnieje jedna racjonalność. Osobiście uważam, że istnieje jedna racjonalność, właściwa istotom ludzkim. A zatem istnieje jedna moralność. > > 2. Rozpusta jest nieracjonalna, rodzi bowiem przesyt> A powściągliwość rodzi niedosyt.> Z przesytem łatwo sobie poradzić - wystarczy przestać konsumować na jakiś czas.> Niedosyt bywa irytujący ciągle. Zbytnia, przesadna powściągliwość rodzi niedosyt (np. głodzenie się). |
#365 6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | Cytat:Pani Władysława_Rybnik: Znam wiele prostytutek, obecnie nawróconych. Każda czerpała przyjemność fizyczną z nierządu. Niemoralne jest to co szkodzi drugiej osobie. Kobiety czerpią przyjemność z prostytucji.
Bogusławski: Czy takie są Pani doświadczenia? Rzadkie, ale się zdarza i wówczas kurewstwo jest bardziej adekwatną nazwą.
Pani Władysława_Rybnik: Tak. Ponad dziesięć nawróconych prostytutek czyli wszystkie podkreślało że czerpało przyjemność z nierządu.
Pani Chętnie racjonalistka: Wobec tak srogiej oceny mam pomysł - test psychologiczny. Dodam tytułem ostrzeżenia, iż skrajnie demaskatorskie testy stały się na tym forum niemal moją wizytówką. Mianowicie: gdyby Pani Bogusławska podjęła działalność zawodową jako prostytutka, to czy w przypadku usługi świadczonej własnemu mężowi (bo i czemu nie?) również fakt czerpania przyjemności ze wspólnego seksu zasługiwałby na miano kurewstwa? ____________________ Nikomu nie zalecałem powściąganie seksualnej satysfakcji - jeżeli miałbym coś zalecać, to zupełnie odwrotnie, gdyż to fajne uczucie.Pani Chętnie racjonalistka: 'Kurewstwo' w tym użyciu:>Kobiety czerpią przyjemność z prostytucji. Czy takie są Pani doświadczenia? Rzadkie, ale się zdarza i wówczas kurewstwo jest bardziej adekwatną nazwą.
> sprowadza się do takiego właśnie zalecenia.Ależ ja zupełnie nie odpowiadam za Pani nieumiejętności zrozumienia czyichś tekstów. Zanim Pani napisała należało zrozumieć wypowiedź, do której się Pani odniosła. Ja tylko nie zgadzam się na przypisywanie mi czyichś projekcji, o tym co ja myślę, jako moich myśli. Dla znakomitej większości czytelników jestem całkowicie komunikatywnym. Wykazałem tu też ewidentnie, że choćby tylko w tym zakresie, który dotyczy moich wypowiedzi - bzdury Pani wypisuje. W poście, który tak Panią rozdrażnił odniosłem się do doświadczeń pani Władysławy jako ewangelizatorki prostytutek (i tak to ona zresztą odebrała) oraz do starego wielce trafnego powiedzenia - "Prostytutka to zawód, a k***a to charakter". > zwykłam dyskutować rzeczowo,Szkoda, iż mnie nie udaje się tego zauważyć. W tym zakresie, który mnie dotyczy zdecydowanie ochota intelektualnego ugryzienia mnie Panią zaślepia. > a w tym wypadku odpowiadam na post skierowany do mnie.Szkoda tylko, iż uparcie obrabiała Pani w nim mój tyłek. (Nasze posty są publiczne i można do każdego się publicznie odnosić oraz go krytykować.)@@@ . |
#366 1 na 1 | niestadny (2492 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia |
> Uhm. Wojny religijne najlepszym przykładem tego, jak mistrzowsko ateisci siebie unicestawiją .Myślę, że przykład przyszedł z góry.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/ |
#367 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | . > Nie lepiej napisać: "oko za oko, ząb za ząb?"Pan uparcie wraca do swoich metod. Poucza wszystkich jak mają myśleć i jak mają pisać. Ja naprawdę daję sobie radę z wysłowieniem się w piśmie i na ogół piszę to co chciałem napisać. > Cofnęlibyśmy się przed cholerną etykę chrześcijańską, którą Pan (nieprzypadkowo) krytykuje.Do wielu spraw i poglądów odnoszę się krytycznie, także do etyki chrześcijańskiej, ale nigdzie nie napisałem - cholerna etyka chrześcijańska - znowu Pan mi imputuje. Tak, moje krytyczne oceny nie są przypadkowe, a wynikają z lektur i przemyśleń. > Skończmy z tymi naiwnymi bzdurami, jak ta o nadstawianiu drugiego policzka.Do kogo ten apel anim ja taki głupi, ani nie namawiam innych do tego. > Rozumiem więc, że nie ma Pan sobie nic do zarzucenia.A skąd Pan powziął taką wiedzę? Chyba z własnych wyobrażeń? > Winni są wszyscy, tylko nie Pan. Cóż, można i tak.Znowu stara Pańska metoda. Zarzucanie interlokutorom własnej postawy. To Pan gotów jest zaprzeczyć nawet własnym poglądom aby nie przyznać rozmówcy racji. To Pan zarzuca ludziom "brak głębszego zrozumienia dla tych spraw" lub wprost pisze "przecież to jest kompletna idiotka, co z tego, że z profesorskim tytułem?" itd. > Proponowałbym także wrócić do tematu wątku.> >>>A jakie prawo - pieprząc tu niedorzeczne głupoty - ma Pan tu do dyscyplinowania i pouczania innych uczestników forum. Najpierw to może sam skończyłby Pan tu trollowanie i rozpoczął sensowne rozmawianie.> Nie pouczam i nie dyscyplinuję, tylko najzwyczajniej w świecie proponuję.W moim odbiorze cały Pański tu dorobek, to nieukrywana pogarda dla racjonalizmu i ateizmu oraz pouczanie i nauczanie. Żenadą jest to, iż czyni Pan to przy minimalnej wiedzy i słabej umiejętności samodzielnego myślenia. Ot klepie Pan streszczenia lub ukradzione cytaty innych ludzi. Wśród nich i moje spostrzeżenia dotyczącej Pańskiej postawy i postępowania, które przenosi Pan pod moim adresem. > Jest Pan naprawdę przewrażliwiony na swoim punkcie.Tak Pan sądzi? To i tak bardzo delikatne oskarżenie. > Myślę, że więcej dystansu do samego siebie wyszłoby Panu na dobre.A ja mam wątpliwości co do Pańskiej sprawności myślenia i pewność, że żadnego dobra dla mnie Pan nie pragnie nie mogąc doprowadzić do nawrócenia na Pańską wiarę. Tu nie ambona - naprawdę z tym pouczaniem, to tylko Pan się kompromituje. > Nawiasem mówiąc, wraca Pan do mojej wypowiedzi pod Pana adresem, za którą przecież Pana przeprosiłem.To tak jak z pytaniem - czy Pańska żona się kurwi? Nie!? To bardzo przepraszam. W moralności katolickiej do przebaczenia jest potrzebnym żal za grzechy. Nie może być żalu u człowieka, który swoją małą podłość powtarza. www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,611775#w612758www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,621939#w622358www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,621939#w622548Szanowny Panie Elasp, nie czuję się przez Pana obrażonym ani przeproszonym. Pan tak już po prostu tak ma, że pomimo pustych deklaracji życzliwości wprost się zapluwa jadem we wprost zoologicznej nienawiści do wszystkich inaczej myślących z Bogusławskim na tym form na czele. Znane są mi tradycje takiej mentalności - przecież na stosach palono nie tylko na "chwałę Boga", ale także dla dobra palonego, gdyż "oczyszczano jego duszę z ziemskich grzechów" i oczyszczona ogniem dusza mogła dostać się do nieba. Żaden czyn nie może być określony złem, gdy fideista czyni go z woli i na chwałę "Boga"? Miłego dnia. @@@ . |
#368 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Nie przekręcaj i nie zmieniaj, ale podkreślać możesz.Sparafrazowałam Twój tekst, udawanie mojego wydawcy sobie daruj. > Wczytaj się dobrze. Szukasz odwetu, ale nie utoższamiasz się z kobietami.. hmGdy AB brał na mnie odwet napisałeś, że "mężczyźni myśleć o prostytuowaniu się swoich żon nie są w stanie" - hm? |
#369 1 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > odniosłem się do [...] starego wielce trafnego powiedzenia - "Prostytutka to zawód, a k***a to charakter"To także, ale owo odniesienie miało postać następującą: Cytat: Władysława Rybnik: Kobiety czerpią przyjemność z prostytucji.
Andrzej Bogusławski: Czy takie są Pani doświadczenia? Rzadkie, ale się zdarza i wówczas kurewstwo jest bardziej adekwatną nazwą.
Z czego wynika jasno, iż prostytutki czerpiące przyjemność z seksu z klientami zasługują na pogardę, gdyż słowo "kurewstwo" jest określeniem silnie pejoratywnym. Czyli mamy tu odmawianie prostytutkom prawa do przeżywania satysfakcji seksualnej pod rygorem nazwania ich postępowania kurewstwem. > Nikomu nie zalecałem powściąganie seksualnej satysfakcji...Wskazując, że niepowściągliwość w tym zakresie przesądza o kurewstwie - owszem. |
#370 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Sparafrazowałam Twój tekst, udawanie mojego wydawcy sobie daruj.Dzięki, że teraz to precyzujesz. > Gdy AB brał na mnie odwet napisałeś, że "mężczyźni myśleć> o prostytuowaniu się swoich żon nie są w stanie" - hm?Tak napisałem i to prawda. Przecież m.in. dlatego się na Ciebie wkurzył (moim zdaniem słusznie). Pierwsza uskuteczniłaś brutalny atak ad personam w czystej postaci, to czego się spodziewać - kropienia wodą kolońską?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#371 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Dzięki, że teraz to precyzujesz.Objaśniam Ci, czegoś nie wiedział. > uskuteczniłaś brutalny atak ad personam w czystej postaciZacytuj mi atak personalny o którym piszesz, bo nie widzę. |
#372 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia |
Rzadkie, ale się zdarza i wówczas kurewstwo jest bardziej adekwatną nazwą.> Z czego wynika jasno,www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,625242#w626857> iż prostytutki czerpiące przyjemność z seksu z klientami zasługują na pogardę,U mnie na pogardę zasługują tylko głupcy - nie mylić z niewiedzą. Nie mam zwyczaju gardzenia ludźmi, a do ludzi ciężko borykających się z własnym losem mam szacunek. Nawet, gdy czasem świadomie dokonują złych wyborów. > gdyż słowo "kurewstwo" jest określeniem silnie pejoratywnym.Zdecydowanie tak i dotyczy zresztą nie tylko kobiet i nie tylko seksu, ale wszelakiego sprzedawania się. > Czyli mamy tu odmawianie prostytutkom prawa do przeżywania satysfakcji seksualnejJa naprawdę nie ponoszę żadnej odpowiedzialności ani za Pani doświadczenia, ani za umiejętności myślenia. Niczego prostytutkom nie odmawiam, to ich życie. Natomiast czerpanie przyjemności ze sprzedawania się uważam za kurestwo, gdyż do tego koniecznym jest stosowny charakter. Pani w oparciu o własne doświadczenia i rozumienie tematu może mieć inne zdanie, ale to w żadnym stopniu nie upoważnia Panią do chamskich osobistych wycieczek. Tą cechę charakteru macie wspólną z panem Elaspem. > pod rygorem nazwania ich postępowania kurewstwem. Nikomu nie zalecałem powściąganie seksualnej satysfakcji - jeżeli miałbym coś zalecać, to zupełnie odwrotnie, gdyż to fajne uczucie. Rygor (określony, jako bardziej adekwatna nazwa) rygorem, ale ja jestem zwolennikiem moralności relatywnej, w której czyny ocenia się biorąc pod uwagę okoliczności. Dlatego sprzedawanie się dziewczyny przymuszonej okolicznościami - za w sumie marne grosze - oceniam inaczej niż sprzedajnego polityka sprzedającego się za setki tysięcy i czerpiącego z tego powodu różne przyjemności. Mam inna wiedzę niż Pani i inne doświadczenia życiowe. > Wskazując, że niepowściągliwość w tym zakresie przesądza o kurewstwie - owszem.Co ja mogę na Pani upierdliwość, przy braku zrozumienia jeszcze zrobić? Co najwyżej powtórzyć: Biedna pani dwojga imion nic z moich wywodów nie zrozumiała - poza tym, iż wielce sobie wypisywane tu przez nią dyrdymały lekceważę - i dlatego jest wściekła. Stara się na wszelakie sposoby odgryźć, ale jej to marnie wychodzi.> A ponieważ pokazałam, W swojej projekcji, to mogła Pani i pokazać mi wszystko, ale tu faktycznie to wykazuje tylko Pani pełne niezrozumienie tego co piszę oraz próby chamskiego mnie obrażenia.Szanowna Pani sądzę, że wszyscy, którym jest dana umiejętność czytania ze zrozumieniem wszystko co było tu do zrozumienia, to już zrozumieli, a dorobek oraz poglądy Pani i mój na naszym forum jest też już znany i każdy inteligentny czytelnik już sobie wyrobił na temat tego sporu zdanie, a więc daj Pani już spokój i przestań kręcić tu, jak panowie Elasp, czy Brzostowski, gdyż to żałosne. Miłego dnia. @@@ . |
#373 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > >Dzięki, że teraz to precyzujesz.> Objaśniam Ci, czegoś nie wiedział.Dobrą regułą jest, byś załączała za każdym razem takie objaśnienia do swoich manipulacji cudzym tekstem. > Zacytuj mi atak personalny o którym piszesz, bo nie widzę.Proszę bardzo: www.racjonalista.pl/forum.php/s,625242#w626803
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#374 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > Dobrą regułą jest, byś załączała za każdym razem takie objaśnienia do swoich manipulacji cudzym tekstem.Pokaż więc gdzie ja manipuluję cudzym tekstem. > >Zacytuj mi atak personalny o którym piszesz, bo nie widzę.> Proszę bardzo:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,625242#w626803Gdzie ten atak, skoro niczego o nikim (no, prócz siebie) tam nie twierdzę? |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Rozpusta z etycznego punktu widzenia | > daj Pani już spokój i przestańZ ogromną satysfakcją, jako że mimo usiłowań przeciwnika racje moje pozostały niepodważone. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|