Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pytania do niewierzących

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
02-11-2014 10:44Jacek Przypadek (1069 punktów)Pytania do niewierzących
0 na 2
Proponuję, aby teiści z tego forum ujawnili się i zadawali pytania ateistom. Odpowiem na wszystkie mądre pytania i namawiam forumowych ateuszy do tego samego. Pytajcie o to, co chcielibyście wiedzieć na temat niewiary, prowokujcie, inteligentnie zagajajcie.

Żeby Was ośmielić, zadam pierwsze pytanie.

1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
Hodża (11172 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi Anna Salman
>Takie ambicje mają tylko religie i, paradoksalnie, niektóre teorie naukowe,

? Może w dziedzinach "humanistycznych", jak socjologia. Ale między ideologią totalistyczną a teokracją nie ma w zasadzie wielkich różnic, mogą różnić się swoją narracją ale sam "silnik" całego mechanizmu jest bardzo podobny.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#257
07-11-2014 23:15
 Ocena-2 na 4
Elasp (6859 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Panie Elaspie, strasznie Pan zanudza tym - nomen omen- pustosłowiem ubranym w szaty logiki.

Głodzik, 16 wpisów dzisiaj - zasuwasz jak ruski sputnik po orbicie. Wyłączże w końcu ten komputer. Zwiększasz tylko efekt globalnego ocieplenia.

Tytułem zachęty - żart, który wymyśliłem:

- Dlaczego p. Bogusławski prowadząc samochód nie korzysta z fotela?
- Bo opiera się na dorobku nauki.

#258
08-11-2014 11:20
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi Elasp
Nieśmiała korekta: 15, a nie 16
Pan za to nie ma cyt. "wolnej chwili" od 31.10, choć po tej dacie zamieścił już 19 wpisów pokroju "Bóg to z definicji coś, co istnieje koniecznie"

Panie Elaspie drogi, czegoś Pan chyba zapomniał
www.racjonalista.pl/forum.php/s,638616#w640640
Nie daj Pan ludiom czekać, chyba że to forma rejterady, w takim razie wszystko jasne.
Miłego dnia!
PS dowcip jak dowcip. Kiedyś pamiętam, jak pewien psychoterapeuta na łamach jednej gazety napisał, że "rozmowa o psychoterapii to nie to samo, co psychoterapia". Był taki jeden wpis o tym, jak śmieszący Pana (bo nie śmiem napisać denerwujący) p. Andrzej pisał o wychowywaniu swojej córki. Czasem czytać trzeba i między wierszami.

pawel_wr (4297 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi worek kości
>Ejże. Od roku z posła Wiplera robiono damskiego boksera, a dzisiaj się okazało, że żaden Wipler-damski-bokser nie istnieje.

Czy znasz cały zapis monitoringu ?

Początek jest jednoznaczny : p.Wipler jest najpierw ululany, przysiaduje ( potem przysypia
na chodniku z powodu kompletnego przedawkowania), lekko wytrzeźwiawszy wstaje,
oraz pełen animuszu dyskutuje z policją. W tym momencie w USA dostałby kulkę w łeb,
a w Polsce, został jedynie spałowany po goleniach i udach.

Worku_Kości ! Dlaczego manipulujesz i przeinaczasz rzeczywistość ?





Pogrążony w wierze odrzuca rozum.

worek kości (2937 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi pawel_wr
>Początek jest jednoznaczny : p.Wipler jest najpierw ululany, przysiaduje ( potem przysypia
>na chodniku z powodu kompletnego przedawkowania), lekko wytrzeźwiawszy wstaje,
>oraz pełen animuszu dyskutuje z policją. W tym momencie w USA dostałby kulkę w łeb,
>a w Polsce, został jedynie spałowany po goleniach i udach.

Wychodzi facet z baru, a że jest mocno wstawiony, to siada na chodniku i czeka na taksówkę. W tym czasie jego kumpel snuje się bez celu po ulicy. Podjeżdża radiowóz wezwany do jakiegoś zgłoszenia, wychodzi policjant i na dzień dobry psika kumplowi gazem w twarz. Facet się zrywa i bełkocze, że panowie, co wy wyrabiacie, przecież mój kolega nie zrobił nic złego. Policja każe mu spierdalać, na co ten mówi - myśląc naiwnie, że zrobi wrażenie na policji - że jest posłem. Policja myśli pewnie, że gość robi sobie jaja, więc jemu też zapodaje porcję gazu, a gdy ten zaczyna krzyczeć (domyślam się, że gaz to nie jest nic przyjemnego), to jeden policjant przewraca go na ziemię a drugi zaczyna okładać pałką.

W skrócie - moim zdaniem - jedyną winą Wiplera było to, że się oburzył, gdy policjant bez powodu zaatakował gazem jego kolegę.

Dziennikarze próbują teraz przekonać ludzi, że jak policja zaczepi twojego kumpla, ojca lub matkę (wszystko jedno) na ulicy i zacznie go z sobie tylko wiadomych powodów okładać pałką, to masz się nie wtrącać, bo to policja, a policja wie co robi. Siedź cicho i nie przeszkadzaj władzy. Bądź potulny nawet wtedy, gdy władza się myli. Bo władza to władza.

bembergiem w berg

#261
09-11-2014 08:52
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi worek kości
>Dziennikarze próbują teraz przekonać ludzi, że jak policja zaczepi twojego kumpla, ojca lub matkę (wszystko jedno) na ulicy i zacznie go z sobie tylko wiadomych powodów okładać pałką, to masz się nie wtrącać, bo to policja, a policja wie co robi.

Akurat powód okładania pałką z filmu z monitoringu wychodzi wprost- policjantka zaczęła Wiplera pałować gdy ten wierzgał i kopnął (umyślnie bądź nie) policjantkę w brzuch.
Sprawa Wiplera nie pokazuje ani zakłamania mediów, ani brutalności policji. Pokazuje jej kiepskie wytrenowanie.

worek kości (2937 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi Sygnał
>policjantka zaczęła Wiplera pałować gdy ten wierzgał i kopnął (umyślnie bądź nie) policjantkę w brzuch.

Mógłbyś wskazać sekundę, w której to widać (kopnięcie w brzuch policjantki):

www.youtube.com/watch?v=XYp-BBzUH6Y

bembergiem w berg

Sygnał (4252 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi worek kości

>Mógłbyś wskazać sekundę, w której to widać (kopnięcie w brzuch policjantki):

36a. Wcześniej pałka nie dotknęła ciała Wiplera.

worek kości (2937 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi Sygnał
>>Mógłbyś wskazać sekundę, w której to widać (kopnięcie w brzuch policjantki):
>36a. Wcześniej pałka nie dotknęła ciała Wiplera.

Rozumiem, że od 33 sekundy kobieta odganiała pałką muchę? I zauważ, że Wipler leżał spokojnie, dopóki go policjant na walnął w twarz około 30 sekundy.


bembergiem w berg

Sygnał (4252 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi worek kości
>Rozumiem, że od 33 sekundy kobieta odganiała pałką muchę?

Nie, ale miało to być chyba straszakiem. Plus, zauważ, że nawet jeśli Wipler dostał zanim kobieta została kopnięta, to i tak nastąpiło to po tym, jak zaczął wierzgać, czyli po policyjnemu- stawiać opór.

>I zauważ, że Wipler leżał spokojnie, dopóki go policjant na walnął w twarz około 30 sekundy.

Musimy oglądać inny filmik, bo "uderzenie" (jeśli chcesz to tak nazwać) nastąpiło po tym jak Wipler zaczął wierzgać.
Dodatkowo nie ma tu audio, więc tracimy tak z połowę informacji na temat rzeczywistego zajścia.

Jak już mówiłem, cała sprawa pokazuje tylko, jak tragicznie wyszkolona jest policja. Ni mniej, ni więcej.

worek kości (2937 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi Sygnał
>>Rozumiem, że od 33 sekundy kobieta odganiała pałką muchę?
>Nie, ale miało to być chyba straszakiem.

Kobieta tak zamaszyście machała pałką - jak tłuczkiem - żeby mu pogrozić?

>Musimy oglądać inny filmik, bo "uderzenie" (jeśli chcesz to tak nazwać) nastąpiło po tym jak Wipler zaczął wierzgać.

Być może widzimy co innego. Wipler dłuższy czas leżał spokojnie i nagle zaczął wierzgać. Moim zdaniem między jego leżeniem a wierzganiem jest moment, w którym siedzący na nim policjant go uderza.

bembergiem w berg

#267
09-11-2014 17:09
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi Hodża
Źle się wyraziłam - nie teorie mają ambicje, lecz ludzie, którzy je wykorzystują i nie słyszałam o żadnym socjologu, który miałby totalitarne ambicje. Miałam na myśli właśnie nauki techniczne i, rzecz jasna, ludzi tak nimi zafascynowanych, że chcieliby wszystko stechnicyzować, aż doprowadzą do kompletnej "robotyzacji" człowieka. Nawet tu, na tym rzekomo "racjonalnym" portalu - ileż to razy można poczytać że coś jest "niezgodne z nauką". I to ma być argument ostateczny? Czy nauka już wszystko wyjaśniła?
Poza tym im większy schematyzm myślowy (a w tym się głównie objawia owa popularna "naukowość), tym nudniej i prymitywniej. Obstawiliśmy się gadżetami, jak nigdy w historii, ale paroksyzm śmiechu wywołuje nie subtelna aluzja, lecz jak ktoś za przeproszeniem pierdnie. I to też jest totalitaryzm kulturowy, takie schamienie.
>Ale między ideologią totalistyczną a teokracją nie ma w zasadzie wielkich różnic...
Nie ma żadnych, przecież religie to najbardziej pierwotne ideologie, a teokracja jest systemem totalnym. Jedyną różnicą jest narzucenie "sakralnej" optyki wobec religii, co sprawia, że nie można jej poddawać krytyce.

#268
10-11-2014 07:09
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi Anna Salman
>nie słyszałam o żadnym socjologu, który miałby totalitarne ambicje.

Ba, no, oczywiście, ekhm, nawet K. Marks nie miał. Chociaż coś tam zdaje się bąknął o dyktaturze proletariatu.

>Miałam na myśli właśnie nauki techniczne i, rzecz jasna, ludzi tak nimi zafascynowanych, że chcieliby wszystko stechnicyzować, aż doprowadzą do kompletnej "robotyzacji" człowieka.

Już Gombrowicz brał "na celownik" ten typ ograniczonego technokraty - wystarczy poczytać fragmenty "Ferdydurke", w których Józio jada na stancji u Młodziaków. Ale czy rzeczywiście technokraci są odpowiedzialni za cały ten totalitarny bajzel? Raczej nie. Raczej nie wykształceni ludzie są szybkimi zawodnikami w zakładaniu brunatnych koszul i praniu po mordzie podczas bojówkarskich zadym. To nie oni raczej przywiązują kamienie do nóg oficerów floty i wrzucają całą elitę wojska w morze. To chamskie, tępe buractwo w tych przełomowych momentach łączy swoje siły z cwaniactwem różnych policmajstrów i drobnych agenciaków i szpicli, tworząc nowy społeczny układ. "Wykształciuchy" zostają w nim tylko sprostytuowani, bo też klasa profesorska nigdy nie grzeszyła, przykro to powiedzieć, odwagą cywilną. Co zresztą wykorzystali Niemcy w Krakowie w 39 roku.

>Nawet tu, na tym rzekomo "racjonalnym" portalu - ileż to razy można poczytać że coś jest "niezgodne z nauką". I to ma być argument ostateczny? Czy nauka już wszystko wyjaśniła?

Wskaż mi, Anno, takie wpisy a spróbuję wejść w dyskusję z takim naukowym fundamentalistą Ja też należę do wielkich entuzjastów nauki, chociaż również zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystko jeszcze zdołała prześwietlić a niektóre z pytań być może na zawsze pozostaną poza jej zasięgiem. Ale socjologia właśnie jest miejscem, w którym odkrycia z zakresu nauk społecznych z jednej a przyrodniczych z drugiej strony w moim odczuciu pozwalają na zachwyt nad objaśniającą potęgą wyzbytej dogmatów i bezwzględnej dla przesądów oraz złudnych nawyków myślowych metody naukowej. Wiele wniosków z już istniejących badań i uznanych teorii nadal czeka na opisanie i przemyślenie.

Religijne podejście do nauki trąci intelektualną tandetą. Ale prawdą jest również i to, że - jeżeli nauka, a raczej światopogląd naukowy (nie myślę o marksizmie, ale raczej o tym, który promuje ten portal - pochodnej oświeceniowego racjonalizmu) nie podejmie tematów do tej pory zarezerwowanych dal religii i nie wygra bitwy o wyobraźnię i Wizję Przyszłości - przegra a klęska będzie katastrofą ludzkości w najbardziej odrażającej wersji.

>Poza tym im większy schematyzm myślowy (a w tym się głównie objawia owa popularna "naukowość), tym nudniej i prymitywniej. Obstawiliśmy się gadżetami, jak nigdy w historii, ale paroksyzm śmiechu wywołuje nie subtelna aluzja, lecz jak ktoś za przeproszeniem pierdnie.

Musimy mieć taki wypierd, żeby szczyny zamieniały się w benzynę. Blues Brothers.

>I to też jest totalitaryzm kulturowy, takie schamienie.

To takie arystokratyczne, co napisałaś. Nie będziesz dobrą czekistką, Anno.

>>Ale między ideologią totalistyczną a teokracją nie ma w zasadzie wielkich różnic...
>Nie ma żadnych, przecież religie to najbardziej pierwotne ideologie, a teokracja jest systemem totalnym. Jedyną różnicą jest narzucenie "sakralnej" optyki wobec religii, co sprawia, że nie można jej poddawać krytyce.




Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi darkside
Kto się czubi - ten się lubi
Piosenka skoczna, a ja zawsze miałem słabość do Ady..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

#270
10-11-2014 09:06
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Pytania do niewierzących
W odpowiedzi -jad-
>Eh, wiesz co? Jednak nie mogę. Myślałem, że się tu trochę ponawygłupiam ale szybko mi się

Już Domeru jest w tym dobrym fachowcem, może w tym problem. Stańcie kiedyś ramię w ramię przed jaką szerszą widownią, a nie tak..

> Ps. Choć wpłatę na moje konto możesz zrobić jeśli to nie problem

Najpierw to trzeba się trochę postarać i wzbudzić deczko potrzebę pokuty, czy też poczucia niesprawiedliwości społecznej, coby adresat chęć jej kompensacji poczuł.
Tak łatwo nie ma, że jeden wpis na racjonaliście i już

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365