Racjonalista - Strona głównaDo treści
Umowa w kulturze europejskiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-03-2019 23:00Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Umowa w kulturze europejskiej
Ocena 1 na 1
Kupuje stosunkowo dużo usług internetowych pochodzących z różnych krajów, co najmniej połowę od usługodawców amerykańskich, USA wciąż wiedzie prym w sieci, a resztę z całego świata.

Ostatnio akurat testuję dostawców usług telefonii voip. Popróbowałem NEXMO, 3CX i doszedłem do europejskiego SIPGATE gdzie również zrobiłem sobie konto testowe a tam:

Jetzt kostenlos testen
- voller Funktionsumfang
- Testphase endet automatisch
- ohne Angabe von Bankdaten

Co można przetłumaczyć tak:

Wypróbuj za darmo już teraz
- Pełna funkcjonalność
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Szczególnie interesujące wydały mi się 2 ostatnie punkty tej krótkiej oferty:
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Pomyślałem - po co ktoś o tym w ogóle pisze?
Choć właściwie natychmiast wiedziałem dlaczego ktoś to napisał.

A czy Wy wiecie?
signup.sip(*)51650170-1705116059.1551650170
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
#256
18-03-2019 20:35
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
1 Bredzisz. Nie spotkałem się z tym, żeby PKP, Rafineria Płock, Kompania węglowa, PZU, "odpowiednio Cie krepuj
i znów uciekniesz
znów uciekłeś

2 W niczym nie obaliłeś mojego argumentu
znów uciekłeś

3 Prawo do jakościowej reklamacji nie sprzyja wielkim monopolom, tylko nabywcom
Uciekłeś

4 prawo do egzekucji polisy nie sprzyja wielkim monopolom, tylko poszkodowanym prywatnym osobom
Uciekłeś

5 nadal nie udowodniłeś swojego zarzutu, że dom pozyskałem cwaniactwem - ucieczka
uciekłeś

>>Miałem ubezpieczeniową umowę z Wielką Giełdową Spółką i jakoś bez trudu dostałem odszkodowanie za szkodę
>Dla nich to grosze, gorzej z wartością i zapłata składek obowiązkowych.
Znów się świnka najarała aż zwieracz puścił
w którym ubezpieczeniowym towarzystwie jestem obowiązkowo?
Znów ucieczka

>>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>>Pokaż choć jeden przeciwko temu opisanemu przez ciebie
>Nie ma konta w księdze kapitału. Zna hasło ale nie może przelać kasy, bo nie ma dokąd.
1 Ale może zabrać krowę z obory i obrączkę
2 Może zmusić mnie do przelania kasy, a jeśli ma limit...
Ucieczka

>Człowiek napadniety ma wlaczone różne mechanizmy ograniczające jego konto, nie da sie wykonac znaczacego przelewu.
jakie?
ucieczka

>Ksiega kapitalu jest jawna, wszyacy wiedza gdzie powedrowala kasa, czlowiek ktory ja uzyskal i nie oddal zostaje wykreslony z ksiegi.
I co z tego że jawna? Wszyscy wiedzą, że ukradł i co? Policji nie ma, sądów nie ma, egzekucji nie ma, o konto jest nie do ruszenia
jedynie robotnikowi oszczędzającemu na motorower można zabrać kasę
Ucieczka
Kto go z tej księgi wykreśli?
ucieczka

>>W "naszym" wodociągi są pod władzą demokratycznie wybranych municypalnych władz
>>Znów orwellowska nowomowa
>Aaaa zapomniałem, dobra władza centralna
Czytaj debilu co się do ciebie pisze
ucieczka

>>Tak jest w twoim świecie, gdzie właściciel wodociągu wie jak głosowałem za jego podatkiem , właściciel mieszkania, gazociągu, energetyki...
>Znowu zapomniałem, że obok waszych dobrych gróźb i kar są jeszcze wasze dobre tajemnice.
Ucieczka

>Glosujesz tajnie, żeby twój wróg sądził, iz jestes jego przyjacielem? Zebys mogl go od tylu zajsc niepostrzezenie?
Przykład z wyborami wójta - ucieczka

>Nie chcesz, zeby inni wiedzieli co sadzisz, dlatego udajesz poglady i potrzebujesz wybierac tajnie?
1 Tak, chcę, żeby wójt nie wiedział na kogo głosowałem, bo pominie moją dzielnicę w planie budowy drogi
2 W twoim świecie właściciel mieszkania wi, jak głosowałeś za jego podatkiem i o 2 w nocy powie WON UCIECZKA

>Czy można rzec, ze tajna demokracja posrednia to system władzy tchorzy i kłamców?
Nie DEBILU. to ochrona interesów ludzi ze społecznych nizin, aby nie poddawali się szantażowui
Ucieczka

czy ty ciężki kretynie czytasz co się do ciebie pisze?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
>Czy ja się wypowiadałam się o konsekwencjach podania imienia?
Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?

>>Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?
>Dopuszczalne jest dowolne wypowiadanie się na temat twojego twierdzenia, że posiadasz dom, a nie faktu, że go masz.
Urodziła Cię kobieta, wskutek seksualnego aktu
Mogę dowolnie pisać jaki zawód podczas tego aktu wykonywała?
Nie.
Więc i fakt budowy domu...

>>Jeśli ktoś chce twierdzić, że pozyskałem dom nieuczciwymi metodami (przypomnę, padł zarzut o niepłacenie robotnikom za pracę)powinien mieć na to dowody
>Na forum nie chodzi o dom, który posiadasz, tylko o dom, o którym piszesz, czyli "hipotetyczny do szarleya".
Mylisz się. Hamerlik napisał otwarcie że to JA nie zapłaciłem robotnikom pracującym na budowie i JA jestem cwaniakiem bo mam dom

Dowodu na zarzut brak


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#258
18-03-2019 21:22
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
>Mylisz się. Hamerlik napisał otwarcie że to JA nie zapłaciłem robotnikom pracującym na budowie i JA jestem cwaniakiem bo mam dom

A skąd ja mam niby wiedzieć czy Ty zapłaciłes robotnikom?

Przecież Ty przez ponad 5 lat naszej rozmowy ledwie zdradziłes swoje imię.

Nawet nie wiem w jakim kraju przebywasz, z kontekstu domyślam się, że w Czechach ale pojęcia nie mam, bo wszystko taisz.

Przypuszczam, że teraz odnosisz sie do jakiegoś mojego nawiązania sprzed paru lat do twojego skarżenia własnych robotników ale tak naprawde nie wiem. Choć znam Cię już na tyle dobrze, ze to na pewno to.

Szarleyu kit wciskasz a inni lakaja to jak kaczki kamienie, bo tak jak Ty szukają usprawiedliwia do współczesnego świata i bieżącego rozkładu wlasnosci.

0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej

>To nie jest tak jak Ci sie wydaje, ze twoje BTC nie sa do ruszenia.
>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.

To skoro to takie łatwe, to dlaczego temu się to nie udało ?

.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>To nie jest tak jak Ci sie wydaje, ze twoje BTC nie sa do ruszenia.
>>Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke i podajesz mu wszystkie hasla.
>To skoro to takie łatwe, to dlaczego temu się to nie udało ?

Bo się nacial na większego od siebie Kozaka, który był przygotowany do akcji.

Jak pocwiczysz kopnięcia w głowę to łatwo od Ciebie hasła nie dostaną.

j23a (1186 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>Jak to wszystko konsekwentnie sfingujesz?
>Nie potrzeba do tego wielkiej filozofii, Wystarczy ze np. oszust uzyskałby chwilowy dostęp do Twojego konta bankowego i z jego użyciem stworzy sobie podstawione konto na Twoje dane (w Polce wiele bankow pozwala na otwarcie konta z potwierdzeniem tożsamości jedynie przez przelew np. Alior, Santander, NestBank).

Powiedzmy że to realne (dane można zdobyć inaczej), ok.

> W sumie nawet nie musi uzyskiwać dostępu do konta, wystarczy, ze oszust skłoni cie do wykonania przelewu na konkretny numer i juz ma lewe konto na Twoje dane (czyli np. myślisz że płacisz za coś a w rzeczywistości potwierdzasz tożsamość dla konta w innym banku które kontroluje oszust).

No ok. Niech będzie.

> To sie nazywa "bezpieczenstwo" w waszym systemie

Ja go nie projektowałem, więc?
I powoli.

Wykorzystując zdobyte dane osobowe tworzy fikcyjne konto na Allegro z moimi danymi plus lewe konto w jakimś banku (kiepskim gdzie nie weryfikują dostatecznie) też na moje dane (obsługiwane naturalnie przez oszusta).
Do tego momentu w miarę jasne.

>Majac to podstawione konto oszust potwierdza tozsamość na Allegro, a na poczcie to
juz w ogole nikt nawet nie probuje go weryfikowac. Wpisuje na druczku co mu sie podoba (czyli Twoje dane) i placi gotówką. Jednak z punktu widzenia danych dostepnych dla Allegro wszystko jest spojne z wersją wydarzeń, że to rzeczywiście ty wysłałeś towar.

Oszust wysyła cegłę zamiast wideo i dostaje forse od kupującego (zamiast mnie). Kupujący kontaktuje się ze mną że sprzedałem mu szajs, chce zwrotu forsy, ja sprawdzam numery kont i robię awanturę o fałszywkę. Przecież wygram bo nie ja dostałem forsę. Założę sprawe i przećwiczymy bank który założył konto na moje dane bez dostatecznej weryfikacji, podpisu pod umową, nieprawne przetwarzanie danych itp.
Im sie oberwie a nie mi.

Wada allegro jest tu inna i oczywista, nie można ustawić limitu np. 3 tys za jedna tranzakcje i 3 tys na jakiś tam termin na poziomie zmiany w górę nie wykonywalnej bez weryfikacji pisemnej.

> Tylko, że samo to, że coś jest spójne z daną wersją wydarzeń nie dowodzi tej wersji wydarzeń, bo takich wersji wydarzeń może być bardzo wiele. Może się nawet okazać, że z danych udostępnionych przez dostawce internetu wynika, że logowanie do serwisu Allegro pochodziło z Twojej sieci (ale to nie jest niestety żaden dowód, bo np. nie można wykluczyć, że osoby trzecie nie uzyskały nieautoryzowanego dostępu do Twojej sieci, np. poprzez obejście zabezpieczeń wi-fi lub przetunelowania się do zainfekowaniu systemu Twojego komputera

Twardowski no może bez przesady. Router brzegowy to jeszcze uwierze, reszta u mnie jest logowana i to porządnie, wifi to tylko pierwsza brama i za NAT, systemy Firefox dla banków mają podwyższone security i to nie jest Windows Może od tego zacznijmy jak chcesz o bezpieczeństwie dyskutować - obsługujesz bank na M$ szajsie czy czymś normalnym co sie dodatkowo sprawdza kryptograficznie przed odpaleniem, ma szyfrowany wolumen (jakoś nie chciało mi się robić wirtualizacji bo za mało zasobów na laptopie, to + firewall na wirtualce (+ oczywiście reszta) jest najlepsze. SMS normalnemu telefonowi (co nawet netu nie ma) też raczej nie zaszkodzi (ale tu trochę szarżuje, jak mnie bardziej wystraszysz to chyba coś zrzeźbie na Atmega .

Co do reszty.

Pomyliłem Netflix z CDA (tam właśnie jest alternatywnie) za co przepraszam. Na Netfix kiedyś ten okres próbny był jakoś inaczej (bez numeryu karty) po pamiętam że chyba 2 lata temu te testy robiłem a na pewno nie wpisywałbym karty, nie mam zresztą takiej. I po tym miesiącu mnie wywaliło bo jakoś nie szło tego przelać normalnie czy coś. Ogólnie nie uznaje takich serwisów, człowiek poważny ma lepsze zajęcia niż oglądanie filmów

W każdym razie za najbardziej niebezpieczne uważam umowy na opłate przez SMS bo chyba można się wplątąć w coś paskudnego dość łatwo.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi j23a
Po pierwsze nie przesadzaj z tymi zabezpieczeniami, chodzi tylko o zapis liczby na serwerze. Nie róbmy z zapisu liczby na twardym dysku Bog wie czego.
Nie zapisywales u siebie? Ja ciągle coś zapisuje a potem kasuję.

Po drugie nie zapominaj, że jest swoboda umów i umow należy dotrzymywac. Możesz nie podać zadnej karty i żadnego rachunku a jesli potwierdzisz w necie, że za podgląd zdjęcia gołej dupy zapłacisz milion i zdjęcie podejrzysz to Ci komornik z domu wszystko przemocą zabierze.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley

>>>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
>>Czy ja się wypowiadałam się o konsekwencjach podania imienia?
>Czy ujawnienie imienia upoważnia "każdego" do pisania o ujawniającym obelg i bredni?
Widzę, że nie zrozumiałeś odpowiedzi w wersji skróconej, zatem w całości: nie odpowiem, bo pytanie jest nieuprawnione, a dlatego jest nie uprawnione, że nie wypowiadałam się o konsekwencjach podania imienia.

>>>Czy ujawnienie faktu, że mam dom, upoważnia "każdego" do pisania, że pozyskałem go drogą cwaniactwa i przestępstwa?
>>Dopuszczalne jest dowolne wypowiadanie się na temat twojego twierdzenia, że posiadasz dom, a nie faktu, że go masz.
>Urodziła Cię kobieta, wskutek seksualnego aktu
>Mogę dowolnie pisać jaki zawód podczas tego aktu wykonywała?
>Nie.
>Więc i fakt budowy domu...
To nie to samo, bo domy jedni mają, a inni nie, a rodziców ma każdy.

>>>Jeśli ktoś chce twierdzić, że pozyskałem dom nieuczciwymi metodami (przypomnę, padł zarzut o niepłacenie robotnikom za pracę)powinien mieć na to dowody
>>Na forum nie chodzi o dom, który posiadasz, tylko o dom, o którym piszesz, czyli "hipotetyczny do szarleya".
>Mylisz się. Hamerlik napisał otwarcie że to JA nie zapłaciłem robotnikom pracującym na budowie i JA jestem cwaniakiem bo mam dom
Nie mylę się: na forum nikt nie wie czy w ogóle masz dom, dlatego tutaj jest to hipotetyczny dom szarleya i takież wszystko co tego domu dotyczy.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

#264
19-03-2019 08:01
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
> Dlatego też proponuję kryptograficzne zabezpieczenie świadectw własności
> i środków pieniężnych aby żadna ręka żadnego państwowego komornika
> nie zdołała ich dosięgnąć, aby państwowy przymus egzekucyjny przestał
> być narzędziem dominacji człowieka nad człowiekiem.

Tyle się napisałeś, w zasadzie to samo co klepiesz od lat.
Patrząc na powyższe i skracając wywód: państwowy przymus be, prywatny cacy?
To chcesz powiedzieć?
"Przychodzi odpowiedni gość, odpowiednio Cie krepuje, wykręca rękę i podajesz mu wszystkie hasla" - czyli np. kryptograficzny kod do konta.

Może tak zrobić nawet z wielim komfortem, bo Policji ani Sądów ścigajacych takie przestępstwa u ciebie nie ma.

Państwowy przymus be, prywatny cacy. Tylko, że - mój drogi Krystianku - po to właśnie m.in. wymyślono państwo, żeby jeden oprych z drugim bez zahamowań nie miał tak łatwo i nie mógł sobie z bejzbolem latać. Oczywiście w hamerlikowie może, co do tego chyba nikt tu nie ma żadnych wątpliwości.
Trzyma cię mocno ten mocarz, lata całe.
Nie wiem jak innych forumowiczów, ale mnie te chemiczne zwidy nie przekonują. Nie przekonałeś mnie do zniesienia przymusu państwowego.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#265
19-03-2019 08:15
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Patrząc na powyższe i skracając wywód: państwowy przymus be, prywatny cacy?To chcesz powiedzieć?

Miałbym chcieć wyrazić twoja chora alternatywę?
Wierzysz choć, że jest prawdziwa czy masz to gdzieś, byleby inni uwierzyli i zrobili to, do czego próbujesz ich zaprogramować?

Oba pytania są retoryczne jak się pewnie domyślasz.

#266
19-03-2019 08:46
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>Patrząc na powyższe i skracając wywód: państwowy przymus be, prywatny cacy?To chcesz powiedzieć?
>Miałbym chcieć wyrazić twoja chora alternatywę?

Widzenie rzeczywistosci jaka ona jest, albo mocarz: twój wybór.

>Wierzysz choć, że jest prawdziwa

Nie muszę wierzyć. Wystarczy znać historię i nie brać.

> byleby inni uwierzyli i zrobili to, do czego próbujesz ich zaprogramować?

Po co miałbym kogoś programować?
Rozwiązuję tylko proste hamerlikańskie krzyżowki.
Swoją drogą, jak juz o tym mówimy.
Podatek w hamerlik-raju o którym wcześniej pisałeś jest zmienny, w każdej chwili może być podwyższony, lub obniżony wg kaprysu głosujących.
Musisz tam u siebie uważać na wnerowionych ludzi którzy nie uznają twojej własności z sobie wiadomych przyczyn, a muszą na ciebie płacić podatek.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,783530#w784457

Czyli co, musisz ich obłaskawiać. Czym? Wiadomo, własnymi dobrami.

Dodatkowo musisz uważać na głosowanie uchwalające na twoim terenie budowę obiektów o wyższej użyteczności niż twój dom. np. użytecznosci publicznej, fabryk, rzeźni itd.

Jeszcze gorzej, gdy wybudują je zaraz obok. Wtedy dług ci zostaje, a wycena domu dramatycznie spada.

Można powiedzieć, że pełne ręce roboty masz z długami w hamerlik-raju i domem (obowiązkowo też głęboką kieszeń i stalowe nerwy).

Z czasem pewnie człowiek zatęskni (choć tego akurat robić nie musi) do kredytu hipotecznego w starym dobrym świecie, opartego na marży banku i wiborze. Ich zmienność łatwo prześledzić przez ostatnie lata. I do Planu Zagospodarowania Przestrzennego, uchwalanego przez Gminę.
Tam przynajmniej wiesz, co ci mogą wybudować a co nie, nikomu nie trzeba się okupywać a i podatek (procent) jest stały.
Tam w spokoju możesz się dorobić, jeśli zbytnio nie drinkowałeś na studaich i czytasz co podpisujesz, oraz mierzysz siły na zamiary.

Gdzie tu wiara? Czysta racjonalność.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#267
19-03-2019 08:50
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
> Oba pytania są retoryczne jak się pewnie domyślasz.

Moje pytania natomiast takie nie są. I tu sie różnimy.
Napisz jak długo analizowałeś plany, zanim kupiłeś w 2007 r. te 7 a?
Jak długo tej działki szukałeś, ile innych działek rozpatrywałeś / oglądałaś / odrzuciłeś?
Czy przeprowadzałeś wcześniej jakieś negocjacje? Czy przeprowadziłeś negocjacje W TYM PRZYPADKU?
Co z uzbrojeniem? Analzowałeś alternatywne możliwosci, czy wszystko jednak było już w działce?
Kąty nachylenia stoku? Nośność gruntu, głębokość wód gruntowych, możliwość odprowadzania wód opadowych / gruntowych? Analizowałeś mosty wokół i drogi dla dojazdu 20-40 T samochodów ze zbrojeniem, betonem, piaskiem, klincem, tłuczniem, brukiem, pustakami, dachówką, więźbą itd?
Jak długo analizowałeś plany gminy rozwoju dróg wokół, żeby nie obudzić się z nową drogą ekspresową / autostradą / obwodnicą / łącznicą pod nosem?
Droga dojazdowa do posesji: współwłasność, czy użtytowanie wieczyste? Alternatywne dojazdy?
Komunikacja miejska dla dzieci? Gimbusy?
Zjazd do drogi publicznej?
Teren zalewowy tudzież inne naturalne zagrożenia np. osuwiska?

Naprawdę zajęło ci to wszystko 3 h łącznie z wizją lokalną? (opad szczeny)
Czekaj czekaj. Mnie to się zdaje, że po prostu jaja sobie robisz z poważnych życiowych decyzji.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#268
19-03-2019 09:13
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>Mylisz się. Hamerlik napisał otwarcie że to JA nie zapłaciłem robotnikom pracującym na budowie i JA jestem cwaniakiem bo mam dom
>A skąd ja mam niby wiedzieć czy Ty zapłaciłes robotnikom?
1 Nie musisz tego wiedzieć, ale jeśli twierdzisz, że nie zapłaciłem, musisz poradzić to udowodnić. Skoro nie wiesz, to nie pisz. Zarzucając komuś przestępstwo trzeba mieć dowody
2 Współczuję. Jeśli widzisz u kogokolwiek dowolną rzecz, podejrzewasz od razu, że pozyskał ją nieuczciwie...

>Przecież Ty przez ponad 5 lat naszej rozmowy ledwie zdradziłes swoje imię.
Chochoł

>Nawet nie wiem w jakim kraju przebywasz, z kontekstu domyślam się, że w Czechach ale pojęcia nie mam, bo wszystko taisz.
Wielekroć pisałem gdzie mam dom i sad. Trzeba CZYTAĆ co inni piszą zamiast czytać jedynie to, co napisze twój wymysł

>Szarleyu kit wciskasz a inni lakaja to jak kaczki kamienie, bo tak jak Ty szukają usprawiedliwia do współczesnego świata i bieżącego rozkładu wlasnosci.
Chochoł
Wielekroć pisałem, że nie podoba mi się postępująca koncentracja własności
Wielekroć udowadniałem, że twój system negatywne zjawisko jeszcze spotęguje - ucieczka

Reanimacja topielca nie polega na zanurzaniu mu głowy w wodzie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#269
19-03-2019 10:03
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>> Przychodzi odpowiedni gosc, odpowiednio Cie krepuje, wykreca reke
>> i podajesz mu wszystkie hasla.
> Pokaż choć jeden przeciwko temu opisanemu przez ciebie
> Nie ma konta w księdze kapitału. Zna hasło ale nie może
> przelać kasy, bo nie ma dokąd.

Skąd to założenie, że nie ma?
Będą takie oprychy, co mają. Poza tym, on może pracować dla swojego zleceniodawcy, który odpowiednio wykorzysta środki z rozboju, bo ma 20 biznesów-pralni. I jak, łyso ci?

> Człowiek napadniety ma wlaczone różne mechanizmy ograniczające jego
> konto

Jakie? Linie papilarne? Tęczówka w oku?

> nie da sie wykonac znaczacego przelewu.

Słowa, słowa. Jak to technicznie realizujesz?
Poza tym, jak unikniesz bejzbola, gnata przystawianego do głowy? Długich i czułych rozmów odbytych na niezbyt wygodnym krześle z dłońmi zawiązanymi od tyłu kablem?
"Są metody" - jakże to prosto brzmi. Wymień je, zapewne nic prostszego.

> Ksiega kapitalu jest jawna, wszyscy wiedza gdzie powedrowala kasa

Tak, tylko zapomniałeś kochany dopisać, że obłaskawisz tych wszystkich co do jednego własnymi dobrami, porzucą zatem swoją robotę i pójdą dla Hamerlika ukarać złego zleceniodawcę-oprycha.. pomachawszy mu paluszkiem kiś kiś (w hamerlikowie nie ma agresji).
A nie, odbiorą mu księgę, bo on naiwny jest, siedzi z założonymi rękami, może nawet wszystkiemu przytaknie: "tak, to ja Hamerlikowi obiłem mordę, by później zmusić go do przelania 100% stanu jego konta wraz z debetem na moje. Mea culpa".

> czlowiek ktory ja uzyskal i nie oddal zostaje
> wykreslony z ksiegi. Mogę tak długo.

W porządku, mnie to naprawdę nie przeszkadza. Jest śmiesznie, to niech będzie długo.
Przez kogo zostanie wyskreślony z księgi? Przez większość? Jak ją przekonasz, że zostałeś napadnięty, a nie ty sam zrobiłeś przelew? Będziesz przekonywał jeden po drugim wszystkich, jak przez lata przekonujesz tu do swoich racji?

Nie znasz historii: mafie nie działały dlatego, że nie było dobrych technicznych zabezpieczeń.
Działały dlatego, że były bezkarne. Na Ukrainie do dziś są miasta, w których każde dziecko, każdy dorosły wskaże lokalnego kacyka, który ma na usługach m.in. Policję.
Każdy wie. I co? I nic.
Nikt się nie ośmieli bo wie co go czeka w mieście gdzie Policja nie spełnia swoich podstawowych zadań.

Ty nadal nie masz pojecia, co w praktyce oznacza państwo prawa versus kacyk stanowi prawo pięści.
Ale to zrozumiałe, pracowałeś w windykacji zarabiając 12 tys PLN/miesiąc i głównie stosowałeś prawo pięści nie mając nigdy pojęcia, że np. masz prawa konsumenta. Taka bańka mydlana.
Nie miałeś pojęcia że wypada czytać, co podkładają pod nos.

Bańka prysła.
Woził wilk razy kilka, powieźli i wilka.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#270
19-03-2019 10:36
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>Jak pocwiczysz kopnięcia w głowę to łatwo od Ciebie hasła nie dostaną.

No widzisz. Zmiast Policji, musisz chronić sam siebie, tylko.. ćwicząc karate na najwyżsyzm poziomie może nie zostać ci już czasu na liczne głosowania.
bushindo.pl/100-kumite/

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365