 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-09-2020 22:41 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Własność jest władzą 0 na 2 | Postanowiłem, że Wam nie odpuszczę dopóki w definicji własności nie znajdzie się właściwy zapis jej istoty, tzn.: Własność jest władzą.Wasza współczesna definicja własności pl.wikipedia.org/wiki/Własnośćmoże być tylko dopełnieniem tej istoty i wyjaśnieniem jak ta władza się realizuje. Twierdzę, że wszyscy jesteście świadomi tej istoty własności. Twierdzę, że wszyscy świadomie ją ignorujecie. Czynicie to, bo wasze umysły opanowała ideologia kapitalizmu i wypieracie wszystko co jej zagraża. Ideologia kapitalizmu jest religią a Wy jesteście jej wyznawcami. Wasze emocje, wasze myśli, wasze wierzenia, sądy, wasze decyzje są tej religii całkowicie podporządkowane. Nie potraficie wyjrzeć poza jej przykazania ale ja Was teraz do tego zmuszam. Żądam od Was uznania władzy człowieka nad człowiekiem za istotę własności i musicie moje żądanie spełnić. Nie pozwolę Wam przed tym uciec w kolejne wyparcia, falsyfikacje rzeczywistości i fantastyczne projekcje. Mam rację i Wy to wiecie! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej..#316 -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > >Co jeszcze? Naslecie na mnie swoich zabójców  > Czy jest na sali psychiatra?Może wyjaśnisz kontekst, w którym jacek snuje wizję uwiezienia mnie? Weź pod uwagę, że kiedy wietnamscy komuniści próbowali kwestionować amerykańską własność na terenie Wietnamu to ci próbowali za to spalić ich napalmem. W tym swiecie wszystko jest możliwe. Sądzisz, że gdy sam przechodzisz w tryb umysłowego wkurwu, bo śmiem zadać od ciebie wyjawienia tożsamości, wyjawienia twoich posiadłości i poddania ich opodatkowaniu, podatkiem okreslanym w demokracji bezpośredniej na rzecz pracowników najemnych bez żadnego mienia, to spodziewam się po tobie czegoś dobrego? Wprost przeciwnie spodziewam się po tobie najgorszego. I nie żebym najgorsze chciał u ciebie wyzwalać, nie. Już taki jesteś. Ja doprowadzam tylko do chwilowego opuszczenia przez ciebie twojej maski "wyższej kultury" i na moment stajesz się nagi, taki jaki naprawdę jesteś. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Własność jest władzą |
> >>Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają> >Czy to lepiej, niż gdyby nie mówili, bo po prostu nie dostrzegają?> To daje nadzieję na zmianę powszechnego światopoglądu.A to może ta zmiana dawno zaszła, tylko nikt się nie przyznaje?
cr |
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > >>>Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają> >>Czy to lepiej, niż gdyby nie mówili, bo po prostu nie dostrzegają?> >To daje nadzieję na zmianę powszechnego światopoglądu.> A to może ta zmiana dawno zaszła, tylko nikt się nie przyznaje?Wtedy to wciąż nie jest poziom czystości przekonań, który mnie interesuje. Szczere przekonanie zawsze się objawi. Do wątpliwych można nie przyznać się. |
#319 -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > >Lubię raczej gdy panują sprawiedliwe zasady społeczne> Przekładając z hamerlikańskiego na polski> sprawiedliwe zasady społeczne = zasady w której emeryt mający 2000 zł/mies i altankę płaci na podróże do Maroka Hamerlikowi który ma 20 000 zł/mies i przepuszcza na dopalacze> Jesteś koszmarnie głupi skoro myślisz, że ktoś da się na to nabrać> Cytat:A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż? > Ty żałosny kretyniePowali cię informacja, że przed 20 minutami, po 14 godzinach jazdy samochodem i przejechaniu ciągiem 1000km wróciłem z objazdówki po Rumunii, finansowanej zasadniczo znowu przez moją nastoletnią córkę, która całe wakacje pracowała na ten wyjazd. Uwielbiam te wspólne wyjazdy.  |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Własność jest władzą |
> >>>> Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają> >>>Czy to lepiej, niż gdyby nie mówili, bo po prostu nie dostrzegają?> >>To daje nadzieję na zmianę powszechnego światopoglądu.> >A to może ta zmiana dawno zaszła, tylko nikt się nie przyznaje?> Wtedy to wciąż nie jest poziom czystości przekonań, który mnie interesuje.A o jakim poziomie piszesz słowami 'Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają'?
cr |
| Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > >On nie skończył żadnych studiów...> T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.Tak samo K. Ciołkowski. A Tesla?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. |
#322 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > >> Nie dla każdego jest oczywiste co KHK o swoim wykształceniu napisał, bo nie każdy wszystkie jego wypowiedzi czyta.> >Zgadza się. Ale zawsze można odpowiednią osobę poprosić, by wiedzę ową sobie uzupełnić.> Niby wg jakiej logiki wypowiedź Wenancjusza o treści "o ekonomii z nim już nie podejmuję żadnych dyskusji. On nie skończył żadnych studiów ekonomicznych." miałabym uznać za zawierającą zarzut kłamstwa lub wymagającą dopytywania kogokolwiek o cokolwiek?> Wypowiedź Wenancjusza daje podstawę do komentarza, który zamieściłam oraz nie zawiera niczego, co by uzasadniało Twój zarzut.Żeby nie drążyć i łapać się za słówka. Napisałem, że nie skończył żadnych studiów, co nie oznacza, że może mieć tylko licencjat, a to nie jest skończeniem studiów. Licencjat upoważnia do nazywania się technikiem, w nomenklaturze nazewnictw w polskiej edukacji istnieje takie pojęcie. Ale ja pracując na budowach wolałem mieć do pomocy technika z pięcioletnim cyklem kształcenia, a nie jakiegoś licencjata. Z licencjatami były zawsze jakieś kłopoty. Bo to tak naprawdę to żaden niby technik. Jeszcze wyjaśnię dlaczego. W zawodowych szkołach technicznych cykl nauki obejmował także zajęcia w warsztatach szkolnych, gdzie uczono wiedzy praktycznej. (Obróbki skrawaniem, spawalnictwa, elektrotechniki praktycznej). Technik to jakby taki pośrednik umiejący rozmawiać z robotnikiem i go prowadzić z jednej strony i umie rozmawiać z inżynierem jak partner z partnerem. Licencjatus tego nie ma i w praktyce jest surowy i właściwie "zielony" jak gdyby z brakami wiedzy praktycznej. Zwłaszcza gdy projektant idzie na skróty/czyli bez rozpoznania w terenie, często dokumentację musi poprawiać. Licencjatus tego nigdy nie zauważy i spokojnie forsuje bezkrytycznie błędne rozwiązania podane w dokumentacji. Nic więcej nie mam do wyjaśniania. Technik ekonomista, łącznie z praktyką pozaszkolną, też podlega pięcioletniemu cyklowi nauczania. Krótko więc, nie mam zaufania do licencjatu. Myślę więc iż zauważyliście co wypisuje KHK i jak wypisuje posługując się językiem podobno polskim (gdyby był choć trochę oczytany to ten język by sobie w końcu przyswoił na tyle, że nie stosowałby "nowatorskiego" słowotwórstwa). Już i to znamionuje jego raczej skromniutką wiedzę. To jest oczywiście tylko moja opinia za którą biorę całkowitą odpowiedzialność i nie widzę sensu by z nim rozmawiać o ekonomii. (Pamiętam, że w technikum już mieliśmy także zajęcia z ekonomiki przedsiębiorstw, a na studiach technicznych zajęcia z ekonomii politycznej, bo tak się nazywała).
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. |
#323 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > >>Co jeszcze? Naslecie na mnie swoich zabójców  > >Czy jest na sali psychiatra?> Może wyjaśnisz kontekst, w którym jacek snuje wizję uwiezienia mnie? Cytat: Ze swoimi roszczeniami do cudzego majątku jesteś na najlepszej drodze do więzienia.
Czego nie rozumiesz? Rościsz sobie prawo do cudzego mienia. Chce je ukraść ( w twoim języku "nie uznać własności) A złodziei wsadza się do więzień
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#324 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Własność jest władzą | Cytat:A jak będzie piec hutniczy do wyczyszczenia to robole będą je czyścić bez wygaszenia, bo Panu właścicielowi lepiej opłaca się spalić 2 roboli niż zatrzymać produkcję i sprzedaż? W odpowiedzi na to chwalisz się wyjazdem do Rumunii? Żałosny kretynie > Powali cię informacja, że przed 20 minutami, po 14 godzinach jazdy samochodem i przejechaniu ciągiem 1000km wróciłem z objazdówki po Rumunii, finansowanej zasadniczo znowu przez moją nastoletnią córkę, która całe wakacje pracowała na ten wyjazd.Samochodem? Przecież po drogach wolno jeździć tylko japiszonom. Tobie nie wolno to TWOJE słowa Córka musi być kapitalistką, przecież robol bez mienia musi oszczędzać na jedzeniu Znów się ośmieszyłeś
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#325 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Własność jest władzą |
> Żeby nie drążyć i łapać się za słówka. Napisałem, że nie skończył żadnych studiów, co nie oznacza, że może mieć tylko licencjat [...] Myślę więc iż zauważyliście co wypisuje KHK i jak wypisuje [...] Już i to znamionuje jego raczej skromniutką wiedzę. To jest oczywiście tylko moja opinia za którą biorę całkowitą odpowiedzialność i nie widzę sensu by z nim rozmawiać o ekonomii.Tak właśnie zrozumiałam Twoją wypowiedź, że oceniasz, że KHK wykształcenia wyższego z ekonomii nie ma, i że ostatecznie to ten brak do dyskusji z nim Cię zniechęca. To oczywiście uprawniona postawa, ale ja przypomniałam o samouku Edisonie, żeby tak człowieka za sam papier nie skreślać. > licencjatMam znajomego, który jest technikiem w jednej, a licencjatem w drugiej dziedzinie, i na jego przykładzie też oceniam, że wiedza to jest techniczna, a luki - licencjackie, co w 100% potwierdza Twoje na ten temat spostrzeżenia. 
cr |
#326 -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > >>> Nie dla każdego jest oczywiste co KHK o swoim wykształceniu napisał, bo nie każdy wszystkie jego wypowiedzi czyta.> >>Zgadza się. Ale zawsze można odpowiednią osobę poprosić, by wiedzę ową sobie uzupełnić.> >Niby wg jakiej logiki wypowiedź Wenancjusza o treści "o ekonomii z nim już nie podejmuję żadnych dyskusji. On nie skończył żadnych studiów ekonomicznych." miałabym uznać za zawierającą zarzut kłamstwa lub wymagającą dopytywania kogokolwiek o cokolwiek?> >Wypowiedź Wenancjusza daje podstawę do komentarza, który zamieściłam oraz nie zawiera niczego, co by uzasadniało Twój zarzut.> Żeby nie drążyć i łapać się za słówka. Napisałem, że nie skończył żadnych studiów, co nie oznacza, że może mieć tylko licencjat, a to nie jest skończeniem studiów. Licencjat upoważnia do nazywania się technikiem, w nomenklaturze nazewnictw w polskiej edukacji istnieje takie pojęcie. Ale ja pracując na budowach wolałem mieć do pomocy technika z pięcioletnim cyklem kształcenia, a nie jakiegoś licencjata. Z licencjatami były zawsze jakieś kłopoty. Bo to tak naprawdę to żaden niby technik. Jeszcze wyjaśnię dlaczego. W zawodowych szkołach technicznych cykl nauki obejmował także zajęcia w warsztatach szkolnych, gdzie uczono wiedzy praktycznej. (Obróbki skrawaniem, spawalnictwa, elektrotechniki praktycznej). Technik to jakby taki pośrednik umiejący rozmawiać z robotnikiem i go prowadzić z jednej strony i umie rozmawiać z inżynierem jak partner z partnerem. Licencjatus tego nie ma i w praktyce jest surowy i właściwie "zielony" jak gdyby z brakami wiedzy praktycznej. Zwłaszcza gdy projektant idzie na skróty/czyli bez rozpoznania w terenie, często dokumentację musi poprawiać. Licencjatus tego nigdy nie zauważy i spokojnie forsuje bezkrytycznie błędne rozwiązania podane w dokumentacji. Nic więcej nie mam do wyjaśniania. Technik ekonomista, łącznie z praktyką pozaszkolną, też podlega pięcioletniemu cyklowi nauczania. Krótko więc, nie mam zaufania do licencjatu. Myślę więc iż zauważyliście co wypisuje KHK i jak wypisuje posługując się językiem podobno polskim (gdyby był choć trochę oczytany to ten język by sobie w końcu przyswoił na tyle, że nie stosowałby "nowatorskiego" słowotwórstwa). Już i to znamionuje jego raczej skromniutką wiedzę. To jest oczywiście tylko moja opinia za którą biorę całkowitą odpowiedzialność i nie widzę sensu by z nim rozmawiać o ekonomii. (Pamiętam, że w technikum już mieliśmy także zajęcia z ekonomiki przedsiębiorstw, a na studiach technicznych zajęcia z ekonomii politycznej, bo tak się nazywała).> Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.> Tak mam LICENCJAT elektryku. Mówiłem ci o tym ze 2x, podobnie jak o Uniwesytecie Ekonomicznym we Wrocławiu ale ty byles, przypuszczam z powodu swojego szoku powodowanego tym, że ktoś śmie kwestionować twoje przekonania, w stanie umysłowego zaćmienia i nic do ciebie nie docieralo. Wciąż powtarzales swoje zale do Uniwersytetu Wrocławskiego. Teraz kiedy już się oswoiłeś i uspokoiłeś daje ci jeszcze więcej pewności, że we wszytkim masz rację. Proszę! Nakarm się tym. Uwierz, że ty sam i tobie podobni, w tym w szczególności twój przyjaciel szarley reprezentujecie wyższy stan świadomości, który dla nas, zwykłych zjadaczy chleba, jest nieosiągalny. Tylko czekałeś na sposobność, żeby odebrać mi znaczenie, więc proszę, częstuj się, używaj sobie, weź sobie jak wszystko sobie i tylko dla siebie wzięliście. Nie sądz jednak, że dzięki temu uda ci się wpoic mi poczucie niższej wartości. jackowi się nie udało a jest wysokiego poziomu manipulatorem. Otóż wiem kim jestem i nie wstydzę się tego kim jestem. Wprost przeciwnie czuję, że mam dużą wartość i dużo mi się w życiu należy. Nie zmienisz tego. Możesz się tylko zmówić ze swoimi kolesiami, że sami będzie to odmiennie o sądzac. To wszytko. |
#327 -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > A o jakim poziomie piszesz słowami 'Mam nadzieję, że są tu tacy, którzy nic nie mówią ale dostrzegają'?> crMam nadzieję, że przejściowym. W końcu chodzi o nasze życie i o to jak je spędzimy. Nie zamierzam spędzić życia w cudzej fabryce przy budowie cudzego pałacu. Musze się jakoś wyrwać z tego układu, znaleźć przestrzeń, w której nie będę tylko najemnym robotnikiem całkowicie zależnym od cudzego. Mam nadzieję u innych taką potrzebę obudzić, która zaczną realizować niezależnie, przez co wspólnymi siłami doprowadzimy do nowej konstelacji społeczeństwa. Dla mnie prawdziwe przekonanie to wyrażone przekonanie. |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Własność jest władzą |
> >>On nie skończył żadnych studiów...> >T.A.Edison chyba nawet nie zaczął.> Tak samo K. Ciołkowski. A Tesla?Ciołkowski przynajmniej zaczął; Tesla to patentowany inżynier.
cr |
#329 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Własność jest władzą |
> Nie zamierzam spędzić życia w cudzej fabryce przy budowie cudzego pałacu.> Musze się jakoś wyrwać z tego układu, znaleźć przestrzeń, w której nie będę tylko najemnym robotnikiem całkowicie zależnym od cudzego.> >Mam nadzieję u innych taką potrzebę obudzić,Potrzebę niezależności wszyscy od zawsze mają, tylko nie każdemu się udało ją zrealizować. I właściwie po co każdy ma uważać, że to jemu powinno się udać? > wspólnymi siłami doprowadzimy do nowej konstelacji społeczeństwa.Bardzo rewolucyjnie to brzmi.  > Dla mnie prawdziwe przekonanie to wyrażone przekonanie.Czyż nie zarzucasz swoim oponentom, że dobrze wiedzą, że masz rację, tylko nie chcą Ci jej przyznać?
cr |
#330 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Własność jest władzą | > Tak mam LICENCJATKłamiesz. Błazeństwa, które tu wypisujesz demaskują cię wystarczająco Prostych ułamków nie poradzisz policzyć Nie poradzisz odpowiedzieć na najprostsze pytania Nie poradzisz się odnieść do najprostszych argumentów Twierdzisz, że powinienem sprzedawać gruszki ze swojego sadu, żeby kupować gruszki od innych. NIE MASZ EKONOMICZNEGO WYKSZTAŁCENIA . TO KŁAMSTWO. W dodatku bredzisz o "robolach palonych w piecach" i o tym, że nie wolno ci jeździć publicznymi drogami (po czym chwalisz się, że wróciłeś samochodem z Rumunii) Nie rozumiesz po co są podatki Nie wiesz co to jest własność Nie wiesz czym jest kapitał Nie wiesz czym jest praca Nie wiesz co to jest kredyt Nie wiesz co to jest ubezpieczenie Nie rozumiesz znaczenia umów dla gospodarki NIE MASZ MATURY > Tylko czekałeś na sposobność, żeby odebrać mi znaczenie, więc proszę, częstuj się, używaj sobie, weź sobie jak wszystko sobie i tylko dla siebie wzięliście.Kolejny dowód, że nie masz matury > Otóż wiem kim jestem ...... i na potrzeby forum wymyślam siebie na nowo >Wprost przeciwnie czuję, że mam dużą wartość i dużo mi się w życiu należy.  A tak samemu zapracować.... oooops Tobie się należy!!!
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|