 |
Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-07-2014 19:34 | Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk
-10 na 12 | Panie Andrzeju Bogusławski. Mam nadzieję że Pan nie stchórzy. Wzywam Pana na dyskusję przy świadkach na temat człowieczeństwa, bądź nie płodu ludzkiego. Wątek obserwowany jest przez część dzieci z gimnazjum w którym uczę i część starszych dzieci z podstawówki.
Żadnych linków do innych dyskusji na tym portalu proszę, swoimi słowami chciałabym poznać pogląd racjonalisty. Oczywiście to nie jest watek prywatny więc pozostałych użytkowników również zachęcam do dyskusji. Przedstawiam stanowisko istotne dla mnie: Człowiek i fazy jego rozwoju
Wiemy, że przez zespolenie się obu gamet: męskiej i żeńskiej coś poczyna się pod sercem ludzkiej matki. Inaczej nonsensem byłyby dyskusje o ochronie życia poczętego. Nie jest więc dla nas problemem to, że się coś poczęło, lecz - czym jest to coś? - bo czymś jest na pewno i na pewno jest czymś określonym. Krytycy tezy, że to coś, co poczyna się pod sercem ludzkiej matki, jest człowiekiem od momentu poczęcia, twierdzą:
że jest to co prawda życie, lecz nie człowiek, że jest to zarodek, embrion czy płód. Przypatrzmy się tym stanowiskom. Ad 1. Twierdząc, że pod sercem ludzkiej matki poczyna się życie, a nie człowiek, sugerujemy: albo - że istnieje realnie coś takiego, jak samo życie, życie jako takie, nie będące czyimś życiem, życiem tej oto pszczoły, tego konkretnego człowieka, moim życiem; albo - że jest to co prawda czyjeś życie, lecz nie jest to życie ludzkie, życie jakiegoś człowieka. Sugestia 1a) jest błędna, gdyż w świecie realnym nie istnieje czyste życie nie będące życiem jakiegoś żywego organizmu (życie jako takie jest albo ideą, albo abstraktem, albo konstruktem, albo pojęciem uniwersalnym na oznaczenie zbioru wszystkich istot żywych, którego podzbiorami są poszczególne ich typy: gromady, rzędy, gatunki - jeśli chcemy się trzymać terminologii biologicznej. Nas zaś interesuje to coś, co się poczyna pod sercem realnej ludzkiej matki, a co ze względu na poznane podobieństwa i różnice zaliczamy do określonego gatunku. Sugestia 1b) jest odmianą twierdzenia 2, w którym utrzymuje się, że to żywe coś nie jest człowiekiem lecz czymś innym. A zatem czym?
Zauważmy, iż utrzymując tu, że to coś, co poczyna się pod sercem ludzkiej matki, jest człowiekiem, nie zakładamy żadnej antropologii: ani filozoficznej, ani tym bardziej teologicznej. Nie odwołujemy się do żadnej teorii człowieka. Twierdzimy jedynie, że jest ono osobnikiem gatunku człowiek. Przecząc temu, też coś twierdzimy, a mianowicie - że nie jest ono osobnikiem gatunku człowiek, co znaczy, że jest ono osobnikiem innego gatunku. Które z tej pary twierdzeń jest prawdziwe?
Rozstrzygnięcie mogą przynieść jedynie nauki przyrodnicze: biologia, genetyka, embriologia... Filozofia może jedynie dopomóc wskazując, iż prawdziwości drugiego z pary twierdzeń można by dochodzić jedynie stwierdzając zachodzenie przemiany gatunkowej osobnika żyjącego w łonie matki. Jest to konsekwencją twierdzenia, że osobnik gatunku człowiek, którym jest ad jakiegoś momentu (np. urodzenia czy od określonego czasu przed urodzeniem), nie jest nim od momentu zespolenia komórek płciowych czyli gamet. Innymi słowy coś, co poczyna się przez zespolenie gamet i nie jest osobnikiem gatunku człowiek, musiałoby w łonie matki przechodzić przemianę gatunkową i w określonym czasie, późniejszym od czasu zespolenia się gamet, stać się osobnikiem tego gatunku, stać się człowiekiem. Trzeba by zatem dowieść, że nie istnieje tożsamość między organizmem, który się poczyna, a tym, który się rodzi. Filozof nie ma narzędzi poznawczych, które pozwoliłyby mu ten problem rozwiązać. On może jedynie pytać i poddać krytyce odpowiedzi dawane przez przyrodników. A zatem co na ten temat mówią nauki przyrodnicze?
Genetyka i embriologia wskazują, że w momencie połączenia się w jedną komórkę (zygotę) gamety męskiej (plemnika) i żeńskiej (jajeczka), czyli w momencie zapłodnienia, istnieje już nowy organizm, różny jakościowo od tkanek organizmu matki i ojca. Dzięki strukturze genotypowej, zawartej w chromosomach, których połowa pochodzi z organizmu ojca, połowa zaś z organizmu matki, zygota stanowi organizację biotyczną zintegrowaną w rozwijającą się całość. Genotyp, czyli skład genetyczny organizmu, zawierający pełną informację genetyczną, stanowi swoistą zaszyfrowaną "dokumentację" rozwoju, kształtowania się i przystosowania danego organizmu do środowiska. Badania genetyczne wskazują, że w momencie zapłodnienia pod sercem ludzkiej matki nie poczyna się jakieś nieokreślone coś, a nawet nie jakiś nieokreślony człowiek, lecz że poczyna się ten oto człowiek (osobnik gatunku człowiek), któremu rodzice nadadzą imię Anna lub Robert, który będzie miał określony kolor oczu i włosów oraz określoną budowę ciała. A zatem od chwili poczęcia aż do chwili śmierci mamy do czynienia z tym samym organizmem, pomimo dokonujących się zmian, z organizmem określonego gatunku biologicznego." Co Pan na to Panie Andrzeju Bogusławski? I wy racjonaliści,ateiści,agnostycy i inni bywalcy tego forum? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Dalej..#211 -2 na 4 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk |
> Sprawdzałaś?Tak, chciałam mieć braciszka rok temu i mam. Mama była chora i mogła nie urodzić. Pomodliłam się z panią od religi i mówiliśmy z kumpelami i kolegami różaniec dla zdrowia mamy i Fifka. |
maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Ile Maju masz lat ?Niedługo będe mieć 13. |
#213 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > >je dla Ciebie zamówić lub poproś rodziców aby zamówili je w internecie> Zapytałam mamy i ona powiedziała żebym sobie wybiła z głowy bo podręczniki do gimnazjum są bardzo drogie. A jakieś pierdoły to mogę sobie kupić później ale i tak pewnie o nich zapomnę. Pozatym powiedziała że to są głupie książki i zadzwoniła do babci żeby się zapytać co to za tytuły. Babcia ma 67 lat i pracowała w bibliotece. Powiedziała że to są książki dla komunistów dinozaurów nie dla dzieci i młodzierzy.hej, Twoja nauczycielka powiedziała , że ważne jest abyś poznała inne poglądy niż te , które ona wyznaje Tutaj masz adres : selkar.pl/(*)e-ma?abpid=11&abpcid=7&aff=a4b - książka kosztuje 7 zł - może za twoją pomoc fajna pani od religii ci ją zafunduje Wydaje mi się , że na dziś wystarczy serdecznie pozdrawiam acha ... Majko , to bardzo fajna książeczka , myślę , że takiej mądrej dziwczynce jak ty powinna się spodobać i dać dużo do myślenia makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#214 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Równie niebezpieczne jest to co dzieciom przekazuje a mianowicie ,> że mordowanie ludzi o innych poglądach jest nic nie znaczącym epizodem .> Gwałt się dzieje koleżanki i koledzySpokojnie Makuś, i to rozbierzemy na czynniki pierwsze.  Przecież po pierwsze różne źródła podają, że ten "nic nie znaczący epizod" to 5 do 20 mln ludzi (watykańskie podają że 6 tys. ale wiadomo - oni są zainteresowani, żeby było mało). Po drugie niech Majka czyta, z pewnością się czegoś nowego dowie, na co Pani od Religii odpowiedzi nie zna, bo skąd. A poznać dziecku już nie zabroni. Raz pzreczytało, później jej indoktrynację rozpozna na kilkometr. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#215 -2 na 2 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > są nimi po części wysłuchane wykłady, ale podstawą są książki. Setki, a chyba i >tysiące książek.Pani od religi napisała: Dowodem na istnienie Boga są wysłuchane wykłady oraz książki, tysiące jeśli nie dziesiątki tysięcy książek. > Nie istnieje człowiek bez funkcjonującego - choćby i bardzo ograniczonym zakresie - >mózgu.Pani od religi napisała: Niestety nie posiada Pan podstawowej wiedzy medycznej jak widzimy. Istniały i istnieją dzieci żyjące z bezmózgowiem, anencefalią:  Dziewczynka na zdjęciu to Faith, przeżyła 93 dni, jej mama napisała: "To były najpiękniejsze dni mojego życia". > wraz z jego rozwojem stajemy się coraz bardziej ludźmi.Pani od religi napisała: Płód posiada DNA konkretnego gatunku. DNA kogo? Rodziców. Kim są rodzice? Ludźmi. Teraz już Pan wie jak jest mam nadzieję. > nie ma trochę bardziej skomplikowanego zwierzęcia (tak ponad robaki), które mogłoby >jakiś dłuższy czas bez mózgu funkcjonować.Pani od religi: Jest. To człowiek. Nazywała się Faith.Jak napisałam.Nie tylko jeden człowiek. Istaniała też Marcela de Jesus Galante Ferreira. www.acipre(*)ez-meses-de-vida/#.U904KfRdWzk> Nie proszę Pana, nasza człowiekowatość rozwija się i gaśnie wraz z naszym mózgiem.Pani od religi napisała: Wobec tego czym są te dzieci które wymieniłam oraz inne przypadki? Należy je zabić? Dzieci widzicie jak Pan Bogusławski nie zna podstawowej medycyny. Można się urodzić bez mózgu i przeżyć. I wciąż być człowiekiem. Pan Andrzej pisze że to nie są ludzi by usprawiedliwić ich zabijanie. Okrutne i barbarzyńskie podejście.. |
#216 -2 na 2 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Przecież po pierwsze różne źródła podają, że ten "nic nie znaczący epizod" to 5 do 20 >mln ludziPani od religi napisała: Kościół Katolicki nie jest odpowiedzialny za zbrodniarzy którzy traktowali religię instrumentalnie. To byli ludzie opętani przez diabła. Imię Kościoła wykorzystywano w celu zaspokojenia potrzeb materialnych. Katolicy uznają zasadę: nie zabijaj. Wykorzystanie ciemnej strony historii Kościoła bez podawania dobrych aspektów jego istnienia cechuje fanatycznych antyklerykałów. Ja też mogę mówić dzieciom że socjalista Adolf Hitler nie jadł mięsa co w połączeniu z prawami w III Rzeszy chroniącymi zwierzęta mogło korespondować z jego upodobaniami kulinarnymi nie krzywdzącymi zwierząt. I ten wegetarianin wymordował miliony Żydów, Cyganów, Polaków i in. Prowadził wojnę ideologiczną z duchownymi katolickimi wysyłając ich do gazu. I co? Wegetarianizm to cecha zbrodniarzy? Tak mam myśleć? To obłęd. Pan mu ulega. |
#217 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | hej, Masz racje Jacku Bardzo się zaangażowałem w rozmowy z tą dziewczynką , zaproponowałem jej książeczke : Przecież boga nie ma - wydaje mi się całkiem przystępna i życzliwa ... Niestety Majka ( lat 13 ) dowiedziała się od babci , że to lektura dla komunistów ( prawde mówiąc rzeczywiście do komunizmu mi jako socjaliście wcale nie tak daleko ) . Zaproponowałem aby tą książke kupiła jej pani Nauczycielka - jako zadośćuczynienie ... Ale chciałbym spytać ... Czy 13-letnie dzieci mogą być uczestnikami forum ? Reasumując może to jednak i dobrze , że Majka pogadała sobie z nami ... pozdrawiam serdecznie makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian |
#218 -1 na 1 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | Pani od religi napisała: Dlatego w próbie dyskusji z Panem nie używam argumentów wiary katolickiej lecz opieram się na nauce. Pan zaś swoich domniemaniach których celem jest usprawiedliwienie zabijania niewinnych istot. |
#219 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk |
> Tak, musi Pan.Zupełnie nic nie muszę, a na pewno nie muszę spowiadać się przed trollami. > To nie jest żadne uzasadnienie.Wiem, że nic co ja piszę nie jest dla Pana dostatecznym uzasadnieniem. > Ja też mogę wysnuć twierdzenie np. "Niemcy są inteligentniejsi od Polaków" i podać tytułem uzasadnienia listę książek o historii, kulturze i gospodarce obu krajów oraz powołać się na wykłady, których kiedyś wysłuchałem.Panu wszystko wolno! > Jak Pan widzi, nie jest żadne uzasadnienie.Dlaczego? Ci którzy Panu wierzą będą usatysfakcjonowani. > Tak samo "uzasadnione" jest Pańskie twierdzenie.Swoich uzasadnień zupełnie do Pana nie kieruję, gdyż byłoby to bezsensowne. > Zadeklarować można wszystko.> >>>Można, ale prawda bardzo szybko wyłazi na wierzch. Inteligentny i krytyczny czytelnik szybko dostrzega puste deklaracje.> Jak widać, dotyczy to w pierwszej kolejności Pana.Tak, ale gdy spełnia Pan warunek inteligentnego i krytycznego czytelnika, a tu sama wiara, iż takim się jest to o wiele za mało. > Nie pierwszy raz ma Pan kłopoty z uzasadnieniem własnych twierdzeń, pomimo szumnych deklaracji.Tak, zdecydowanie Pan się tu powtarza, dobrze byłoby, gdyby już było stać Pana na odrobinę więcej. Może jakieś argumenty zamiast tylko osobistych wycieczek? Jest to prawdopodobne, iż nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi, ale jest to całkowicie pewnym, iż Pan nie potrafi zrozumieć tego co piszę, pomimo iż dla większości czytelników jestem całkowicie komunikatywnym.> Jeżeli w dziesięciu zdaniach napisze Pan uzasadnienie twierdzenia: "Człowiekiem stajemy się wraz z kształtowaniem się naszego mózgu" zrozumiem na pewno. Nie: w dziesięciu linkach do Pana wywodów, ale w dziesięciu zdaniach.Ależ mi wcale na tym nie zależy, a ponadto całe moje doświadczenia z Panem wskazują, iż jest to tylko czcza obietnica. Tak, z tych wszystkich publikacji wynika taka teza i dlatego tu je podałem.> Znam te książki i nie ma tam ani słowa o tym, że "Człowiekiem stajemy się wraz z kształtowaniem się naszego mózgu".> >>>Możliwe! Wierzę bo muszę, ale wtedy zachodzi właśnie tu ten przypadek, o którym powtarzam tu wielokrotnie - fideiści mają nadzwyczajną zdolność przyswajania tekstów wybiórczo.> Dobrze, to w takim razie proszę wybrać tę książkę z Pana listy, w której znajduje się rzeczone twierdzenie.Nie zrozumiał Pan, że we wszystkich, gdyż to nie jest ani żaden cytat, ani odwołanie do żadnego autorytetu. Przecież to jasno wyraziłem. Dla mnie jednoznacznie wynika. Nie istnieje człowiek bez funkcjonującego - choćby i bardzo ograniczonym zakresie - mózgu. W okresie prenatalnym mózg się rozwija i wraz z jego rozwojem stajemy się coraz bardziej ludźmi. To jest proces.> Co z tego, że "dla Pana"? Dla Pana "wynika", ale mnie "nie wynika". Ważne jest to, co jest "dla" nauki. Nauka powinna przemówić, a nie Pan w jej imieniu.Czy Pan rozumie słowa, których Pan używa, gdyż mocno podejrzewam, że tak jak Pani Władysława i większość Pańskiej parafii nie rozumiecie znaczenia terminu "nauka". Tak, cała nauka twierdzi, że nie może żyć trochę wyższe niż żachwa zwierzę bez mózgu. > Proszę pokazać to wynikanie. Wynikanie można zmierzyć - bada wynikanie logika matematyczna.Wchodzi Pan w nową dziedzinę, aby w niej wykazać swoją głupotę. > >>>Ja nie potrzebuję żadnych autorytetów, a argumenty za swoimi twierdzeniami zwykłem przedstawiać, tu też przedstawiłem.> Nie. Przedstawił Pan listę lektur i zadeklarował, że ich treść uzasadnia Pana twierdzenie. Deklaracja, że coś jest uzasadnione przez coś innego, nie jest uzasadnieniem. Trzeba pokazać, w jaki sposób uzasadnienie się odbywa, a nie tylko powiedzieć, ze się odbywa.Dziękuję za pouczenia, ale daję sobie radę i bez Pańskiej logiki i bez Pańskich pouczeń z trafianiem argumentacją do racjonalistycznej inteligencji i mnie to zupełnie satysfakcjonuje. Natomiast zapewniam Pana, iż tu żadnej ambony dla nawiedzonych proroków tu nie ma. Zejdź Pan na ziemię. > Nic mnie nie boli, chciałbym się tylko dowiedzieć, w jaki sposób jest uzasadnione twierdzenie "Człowiekiem stajemy się wraz z kształtowaniem się naszego mózgu"Nie ma Pan na to nawet najmniejszych szans. > Proszę wskazać konkretną książkę i stronę, to sprawdzimy.No i czy nie nie rozmawiam z zaślepionym głupcem? Przecież już kilka razy się do tego odniosłem. > To, że mózg czyni nas wyjątkowymi to jest jasne.Bzdura! Mózgi mają wszystkie zwierzęta, naszą wyjątkowość wyznacza złożoność mózgu. > Ale chodzi o co innego, mianowicie o to, że istota nie mająca jeszcze mózgu jeszcze nie jest człowiekiem - zgodnie z twierdzeniem Bogusławskiego.A jaką ma Pan wiedzę na temat mózgu, jego rozwoju, morfologii, funkcji? Co Pan wie o antropogenezie i ewolucyjnej specjalizacji zwojów? Co Pan wie o ontogenezie, strukturze mózgu i układzie nerwowym. Nie tylko, że nie wykazał się Pan tu dotychczas żadną wiedzą, to nawet nie przeczytał Pan tego co zacytowałem i zalinkowałem. O czym chce Pan rozmawiać? Znowu o mnie? Tak, cokolwiek nie posiadające funkcjonującego mózgu nie jest człowiekiem: www.racjon(*)m.php/s,622763/z,0/d,5#w622990 Oczywiście może być ludzkim zarodkiem, lub ludzkim trupem, ale człowiekiem nie jest. Mózg tworzy się w procesie prenatalnym i wraz z jego stopniem rozwoju stajemy się ludźmi. Natomiast ewidentnie Pan tu wykazał, jak manipuluje czyimś tekstem.> No przecież zacytowałem Panu obszerny fragment Pana wypowiedzi, w której to zdanie się znajduje. Samo zdanie podkreśliłem i widnieje jak byk. Jak zatem może PanPozostawiam więc wybór naszym czytelnikom - czy ja jestem durniem, czy Pan próbuje zrobić ze mnie durnia, a może, to Pan durniem? Oczywiście Pańską odpowiedź znam, ale ja mam zaufanie do racjonalistów i uważam, iż nikt z nas takiego durnia nie uczyni, jakiego zrobimy z siebie sami. @@@ . |
#220 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Pani od religi napisała:Może Pani od Religii stworzyłaby sobie nowe konto i zaczełą u nas pisać na nowo? To nie jest zabronione regulaminem, natomiast wykorzystywanie konta dziecka jest takie sobie pod względem etycznym. Zachęcam Pani Władysławo. Tak tylko oducza Pani dzieci samodzielnosci, siedząc przy nich i nieustannie kontrolując. > Dowodem na istnienie Boga są wysłuchane wykłady oraz książki, tysiące jeśli nie dziesiątki tysięcy książek.Niestety nieprawda. Są to dowody na istnienie ludzi wierzących w Boga, a nie samego Boga. > Istniały i istnieją dzieci żyjące z bezmózgowiem, anencefalią:> Dziewczynka na zdjęciu to Faith, przeżyła 93 dni, jej mama napisała:> "To były najpiękniejsze dni mojego życia".A co z matkami, które nie potarfią zaakceptować ciąży np. są po gwałcie? Czują, że nie są gotowe na urodzenie i wychowanie dziecka? > Płód posiada DNA konkretnego gatunku. DNA kogo? Rodziców. Kim są rodzice?> Ludźmi. Teraz już Pan wie jak jest mam nadzieję.Tego nikt nie kwestionuje. Pani od Religii ma tutaj rację. > > nasza człowiekowatość rozwija się i gaśnie wraz z naszym mózgiem.> Pani od religi napisała:> Wobec tego czym są te dzieci które wymieniłam oraz inne przypadki?Kobieta w ciąży, która poroniła, a bardzo pragnęła dziecka może nazywać je dzieckiem i tak w naszej kulturze często się dzieje, tak ona czuje. Na trochę podobnych zasadach działa ciąża urojona. Tam też się to czuje. Jeśli dla niej dobrze nazywać bezmózgie dziecko człowiekiem, niech i tak będzie. > Należy je zabić?Takie pytania stawiane kobiecie ciężarnej, która nie chce urodzić tylko pogarszają jej stan psychiczny i fizyczny. Tutaj Pani od Religii wykazuje się nieostrożnością. Niestety również daleko idącym interwencjonizmem, który w tym przypadku nie jest dobry. To jest nieetyczne. Zby często generuje dodatkowe cierpienie kobiety. Zależy na kogo się patrzy: Pani od Religii patrzy na przykazania swojej religii, a nie kobietę w ciąży. Dzieci, zastanówcie się, kogo chciałbyście mieć obok siebie w trudnych chwilach. Kogoś, kto patrzy na was, troszczy się o was, czy kogoś kto nie patrzy na was a w stronę przykazań swojej wiary. > Można się urodzić bez mózgu i przeżyć. I wciąż być człowiekiem.Jeśli to jest wybór kobiety, która rodzi niespołnosprawne dziecko - ok. Jeśli jednak nie chce urodzić i nie jest na to gotowa - często można jej sprawić takimi argumentami olbrzymi ból. Gorzej, gdy na argumentach się nie przestaje. Przykład - z pewnoscią to znacie. Jeśłi nie - Pani od Religii wyjaśni: Cytat:Dubieniecki: Moja klientka (któa urodziła niechciane przez siebie dziecko z licznymi wadami) jest w traumie Pytany o samopoczucie jego klientki, która składała w środę zeznania w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów, Dubieniecki powiedział, że jest ona w ciężkim stanie psychicznym. - Jest w traumie spowodowanej urodzeniem dziecka, które przy tak licznych, ciężkich uszkodzeniach ciała nie powinno się urodzić. Dziecko jest w bardzo ciężkim stanie, z pewnością umrze, to są tygodnie, może nawet dni. Jak dodał, prof. Chazan wiedział, że stan płodu jest bardzo zły, i miał możliwość przeprowadzenia aborcji między 22. i 24. tygodniem ciąży. Jednak powołując się na klauzulę sumienia, nie wykonał tego zabiegu i "to jest ewidentna wina prof. Chazana". Tutaj Dubieniecki ma rację, jego stanowisko wspiera komitet naukowców z Polskiej Akademii Nauk. Pani od Religii jest stanowisku uznanych naukowców przeciwna. > Pan Andrzej pisze że to nie są ludzi by usprawiedliwić ich zabijanie.Nie dajcie się indoktrynować w tym wypadku Waszej Pani. Bynajmniej nie dlatego. > Okrutne i barbarzyńskie podejście..W istocie, jak widzieliście wyżej, jest to wybór dużo mnieszego zła.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#221 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Dlatego w próbie dyskusji z Panem nie używam argumentów wiary katolickiej lecz opieram się na nauce.Argument bardzo nieścisły i naciągany. Nauka, w tym elita zajmujacych sie tym tematem polskich naukowców z Komitetu Bioetyki Polskiej Akademii Nauk dopuszcza w uzasadnionych przypadkach decydowanie o losie swojego zdrowia, w tym zarodka czy płodu przez cieżarną kobietę. Pani od Religii nie dopuszcza - należy stąd wnioskoać, że jej stanowisko oraz stanowisko wiary katolickiej jest w tym wypadku inne, niż naukowców reprezentujących Polską Akademię Nauk. Pani od Religii tylko przypisuje sobie argumenty nauki, choć właściwie niewiele za tym stoi, a ona niewiele z niej rozumie. To jest nieuczciwe. To jest używanie określenia nauka do swoich celów, jedynie wedle swej woli i filtru na okularach. To jest nieetyczne. To jawna manipulacja.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#222 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Pani od religi napisała:Pani Władysławo, proszę mieć odwagę nie kryć się za nickiem dziecka i określeneim 'Pani od religii'. Przecież to dziecinne i śmieszne. > Kościół Katolicki nie jest odpowiedzialny za zbrodniarzy którzy> traktowali religię instrumentalnie.Jest odpowiedzialny. Kościół Katolicki nie może się wyprzeć m.in. papieży i biskupów, którzy te zbrodnie czynnie wspierali. > To byli ludzie opętani przez diabła.To byli ludzie opętani przez wiarę. Wszystkie diabły są tu, na tym świecie. > Imię Kościoła wykorzystywano w celu zaspokojenia potrzeb materialnych.Przez ludzi Kościoła. Ci ludzie nigdy nie zostali ani sprawiedliwie osądzeni, ani Kościół się ich nigdy nie wyparł. > Katolicy uznają zasadę: nie zabijaj.A jednak wielu z nich tą zasadę łamało. Liczby szły w tysiące, a moze i nawet miliony. Nie można łatwym machnięciem ręki "to nie my" tego załatwić, skro zło tkwiło w samych fundamentach Koscioła. Często tkwi nadal. > Wykorzystanie ciemnej strony historii Kościoła bez podawania> dobrych aspektów jego istnienia cechuje fanatycznych antyklerykałów.Wykorzystanie ciemnej strony historii w ogóle bez podawania dobrych aspektów cechuje fanatyka. Są nimi również fanatycy religijni, dzieci uważajcie i na nich. > Ja też mogę mówić dzieciom że socjalista Adolf Hitler nie jadł mięsa> co w połączeniu z prawami w III Rzeszy chroniącymi zwierzęta mogło> korespondować z jego upodobaniami kulinarnymi nie krzywdzącymi zwierząt.Kto to napisał - Ty Maju, czy Pani od religii Władysława? Podawanie na światło dzienne ciemnej strony Koscioła nie jest manipulacją. Historię się przypomina nie z przyczyn fanatycznych, ale żeby nie musieć przeżywać jej drugi raz. Pedofilia wśród ksieży - ciemna strona Kościoła dzisiaj. > I ten wegetarianin wymordował miliony Żydów, Cyganów, Polaków i in.> Prowadził wojnę ideologiczną z duchownymi katolickimi wysyłając ich do gazu.> I co? Wegetarianizm to cecha zbrodniarzy? Tak mam myśleć?> To obłęd.Wegetarianizm z faszyzmem nie ma nic do rzeczy. To czysty przypadek. Wasza Pani używa zmanipulowanych argumentów. Nie dajcie się naciągać na zmanipulowane argumenty waszej Pani od religii.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | Mogą być uczestnikiem forum, czemu nie? W końcu mają swoich rodziców, czy opiekunów, którzy o nie dbają. Pozdrawiam równie serdecznie
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#224 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Pani od religi napisała:> Nie musi Pan prosić. Może się Pan sam usunąć.Maju, to jest przykład niegrzecznego tonu Waszej Pani od Religii. Nie musicie się tego od niej uczyć.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#225 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Nie słucham. Czytam. Są to przemyślenia wbrew nauce, genetyce i biologii.Maju, skoro cenisz stanowisko nauki, w tym biologię i genetykę, to przecztaj również to: Cytat: Stanowisko Komitetetu Bioetyki Polskiej Akademii Nauk w sprawie tzw. klauzuli sumienia. Stanowisko to wydano 12 listopada 2013 r. (..) 23. W opinii Komitetu, przedstawiciel zawodu medycznego nie może, powołując się na klauzulę sumienia, odmówić podjęcia działań, których celem jest dostarczanie pacjentowi informacji lub innych środków niezbędnych do podjęcia przez niego świadomej decyzji dotyczącej dalszego postępowania medycznego, które jest legalne, uzasadnione w świetle aktualnej wiedzy medycznej i sytuacji zdrowotnej pacjenta. Takie działanie profesjonalisty medycznego pozbawiałoby, bowiem pacjenta możliwości samodzielnego dokonania wyboru i podjęcia czynności nakierowanych na uzyskanie pożądanego świadczenia. Udzielenie pacjentowi informacji lub środków, pozwalających mu na podjęcie autonomicznej decyzji w tej sprawie nie godzi ani nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla dobra, które profesjonalista uznaje za godne ochrony. Dlatego też okoliczność, że działanie, które pacjent zamierza podjąć na podstawie informacji uzyskanych od profesjonalisty medycznego jest w przekonaniu tego ostatniego moralnie naganne, nie daje mu podstaw do skorzystania z klauzuli sumienia. Ostateczna decyzja o podjęciu bądź zaniechaniu dalszego działania należy wyłącznie do pacjenta i obciąża wyłącznie jego sumienie. 24. Zdaniem Komitetu Bioetyki, powyższa interpretacja jest nie tylko moralnie właściwa, ale także zgodna z intencja polskiego ustawodawcy. Za twierdzeniem tym przemawiają dwa następujące argumenty. Po pierwsze, ustawowa regulacja klauzuli sumienia wprost nakłada na lekarza, pielęgniarkę i położną obowiązek wskazania pacjentowi realnej możliwości uzyskania świadczenia, które jest sprzeczne z ich sumieniem. Oznacza to, że działania profesjonalisty medycznego, które tylko w sposób pośredni i przy udziale innych podmiotów, w szczególności samego pacjenta, mogą doprowadzić do powstania sytuacji, która profesjonalista uważa za złą, nie są objęte klauzulą sumienia. (..) 25. Konkludując, Komitet Bioetyki uważa, iż lekarz nie ma prawa, powołując sie na racje sumienia, odmówić wykonania w szczególności następujących czynności medycznych: - udzielenia pacjentowi informacji o stanie jego zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, dających sie przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu (z zastrzeżeniem sytuacji wyjątkowej określonej w art. 31 ust 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty); - udzielenia pacjentowi informacji o prawach pacjenta określonych w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz w przepisach odrębnych (sposób realizacji tego obowiązku określa art. 11 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta); - udzielenia pacjentowi informacji o rodzaju i zakresie świadczeń zdrowotnych udzielanych przez podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych, w tym o realizowanych przez ten podmiot profilaktycznych programach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych (sposób realizacji tego obowiązku określa art. 11 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta) Cytat z prof. Szawarskiego (naukowiec z PAN), który udzielił niedawno wywiadu GW Cytat:(..) - Donald Tusk (premier) ma związane ręce przez doktrynę etyczną Kościoła katolickiego. To kościół de facto decyduje, który pogląd bioetyczny jest słuszny, a który nie - podkreśla. W wywiadzie znalazło się również odniesienie do reakcji, jaką wywołało stanowisko PAN w sprawie nadużywania klauzuli sumienia. Chodzi o ostrą ripostę Episkopatu i organizacji lekarskich oraz "Deklarację wiary" lekarzy. Pytany, czy PAN nie zaszkodził sprawie, Szawarski odpowiada: Ten efekt jest przerażający, ale na dłuższą metę korzystny. Mamy wreszcie spór, który być może uświadomi wszystkim, że znajdujemy się w punkcie zwrotnym. Pora już podjąć decyzję, w jakiego rodzaju społeczeństwie chcielibyśmy żyć - mówi profesor. Jeden model to według niego "społeczeństwo ludzi wiary ", którzy roszczą sobie prawo do narzucania innym sposobu życia, a drugi oparty jest na założeniu, że wszystkie sumienia są równe i każdy ma prawo żyć zgodnie z własnym. - Nie widzę powodów, aby grupka fanatyków przemocą troszczyła się o zbawienie mojej duszy - zaznacza Szawarski. Według niego, w imię sumienia wolno nie tylko kwestionować prawo państwowe, ale także nadprzyrodzone. - Nie potępiłbym Abrahama, gdyby kierując się racjami sumienia i miłości, odmówił złożenia Bogu w ofierze syna Izaaka".
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|