Racjonalista - Strona głównaDo treści
Umowa w kulturze europejskiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-03-2019 23:00Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Umowa w kulturze europejskiej
Ocena 1 na 1
Kupuje stosunkowo dużo usług internetowych pochodzących z różnych krajów, co najmniej połowę od usługodawców amerykańskich, USA wciąż wiedzie prym w sieci, a resztę z całego świata.

Ostatnio akurat testuję dostawców usług telefonii voip. Popróbowałem NEXMO, 3CX i doszedłem do europejskiego SIPGATE gdzie również zrobiłem sobie konto testowe a tam:

Jetzt kostenlos testen
- voller Funktionsumfang
- Testphase endet automatisch
- ohne Angabe von Bankdaten

Co można przetłumaczyć tak:

Wypróbuj za darmo już teraz
- Pełna funkcjonalność
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Szczególnie interesujące wydały mi się 2 ostatnie punkty tej krótkiej oferty:
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Pomyślałem - po co ktoś o tym w ogóle pisze?
Choć właściwie natychmiast wiedziałem dlaczego ktoś to napisał.

A czy Wy wiecie?
signup.sip(*)51650170-1705116059.1551650170
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
#301
21-03-2019 07:16
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
>Ty też nie zginiesz z głodu, jeśli zamiast luksusowego mieszkania w Berlinie wynajmiesz mniejsze w tańszej dzielnicy, a jednak pisałeś, że to nie wchodzi w grę, bo tam ci dobrze i masz wszędzie blisko

Uważasz, że z ponad 70m2 mieszkania, w którym pomieszkuje, z 5-osobowa rodzina powinienem przeprowadzić się do 40m2, żeby jakiś japiszon mógł wreszcie uzyskać swoje 100m2 samodzielne biuro, z którego będzie rządził światem, bo mi brakuje wiedzy, umiejętności, talentu, skłonności do współpracy i wartości?
To byłoby sprawiedliwe?

Właśnie wczoraj moje dziecko przyniosło że szkoły rewelacje od innego dziecka, że nasze mieszkanie jest bardzo biedne, i to inne dziecko nie moglo tej opinii zbudować samodzielnie, bo w mieszkaniu, w którym pomieszkuje było 7 lat temu, kiedy miało 4, w przeciwieństwie do jego rodziców.

Do pracy mam blisko 30km po mieście przez centrum. Droga środkami publicznymi tam i z powrotem zajmuje mi średnio 3h dziennie codziennie, dlaczego miałbym powiedzieć, że wszędzie mam blisko?
Może powiedziałem, że blisko jest publiczna, państwowa, obowiązkowa szkoła moich dzieci, do których się przyzwyczaili, a co chciałbyś, żebym przeniósł je do innej szkoły, gdzie stracą pewność siebie, by przyszłe japiszony łatwo ich zdominowaly?

Ponadto pokaż mi frajera, który wynajmie swoje mieszkanie na pomieszkanie wielodzietnej rodzinie gdy na każdą ofertę ma 50 bezdzietnych, którzy zrozumieli o co chodzi w waszym świecie? Po co mu takie problemy? Wiadomo, że bieda i jeszcze nie ma jak przegonic. To nie jest wieś, z której wszyscy próbują uciec, bo wszelką własność na niej przejęli miejskie japoszony i nic z nią nie zrobią, nie potrzebują, bo to tylko inwestycja, zabezpieczenie na starość, to jest City - wyścig szczurów - pamiętasz?

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
>Ty też nie zginiesz z głodu, jeśli zamiast luksusowego mieszkania w Berlinie wynajmiesz mniejsze w tańszej dzielnicy, a jednak pisałeś, że to nie wchodzi w grę, bo tam ci dobrze i masz wszędzie blisko

Wiesz dlaczego nie stać mnie na mieszkanie, w którym pomieszkuje?
Bo kontrolę nad światem przejęły większe cwaniaki, których żądza władzy nie ma granic.

Niektórzy z nich nazywają nawet swoje wielkie spółki kapitałowe z ograniczoną odpowiedzialnością Alphabet, choć wg mnie bardziej pasowałaby nazwa "Wszystko" albo "Wszystko moje".

#303
21-03-2019 08:11
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>Ty też nie zginiesz z głodu, jeśli zamiast luksusowego mieszkania w Berlinie wynajmiesz mniejsze w tańszej dzielnicy, a jednak pisałeś, że to nie wchodzi w grę, bo tam ci dobrze i masz wszędzie blisko
>Uważasz, że z ponad 70m2 mieszkania, w którym pomieszkuje, z 5-osobowa rodzina powinienem przeprowadzić się do 40m2,

Nie, nie uważam tak. To TY chcesz określać potrzeby innych ludzi
To wg CIEBIE robotnik zamiast oszczędzać na nowy motorower ma sobie kupić używany
Rozumiesz swoją hipokryzję? TY masz mieć wygodne mieszkanie, ale innym określasz, że mają kupować używane rzeczy

Nie rozumiesz? Szkoda

W rzeczywistym, a nie twoim urojonym świecie robotnicy w Berlinie oszczędzają na samochody, motorower kupują bez oszczędności

>Właśnie wczoraj moje dziecko przyniosło że szkoły rewelacje od innego dziecka, że nasze mieszkanie jest bardzo biedne,
Masz dochód kilku polskich nauczycieli
Nie wiem dlaczego twoje mieszkanie jest biedne. Ludzie mający wiele mniejsze od twoich dochody nie mieszkają biednie.

>Do pracy mam blisko 30km po mieście przez centrum.
Skończ się nad sobą użalać

>Ponadto pokaż mi frajera, który wynajmie swoje mieszkanie na pomieszkanie wielodzietnej rodzinie gdy na każdą ofertę ma 50 bezdzietnych, którzy zrozumieli o co chodzi w waszym świecie?
Skończ pipcyć. Mieszkasz w Berlinie, tam nie ma bezdomnych rodzin. Miasto dopłaca ci do płatu, miasto ci znajdzie mieszkanie

>Wiesz dlaczego nie stać mnie na mieszkanie, w którym pomieszkuje?
Nie interesuje mnie to. Dostałeś od społeczeństwa prezent w postaci wykształcenia, ekonomiści poradzą ładnie zarobić i budować swoje domy

>Bo kontrolę nad światem przejęły większe cwaniaki, których żądza władzy nie ma granic.
To dlaczego te cwaniaki mnie nie uniemożliwiły zbudowania domu?
Dlaczego mimo tych cwaniaków w mojej wsi buduje się teraz kilkanaście nowych domów?
I nie budują ich tylko "elity" budują górnicy, kolejarze, nauczyczyciele

>Niektórzy z nich nazywają nawet swoje wielkie spółki kapitałowe z ograniczoną odpowiedzialnością Alphabet, choć wg mnie bardziej pasowałaby nazwa "Wszystko" albo "Wszystko moje".
Dlatego chcesz dać im jeszcze większą władzę i skoncentrować kapitał jeszcze bardziej?

>>>Na myśleniu tylko o sobie jak Szarley
>Nie ekscytuj się za bardzo, każdy myśli o sobie,
Jest różnica między "każdy myśli o sobie" a "każdy myśli tylko o sobie"

Skoro twierdzisz, że szarley myśli tylko o sobie, to miej na to jakieś uzasadnienie, bo jak dotąd jedynym jest to, że szarleyowi nie podoba się maksymalna koncentracja własności, głodowa eutanazja emerytów i pozbawienie ludzi ich praw

>lepiej niech Ci przyjdzie na myśl mięso jakim we mnie rzucales.
1 nie jesteś dłużny. Zarzucałeś mi przestępstwo!

>w twoim świecie, którego nigdy nie zakwestionowales,
chochoł

>Nie chce świata, którego Ty chcesz.
Wiem, chcesz zagłodzić emerytów

>Ty orędownik współczesnego państwa a ja jego przeciwnik.
chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#304
21-03-2019 09:49
 Ocena 3 na 3
j23a (1186 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>> Musisz jednak zawsze uważać na podatek, bo wyczerpiesz limit
>> i zabraknie Ci na podatek a system automatycznie dokona za Ciebie
>> sprzedaży twojej własności wg najwyżej wyceny i stracisz świadectwo własności
>Uważaj bo Krystian tutaj nie powiedział - ten podatek jest zmienny, w każdej chwili może być podwyższony, lub obniżony wg kaprysu głosujących.

Może w punktach na podsumowanie dyskusji z Knopke strefy (bo ciągnięcie tego sensu nie ma).

1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie: zasady podatkowania, wymiana dóbr z resztą świata (przelewy bankowe, jednostki monetarne i ich zamiana, transport towarów i usług, media itp), zasada zgłaszania i tracenia akcesu do prawa pobytu, działań finansowych w strefie i co jeszcze pomyślisz.

2. Projekt nie tylko że jest bardzo kiepski ale poprawiany ad hoc co chwila.

3. Knopke zrobił błąd totalny z zakupem gruntu (o ile to prawda co pisze) i jakoś nie poprawił sytuacji o dziwo (sprzedaż, spłata) co dodatkowo go pogrąża jak planistę. Basolutny nacisk na ta księgę kapitału przy całkowitym zaniedbaniu reszty i ogólnych jękach wskazuje na jakieś problemy ogólne a nie planowanie rozwiązania (bo takie musi działać przynajmniej na poziomie jednostki i poprawiać sytuacje, optymalizować i uczyć sie na błędach a on co: nie dość że zawalił spłatę to jeszcze ma dzieci nie wiedzieć po co). Bo on nie chce niczego zmienić w życiu tylko się nudzi i wylewa żale na całokształt.

4. Podejrzewam że w kategorii "brak akceptacji zasad obecnego świata" a właściwie "brak akceptacji dążeń plebsu i elit z EU oraz wizji i kształtu samej EU" (bo oczywiście nie marzą mi się jakieś dyktatury, rozboje, rasizm itp co najwyżej samotność gdzieś w Syberii) przebije Knopke swobodnie jak nie wszystkich na liście. Tylko że ja wiem co robię. Przynajmniej więcej niż on. Też pewnych rzeczy bardzo żałuje w życiu jako decyzji mimo że ja jakiejś katastrofy nie mam.

Teraz to już na pewno EOT.

#305
21-03-2019 11:16
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
> Po co mam płacić na jakiegos zbijajcego bąki państwowego policjanta
> (ktory nawet nie wiadomo czy bedzie do czegokolwiek potrzebny) skoro
> za mniej niż połowe jego
> miesięcznego wynagrodzenia mogę sobie kupić takiego
> czarnoprochowego shotguna jak miał ten dziadek pod ladą ?

Acha, i będziesz z nim paradował po mieście, względnie wstawał z nim nocy jak ci dom będą chceli okraść na śpiocha. Ja tam już w domu wolę ochronę.
Co prawda zdarzyło mi sie komuś wklepać na mieście jak próbował ukraść mi komórkę.
Ale ogólnie trudna sprawa. Nie wiem co bym zrobił, gdyby gośc miał nóż.
Tobie życzę powodzenia z czarnoprochową strzelbą, pytanie co zrobisz gdy nadziejesz się na to.

www.youtube.com/watch?v=4MwrYwo47G0

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#306
21-03-2019 11:20
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
> skoro mnie się aż tak nie obrywa, to pewnie nie daję
> z siebie tyle, ile powinnam.

Tajemniczość jest ciekawa. Zaciekawiłaś mnie..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

#307
21-03-2019 13:56
 Ocena 1 na 1
0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi Jacek Głodzik

dobrze, jeśli strzelba wydaje się do akcji za słaba,
zawsze jeszcze można odpowiedzieć ogniem
z czarnoprochowej armaty:

www.youtube.com/watch?v=AKTNMPzB710&t=1m33s

PS: ja w ogole nie licze na to, ze będę używał broni. Liczę tylko, że jak złodziej
będzie wiedział, że mam w domu zgromadzoną broń to pójdzie okraść Ciebie, bo nie będzie
ryzykował u mnie strzelaniny

.

#308
21-03-2019 15:04
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
> PS: ja w ogole nie licze na to, ze będę używał broni. Liczę
> tylko, że jak złodziej będzie wiedział, że mam w domu zgromadzoną
> broń to pójdzie okraść Ciebie, bo nie będzie
> ryzykował u mnie strzelaniny

A skąd będzie wiedział? Z wywieszki?
Były niedaleko mnie ostatnio włamania.
Sąsiedzi na forum mówią, że w okolicy jeździ stare czarne Audi i obserwuje. Było parę fotek, nawet film nagrano.
Jak widzą, że ktoś podchodzi - szybko odjeżdżają.

Włamanie:
Zero śladów po butach, okna otworzone subtelnie. Ginie gotówka i kosztowności.

Jeśli zamierzasz siedzieć cały dzień w domu z czarnoprochową strzelbą której powiększone zdjęcie powiesisz sobie na balkonie, to gratuluję.
Ale nie dziwiłbym się, gdyby złodzieje ciebie specjalnie obrobili, jak sie zmęczysz.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi Jacek Głodzik
>Ginie gotówka i kosztowności.

Gotówkę proponuję zapisać w chmurze jako liczbę związaną z tożsamością. Potwierdzeniem tożsamości może być prosty klucz szyfrujacy, czyli znane właścicielowi hasło.

Drukowanie liczb na preparowanym papierze wobec współczesnych technologii zapisu to archaizm.

Z przekonania iż złoto czy błyszczące kamyczki wyrzucone z wulkanu maja wielka wartosc można się wyleczyć. Wystarczy zrozumieć, że przekonanie to wynika ze zwierzęcego instynktu homo sapiens, który ma formować wśród osobników hierarchię i tworzyć struktury społeczne.

Mnie dla przykładu zdobycie sztabki złota czy zadrukowanej cyframi makulatury nie bardzo jara.

Bardziej mnie podnieca wizja wpływu na innych, przekazanie innym mojej własnej wizji świata.

Tak się zastanawiam Jacku czy pod moim wpływem cokolwiek mniej cenisz banknoty?
Czy dostrzegłes w nich papier i tusz drukarski?
Czy zrozumiałeś, ze istnieją tylko dla oznaczenia ludzi aby wyróżnić tych ważnych i tych zupełnie nieważnych?
Ruszyło Cię coś czy zupełnie nic?

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>dobrze, jeśli strzelba wydaje się do akcji za słaba,
>zawsze jeszcze można odpowiedzieć ogniem
>z czarnoprochowej armaty:
>www.youtube.com/watch?v=AKTNMPzB710&t=1m33s
>PS: ja w ogole nie licze na to, ze będę używał broni. Liczę tylko, że jak złodziej
>będzie wiedział, że mam w domu zgromadzoną broń to pójdzie okraść Ciebie, bo nie będzie
>ryzykował u mnie strzelaniny

Typowe rozumowanie libertarianina i typowo nie moje.
Dla mnie wzajemne groźby jako podstawa stosunków społecznych jest całkowicie nie do zaakceptowania.
Na pewno nie chciałbym żyć w twoim świecie.

To nie jest żadna wolność tylko prymitywizm.

Wg mnie człowieka potrzeba zniechęcić do kradzieży rozwijając w nim przekonanie, że się nie opłaca.

Niestety wasza kultura, choćby właśnie przez kult przemocy i obrony przekazuje jasną wartość iż kradzież popłaca.

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi j23a
>1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie

No nie!

Miałbym sam dopracować system stosunków społecznych przewyższający ten kształtowany przez tysiąclecia i to w czasie między 11h pracą wraz z dojazdami i opieką nad 3 z doskoku 4 dzieci?

Zbudowałem zaledwie fundamentalne podstawy, zacząłem coś co teraz można rozwinąć.

I gdy jesteśmy na samym początku Ty wyskakujesz z EOTem.
Typowe.

Co nie znalazłeś w moich postulatach szybkiego zysku?
Żeby nic dla nikogo nie zrobić ale nieźle zarobić?

No bo go tam nie ma.
Jest zysk ale na końcu trudnej i żadnej pracy. To nie Lotto.

#312
21-03-2019 17:29
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie
>No nie!
>Miałbym sam dopracować system stosunków społecznych
Tak.
Ale jeśli chcesz, to ktoś ci zapewne pomoże, tylko musisz go przekonać
Mnie nie przekonałeś wizją likwidacji emerytur, kredytów, oszczędności, bezpieczeństwa, wolności
Nie przekonałeś ucieczkami, konfabulacjami, lamentami, kłamstwami, hipokryzją, orwellowską nowomową, mantrami, chochołami itp

Nie przedstawiłeś ARGUMENTÓW

>Zbudowałem zaledwie fundamentalne podstawy, zacząłem coś co teraz można rozwinąć.
To rozwijaj, kto ci broni. Jak dotąd jest to jak toaletowy papier rozwijasz rozwijasz i do d....

>Jest zysk ale na końcu trudnej i żadnej pracy. To nie Lotto.
Nie wiesz nawet co to jest PRACA. pogarda z jaką piszesz o pracy rolników, jest dowodem


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#313
21-03-2019 17:39
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>Czytam te popisy kultury osobistej i tak sobie myślę, że skoro mnie się aż tak nie obrywa, to pewnie nie daję z siebie tyle, ile powinnam.

Widocznie jesteś inteligentnie złośliwym trolem, a nie baranem z problemami, jak przedmówca

Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
Szarleyu dałem Ci 1.000.000 argumentów.

Dam Ci następny.
Umawiasz się z robolem na robote u Ciebie i widzisz, bo jesteś cwany, ze robol jest zdesperowany. Skoro jest zdesperowany i pójdzie na wszystko proponujesz mu połowę stawki, bo wiesz, że się i tak zgodzi a jak nie to zatrzymasz go w drzwiach i dorzucisz ochlap.

W swoim umyśle to racjonalizujesz, ze ten robol to niezly cwaniak i że w tym miesiącu pewnie niezła kasę zgarna więc mu wystarczy.

W twoim modelu pozostajesz przy swojej umysłowej projekcji i doisz robola z ostatnich soków życiowych.

W moim modelu nie wytrzymujesz i zagladasz do księgi kapitału a tam stoi, że robol zarobił przez ostatni miesiąc i wydał 500 zeta a ma sporą rodzinę.
I już wiesz, że to nie żaden cwaniak tylko popychadlo, wycieraczka do butów.

Nachodzi Cię myśl, że nie będziesz już takim zlamasem i dorzucisz stowke, niech się dzieci robola choć raz w tym miesiącu najedza.

#315
21-03-2019 18:24
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>1. Strefa jest niedopracowana w każdym elemencie
>Miałbym sam dopracować system stosunków społecznych przewyższający ten kształtowany przez tysiąclecia i to w czasie między 11h pracą wraz z dojazdami i opieką nad 3 z doskoku 4 dzieci?
>Zbudowałem zaledwie fundamentalne podstawy, zacząłem coś co teraz można rozwinąć.
u nas w kraju nie ma wynalazków, nowych idei z powodu przepracowania. Wszyscy WIELCY, nie pracowali, często nie mieli dzieci nawet żon
np Marks nie pracował choć miał żonę, dzieci, ale się nimi nie zajmował

raj (nowyraj), to miejsce gdzie nie ma pracy, jest przyjemność a z niej nowe idee i wynalazki, jak w starożytnej Grecji.


szukanie raju, moim celem

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365