 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-08-2012 20:19 | michu (73 punktów) | Przemyślenia. | Dzisiaj w kościele odczytuje się z Biblii o cudzie w Kanie Galilejskiej. Od dziecka zastanawiałem się, co w tym takiego ważnego. Spotkałem się z argumentacją, że to pokazuje jak Matka Boska kocha ludzi, otwarta jest na ich potrzeby i za pośrednictwem Jezusa wspomogą. Hmm, nie przekonuje mnie to. Analogicznie, pomagając bezinteresownie innym, robiąc im prezenty, czy coś w tym stylu zasługuję na wpis do Księgi Życia? Kolejna sprawa, dziewictwo NMP. Nawet jeśli zapłodnienie Jej, odbyło się od tak sobie, magiczną różdżką (uznajmy, że Jezus to dziecko Pana Boga) to czy kopulowanie z Józefem,a właściwie nie kopulowanie zasługuje na rozpamiętywanie? Szczerze, z punktu widzenia medycznego można uznać, że było coś nie tak może z psychiką. Nie widzę sensu gadania i wychwalania dziewictwa i niedziewictwa. Interesuje mnie sens formułki " nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie,ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja" -dlaczego ja jako człowiek stworzony przez Boga mam nie być godny? a kto jest godny? -co znaczy uzdrowienie duszy? -przed Komunią się wygłasza tą formułę, ludzie przystępują potem do niej,a wcześniej mówią,że nie są godni Proszę o wypowiedzi osób znających się na rzeczy, może teologów.Interesują mnie też wypowiedzi osób wierzących  Chciałbym poznać ten "naukowo-katolicki" punkt widzenia. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 Dalej..#361 1 na 3 | 876543 (243 punktów) | Odp: Przemyślenia. | Słuchaj, zwracałem Ci już raz uwagę, ze czytasz niedokładnie. Uwikłani w dwa procent przypadków czy dwa procent księży?Widzisz różnice? Jeśli np jedna osoba na tysiąc popełni 200 kradzieży, a kradzieży jest dokładnie tysiąc to nie znaczy, że dwieście osób na tysiąc kradło. Nie masz wiec w tej informacji żadnej liczby, która by pomogła w ustaleniu stosunku procentowego w populacji księży do populacji adekwatnych grup. Natomiast masz liczby w raporcie tego instytutu Doriana Graya(nie pamiętam nazwy dokładnie, nie chce mi się sprawdzać) > Dalej już prosto big_zyd wyliczył, że w takim razie popełniają te czyny 50 razy częściej niż średnia w męskiej populacji USA.Gratulować zdolności matematycznych w takim razie. > Nawet jakby miał być jeden na 100 co z resztą i tak niemożliwe (www.usatod(*)2002/2002-03-12-pedophilia.htm) to jest zasadnicza różnica między nauczycielem wuefu i księdzem - ten ostatni coś pieprzy o moralności i jeszcze poucza innych, tym swoim świętym ryjem, jak mają żyć.Ojciec też mówi dziecku jak żyć. Rozumiem, że Ty nigdy w życiu, nigdzie i nikomu nie powiedziałeś jak żyć? Nauczyciele też zajmują się wychowywaniem, więc to adekwatna grupa porównawcza. Ale Ciebie to nie obchodzi bo: > Ze względu na specyfikę tych spraw nie da się pewnie oszacować ile tych przypadków faktycznie było i szczerze mnie mało obchodzi jaka to była dokładna liczba ale z pewnością nie było to sporadyczne - to jest zwyczajnie po ludzku odrażające i typowe dla tej zakłamanej sekty.Skoro nie obchodzi Cie dokładna liczba, to nie ma sensu byś starał się zrozumieć ten problem. Nie wiem takim razie jaki jest Twój cel. Dokopać komuś za wszelką cenę i stosując każdą nawet nieprawdziwą informacje? |
#362 5 na 5 | MarcinK (9189 punktów) | Odp: Przemyślenia. |
> Uwikłani w dwa procent przypadków czy dwa procent księży?Widzisz różnice?Zalinkowałem Ci na początku dyskusji cały wątek gdzie ten problem jest szczegółowo omawiany - ale co Ty się tam będziesz czytaniem zajmował. > Natomiast masz liczby w raporcie tego instytutu Doriana Graya(nie pamiętam nazwy dokładnie, nie chce mi się sprawdzać)Mnie też się nie chce domyślać co Ty tam piszesz. > Gratulować zdolności matematycznych w takim razie.Pogratulować radości z tego tytułu - też bym się cieszył, będąc wierzącym, że zdaniem wyższej hierarchi katolickiej pedofil w sutannie to przypadek 50 razy częstszy niż w reszcie populacji. > Nauczyciele też zajmują się wychowywaniem, więc to adekwatna grupa porównawcza.To Tobie nauczyciel wuefu wykładał szkodliwość samogwałtu jak żeś fikołki robił? Gdzieś Ty miał wuef?  > Skoro nie obchodzi Cie dokładna liczba, to nie ma sensu byś starał się zrozumieć ten problem.Wystarczy mi sam problem. > Nie wiem takim razie jaki jest Twój cel. Dokopać komuś za wszelką cenę i stosując każdą nawet nieprawdziwą informacje?Ja podaje nieprawdziwe informacje? Podziękował za dyskusję - temat sądzę wyczerpaliśmy. |
#363 2 na 2 | 876543 (243 punktów) | Odp: Przemyślenia. | Zupełnie się z Tobą nie zgadzam w kwestii interpretacji słów Deschenra. Taką samą podłą metodę insynuacji stosował jakiś czas temu Palikot. Stanął na ulicy, walnął małpkę z gwinta, zasugerował że Kaczyński to alkoholik i zakończył. Podobne metody stosuje Deschner. Mówi, że Paweł kłamie zmieniając prawdy wiary. Jeśli postawie Ciebie w gronie złodziei, w książce o tytule "Złodzieje z internetu", napiszę, że pada na Ciebie podejrzenie o podobne praktyki, dodatkowo podając jakiś cytat z Twoich słów, to co pomyślą o Tobie osoby, które to przeczytają? Odpowiedź jest bardzo prosta. W dodatku wyrwał fragment z kontekstu. Ty twierdzisz że "kłamstwo" odnosi sie do czegoś innego niż reszta akapitu? A co powiesz mi o wersie 3 i 4 zacytuje Cytat:(3) Bo i cóż, jeśli niektórzy stali się niewierni, czyż ich niewierność miałaby zniweczyć wierność Boga? (4) żadną miarą! Bóg przecież musi okazać się prawdomówny, każdy zaś człowiek kłamliwy, zgodnie z tym, co napisane: Abyś się okazał sprawiedliwy w słowach Twoich i odniósł zwycięstwo, kiedy Cię sądzą czy słowa "Bóg przecież musi okazać się prawdomówny, każdy zaś człowiek kłamliwy" znaczą według Ciebie, że każdy człowiek (tak jak mówi Deschner)ma być kłamliwy i zmieniać prawdy wiary? Oczywiście, że nie. Każdy człowiek ma być kłamliwy w kwestii grzechu. Proste jak kołek. (rozwiń to w na przykład szczególny- obrzezanie) Idziesz dalej czytając ten tekst. I natychmiast masz potwierdzenie tej mojej interpretacji 5 Cytat:. Lecz jeśli nasza nieprawość uwydatnia sprawiedliwość Bożą, to cóż powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy, gdy okazuje zagniewanie? - wyrażam się po ludzku. Podkreśliłem słowo nieprawość, żeby Ci nie uciekło. Zobacz że jak wers 5 dotyczy całej ludzkości to wers 7 jest jego kopią. Zamiast nieprawości masz kłamstwo na zasadzie synonimu. Cytat:7. Ale jeżeli przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej się uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem jeszcze i ja mam być sądzony jako grzesznik? Moim zdaniem nie wczytałeś się, podobnie jak wcześniejsi rozmówcy w ten fragment. A teraz najlepsze: Paweł mówi, że Paweł grzeszy bez podawania jak. Deschenr mówi(cytując), że Paweł grzeszy zmieniając prawdy wiary. Kto tu jest podłym kłamcą? Reszty też nie rozumiesz: > W imię dobrych intencji chrystusowych możemy czynić nawet zło (!) a i tak ostatecznie wyjdzie z tego dobro (?). Wg niego sama obecność intencji chrystusowej czyni ze zła dobro.Nic takiego nie mówi. Mówi tylko, że to zło, jakie czynią źli ludzie, za skutkuje modlitwą dobrych ludzi za Pawła. Wiec JEMU wyjdzie na dobre. Spójrz jeszcze raz do Listu do Filipian r1 wers 19 Cytat:Wiem bowiem, że mi to wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa On tam nie mówi, że "ja też tak robię". Dopowiadasz sobie wiedziony sugestią Deschnera i masz tu przykład jak działa jego pisanina. Mówi tylko, że niektórzy(nie on) z zawiści głoszą Chrystusa. Piszesz > Więc gdybym kiedyś sam obłudnie gloryfikował Chrystusa, to nie będzie mi to zapisane w poczet winy, nie mogę (!) być za to sądzony.Co jest nieprawdą. Nic takiego Paweł nie twierdzi i nie twierdził. Czas mnie zgania więc kończę. Przemyśl sobie to na spokojnie, bo źle interpretujesz ten tekst i widzisz w nim rzeczy, których tam nie ma |
#364 12 na 12 | wojtek. (1061 punktów) | Odp: Przemyślenia. | > To powiedz mi - jaki procent księży w stosunku do ogólnej liczby księży to pedofile. I jaki procent np. nauczycieli WF w stosunku do wszystkich nauczycieli WF to pedofile? Których procentowo jest więcej? Nie porównuj zjawiska pedofilii występującego u nauczycieli wychowania fizycznego (czy nauczycieli w ogóle) ze zjawiskiem pedofilii występującym w środowisku księży, bo to dwa zupełnie różne zjawiska (nawet jeśli procentowa ilość pedofilów wśród nauczycieli jest zbliżona, albo nawet mniejsza niż ilość pedofilów wśród księży), czego w swojej hipokryzji, tacy obrońcy Kościoła Świętego Matki Naszej, Oblubienicy Chrystusa (czy jak tam ten swój kościół jeszcze nazywacie), jak Ty nie są w stanie wziąć pod uwagę. Po pierwsze, to księża katoliccy, a nie nauczyciele uzurpują sobie prawo do pouczania innych co jest morale, a co nie jest. Jeśli więc hierarchiczny kościół katolicki ma tyle do powiedziana na tematy związane z etyką i moralnością, to chyba jasne, że sam powinien być pod względem moralno-etycznym bez zarzutu. Dlaczego więc przestępstwa przedstawicieli grupy która na prawo i lewo napomina wszystkich co jest dobre a co złe, zestawiasz z przestępstwami przedstawicieli grupy która za żaden "głos moralności" się nie uważa? Po drugie, jeśli już chcesz sobie robić takie porównania, to zrób jeszcze jedną rzecz. Mianowicie wyszukaj w temacie pedofilii wśród nauczycieli informacji, które wskazywałyby, że pedofilia pośród nauczycieli jest procederem zorganizowanym, permanentnym, ukrywanym i ciągnącym się przez dziesiątki lat. Poszukaj choćby czegoś takiego jak Raport Ryana który dotyczyłby środowiska nauczycieli. Znajdź u nauczycieli odpowiednik skandalu pedofilskiego jaki miał miejsce w USA (w tym przypadku w Bostonie) gdzie tacy księża jak Paul Shanleyczy John Geoghan(wymieniam tylko dwóch z kilku setek katolickich duchownych) przez lata wykorzystywali seksualnie dzieci, a zamieszany w aferę i tajenie całego procederu kardynał Bernard Law(po rozdmuchaniu sprawy przez media) trafia do Watykanu pod opiekuńcze skrzydła Jego Świątobliwości Jana Pawła II. O skandalach pedofilskich z udziałem katolickiego kleru - które ciągnęły się latami, były tajone, a księży pedofilów jedynie przenoszono z parafii do parafii - w takich krajach jak choćby Australia, Austria, Niemcy czy Belgia, litościwie już nie wspomnę. Zastanawiam się czasem, do jakiej jeszcze manipulacji tacy ewangelizatorzy jak Ty (i paru jeszcze innych z tego forum) posuniecie się w wybielaniu Kościoła katolickiego. |
#365 10 na 10 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: Przemyślenia. | Do tego wszystkiego co napisałeś trzeba dodać spowiedź do której dzieci były przymuszane a tam zobowiązywano je do dochowania tajemnicy pod groźbą piekła. Żaden nauczyciel nie ma takiego oręża przeciwko dziecku.
Zmień politykę, głosuj na kobiety. |
#366 6 na 6 | Jacek_G (35558 punktów) | Odp: Przemyślenia. | Panie Henku, na tym portalu możemy się ze sobą nie zgadzać i jest ok, nikt tu za to nie obkłada ekskomuniką ani nie zsyła do piekła. Mam swoje zdanie które przemyślałem i powyżej uzasadniłem - pan przedstawia swoje. Ok, różnimy się i nie możemy się dogadać - to proste jak budowa cepa. Jestem osobą z natury cierpliwą, ale te pana wpisy coraz bardziej mnie irytują "taką samą podłą metodę (jak moja)", "reszty też nie rozumiesz", "źle interpretujesz ten teks". Na tym portalu obowiązuje odrobina szacunku do interlokutora, my tu się traktujemy partnersko, jak równy z równym. Nie jak mistrz i uczeń. Więc ja się pytam - kto dał panu prawo, aby mnie pouczać? To co pan robisz jest dziecinnym wierceniem dziury w brzuchu. W imię czego? Żeby ktoś potwierdził pana punkt widzenia? Chce pan kogoś nim zbawić? Potępić jeszcze raz Deschnera? My to widzimy tutaj od tygodni kim wg pana on jest, naprawdę nie ma co się więcej produkować. Z mojej strony widzę, że nic, ale to nic z zewnątrz nie może do pana dotrzeć, tylko z uporem maniaka forsuje pan swój oratorski styl, oparty chyba przede wszystkim na magii, a trochę na św. Pawła projekcjach. Żeby zrozumieć o co w tym biega, to trzeba troszkę napocić, trzeba odrobinę samodzielnego pomyślunku i trzeźwego spojrzenia na świat i ludzi w okół, a nie czytania i cytowania setki razy jednego wersu. W moich odpowiedziach opadam z sił, bo jak pan ma to zrobić, skro wierzy pan w takie rzeczy jak: "Każdy człowiek musi się okazać kłamliwy w kwestii grzechu" a w Biblii ja wół napisane że "w kwestii sądzenia" Paweł istotnie mówi, że on i inni grzeszą. Ale powtarzam ostatni raz: nie w tym rzecz, że mówi swoje ble ble ble, ale dlaczego to mówi. A mówi to dlatego (to wynika z kontekstu i znajomości ludzkiego zachowania), żeby siebie i innych zmotywować do pracy dla Chrystusa, w konsekwencji aby nie zostać zepchniętym jak inni (gorsi?) w poczet grzeszników na Sądzie Ostatecznym (wyrzuty sumienia?). Dwulatek by to pojął, a pan nie chce się wysilić. > Mówi tylko, że to zło, jakie czynią źli ludzie,> za skutkuje modlitwą dobrych ludzi za Pawła.> Wiec JEMU wyjdzie na dobreTo jest właśnie w Was beznadziejnie, to Wasze magiczno-chceścijańskie gadanie: jedni czynią zło, a Wy zamiast coś odważnie zrobić, przeciwstawić się CZYNNIE złu - modlicie się i myślicie że robicie najlepszą rzecz pod słońcem. Dlaczego św. Paweł jakimś magicznym zrządzeniem boskiego losu ma otrzymywać wsparcie z niebios, jeśli ktoś się modli w jakiejś odległej o tysiące lat świetlnych intencji ograniczenia jakiegoś zła? Czysta magia. To nie o modlitwę tu chodzi, tylko myślenie jak on, o stworzenie Kościoła tzn wspólnoty. A we wspólnocie raźniej. Dla mnie to jest jasne, że św. Paweł indoktrynuje swoją grupę wierzeniami nie mającymi pokrycia w rzeczywistości w której my wszyscy żyjemy, w której chromi kuśtykają, woda pozostaje wodą a umarli leżą w grobie po wsze czasy. Indoktrynuje aby narzucając innym zasady wiary stworzyć wspólnotę dla jego dobrego samopoczucia i trzymania władzy nad nią. Pakuje im do głów swoje neo-magiczne dyrdymały, aby się nadymać, a pan to kupuje jak baranek pomimo że św Paweł o tym nie pisał. No nie pisał, trza za to ruszyć głową. > > gdybym kiedyś sam obłudnie gloryfikował Chrystusa,> > to nie będzie mi to zapisane w poczet winy, nie> > mogę (!) być za to sądzony.> Co jest nieprawdą. Nic takiego Paweł nie twierdzi> i nie twierdziłPewnie że nie twierdzi. On tak robi, a wczytując się w ten tekst (na co pan prozaicznie nie ma odwagi) można to w prosty sposób zobaczyć. Panie Henku, kończymy. Życie panu sukcesów w ewangelizowaniu ludzi na tym, jak i innych forach, prostowania ścieżek innym, oraz co sobie jeszcze pan szczerze lub magicznie zamarzy. Mnie pan jednak do św. Pawła nie przekonał. Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego! |
#367 3 na 3 | Jacek_G (35558 punktów) | Odp: Przemyślenia. | Panie Andrzeju, znowu wyszło na pana z tymi trolami(trolusiami)  Ło matko i wszyscy święci, ratujcie mnie przed 876543!! www.racjonalista.pl/forum.php/s,515897#w527906> Dziś od rana - po głupawym niezweryfikowanym> artykule w Rzeczypospolitej, o śladach materiałów> wybuchowych - obserwuję spektakle ślepej irracjonalnej> nienawiści.Dokładnie, też to przeżyliśmy w Rosji. Skąd się w to w nas bierze, że jeden z drugim żądny sensacji dziennikarz Rzepy chce przyprawić Prezesa, wszystkich zwolenników PiS i RM, ale i (niestety) zwykłych ludzi o gamę odczuć od palpitacji serca po nerwowy dzień? > > Dla mnie to są ludzie nieraz proszący nie wprost o> > odrobinę ciepłej i namacalnej uwagi.> Proponuję zajrzeć do archiwum. Ja naprawdę się staram.> Bardzo lubię ludzi i jestem im życzliwym, choć jestem> wprost przewrażliwiony na głupotę.Znowu wychodzi na Pana. Dziękuję za naukę  > Panie Jacku, czytam od dziecka chrześcijańską> literaturę (nawet tą najpoważniejszą) odkąd korzystam> z Internetu czytuję również wypowiedzi na chrześcijańskich> stronach, ale nigdy nie wpadłem na pomysł aby się na tych> stronach wypowiadaćJa przyznam że kiedyś próbowałem rozmawiać na neutralnym gruncie tzn czasem u przyjaciół z ludźmi ze Wspólnot Odnowy. Rzecz była dla mnie o tyle trudna (w sumie to cały czas jest), że zbyt często rozmowa rozbija się o jakieś abstrakcyjne twierdzenia, zalecenia które w ogóle nie mają oparcia w życiu. W światopoglądzie ludzi religijnych te mechanizmy są często ukryte, a czasem je wyciągają, jak magik królika z cylindra. Pal sześć, że nie można się dogadać - Ci ludzie oddaliby za swoje przekonania życie!! I mnie TO właśnie zastanawia. Kiedyś irytowało, wkurzało, motywowało do walki a dziś tylko zastanawia.. całe życie się człowiek uczy  > Wchodzący tu fideiści, albo podejmują poważną> rozmowę, ale rzadko którego na to stać, albo> inspirują nas do wypowiedzi na określony temat.> Gdy można jeszcze rozmawiać, to rozmawiam.Ano tak jak ja. Złapałem się tu jednak na czymś nowym dla mnie: bardzo trudno się zorientować w trakcie rozmowy że czasem dany fideista lub po prostu chrześcijanin w danym miejscu swojej argumentacji opera swoje tezy na czymś czysto abstrakcyjnym, tak jak obywatel Henek z tym św. Pawłem i modlitwą: jakiś gościu grzeszy, a inni świadkowie tego modlą się.. za św. Pawła (!) Dla mnie to czysta magia (bo nie ma absolutnie odzwierciedlenia w rzeczywistości) a dla niego normalka. I jak tu z takim rozmawiać? > Najważniejszym jest abyśmy nie stali w miejscu,> tylko byli otwarci na świat i stale się uczyli.> Nie ma człowieka, który wiedziałby wszystko,> a każdy z nas kiedyś wiedział mniej. Natomiast> nawet, gdy ktoś lubi się uczyć, to wiedza sama> bez żadnego wysiłku do głowy nie wchodzi i potrzeba> trochę wysiłku aby ją przyswoić. Myślę, że warto.Otóż to  Serdecznie pozdrawiam PS a jednak jest pan namacalny  |
#368 9 na 9 | maruda (5550 punktów) | Odp: Przemyślenia. | Cały czas upierasz się że Paweł z Tarsu nic nie zmienia, ale przecież on zmienia. Obrzezanie jest częścią pierwotnej umowy z יהוה i Paweł właśnie to zmienia. Zmienia umowę z bogiem, jednostronnie i to z pozycji słabszego, przyznaje sobie prawo do takiej fundamentalnej zmiany. Jezus był przecież wyznawca Judaizmu, Paweł też jest obrzezany. Chrześcijaństwo jest sektą, odłamem Judaizmu, szczególnie jeżeli mówimy o tym pierwotnym chrześcijaństwie z czasów Pawłowych. Możesz tego zupełnie nie rozumieć, bo dla ciebie obrzezanie jest częścią jakiejś obcej religii, Paweł i apostołowie byli w niej wychowani i dla nich taka zmiana była fundamentalna. Jeszcze jedna kwestia, możesz się zgadzać z wypowiedziami innych ludzi, możesz się z nimi nie zgadzać, ale nie wolno ci odbierać im możliwości wypowiadania się w swoim imieniu. Nie wolno ci kogoś kto myśli inaczej niż ty nazywać od razu kłamcą i obrzucać jego głowę różnymi epitetami. Twoja interpretacja nie jest jedyną uprawnioną, biorąc ten sam tekst mogę mieć na jego temat inne zdanie i pouczenia "źle rozumiesz" i "źle interpretujesz" proszę sobie zachować dla siebie. Nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem i nie masz żadnego przyrodzonego prawa by mi dyktować jak mam myśleć. |
#369 1 na 3 | 876543 (243 punktów) | Odp: Przemyślenia. | Dobrze, skończmy ale jedną rzecz sprostuje, ponieważ nie dotyczy ona dyskusji > Jestem osobą z natury cierpliwą, ale te pana wpisy coraz bardziej mnie irytują "taką samą podłą metodę (jak moja)", "reszty też nie rozumiesz", "źle interpretujesz ten teks".Podłą metodę stosuje Dechner nie Pan. To jemu zarzucam kłamstwo, oszustwo i manipulowanie, nie Panu. Źle mnie Pan zrozumiał, chyba że napisałem coś takiego,to proszę pokazać, wtedy Pana przeproszę. Nigdzie nie twierdziłem, że Pan manipuluje, wyrywa z kontekstu czy kłamie. Twierdziłem, że się Pan myli, że źle interpretuje, to owszem. I drugie proste sprostowanie > "Każdy człowiek musi się okazać kłamliwy w kwestii grzechu" a w Biblii ja wół napisane że "w kwestii sądzenia"Kwestia grzechu to List do Rzymian skąd pochodzi ten cytat. Sądzenie jest w Liście do Filipan. Dziękuje za dyskusje. |
#370 3 na 3 | 876543 (243 punktów) | Odp: Przemyślenia. | W oskarżeniu nie chodzi o to, ze Paweł zmienia założenia Prawa Mojżeszowego, ale tego co głosił Chrystus. (Tak w bardzo dużym skrócie) > Jeszcze jedna kwestia, możesz się zgadzać z wypowiedziami innych ludzi, możesz się z nimi nie zgadzać, ale nie wolno ci odbierać im możliwości wypowiadania się w swoim imieniu.Ja niby komuś odebrałem prawo do wypowiadania się? Nic takiego. Pokazuje tylko, że Deschenr oszukuje, ale nie przypominam sobie bym cokolwiek komukolwiek tu zabronił. Mogę prosić o przykład gdzie tak robię? Chyba Pan się myli. > Nie wolno ci kogoś kto myśli inaczej niż ty nazywać od razu kłamcą i obrzucać jego głowę różnymi epitetami.Kłamcą nazywam tylko Deschnera. Nikogo więcej. Jeśli nie mam racji i kogoś innego nazwałem tu kłamcą, to proszę mi wskazać gdzie, a od razu tą osobę przeproszę. > Nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem i nie masz żadnego przyrodzonego prawa by mi dyktować jak mam myśleć.Nie trzeba być biskupem, by krytykować papieża, dlatego też istnieje to forum. Z bardzo prostego powodu Ci nie dyktuję jak masz myśleć. Pokazuje tylko, że Deschener to manipulant. Ale nie dodaje "i w związku z tym macie natychmiast przestać go czytać i mu wierzyć, bo was wszystkich wyśle na stos" (podobnie jak owe 20 milionów ofiar Inkwizycji co można przeczytać gdzieniegdzie) I jeszcze dodam, że od słów "Ale nie dodaje" jest z takim znaczkiem  |
#371 -1 na 5 | 876543 (243 punktów) | Odp: Przemyślenia. | > Do tego wszystkiego co napisałeś trzeba dodać spowiedź do której dzieci były przymuszane a tam zobowiązywano je do dochowania tajemnicy pod groźbą piekła. Żaden nauczyciel nie ma takiego oręża przeciwko dziecku.Słyszała Pani o ocenach? Zachowaniu? Kozie(kiedyś)? Mam wymieniać dalej? |
#372 1 na 3 | 876543 (243 punktów) | Odp: Przemyślenia. | Cieszę się ze podałeś pojedyncze przykłady. Natomiast jak poproszę o liczby porównawcze tych dwóch środowisk - nauczycieli i księży to oczywiście udasz że nie masz obowiązku podawać. Bo i po co. Jakie to śmieszne- księża pouczają a nauczyciele nie pouczają? Nie wychowują? Nie mówią co jest dobre a co złe? Pedofilia nie tylko wśród nauczycieli czy księży bywa zorganizowana czy ukrywana. Słyszałeś o ostatnim skandalu z gwiazdorem BBC? A o skandalu w środowisku aktywistów gejowskich w GB? Moje podejście do księży pedofilii od Twojego różni się bardzo prostą rzeczą. Ja uważam że mają prawo do sprawiedliwego procesu. Do powiedzenia prawdy, zacytowania liczb. Ty zaś odbierasz im prawo do tego "bo to katolicka mafia i tereferekuku" > Zastanawiam się czasem, do jakiej jeszcze manipulacji tacy ewangelizatorzy jak Ty (i paru jeszcze innych z tego forum) posuniecie się w wybielaniu Kościoła katolickiego.Skoro uważasz, ze manipuluję to po prostu mi to pokaż. Na liczbach. Podaj cytaty z moich wypowiedzi. Oszczędź sobie tych racjonalistycznych kazań, już mnie męczą. Poniosło mnie, wiem. Przepraszam za złośliwość. |
#373 2 na 2 | Jacek_G (35558 punktów) | Odp: Przemyślenia. | > Kwestia grzechu to List do Rzymian skąd pochodzi> ten cytat. Sądzenie jest w Liście do Filipan.Ściśle rzecz biorąc słowa "grzech" nie ma w cytacie o którym pisałem, czyli Rz 3,1-4 Cytat: Bo i cóż, jeśli niektórzy stali się niewierni, czyż ich niewierność miałaby zniweczyć wierność Boga? Żadną miarą! Bóg przecież musi okazać się prawdomówny, każdy zaś człowiek kłamliwy, zgodnie z tym, co napisane: Abyś się okazał sprawiedliwy w słowach Twoich i odniósł zwycięstwo, kiedy Cię sądzą. To było w reakcji na pana "czy słowa "Bóg przecież musi okazać się prawdomówny, każdy zaś człowiek kłamliwy" znaczą według Ciebie, że każdy człowiek (tak jak mówi Deschner)ma być kłamliwy i zmieniać prawdy wiary? Oczywiście, że nie. Każdy człowiek ma być kłamliwy w kwestii grzechu. Proste jak kołek" Pierwsze skrzypce gra tu sprawiedliwość Boża która okazuje się na tle.. no właśnie, kłamców. I człowiek, który się broni w sądzie ostatecznym. Pan chyba za bardzo skacze po NT dowolnie interpretując. Jak już, "co napisane" można rozpatrywać w odniesieniu do Psalmu 51 (indywidualna pieśń błagalna i pokutna) ale to ma tu znaczenie drugorzędne. Nacisk w Rz 3 jest na sprawiedliwość Bożą i obronę człowieka. Swoją drogą pojęcie grzechu w katolicyzmie i w ogóle w chrześcijaństwie to swoista puszka pandory, bardziej dziś szkodzi niż pomaga, ale to panie Henku już temat na inną dyskusję. Jeszcze w kwestii pawłowskiego zła, jakie czynią źli ludzie, a które wg pana idola skutkuje "modlitwą dobrych ludzi m.in. za św. Pawła". Kiedyś Papież Benedykt XVI po kolejnej aferze pedofilskiej, tym razem w Irlandii powiedział znamienne słowa: Cytat:Zamiast ukazywać im drogę do Chrystusa, do Boga, zamiast dawać świadectwo Jego dobroci, dopuścili się nadużyć wobec nich i podważyli wiarygodność orędzia Kościoła. Jak możemy wytłumaczyć fakt, że osoby, które przyjmowały regularnie Ciało Pańskie i wyznawały swoje grzechy w sakramencie pokuty, mogły obrazić w taki sposób? Pozostaje to tajemnicą wiadomosci(*)le_podwazyli_wiarygodnosc.htmlStawiam tu pytania retoryczne: Czy to też komuś ostatecznie wyjdzie na dobre? Komu? Kiedy? Czy sakramenty, modlitwa potrafią powstrzymać pedofilię? O jakiej tajemnicy mówi Papież? Zostawiam to panu do przemyślenia w świetle tego o czym rozmawialiśmy. Koniec końców dziękuję za sprostowanie w kwestii "takiej samej podłej metody". łącząc pozdrowienia |
#374 5 na 5 | maruda (5550 punktów) | Odp: Przemyślenia. | > Ale nie dodaje "i w związku z tym macie natychmiast przestać go czytać i mu wierzyć, bo was wszystkich wyśle na stos" (podobnie jak owe 20 milionów ofiar Inkwizycji co można przeczytać gdzieniegdzie)Twoja dziecinada mnie nie bawi, to nie jest piaskownica. |
#375 3 na 3 | Jacek_G (35558 punktów) | Odp: Przemyślenia. | > Ja niby komuś odebrałem prawo do wypowiadania> się? Nic takiegoNie do końca w tym rzecz. Niektóre pana komentarze nasączone są czarną dydaktyką rodem z Gombrowicza. Naprawdę niewiele mnie obchodzi, czy wg pana ja coś rozumiem, czy nie - nie o mnie ni o panu toczyła się tu rozmowa. Ale te didaskalia są dla mnie przykre, z pewnością i dla innych też takie są - my na tym form trzymamy poziom, po prostu chcemy aby pan ich zaprzestał. Czy to jest jasne? > Pokazuje tylko, że Deschenr oszukuje> (..) Pokazuje tylko, że Deschener to manipulant.Niestety nic nikomu pan nie pokazał, choć trzeba przyznać że się starał. Argumentacja była dla mnie bardzo niezrozumiała (ale absolutnie proszę się nie przejmować), oparta częściowo na magii której nie uznaję, a częściowo na bezzasadnej taryfie ulgowej dla św. Pawła (podczas gdy dla Deschnera na ogniu piekielnym  chyba w imię osobistych uprzedzeń). Dla innych też jak widzę była niezrozumiała. Cóż, chyba opieramy swój światopogląd na czymś innym i widać tak musi być. > Ale nie dodaje "i w związku z tym macie> natychmiast przestać go czytać i mu wierzyć> bo was wszystkich wyśle na stos" (podobnie> jak owe 20 milionów ofiar Inkwizycji co można> przeczytać gdzieniegdzie)Jak już się mam tak przyczepiać  to wg mnie dobrze by było, gdyby formułować zdania trochę bardziej pozytywnie, wówczas nie będzie pan wzbudzał takich ambiwalentnych skojarzeń ad persona na tym forum. Moja niezobowiązująca propozycja: "możecie go czytać i mu wierzyć, nie mam takiej władzy aby was wszystkich wysłać na stos (podobnie jak owe 20 milionów ofiar Inkwizycji) choć może czasem chciałbym "serdecznie pozdrawiam |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|