Czterej mężowie odetchnęli z ulgą. A więc ich spór był
zupełnie niepotrzebny! Wszystkie cztery natchnione Duchem Świętym Ewangelie
mówiły prawdę, mimo że tak bardzo różniły się między sobą. Jezus przemawiał do
Jana, stojącego pod krzyżem i jednocześnie pod krzyżem nie było nikogo. Kobiety
widziały anioła w grobowcu i jednocześnie byli tam dwaj aniołowie, a także nie
było ani jednego. Krzyż na Golgotę niósł Jezus i jednocześnie Szymon z Cyreny,
chociaż wcale nie nieśli go razem. Jakie to proste! Wystarczy kategorycznie
stwierdzić, że Pismo jest natchnione i jak za dotknięciem czarodziejskiej
różdżki z tekstu znikają wszelkie sprzeczności.
Do tekstu.. |