Akurat zaczęła się w ZSRR
pierestrojka, więc zainteresowałem się tym, co drukowała coraz bardziej wolna
prasa radziecka. Zwróciłem się w stronę poezji współczesnej. Ona pierwsza
zareagowała na pierestrojkę, chociaż nie tak, jak można się było spodziewać: nie
rymowaną publicystyką, ale nawałą wierszy groteskowych, nasyconych cytatami - od
klasyki po partyjne slogany. Nie przeciw władzy, tylko jakby obok niej,
niezależnie. Zafascynował mnie rodzaj wolności, jaki prezentowali twórcy,
których zaczęto wówczas drukować - Prigow, Irtieniew, czy - nomen - omen - Druk.
Do tekstu.. |