Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
182.556.486 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7342 tekstów. Zajęłyby one 28978 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3259 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Nie wierzę w Boga, ale nie czynię religii z niewiary w Niego. Logicznie jest możliwe, że jakieś odkrycie kiedyś każe mi zmienić zdanie. Ale nie liczę na to.
Komentarze do strony Wzburzona cyberprzestrzeń

Dodaj swój komentarz…
CHOLEWA - Czekam na wiadomość   1 na 1
o zbrodni, zabójstwie w cyberprzestrzeni. Tu mozliwości sa ogromne w stosunku do ludzi z rozrusznikami serca, atak na pompy podające insulinę. Dotyczy to milionów ludzi na świecie.
Autor: CHOLEWA  Dodano: 13-08-2011
Reklama
mieczysławski - cena wolności
Demokracja kosztuje, wolność powoduje, że jesteśmy narażeni na ataki przestępców.
Były pomysły na wprowadzenie cenzury w internecie, myślę, że to próba zamachu na demorację. Ofiarami oszustów są również osoby niekorzystające z internetu np. klasyczne fałszowanie dokumentów.
Problemy wywołuje ślepa wiara w "kod nie dozłamania" i oparcie na tym bezpieczeństwa. 
Z internetu korzystają też ludzie o znikomej wiedzy informatycznej, nieprzestrzegające podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Autor: mieczysławski  Dodano: 13-08-2011
Jakub Piątkowski - najważniejszy aspek haktywizmu   1 na 1
Niedostatecznie wspomniano o głównym froncie walki w sieci. Mianowicie: o kwestii wolności dostępu do informacji, możliwości ich wykorzystania itp. Coraz bardziej restrykcyjnie stosowane prawo autorskie i patentowe ogranicza możliwości rozwoju nowych technologii i twórczości artystycznej. Temu m.in. przeciwstawiali się Anonimowi atakując Playstation Network. Tego rodzaju działalność stopniowo przestaje być tylko ciekawym zjawiskiem, a staje się wręcz jedynym narzędziem dostępnym dla jednostek w walce z instytucjami państwowymi i korporacjami (zablokowanie przelewów na rzecz Wikileaks powinna posłużyć z przestrogę - niedługo możliwe stanie się odcięcie niewygodnych organizacji i jednostek zarówno od zasobów finansowych jak i sieciowych)
Autor: Jakub Piątkowski  Dodano: 14-08-2011
Poltiser - Uwaga - pomieszanie pojęć!   3 na 3
Dziękuję za udany artykuł. Problem jest ważny i irytujący. A skąd się bierze - warto się zastanowić. Polecam "Piratów Silikonowej Doliny" - znakomity film biograficzny. Pokazuje on jak to się wszystko zaczęło. Od początku - jak każda inna działalność człowieka, komputery i internet były związane z różnymi formami nie zawsze legalnej twórczości. Jak animatorzy "Open source" opowiadają, "Revolution os", w początkowej fazie ich praca polegała na pisaniu programów ad hoc i swobodnej wymianie idei. Dopiero po znaczącym zainteresowaniu nową technologią przemysłu i wprowadzeniu patentów do tworzonej technologii pojawiły się kłopoty. Obecnie możemy obserwować batalie o patenty między Apple, MS i innymi. Kto nie ma miliardów na prawników - nie przeżyje. Stąd "free" i "open" oprogramowanie jest również pod ochroną patentową. Bandycki przemysł jest sam sobie winien. Ochrona praw autorskich to jedno, a szukanie pretekstu do narzucania wyssanych z palca cen i patentowanie cudzych dzieł to czysty bandytyzm. Obawiam się, że chaotycznie rozwijające się reguły gry spowodują jeszcze dużo zamieszania, spowalniając rozwój tych aspektów technologii komputerowej, które mogłyby ułatwić i już ułatwiają codzienne życie. Hakerzy to korsarze XXI w. Entuzjaści ale również ludzie do wynajęcia...
Autor: Poltiser  Dodano: 14-08-2011
dydymus
"przeglądarka Google ?" - Moniko proszę... Fajny tekst ale bez przesady.
Autor: dydymus  Dodano: 14-08-2011
dydymus
"przeglądarka Google ?" - Moniko proszę... Fajny tekst ale bez przesady. Nie żebym się czepiał;p
Autor: dydymus  Dodano: 14-08-2011
Mchl
Przeglądarka Google nazywa się Chrome ;) A na usprawiedliwienie autorki powiem, że mając jedyną jak dotąd okazję wypowiedzieć się w radio popełniłem ten sam błąd :)
Autor: Mchl  Dodano: 14-08-2011
de0_cbl - cyberwładza... się marzy
"(...)obecnie kończy doktorat z zakresu nauk o polityce" - no tak...
przez chwilę zastanawiałem się gdzie się podziała ta nutka obiektywizmu w dwóch ostatnich zdaniach.

"cyberwładza" ? a cóż to miałoby być ? jak długo coś takiego jest w stanie przetrwać ? na tym poziomie człowieka można już zastąpić urządzeniem. przede wszystkim dlatego, że nie zakłóca swobodnego przepływu informacji (czyt.: nie ulega korupcji). pomińmy, że działa szybciej i nie potrzebuje do przemieszczania się opancerzonej limuzyny. w ogóle nie musi się przemieszczać.
przenoszenie polityki do cyberprzestrzeni to zły pomysł. 

i na jowisza! co to za pomysł, żeby wrzucać po drodze do jednego worka hacker'a ze spamerem ?!

spamer to pasożyt. jego działaność jest szkodliwa dla wszystkich uzytkowników.
Autor: de0_cbl  Dodano: 15-08-2011
Rafał Maszkowski - poprawki
Mam wrażenie, że niedawno był podobny artykuł - i być może moje uwagi będą podobne.
Hacker to nie wojownik, przynajmniej nie każdy, a wojownik to też niekonieczenie hacker.
Wśród czynników ułatwiających włamania zabrakło najważniejszego: systemy operacyjne nieodporne na wirusy.
Autor: Rafał Maszkowski  Dodano: 16-08-2011
Rafał Poniecki
@ Rafał: Właśnie: wirusy i systemy operacyjne ( w praktyce kolejne wersje Windows-ów) zupełnie ignorujące problem. Tak jakby Microsoft współpracowal z hakerami. Firewall i dobry program antywirusowy powinny być integralną częścią - jak by nie było - drogiego systemu operacyjnego. Albo, alternatywnie, system nie powinien mieć dziur. Jak dotychczas system Windows jest jak papier toaletowy: rozwija się, rozwija, a ciągle jest do du...
Autor: Rafał Poniecki  Dodano: 18-08-2011
Jacek Tabisz - @Rafał Poniecki
Vista rzeczywiście był straszny, jeśli chodzi o pożeranie pamięci operacyjnej. Ale Windows 7 jest fajny. Wydaje mi się, iż marudzenie na Windows to taka trochę moda. Oczywiście, ma ten system miliony wad. Ale ma też zalety, których snobizm wtajemniczonych informatyków nakazuje nie dostrzegać! Gdyby Windows był aż taaaaaak zły, to pokonałaby go konkurencja. Jeśli chodzi o antywiry, to firma robiąca system operacyjny nie musi się w tym specjalizować!  
Autor: Jacek Tabisz  Dodano: 18-08-2011
Rafał Poniecki - @Jacek Tabisz
Vistę udało mi się ominąć, jak również przedwczesne kupienie nowego kompa, używając komputer z "demobilu" (z jakiejś biblioteki), kupiony za $30 w Salvation Army. Zainstalowałem na nim XP. Teraz mam nówkę z 7-ką, ale już raz "sam się zrestartowal". Niby można przejść nad tym do porządku dziennego, ale jeśli wziąć pod uwagę, że na Windows-y zdani jesteśmy od co najmniej 25 lat, to po takim czasie można by chyba oczekiwać czegoś lepszego. Zarówno pod wzgledem stabilności jak i "dojrzałości", ktora powinna przejawiać się tym, że ewentualne łatki, upgradingi itp. pojawiały by się nie częściej niż raz do roku, a nie co tydzień, a nawet częściej.
Autor: Rafał Poniecki  Dodano: 18-08-2011
Rafał Maszkowski - inercja i umowy przeciw konkurencji
Od prawie 20 lat nie łapię wirusów, firewalli też na ogół nie potrzebuję. Każdy system ma zalety i wady, ale niektóre z "zalet" to umowy z dystrybutorami komputerów dotyczące eliminacji konkurencji. Na Linuxa prawie nie ma driverów do kart modemowych, bo producenci odmawiają udostępnienia specyfikacji, chociaż system ten ma w ogóle najwięcej driverów do różnych urządzeń. Poza tym inercja informatyczna jest ogromna. Jeżeli większość gier jest tylko na Windows, to ich miłośnicy muszą kupować Windows, a ponieważ kupują, więc gry są pisane najczęściej na ten system. Podobnie jest w wielu innych dziedzinach, np. z "Płatnikiem".
Autor: Rafał Maszkowski  Dodano: 19-08-2011

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365