Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
140.306.953 wizyty
Ponad 1056 autorów napisało dla nas 7245 tekstów. Zajęłyby one 28574 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 19 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Aby osiągnąć wspaniałe rzeczy, musimy marzyć tak dobrze, jak działać.
Komentarze do strony Wokół Kosidowskiego

Dodaj swój komentarz…
KORIUS   10 na 10
Wiedza i naukowa rzetelność Pani Profesor są godne najwyższego szacunku, a swych
talentów popularyzatorskich dowiodła już przedtem. Czytelnik otrzymuje więc
komentarz do Biblii w postaci stanowiska nauki odnośnie różnych wątpliwości
dotyczących historii, w której to dziedzinie autorka jest ekspertem, a także
stanowiska Kościoła katolickiego, którego naukę Anna Świderkówna wyznaje.
-Wielu jest takich co z urzędu chciałoby mieć zagwarantowany szacunek. Ale nie ma tak lekko. Szczególnie nie zasługują na niego ci co zajmują się rozważanie biblijnych banialuków i nadawaniem im intelektualnej wiarygodności. Ciągłe podchodzenie do wielkiego G z różnych stron, operowanie skomplikowanym, chwytliwym słownictwem nie zmieni faktów. Kto wyznaje "naukę" koscioła katolickiego, nie ma nic wspólnego z NAUKĄ i nie powinien się na nią powoływać.
Autor: KORIUS  Dodano: 20-12-2010
Reklama
taurus   11 na 11
Wiedza pani profesor jest niewątpliwie godna najwyższego szacunku, jeśli zaś chodzi o naukową rzetelność, to zgadzam się z przedmówcą, że nie jest to wcale takie oczywiste.
Biblia jest niewątpliwie bardzo ważną księgą i czyta ją, i studiuje, wiele osób na całym świecie.
To ta "naukowa interpretacja" trochę mnie niepokoi.
Czy można by dowiedzieć się, co nauka (i pani profesor) sądzi o Kubusiu Puchatku? Naukowa interpretacja "Alicji w krainie czarów" też byłaby, niewątpliwie, pasjonującą lekturą.
Jeśli "Opowieści" Kosidowskiego są, w opinii księdza posłówcy, "pseudonauką", za to opinie autorki "naukową interpretacją Biblii", to aż się boję to dzieło wziąć do ręki - mieszanie stanowiska nauki ze stanowiskiem kościoła katolickiego daje z reguły opłakane wyniki.
Szczególnie kiedy pewne bajki usiłuje się na siłę wpisać w domenę nauki.
Autor: taurus Dodano: 20-12-2010
Mariusz Agnosiewicz - ...
Naukowa analiza Biblii dotyczy przecież pracy nad tekstem a nie nad prawdziwością zmartwychwstania.
Autor: Mariusz Agnosiewicz  Dodano: 20-12-2010
Ojciec Lesiotr - Świderkowna   8 na 8
Mam w domu Książkę Świderkówny. Niestety, jest praktycznie niestrawna. Autorka podchodzi bowiem do analizy tekstu na klęczkach, z założeniem "Chrystus zmartwychwstał i zbawił świat, Alleluja, a Duch Święty cudownie natchnął autorów Biblii więc ten tekst też jest cudowny, zachwyćmy się nim razem".
Krótko mówiąc, o naukowej analizie nie można mówić wtedy, gdy naukowiec jest wyznawcą. Nie jest możliwe w takim stanie podejście obiektywne, a krytyka treści biblijnych (zwłaszcza na piśmie) jest dla tego naukowca grzechem (z którego powinien się wyspowiadać i formalnie rozgrzeszenie powinien dostać dopiero po naprawieniu szkód, czyli odwołaniu swoich twierdzeń...).
Autor: Ojciec Lesiotr  Dodano: 20-12-2010
taurus   3 na 5
Panie Mariuszu!
To prawda - nie czytałem pani profesor.
Lecz to nie rozbiór gramatyczny tekstu wzbudza zachwyt księdza dobrodzieja. Pani profesor odnosi się do treści Biblii. Naukowo ją interpretuje!
Dlatego pytałem się jak naukowo zinterpretować "Ferdynanda Wspaniałego".
"Opowieści" nie pretendują do miana nauki, opisują (jeśli dobrze pamiętam młodzieżową lekturę) co zawarte jest w Biblii - takie trochę mity greckie. Właśnie dlatego wywoływały zawsze taką agresję w niektórych sferach, stąd nazywanie ich pseudonauką.
Tutaj o Biblii pisze naukowiec, historyk, zdeklarowana katoliczka, przedstawiając także stanowisko kościelne.
W ten sposób nobilituje jej treść (Biblia, księga obecna w historii, nie wymaga nobilitacji) do poziomu faktów godnych rozpraw naukowych.
Hipoteza Inteligentnego Projektu nie staje się naukowa, nawet jeśli zostaje przedstawiona przez członka Akademii Nauk.
Hipoteza o wspólnym istnieniu ludzi i dinozaurów pozostaje science-fiction, nawet jeśli opowiedziana przez prof. Giertycha.
Giertycha wszyscy wyśmiali - dlaczego panią profesor mamy traktować ze szczególną rewerencją?
Autor: taurus  Dodano: 20-12-2010
PKor - Spotkania z Panią Profesor   2 na 2
W latach 80. byłem na spotkaniu z prof. Świderkówną dotyczącym rozważań o Biblii.
Tak jak napisał to Ojciec Lesiotr, wyglądało to na adorację tekstu poprzez analizę językową, a nie na rzetelne interpretacje. Zaczynało się od inwokacyjnej modlitwy. Dalej z wykorzystaniem wersji hebrajskiej i greckiej omawiany był "prawie na klęczkach" fragment Nowego Testamentu. Nie było tam żadnych wątpliwości co do prawdziwości tekstu. Nie pamiętam też żadnych uwag na temat spójności. Rozważane były tylko odcienie tłumaczeń poszczególnych wyrażeń i zwrotów oraz przywoływany kontekst historyczny. Wiedzę językową i historyczną, trzeba sprawiedliwie przyznać,  p. profesor miała wielką, ale za wiedzą stała jej ogromna wiara. To z całą pewnością miało wpływ na obiektywizm i przebieg analiz.
<a></a>
Autor: PKor  Dodano: 20-12-2010
Socki - Ojciec Lesiotr
"o naukowej analizie nie można mówić wtedy, gdy naukowiec jest wyznawcą" - z tym się nie zgadzam. Przykład: "Historyczny Jezus" i "Kto zabił Jezusa" Crossana. Autor jest katolikiem, a mimo to mamy tam solidną, naukową analizę. Oczywiście, pewna tendencyjność jest widoczna, ale to chyba w humanistyce jest nie do uniknięcia.
Autor: Socki  Dodano: 20-12-2010
Marielle   2 na 2
Nalezy rozroznic Bibilistyke od teologi biblijnej. Biblistyka - jest metoda naukowa i nie jest istotne, kto ja uprawia (czy jest katolikiem, czy homoseksualista, czy ateista). Biblistyka opiera sie na naukowym badaniu faktow zawartych w Biblii. Do uprawiania tej naukowej metody potrzebna jest znajomosc kultury akkadyjskiej, summeryjskiej; jezykow tych kultur, naturalnie do tego jeszcze hebrajskiego, nie mowiac o innych nowozytnych. Biblistyka opiera sie w duzej mierze na archeologii. Tytul doktora biblistyki nadaje jedynie tylko placowka naukowa w Jerozolimie.                                   Jesli chodzi o teologie biblijna - to jest tylko teologia. Tu naturalnie tez nadaje sie tytuly nawet profesorow, no coz ale to tylko teologia... Pan Kosidowski jest cenionym literatem i napisal dobra, popularnonaukowa ksiazke, ale w bardzo niedobrych czasach.
Autor: Marielle  Dodano: 20-12-2010
Jasioo - Książka Pani Profesor   1 na 1
Próbowałem przedrzeć się przez książkę Pani Profesor, ale niestety zabrakło mi wytrwałości. Tak jak napisał PKor o jej wykłądach, tak ja odebrałem jej pisaninę. Od razu widać, że zakłada prawdziwość treści zawartych w Biblii, tłumaczy ją na tysiące sposobów, zachwyca się językiem, dodaje wyjaśnienia poszczególnych słów z oryginału, ale wszelkie niezgodności zalicza na korzyść biblistów. Jest napisana w taki sposób, że już opisywaną  kiedyś pozycję McGratha było mi łatwiej czytać.
Teraz niestety brak mi wiadomości do lepszego zrozumienia wierzących.
WSTYD mi. Cóż... muszę z tym żyć dalej :-)
Autor: Jasioo  Dodano: 20-12-2010

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365