Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
200.692.732 wizyty
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 363 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
[K]ażdy, kto robi coś rozsądnego - ponosi odpowiedzialność. Większość ludzi usiłuje w ogóle nic nie robić...
Komentarze do strony Czy nadchodzi nowy kult?

Dodaj swój komentarz…
barbizon - ordynarny kicz   6 na 12
"Torty w formie penisa „z fontanną bitej śmietany", lizaki, kapcie i wiele innych drobiazgów towarzyszą tzw. wieczorom panieńskim". De gustibus non est disputandum. Tym niemniej jednak - w moim odczuciu -   taki rozbuchany, natrętny, wciskający się wszędzie, wszechobecny - chciałoby się powiedzieć penetrujący gleboko - a do tego jakże żałośnie płaski, kiczowaty i ordynarny motyw seksualny powoduje bądź to odruch wymiotny bądź to znużone zobojętnienie. Co innego erotyk Woltera, rzeczywiście przedni, ale żeby podniecać się kapciami w kształcie penisa? To już dosyć nisko trzeba upaść. Penisy w kształcie kapci, matki boskie w kształcie butelek z plastiku. Kicz ohydny nas zżera na każdym froncie.
Autor: barbizon  Dodano: 01-03-2012
Reklama
kolce   1 na 1
Przepyszne te slajdy...:)
Autor: kolce  Dodano: 01-03-2012
El Fique   3 na 3
Wypowiedzi prof. Smolińską zinterpretowałbym w znacznie prostszy sposób: nostalgia za utraconą kulturą ludową (i jej obrzędowością) brutalnie zastąpioną przez popkulturę (i jej falliczność ). Budowanie w ramach polemiki tezy, że sfera seksualności w Polsce jest kształtowana głównie przez chrześcijaństwo jest lekkim nieporozumieniem. Albo nawet dużym.
Autor: El Fique  Dodano: 01-03-2012
Miłosz Michałowski   8 na 8
Niestety chrześcijaństwo odcisnęło i wciąż odciska potworne piętno na psychice człowieka, zwłaszcza w sferze seksualnej - niewiele już KK zostało takich obszarów "kontroli", więc trzymają się tego kurczowo. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ta "mentalność - seks to zło konieczne" dotyka również wykształcone kobiety z dużych miast. U niemal wszystkich dziewczyn, z którymi byłem (były to raptem 4, więc nie jest to próba reprezentatywna), dało się zauważyć problemy z własną seksualnością i zakodowane myślenie, że "muszę zadowolić mężczyznę" bez względu na własną przyjemność.
Na szczęście niektóre osoby, (nie ma co owijać w bawełnę, że wykształcenie może pomóc, choćby lektury Freuda, Foucalta czy Bataille'a), mogą dostrzec ten mechanizm. Ale nie każdy ma taką możliwość - wyobraźmy sobie, że jesteśmy otoczeni przez bogobojną rodzinę, gdzie zamiast rozmawiać z córką o seksie tylko się krzyczy, wzywa matki boskie i józefów i piętnuje.
A dodajmy do tego małą miejscowość, (choć jak mówię, nie jest ona
koniecznym czynnikiem) i przepis na tragedię gotowy. Ileż lat albo i
całe życie można sobie zmarnować. I najpewniej swoim dzieciom również. Ale jak wiadomo Kościół i religia pełnią bardzo pożyteczną rolę
społeczną - dają starszym babciom miejsce do plotek.
Autor: Miłosz Michałowski  Dodano: 01-03-2012
Koraszewski - Czytając pierwszy komentarz   4 na 6
W strasznych moczarowskich czasach był sobie pułkownik Zbigniew Damski. Zbigniew Damski był również grafikiem, więc przyszedł z wykładem o tych strasznych na "Ż" syjonistach do studentów Akademii Sztuk Pięknych. W połowie prelekcji na salę wszedł profesor Tomaszewski, lekko podpity, słuchał przez chwilę z rozbawieniem, wreszcie powiedział głośno: "Damski? Takiego jeszcze nie widziałem."   
Autor: Koraszewski  Dodano: 01-03-2012
baki   1 na 1
Jeśli odrzucimy  chrześcijański stosunek do seksualności, to czym go zastąpić w nowoczesnym świecie ?Jaki  wzorzec moralny powinien  determinować seksualność. Jeśli seksualność jest czymś naturalnym pozbawionym wstydu, to  czy uprawianie grupowego seksu w miejscach publicznych jest czymś złym?  Gdzie jest granica seksualnej intymności i  wolności. Jak i gdzie  ateista  może, gdzie nie.
Autor: baki  Dodano: 01-03-2012
Miroslaw Rybka   9 na 9
Dla mnie to smutne. Jeśli profesor kulturoznawstwa pisze o "nowej modzie". Przecież to jest właśnie powrót do słowiańskich korzeni. Falliczne kulty, orgiastyczne święta, bóstwa płodności... Profesor pewnie o tym nie słyszała, że coś takiego istniało na naszych ziemiach. Chyba, że ta wybitna kulturoznawczyni uznaje tylko jedną słuszną chrześcijańską doktrynę... Właściwie to mieliśmy już Wiceministra Edukacji, który nie uznawał teorii ewolucji, to dlaczego nie mielibyśmy mieć profesorów kulturoznawstwa, którzy nie słyszeli o słowiańskich kultach płodności? Teraz to nie zdziwiłoby mnie nawet gdyby się okazało, że Minister Finansów nie potrafi policzyć do dziesięciu.
Autor: Miroslaw Rybka  Dodano: 01-03-2012
mieduwalszczyk   1 na 1
Jamburowy statek, jamburowe syćko Ino nie z jamburu mojej Jagny cycko ! Jamburowe dziwki, kiebyście wy były, Tobyście z jamburu chuicki lubiły!...Eoop!!(St. I. Witkiewicz)
Autor: mieduwalszczyk  Dodano: 01-03-2012
ratus - pochodna   3 na 3
Zmiany-odmiany kulturowe są pochodną możliwości informacyjnych. W czasach, gdy
jedynym źródłem informacji o dalekim świecie był dziad wędrowny, miejscowa
subkultura była - właśnie miejscowa. Teraz możemy wybierać wzorce kulturowe, pomiędzy dziesiątkami dostępnych. Dobrze to, czy źle? Kategoryczna ocena nie jest chyba możliwa. Dla mnie artykuł jest ciekawostką, równie istotną, jak opis ślubu podwodnego, czy wieczoru kawalerskiego w jaskini...
Autor: ratus  Dodano: 01-03-2012
ROM-an - @barbizon   1 na 1
Co za erudycja, barbizon? Żydzi, bóg, penis. W każdym temacie pierwszy i masz tyle do powiedzenia.
Autor: ROM-an  Dodano: 01-03-2012
El Fique - @Barbizon   1 na 1
"Penisy w kształcie kapci" :D położyło mnie.
Autor: El Fique  Dodano: 01-03-2012
Lucyna Sępska Quenallata - @Mirosław Rybka
Właśnie to miałam powiedzieć. Przecież kulty falliczne są dużo starsze niż chrześcijaństwo, więc to, co teraz obserwujemy jest właśnie powrotem do korzeni. Plecenie wianków było jedynie sublimacją tłumionych popędów młodych panien, skrępowanych religijną pruderią w stosunku do sfery seksualnej człowieka. :)
Autor: Lucyna Sępska Quenallata  Dodano: 01-03-2012
barbizon - ROM-an
Chcesz powiedzieć, że jestem człowiekiem Renesansu? Miło z Twojej strony ale to zdecydowana przesada. W żadnym wypadku nie zasługuję na takie miano
Autor: barbizon  Dodano: 01-03-2012
KORIUS
Pewnie znany kawał, ale w temacie. Rozmawiają dwie starsze panie:
-Ach jaka ta dzisiejsza młodzież jest zepsuta!
-Tak, tak, trzeba było teraz być młodym...

-Oczywiście wszystko co w nadmiarze to, cytując Kazimierza Pawlaka, "tak jakoś mgli".
Autor: KORIUS  Dodano: 01-03-2012
Koraszewski - przedmiot kultu   3 na 3
Ja tam wyobraziłem sobie wielkiego fallusa przed pałacem prezydenckim i debatę narodową dokąd ten przedmiot kultu przenieść.
Autor: Koraszewski  Dodano: 01-03-2012
Rafał Poniecki
"matki boskie w kształcie butelek z plastiku"
Ale i papież z mydła i w dodatku na sznurku:
ship-of-fools.c(*)/pope/media/soap_on_a_rope.jpg
Autor: Rafał Poniecki  Dodano: 02-03-2012
Jarek B.   1 na 1
Kult penisa, jeżeli taki się rodzi, miałby może i jakiś sens, gdyby przyczyniał się do wzrostu naturalnego, ale tak się nie dzieje bo poziom przyrostu naturalnego w dalszym ciągu nie gwarantuje zastępowalnośći pokoleń. A więc jednak to o czym pisze ten profesor, jeżeli jest to prawdą, oznacza raczej objaw puszczania zwieraczy, a nie płodności. Współczesna cywilizacja posiada już dosyć szeroki wybór symboli konsumpcji. Czemu miałoby służyć umieszczanie w sypialni kolejnego symbolu konsumpcji tym razem w postaci fallusa skoro na pewno nie służy to płodności ? W dawnych czasach fallus był symbolem czego innego dzisiaj puszczany w reklamach zaczyna przypominać element codziennej konsumpcji i raczej mówi nam o tym, że co niektórym sperma do łba uderzyła.
Autor: Jarek B.  Dodano: 02-03-2012
Artur@R - @El Fique
Dawną obrzędowość zwiemy "kulturą ludową", a dzisiejszą obrzędowość, w dużej mierze, "Popkulturą" - i tyle. A że niektórym "coś" lub wiele "w głowie się nie mieści" zobrazuję dowcipem:
Dwie starsze panie wychodząc z kościoła dyskutują o młodzieży:
- Wie Pani, to dzisiejsze młode pokolenie jest coraz gorsze. Co oni na głowach noszą ? Z jednej strony długie, zielone, z drugiej krótkie czarne albo pomarańczowe, gwoździe w pempkach - koniec świata!
- Ma Pani racje -rzecze druga kobieta - ja wczoraj wracam z zakupów, wychodzę z windy, a do środka wchodzi młoda parka i słyszę, jak ona mówi do niego -"Wykręć zarówkę -to wezmę do buzi."
-Pani, szkło żrą, szkło żrą...!!!
Autor: Artur@R  Dodano: 02-03-2012
Anna Salman   1 na 1
Kult płodności jest jednym z najstarszych (być może najstarszym) na Ziemi i zawsze był obecny w kulturze ludowej. To, że dziś postrzegamy tę symbolikę, jako nieomalże pornografię wynika z kulturowego zniekształcenia naszego odbioru rzeczywistości.
Pani profesor chyba nigdy nie była na wiejskim weselu i nie słuchała przyśpiewek / nie oglądała gier i zabaw "zręcznościowych". Abstrahując od poziomu tego pseudofolkloru, nie można nie zauważyć, że tematyka seksualna jest traktowana w sposób jak najbardziej naturalny i rozrywkowy.
Dzisiejsza pop kultura to taka właśnie kultura ludowa epoki TV i internetu. Zatraciła wiele ze swojej oryginalności i spontaniczności i nad tym należy chyba bardziej ubolewać, niż nad rzekomą "desakralizacją" sfery seksualnej, będącej przecież istotą związku małżeńskiego.
Autor: Anna Salman  Dodano: 04-03-2012
Jacek_G - odpowiedź dla baki
Po co w ogóle zastępować czymś chrześcijański stosunek do seksualności? Jak świat długi i szeroki ludzie z natury czują w środku co mają robić, takie czy inne obrzędy na swoje potrzeby tylko ograniczają i wynaturzają co w człowieku stworzyła ewolucja. Czy jest jakiś wzorzec moralny, który powinien
 determinować seksualność? O tak, jest kilka podstawowych zasad: szukać przyjemności, ale nie cudzym kosztem. Dbać siebie i partnera, odkrywać własną czułość i zaufanie. Naprawdę wiele nie trzeba, reszta to radosna twórczość własna. Owszem wydaje mi się że uprawianie grupowego seksu w miejscach
publicznych jest czymś złym - wtedy nie szanujesz purytan, innych ludzi dla których seks w wykonaniu dorosłych jest tabu np. dzieci. Granica jest w sprawianiu cierpienia innym.. Ty to w ogóle dziwaczne kwestie poruszasz, przecież to oczywista oczywistość. Pozdrówka
Autor: Jacek_G  Dodano: 24-09-2012

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365