Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.077.145 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3568 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"W Polsce często ateizm uważany jest za jakieś największe zło, za spuściznę komunizmu. Podczas gdy dla wielu ludzi, w tym dla mnie, ateizm jest konsekwencja światopoglądu naukowego i humanistycznych wartości etycznych, którymi kierują się w życiu."

Dodaj swój komentarz…
Astrowy - Harrypotyzm  -14 na 16
Smieszne i żałosne zarazem. Pokazuje, ze w PL nie ma siły na katolickich pasożytow. I ze religia makaronowa jest forma walki z pasożytami poprzez osmieszenie. Wg mnie szkoda czasu na wymyslanie nowych bzdur aby osmieszac stare. Juz predzej bym założył "Koscioł Ateistyczny" gdzie głownym bostwem byłby np bozon Higgsa. Otwierac "ateistyczne koscioły" i propagowac nauke. Z chwilą odkrycia nowych cząstek mielibysmy nowe bostwa itp. Przynajmniej byłby z tego popularno-naukowy pożytek. Nie ma sensu tracic czasu na makaronowe bzdury. Jesli już to wolałbym rodzimą religie np. koszałko-opałkosc z elementami kranoludkosci i Marysią, a anglofile mogliby zarejestrowac harrypotyzm.
Autor: Astrowy  Dodano: 10-04-2014
Reklama
Jan Res - Dowód   25 na 25
Oto dowód na wyższość pastafarianizmu nad innymi religiami:
nie jedna, LECZ WSZYSTKIE CIĘŻARNE PASTAFARIANKI SĄ DZIEWICAMI.
Autor: Jan Res  Dodano: 10-04-2014
kaliński  -8 na 10
omujborze , żeby teraz ci od makaronu nie zaczęli nagabywać ludzi łażąc po tzw "kolędzie" i uzupełniać swoje kartoteki inwigilacyjne oraz zbierać pieniądze na hm ,hm "remonty organów" , "remonty dachów" ,"kupno nowych durszlaków" ,itd
starczy nam jednych naciągaczy "kolędowych"
Autor: kaliński  Dodano: 10-04-2014
Wojciech Siarkiewicz - Nie zdają sobie sprawy   41 na 43
Ludzie wierzący jaką bzdurą jest ich religia w oczach niewierzącego. Pastafarianizm jest absurdalny dla większości chrześcijan. Trzeba im więc mówić - wasza wiara tak właśnie dla nas wygląda. Może do co setnego dotrze...
Autor: Wojciech Siarkiewicz  Dodano: 10-04-2014
Pingwin   3 na 3
Kiedy pierwsza procesja? Chętnie bym poszedł ...
Autor: Pingwin  Dodano: 10-04-2014
Heremis   1 na 1
Co kto lubi, jeśli chcą tak się bawić to czemu nie, na mnie wrażenia nie robią. Najważniejsze że nikomu nie szkodzą. 
Autor: Heremis  Dodano: 10-04-2014
myprecious   19 na 19
Niech tylko ktoś zbeszcześci durszlak albo kulki mięsne - do sądu z nim, za obrazę uczuć religijnych. Tak się powinno walczyć z uprzywilejowaniem religii - stać się podmiotem uprzywilejowania.
Autor: myprecious  Dodano: 10-04-2014
hamp - @Astrowy   23 na 23
"Wg mnie szkoda czasu na wymyslanie nowych bzdur aby osmieszac stare."
Jakie wymyślanie? Jakich nowych? Jakich bzdur? To tylko i wyłącznie wina człowieka, że tak długo był ślepy na objawienia i nauki Jego Makaronowatości!

A tak na poważnie...
Pastafarianizm to przede wszystkim zabawa - prześmiewcza wobec powszechnych wyznań, specjalnie groteskowa.
Nie było jego celem propagowanie nauki - jedynie uzmysławianie ludziom, jak głupie są ich wierzenia i rytuały. Według mnie świetnie spełnia swoją rolę.
Jest poza tym coś więcej - zabawa w wiarę, a raczej "wiara", która jest zabawą. Jest jeszcze coś więcej - tworzenie, podobnie jak w przypadku prawdziwej religii, społeczności skupionej wokół FSM.

Nie ma w tym nic żałosnego. Pomyśl - ilu ludzi wstąpiłoby do jakiegoś "kościoła" propagującego naukę? I ważniejsza kwestia - jaką siłę przebicia do opinii publicznej posiadałaby taka religia? Według mnie żadnego. Potwór ma szokować i ma zwracać uwagę na siebie, czyli na karykaturę wszystkich religijnych dogmatów i rytuałów, bo inaczej to do ciemnogrodu nie dotrze - ich wierzenia są idiotyczne.
Autor: hamp  Dodano: 10-04-2014
Czesław Szymoniak - Sympatyzuję z Pastafarianizmem   5 na 5
Widać to na portalach społecznosciowych (Facebook) że Pastafarianizm budzi zainteresowanie i skupia uwagę sympatyków. Myśle że może powstać pozytywny ruch wokół tej idei, choć trudno powiedzieć w ktorym kierunku to pójdzie.
Autor: Czesław Szymoniak  Dodano: 10-04-2014
myprecious   26 na 26
Ja myślę, że chrześcijanie boją się tej 'religii' bo widzą w niej odbicie własnej irracjonalności - obnażonej i podanej na talerzu z pysznym sosem do spaghetti:)
Autor: myprecious  Dodano: 10-04-2014
Marecki_   2 na 2
Dla mnie bez różnicy, jedno i drugie cholerstwo przyszło do nas z Wloch :p
Autor: Marecki_  Dodano: 10-04-2014
mieduwalszczyk   1 na 3
Jak każda religia, nie są wolni od "czarnych kart" w swojej historii. Piraci byli specjalistami w spychaniu z deski do mórz i oceanów, jak również sprytnie podcinali swoim ofiarom powieki,  tak żeby słońce powoli wypalało im gałki oczne. I co na to "jego Makaronowatość" - nie ześle kluseczek na pożarcie w celu odkupienia. Tak czy inaczej, powinni przeprosić za te okrucieństwa - najlepiej bezpłatnym rozdawnictwem piwa.
Autor: mieduwalszczyk  Dodano: 11-04-2014
Arminius - Marecki - cholerstwo   1 na 3
"Dla mnie bez różnicy, jedno i drugie cholerstwo przyszło do nas z Wloch"
To pierwsze "cholerstwo" - ujmując chronologicznie - nie przyszło do nas z Włoch, jakkolwiekby to liczyć.  
Autor: Arminius  Dodano: 11-04-2014
Arminius - znaj proporcje mocium panie  -1 na 3
De gustibus non est disputandum. Można od czasu do czasu potraktować religię nie całkiem serio, uciekając się - jak w tym przypadku - do parodii/pastiszu, niezbyt zresztą wyrafinowanego . Jednakże jeżeli ktoś traktuje ze śmiertelną powagą tezę o takim samym statusie i potencjale (na przykład kulturotwórczym) pastafarianizmu i - na przykład - chrześcijaństwa ( a mam wrażenie, iż niektórzy z komentujących dokładnie to robią), to pojawia się kolejna okazja do "zganienia" satyrycznego - tym razem postaw ludzkich -  w myśl wytycznych określonych onegdaj przez księcia -biskupa warmińskiego.
Autor: Arminius  Dodano: 11-04-2014
Maro Just - świetny pomysł Astrowy
zrób to, załóż taki kościół albo zrób cokolwiek. coś więcej niż pisanie co byś zrobił.
Autor: Maro Just  Dodano: 11-04-2014
esjot - Nowe idzie i u nas   2 na 2
Dostaną moje 0,5%
;-)
Autor: esjot  Dodano: 11-04-2014
szeromsenior - SCHIZMA?
zaczyna się! najpierw plastikowy durszlak, a potem własny kościół z makaronem i grzybami? potem chop, na stołek papieski nowego kościoła.
uwaga na tego schizmatyka, bo wojna religijna wisi w powietrzu. może czas już gotować stos dla niego? jego myśli są wywrotowe!
Autor: szeromsenior  Dodano: 12-04-2014
klaio
Miłe złego początki. Ta heca, która zrobiła wam tyle frajdy jest całkiem poważnym argumentem przeciwko projektowi odebrania Kościołowi pieniędzy z budżetu i zastąpienia go odpisem 0,5% od podatku. Jeśli nawet ten pomysł się wam nie podoba, to niewątpliwie z perspektywy laicyzmu jest to bardziej obiecujące, bowiem może sie okazać, że nie 95% ludzi taki odpis zrobi, a co rok może być ich mniej odzierając króla z jego szat, abstrahując od tego, że te transfery już w pierwszym roku mogą być niższe niż to, co Kościół dostaje na podstawie obecnego stanu prawnego. Teraz jednak, jeśli każdy idiotyzm będzie musiał być zarejestrowany jako religia, nie ma przeszkód, by sąsiedzi/rodziny zakładały związki wyznaniowe odzyskując trochę podatku. Już widzę jak minister finansów kładzie veto wobec odpisu. I tak "sukces" przed sądem może tylko przyczynić się do utrwalenia systemu, z którym ateiści walczą. Tak właśnie zazwyczaj się dzieje, gdy ludzie dają się porywać emocjom, a nie pozwalają na działanie rozumowi. Na marginesie, ta heca atakuje nie "imperializm" instytucji kościelnej, a mniej lub bardziej głęboko przeżywane przekonania zwykłych ludzi. Czy etyka laicka pozwala pogardzać człowiekiem, przystanę chwilowo na waszą optykę, głupim lub zmanipulowanym?
Autor: klaio  Dodano: 12-04-2014
Iwan Denisowicz - @klaio   9 na 9
Te 95% to bzdura, mit, względnie kościółkowe fałszowanie rzeczywistości nie mające zgoła nic wspólnego z liczbą wiernych.
A co do rejestrowania jak to nazywasz każdego idiotyzmu, czyżbyś uważał, iż krk trzeba zdelegalizować? Czym innym jest w końcu religia mówiąca o rodzących dziewicach, wniebowzięciach czy panu w chmurkach stwarzającym świat w 6 dni, ale potrzebującym żebra żeby stworzyć kobietę?
W kwestii laickiej etyki - wątpię abym znalazł w niej przeciwwskazania do wyśmiewania zabobonu. A, że niektórzy czują się urażeni, cóż Polska pełna bardzo wrażliwych ludzi.
Autor: Iwan Denisowicz  Dodano: 12-04-2014
Niemamnie - obraza uczuć   7 na 7
a ja czekam na pierwszy proces o obrazę uczuć makaronowych, to będzie widowisko ;)
Autor: Niemamnie  Dodano: 12-04-2014
Wojciech Siarkiewicz - A co z uczuciami racjonalisty?   7 na 9
Dlaczego nikt i nic nie chroni uczuć racjonalisty? One doznają urazy gdy rozum jest wyrzucany na śmietnik, a jest codziennie. Gdy zaś się o tym wspomni - to kryminał bo obraza uczuć religijnych. Przecież to paranoja. Czy tego idiotycznego prawa nie da sie zlikwidować?
Autor: Wojciech Siarkiewicz  Dodano: 12-04-2014
schlawiner - korzenie   1 na 1
Nic błędniejszego nad przekonanie, że chodzi o religię nową. Pastafarianinem był nie tylko Gioacchino Rossini, lecz także Johann Sebastian Bach (słowo kluczowe "Nudelschöpfer"), z rodziny
nłynarskiej zresztą.
Autor: schlawiner  Dodano: 12-04-2014
Balina   5 na 5
Jestem zdecydowanie na tak. To mi się kojarzy z działaniami Pomarańczowej Alternatywy, swego czasu, demaskując absurdy socrealnej rzeczywistości, Alternatywa zrobiła dużo dobrej roboty. Wiadomo, Pastafarianizm nie zmusi Watykanu do rezygnacji, a "ojca" Rydzyka i jemu podobnych, do wyparcia się swego "ojcostwa" i innych temupodobnych atrybutów, nie o to tu chodzi. Chodzi o wskazanie-wytknięcie wszystkich słabizn, tej całej siermiężno-bajkowej religijnej sfery do której przywykliśmy jak pies do łańcucha. O to tylko. Oburzanie się, że to obcesowe, płytkie, niewysmaczone i tym podobne to jakaś niefortunność, zwykły pretensjonalizm i niezrozumienie. Połączone z brakiem poczucia humoru. Ja się już zastanawiam nawet czy stać mnie byłoby na coś więcej niż tylko sympatyzowanie... Hm, pewno tak; kto wie, może nawet założyłbym durszlak na łeb i wziął udział w jakimś pastariańskim ekumenicznym happeningu, albo stanął na rogu ulicy i agitował na rzecz dalszej i głębszej pastafariańskiej ewangelizacji - spuszczania naszego biednego społeczeństwa z łańcucha katolicyzmu i nakłaniania go by nie warczało, gryzło i obszczekiwało każdego, kto się pojawia w pobliżu...
Autor: Balina  Dodano: 13-04-2014
Balina - Do Arminiusa - komentarz o mociumpanach   4 na 4
Hm. To bardzo łatwo przystawiać tak zwane "wielowiekowe tradycje chrześcijaństwa" i jego niewątpliwą "kulturotwórczość" (choć ja osobiście powątpiewam w jej niewątpliwość i rolę jaka, w domyśle, została jej przypisana...)i porównywać do pajacowatych działań świeżej, mocno eksperymentalnej idei. I łatwo nawoływać przy tym: hola, co wy, pogięło was?... Toż to kulturotwórczość! Toż to wielowiekowe chrześcijaństwo, z czym do kogo?... Łatwo, łatwo. Ale mnie to napomnienie nie robi. Nic a nic. Dlaczego? Otóż, nie muszę się bardzo wysilać i badać efektu "kulturotwórczości" chrześcijaństwa, wystarczy że się zbliżę i nastawię ucha... wystarczy mi, bo jak się przebić przez te ckliwe mruczanki apologetów to słychać... skwierczenie. Coś jakby się smażyło w ogniu. O, to jest to, co daje się odkryć w tej chrześcijańskiej "kulturotwórczości". Pan tego nie słyszy?... No więc niech teraz przyłoży Pan ucho do Pastafarianizmu. Usłyszy Pan tam coś takiego? Nie, nie usłyszy. I dlatego nie robią mi Pana maciumpańskie napomnienia...
Autor: Balina  Dodano: 13-04-2014
klaio - @Balina, W.Siarkiewicz   1 na 1
Muszę bronić Pomarańczowej Alternatywy. Wyśmiewała absurdy systemu, ale nie ludzi. Partyjni, w szczególności ci którzy oddali systemowi duszę, ale nie uczestnicząc we władzy, tylko odbudowując kraj po wojnie będąc w ostatnich szeregach tego "zakonu", jakm na początku była PZPR nie byli w happeningach wyśmiewani, tak jak robi to pastafarianizm z wierzącymi. Zranienie człowieka nie było celem Frydrycha. Wojciech Siarkiewicz pyta, a co z uczuciami racjonalistów, gdy katolicka większość obraża rozum. Proponuję wam, byście się zachowywali wobec nas jak starsze i dojrzalsze rodzeństwo, skoro uważacie że wiecie więcej. Tymczasem poziom tego happeningu bardziej pasuje do starszego brata, któremu jeszcze zostały dziecięce odruchy i się frustruje, że maluchowi więcej wolno, więc szuka emocjonalnego odreagowania, pokazania młodszym, że są głupi. Na tym tle rekonstrukcja egzekucji Łyszczyńskiego z wyjątkiem obsadzenia w tej roli czynnego polityka bardzo dobrze wypada, bo nie atakowała ludzi, tylko konsekwencje ich poglądów. Może niektórzy sami zastanowią się nad swoimi poglądami - autorefleksja to najskuteczniejsza przemiana, a nie widzę, by pastafarianizm dawał mi ku temu okazję.
Autor: klaio  Dodano: 13-04-2014
Balina - klaio - odpowiedź
Ależ ja nie atakuje Pomarańczowej Alternatywy!... W życiu!... Robię coś wręcz przeciwnego, wskazuję na jej niemały wkład w podważaniu-podkopywaniu-kompromitowaniu władzy, ideologii i pozycji ludzi którzy tę władzę wtedy sprawowali. Podkreślam ludzi. Nie chodziło jedynie o wskazywanie na system i okrzyk: patrzcie, jaki on głupi! (jak zechciał Pan/Pani to zasugerować) Chodziło także o ludzi, chodziło o okrzyk: patrzcie, jacy jesteście głupi! Mówienie że można atakować system nie atakując ludzi, to jak tłumaczenia kogoś, kto walnął człowieka w gębę, że atakował tylko nos, nie atakował zaś twarzy. To po pierwsze, a po drugie... rzeczywiście, można odnieść takie wrażenie, że była w tym pewna "ostrożność" i powściągliwość, ale wiązało się to głównie ze względami taktycznymi; w warunkach reżimu wszelki bezpośredni atak, atak na system czy na ludzi systemu dla ludzi Pomarańczowej Alternatywy mógł się skończyć fatalnie... Stąd ten kamuflaż i mimetyczne tricki. Gdyby mogli, zaatakowaliby po całości; nos, twarz, ciemię, a pewno najchętniej także i wypięty tyłek systemu. :)
Autor: Balina  Dodano: 13-04-2014
schlawiner - korzenie - cd.
Pewna studentka teologii oświadczyła mi, że na tym świecie nic nie dzieje się z przypadku. Pewnie myślisz, że staroegipska bogini od świętych kotów (obrońców śpichlerzy!)
przypadkowo nazywała się Bastat?
Autor: schlawiner  Dodano: 13-04-2014

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365