Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
182.549.031 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7342 tekstów. Zajęłyby one 28978 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3256 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"- Zapomina pan o Bogu. - On mnie nie interesuje. Bóg toleruje rzeczy, których nie sposób tolerować. Jest nieodpowiedzialny i niekonsekwentny. Nie jest dżentelmenem."

Wpisz swój komentarz do wiadomości
Klopton  0 na 2
Nieoceniające spojrzenie na rzeczywistość tu i teraz jest warunkiem obiektywizmu i podstawą metodologi naukowej, tzw rzetelności czyli czegoś co we współczesnej "nauce" już nie występuje.
Niestety ta pseudonauka nie mając pojęcia czym są procesy myślowe i świadomość, zapędziła się już tak daleko w zmyślaniu zabobonów, że za niedługo zbadają kolor skarpetek u chorych na depresję (zmyśloną chorobę której nie ma, gdyż jest tylko tam gdzie "nowoczesna psychiatria") i wywnioskują z danych, że ci w białych lub czarnych są bardziej podatni i dany kolor skarpet może szkodzić. Schizofrenikom nie powinno się dawać publicznych pieniędzy. Niech sobie własne głowy zbadają, na pewno wyjdzie że są mind-emptiness.
Autor: Klopton  Dodano: 10-01-2021
Reklama
TeddyF
Gdyby te badania były na polakach to bez zdziwienia - otworza oczy, spojrzą nieoceniającym okiem na tu i teraz, zobaczą jak sasin nie oddaje 70 milionów, jak sakiewicz robi kolejny skok na kase jakąś stroną pisaną na kolanie przez licealiste, i już się zyć odechciewa.
Autor: TeddyF  Dodano: 22-01-2021
Cieślański - Wojna światów.
A w Sputniku napisali, że w EXPRESS wyczytali, co się medytację z drugiej strony chwali. :) pl.sputniknews.(*)k-ktory-wydluza-zycie-sputnik/
Autor: Cieślański  Dodano: 24-01-2021
hyperion - @Mindfulness i medytacja mogą wzmagać depresję i s   1 na 1
Jak się człowiek wyciszy i wtedy zobaczy w jakim społeczno-kulurowym syfie tkwi to nic dziwnego, że dostaje złości czy depresji.
To normalny objaw zdrowienia.

Szkoda ... że to tylko 8%.
Autor: hyperion  Dodano: 29-01-2021
samje
Nóż - przedmiot w zasadzie użyteczny - także "posiada" skutki uboczne w postaci skaleczeń, samookaleczeń oraz tu i ówdzie podrzynania gardła... itp.
Samochód - przedmiot w zasadzie użyteczny - także "posiada" skutki uboczne w postaci wypadków, czyli okaleczania i/lub zabijania ludzi, zwierząt... itp.
Samolot - podobnie, jak samochód.
Ręka - narząd w zasadzie użyteczny - także "posiada" skutki uboczne w postaci bicia kogoś, realizacji kradzieży, psucia i niszczenia rzeczy różnych... itp.
Noga - podobnie, jak ręka...
Asfalt "posiada" skutki uboczne w postaci otarcia kolana lub łokcia przy przewróceniu się nań... itp.
Żona "posiada" skutki uboczne w postaci generowania nadprogramowych wydatków, zdradzania...itp

(...)

Teraz "odkryto" skutki uboczne terapii mindfulness (logicznie znaczyłoby to, że wcześniej naiwnie zakładano, iż takowych nie ma).

Co do samych "skutków ubocznych", przypomina to sytuację krytyki medytacji - że oto "skutkiem jej uprawiania ktoś się źle poczuł", "komuś innemu w jej trakcie wzmogła się depresja", "jeszcze ktoś lęków nie miał, a teraz ma"... itp.

Jednym z najlepszych komentarzy do w/w zjawisk (tzw. skutków ubocznych) ze strony osoby bardzo w medytacji doświadczonej, jakie miałem okazję usłyszeć, był taki: "Nikt jeszcze nie zachorował od spokojnego siedzenia". Warto przeczytać to krótkie zdanie powoli i uważnie - i zastanowić się nad głębokim jego sensem.
Medytacja i terapia mindfulness po prostu ODKRYWAJĄ (ujawniają, wynoszą do świadomości) to, co w psychice medytującego JUŻ OD DAWNA JEST - tyle, że do tej pory było ukryte (schowane, stłumione, wyparte...). Nic więcej się w tych procesach nie dzieje. Nie ma tu żadnej sensacji. A co najistotniejsze, DOKŁADNIE na tym polega proces leczenia - co ujawnione i świadomie przeżyte po prostu się rozpływa i znika (i nigdy już nie wraca).
Zasadniczy problem polega tu na tym, że jeśli ktoś nagromadził w psychice potężne traumy, to - niestety - musi spodziewać się, że w chwili ich uwolnienia będzie się działo... (tak, pacjent - zmaltretowany chorobą - może nie przeżyć operacji).
Autor: samje  Dodano: 14-08-2021
Wróć do wiadomości..

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365