 |
Chcesz wiedzieć więcej? Zamów dobrą książkę. Propozycje Racjonalisty: | | |
   |  |
 Złota myśl Racjonalisty: Nauka jest wielką republiką z wieczystem liberum veto, wedle którego głos jednego uczonego, gdy słuszny, zmusza do posłuchu wszystkich, naturalnie nie zaraz, ale ostatecznie zawsze. Więc w imię tych praw owej wielkiej republiki naukowej, stojącej ponad narodami, państwami, autorytetami, trzeba być cierpliwym. To nie oświata, to nauka. To nie popularyzacja lecz badanie. Jeśli ktoś mniema, że nie ma.. |  |
 |  |
|
|
|
 |
Biblia » Nowy Testament » Apokryfy NT » Ewangelie synoptyczne » Ewangelia Marcjona
30.Dwa miecze Autor tekstu: oprac. Krzysztofa Sykty
XXX. Dwa miecze (Lc)
22.35. I rzekł do nich: Gdy was posłałem bez trzosu, torby, i sandałów, czy brakowało wam czegoś? A oni rzekli: Niczego.
22.36. On zaś rzekł do nich: Lecz teraz, kto ma trzos, niech zabierze go, podobnie i torbę. A kto nie ma, niech sprzeda swą wierzchnią szatę i kupi miecz.
22.37. Powiadam bowiem wam, iż to, co napisano musi się wypełnić na mnie: „Do złoczyńców został zaliczony". To, co o mnie napisano, zbliża się do wykonania.
22.38. Oni zaś rzekli: Panie, oto tutaj dwa miecze. A on rzekł im: Wystarczy.
22.39. I wyszedłszy, udał się swoim zwyczajem na Górę Oliwną. Poszli też z nim uczniowie.
22.40. Będąc zaś na miejscu, rzekł do nich: Módlcie się, abyście nie byli wydani w doświadczenia.
22.41. A sam oddalił się od nich, jakby na rzut kamienia, i padłszy na kolana, modlił się,
22.42. Mówiąc: Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ten kielich ode mnie. Wszakże nie wola moja, lecz twoja niech będzie.
22.43. [[Wtedy ukazał mu się anioł z nieba i umacniał go.
22.44. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił a jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię.]]
22.45. A wstawszy od modlitwy, przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących ze smutku.
22.46. I rzekł do nich: Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie byli wydani w doświadczenia.
22.47. Gdy jeszcze mówił, oto [nadszedł] tłum, a jeden z dwunastu, imieniem Juda, na jego czele. I zbliżył się do Jezusa, aby go pocałować.
22.48. Jezus zaś rzekł do niego: Judo, pocałunkiem Syna Człowieczego wydajesz?
« Ewangelia Marcjona (Publikacja: 02-08-2002 Ostatnia zmiana: 17-09-2002)
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 1619 |
 |