Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.384.273 wizyty
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 895 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Zawsze mnie dziwi brak wiary u pobożnych i logiki u rozumnych.
 Światopogląd » Racjonalizm

Metoda poznawcza racjonalizmu [1]
Autor tekstu:

Spis treści:
Wprowadzenie
Uwagi wstępne
I. Świat poznajemy zmysłami kontrolowanymi przez rozum
Obrona
Wyjaśnienia szczegółowe:
1. Zmysłowy Don Kichot
2. O tym jak Galileusz pognębił ateistów
3. Obserwacje „skażone" teoriami
4. Naturalne domniemanie epistemologiczne
II. Musimy poznawać rzeczywistość w sposób poprawny, bowiem gwarantuje nam to natura, jaka wydała nas na świat
Obrona
Wyjaśnienia szczegółowe:
1. Katolickie siły chaosu
2. Diaboliczne karaluchy
3. Karalusze zadufanie
III. To, co obserwujemy, jest pewne, bowiem dodatkowo weryfikujemy to z rzeczywistością
1. Metodologia naukowa
2. Niepewność ostateczna
3. Kardynalny błąd
4. Wyprawa na smoka
IV. Tylko to, co jest zweryfikowane, można uznać za realne
Afirmacja światopoglądu racjonalistycznego

*

Wprowadzenie

Esej niniejszy powinienem być może zatytułować „Obrona metody poznawczej ateizmu", gdyż jest on odpowiedzią na tekst Jana Lewandowskiego: „Krytyczna analiza metody poznawczej ateizmu", zamieszczony w serwisie apologetycznym Katolik.pl, a który został przez jego autora zamyślony jako demaskacja lichoty ateuszostwa, z ostateczną konkluzją: "światopogląd ateistyczny nawet w swej metodzie poznawania rzeczywistości z powodu przyjętych zasad jest błądzeniem po omacku, a ponadto nie jest on w stanie uwolnić się od przyjmowanych na wiarę założeń, które wytyka światopoglądowi teistycznemu". Przy czym znęcano się głównie nad moimi tekstami (Wiara, realizm i poznanie: str. 2005; Wyginanie druta: str. 2102).

Tytuł taki byłby jednak nieścisły, gdyż wbrew twierdzeniu autora, iż "Ateizm jako światopogląd nie sprowadza się tylko i wyłącznie do twierdzenia, że z jego punktu widzenia brak przekonujących dowodów na to, że istnieje Bóg. Ateizm jest bowiem również światopoglądem promującym własną wizję świata, będącą wizją alternatywną wobec wizji świata promowanej przez teizm" — ateizm jako światopogląd właśnie sprowadza się wyłącznie do twierdzenia, że brak jest jakichkolwiek sensownych dowodów za istnieniem czegoś co określa się głównie „Bogiem". Może jeszcze dodatkowo na pewnym wartościującym stosunku do tej konkluzji, głoszącym, iż wiara w urojony byt jest z różnych względów generalnie niepożądana [ 1 ]; nie musi się to jednak łączyć z misjonarskim zapałem. Poza tym ateiści mogą we wszystkim innym różnić się między sobą. Mogą np. być buddystami, marksistami, racjonalistami, a niektórzy uważają, że i chrześcijanami [ 2 ]. Ateistów łączy tylko niepodzielanie wiary w osobowy byt nadprzyrodzony. Ateizm z cała pewnością nie jest najważniejszym rysem światopoglądu osób skupionych i współtworzących serwis Racjonalista. Najwłaściwszym określeniem naszej postawy jest „racjonalizm" (racjonaliści). Ateizm wynika z racjonalizmu, ale go nie wyczerpuje. Do podstawowych cech racjonalizmu możemy zaliczyć:

  • przywiązanie do wiedzy i rozumu — oznacza rozwój własnej osoby przez poszerzanie wiedzy, sprzeciw wobec prądów postmodernistycznych w filozofii;

  • postawa naukowa — mówiąc o nauce bez przymiotnika, racjonalista ma na ogół na myśli nauki przyrodnicze i ścisłe;

  • sceptycyzm umiarkowany, wyrażający się w szczególności w krytycznym stosunku do teorii pozanaukowych, pseudonaukowych i antynaukowych, takich jak magia, astrologia, radiestezja, ufologia itp.;

  • naturalistyczne wyjaśnienia rzeczywistości, odrzucające wszelkie wątki nadnaturalne.

Mając na uwadze taki światopogląd, podejmę replikę wobec krytyki „poznawczej metody ateizmu", gdyż o taką postawę zapewne chodziło apologecie, a tylko nieściśle ją określił.

Swój tekst mógłbym też zatytułować „Metoda poznawcza racjonalizmu bez zniekształceń", a to dlatego, iż najważniejszą linią obrony przed zarzutami katolickiego apologety — oprócz wskazania na błędy rzeczowe oraz błędy w rozumowaniu — będzie prostowanie na ogół celowo dokonanych przezeń zniekształceń i nadinterpretacji. Jeśli brak nam mocnych argumentów na rzecz tezy przeciwstawianej jakiejś tezie, bardzo częstym chwytem erystycznym jest zniekształcenie tezy przeciwnika, a następnie jej „obalenie" lub sprowadzenie do absurdu. Wzorcowo dokonał tego Jan Lewandowski, tyle że ja musiałbym być idiotą, aby podzielać światopogląd, jaki autor wykroił z moich tekstów, gdyż „ateizm" "obalony" przez Lewandowskiego to postawa jakiegoś przednaukowego chłopka-roztropka.

Przejdźmy zatem do rzeczy..

Uwagi wstępne

Cechą charakterystyczną tej polemiki z ateizmem nie jest pokazywanie wyższości światopoglądu teistycznego (jak w dawnych napaściach katolickich na światopogląd alternatywny), a przynajmniej nie jest to otwarcie wysłowione. Celem jest więc przede wszystkim ściągnięcie ateizmu do poziomu teizmu, pokazanie, że pod tym lub owym względem wygląda on „tak jak teizm". Poprzez mnożenie rzeczywistych lub — częściej — pozornych słabości przy skoncentrowaniu się tylko na jednym światopoglądzie, aspekt porównawczy konfrontacji dwóch punktów widzenia zostaje rozmyty. Jest tym, co się potocznie określa jako wytykanie źdźbła w oku sąsiada, przy ignorowaniu belki we własnym.

Czasami jednak autor stara się porównywać. Z sądem takim spotykamy się już w pierwszym akapicie: "Ateizm tak jak teizm odnosi się do pochodzenia świata i człowieka, jest zatem światopoglądem metafizycznym (tak samo jak teizm)." Przypuszczam, że autor napotkał gdzieś opinię [ 3 ], że światopogląd ateistyczny też nie jest wolny od metafizyki, a z czym w pewnym sensie oczywiście można się zgodzić (choć światopogląd ten w tym przede wszystkim punkcie jest metafizyką, w którym wypowiada się o metafizyce teistów). Jednak powyższe zdanie Lewandowskiego jest ewidentnie błędne. Wypowiedzi ateistów o pochodzeniu świata, a już z pewnością człowieka, nie mogą mieć charakteru metafizycznego, o ile mają to być wypowiedzi racjonalistów. Chyba, że polemista za metafizykę uzna np. Wielki Wybuch lub ewolucję.

W istocie była to jednak nieudana próba zrównania ateizmu i teizmu jako dwóch metafizyk, na podstawie tego, że każdy światopogląd jako taki w jakimś sensie/aspekcie musi być metafizyczny. Gdyby apologeta dokonał tego udolnie, wówczas naraziłby się z mojej strony na zarzut ekwiwokacji, czyli logicznego błędu (w tym wypadku byłoby to nadużycie całkowicie świadome), który polega na używaniu tych samych określeń dla innych znaczeń (można powiedzieć, że to tak jakbyśmy dokonywali błędnych wnioskowań przez użycie wyrazów homonimicznych), albowiem „metafizyka ateizmu" jest czymś innym niż metafizyka teizmu. W pierwszym przypadku będzie to zespół sądów niemających uzasadnienia eksperymentalno-dedukcyjnego (a każdy światopogląd musi zawierać takie sądy), w drugim zaś — chodzi o metafizykę teologiczną, mówiącą o rzeczywistości nadnaturalnej. Na ogół mówiąc o metafizyce mamy na myśli jej wąskie, religijne znaczenie, stąd rozszerzanie zakresu znaczeniowego określenia, aby przyrównać do siebie dwie te postawy, byłoby celowym mieszaniem pojęć. Dobrze więc, że było to zamierzenie nieudolne, gdyż polemista zaznacza we wstępie, że ateizm będzie obalał "za pomocą analizy logicznej".

Nie znaczy to, że błędy autora mają charakter tylko pozalogiczny. W jednym z dalszych akapitów wytknął mi rzekomy błąd ekwiwokacji, która ma się kryć w następującym rozumowaniu wyinterpretowanym przez polemistę z innej mojej wypowiedzi: "Dzięki teorii ewolucji (naturze, jeśli ktoś woli) posiedliśmy zmysły, za pomocą których poznaliśmy częściową prawdę o świecie. Dzięki teorii ewolucji (lub naturze) i zmysłom poznajemy i poznamy resztę prawdy o świecie". Mniejsza o samą interpretację, lecz nawet gdybym zawarł w swoich wypowiedziach takie rozumowanie popełniłbym błąd typu pars pro toto (część przez całość — błędne uogólnienie), ale nie byłaby to ekwiwokacja, jak przyjął krytyk.

Konstrukcja krytyki jest oparta na jednej z moich wypowiedzi: „Natura nasza podała nam naturalne nasze domniemanie: otaczającą cię rzeczywistość poznajesz zmysłami i rozumem. Dlaczego? Dlatego, że tymi jedynie narzędziami udaje nam się zdobywać wiedzę o otaczającej nas rzeczywistości, która jest wiedzą praktyczną, czyli weryfikowalną, (też w zakresie praktyki) i funkcjonalną" — z której zostały wywiedzione cztery wnioski:
I. Świat poznajemy zmysłami kontrolowanymi przez rozum.
II. Musimy poznawać rzeczywistość w sposób poprawny, bowiem gwarantuje nam to natura, jaka wydała nas na świat.
III. To, co obserwujemy, jest pewne, bowiem dodatkowo weryfikujemy to z rzeczywistością.
IV. Tylko to, co jest zweryfikowane, można uznać za realne.

Następnie każdy z powyższych wniosków poddawany jest krytyce. Dla przejrzystości repliki, pozostanę przy tym podziale. Dokonałem jednak uporządkowania argumentów, polegającego na skupieniu uwag dotyczących:
- aparatu zmysłowego w cz. I,
- aparatu racjonalnego w cz. II,
- metodologii naukowej w cz. III,
- błądzenia po omacku w cz. IV.

I. Świat poznajemy zmysłami kontrolowanymi przez rozum


1 2 3 4 5 6 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Możesz mieć umysł tak otwarty, że rozum zgubisz
Wyginanie druta

 Zobacz komentarze (3)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Najbardziej kontrowersyjną, moim zdaniem, odmianą ateizmu, jest cyniczny ateizm, czyli osobista niewiara w boga przy jednoczesnym głoszeniu opinii, iż pożądane jest jak najdłuższe utrzymywanie ludu w wierzeniach i przyzwyczajeniach religijnych bądź to z uwagi na domniemany interes społeczny, bądź własny. Postawa cynicznego ateizmu spotykana była/jest nade wszystko u ludzi w jakiś sposób związanych z władzą, sposobem jej sprawowania, inżynierią społeczną, ale także i u niektórych myślicieli i filozofów. Wśród cynicznych ateistów było wielu papieży, monarchów świeckich, polityków, choć osoby te na ogół nie manifestowały się otwarcie ze swoimi przekonaniami, poza kilkoma znamienitymi przypadkami, jak papież Leon X (zob. str. 1002), czy król Fryderyk II Pruski (wraz z Wolterem określony przez Orieuxa: „Szanownym Wyznawcą Ateizmu"; w stosunku do poddanych był bardzo tolerancyjny, choć krytyka i drwiny z religii i kościoła były oprócz wojowania jedną z jego najważniejszych rozrywek). Polska miała otwartego ateistę w osobie prezydenta Gabriela Narutowicza. Nie dane mu jednak było cieszyć się godnością nawet kilkunastu dni.
[ 2 ] Zob. więcej: M. Agnosiewicz, „Ateizm to za mało", Racjonalista, str. 1232.
[ 3 ] Np. na Forum Racjonalisty, zob. m.in. Transcendentne Radio Maryja.

« Racjonalizm   (Publikacja: 14-11-2003 Ostatnia zmiana: 26-02-2006)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 934  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Niemiecko-amerykański spór o Polskę
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2915 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365