Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
200.666.566 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 360 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Nie dalibyśmy się spalić za swoje poglądy: nie jesteśmy ich tak pewni. Ale być może za to, że mamy prawo posiadać poglądy i zmieniać je."
 Światopogląd » Racjonalizm

Metoda poznawcza racjonalizmu [6]
Autor tekstu:

"Dziedzictwo Oświecenia polega na przekonaniu, że człowiek może własnymi siłami zdobyć wiedzę, która pozwoli mu zrozumieć świat, dzięki czemu będzie dokonywał mądrych wyborów. To zaufanie do własnych możliwości zawdzięczamy coraz szybszemu rozwojowi wiedzy naukowej, budującej coraz pełniejszą sieć wyjaśnień przyczynowych. Po drodze dowiedzieliśmy się wiele o sobie samych jako gatunku. Dziś lepiej rozumiemy, skąd pochodzimy, oraz to, czym jesteśmy. Homo sapiens, podobnie jak reszta żywych organizmów, powstał dzięki ewolucyjnej samoorganizacji. Nikt nami nie kierował, nikt nam nie zaglądał przez ramię, dokonaliśmy tego sami i nasza przyszłość jest całkowicie w naszych rękach. Uznaliśmy tym samym ludzką autonomię, zatem warto byłoby nieco głębiej zastanowić się teraz, dokąd chcemy zmierzać.

W takim przypadku nie wystarczy powiedzieć, że historia stanowi proces zbyt skomplikowany, by poddawać go redukcjonistycznej analizie. Byłby to, równoznaczny z wywieszeniem białej flagi przez świeckich intelektualistów, współczesny ekwiwalent zdania się na wolę Bożą. Z kolei jest jeszcze za wcześnie na to, by na serio mówić o celach ostatecznych, o miastach otoczonych zielenią i o wyprawach robotów ku najbliższym gwiazdom. Wystarczy, że zapewnimy gatunkowi Homo sapiens bezpieczną przyszłość, zanim zniszczymy naszą planetę. Kilka najbliższych dziesięcioleci będzie wymagało od nas wiele wysiłku intelektualnego. Powoli uczymy się rozpoznawać niebezpieczne opcje w ekonomii politycznej, które mogą doprowadzić nas do katastrofy. Zaczęliśmy sondować fundamenty natury ludzkiej, odkrywając, jakie są najbardziej przyrodzone ludzkie potrzeby i dlaczego. Wkraczamy w nową erę egzystencjalizmu, ale nie tego dawnego, absurdalnego egzystencjalizmu Sartre’a i Kierkegaarda, który przyznawał absolutną autonomię jednostce, lecz nowego, opartego na świadomości, że jedynie wspólne wysiłki badaczy z wszystkich gałęzi poznania i powszechna dostępność wiedzy umożliwią nam formułowanie trafnych przewidywań i dokonywanie mądrych wyborów.

Równocześnie odkrywamy podstawowe znaczenie wartości etycznych. Życie społeczne ludzi, w odróżnieniu od życia zwierząt społecznych, opiera się na genetycznej skłonności do zawierania długoterminowych kontraktów, które w trakcie ewolucji kulturowej przekształcają się w zasady moralne i prawa. Zasady rządzące zawieraniem kontraktów nie zostały ludzkości objawione, nie pojawiły się też przypadkowo na mocy mechaniki działania mózgu. Są wynikiem setek tysięcy lat ewolucji, ponieważ zapewniały warunkującym je genom przetrwanie i szansę reprodukcji w przyszłych pokoleniach. Nie jesteśmy niesfornymi dziećmi, które od czasu do czasu grzeszą, łamiąc nie przez nas wprowadzone nakazy. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy odkryli, jakie przymierza są nam niezbędne do przetrwania, i uznali, że muszą zapewnić im moc za pomocą świętych przysiąg. (..)

Jeśli będziemy polegać wyłącznie na technologicznych protezach, aby utrzymać siebie i biosferę przy życiu, to nasza sytuacja pozostanie bardzo niepewna. W takiej mierze, w jakiej zniszczymy inne formy życia, nieodwołalnie zubożymy na zawsze nasz własny gatunek A jeśli pod wpływem możliwości techniki pozwolimy na modyfikowanie naszej genetycznej natury i wśród nieodpowiedzialnych dyskusji — w imię postępu, wyobrażając sobie, że jesteśmy bogami — uwolnimy się od naszego starożytnego dziedzictwa i zatracimy nasze wartości etyczne, artystyczne oraz sam sens naszego istnienia, staniemy się niczym."


1 2 3 4 5 6 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Możesz mieć umysł tak otwarty, że rozum zgubisz
Wyginanie druta

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (3)..   


« Racjonalizm   (Publikacja: 14-11-2003 Ostatnia zmiana: 26-02-2006)

 Wyślij mailem..   
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 952  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 5  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Oceanix. Koreańczycy chcą zbudować pierwsze pływające miasto
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2915 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365