Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.367.799 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1642 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Nie ma Boga, jest człowiek.
 Biblia » Nowy Testament » Jezus - człowiek i mit

Rabin Mamzer albo Dzieje Jezusa [1]
Autor tekstu:

Echa wewnątrzżydowskiego sporu w chrześcijańskiej mitologii czyli wielka ekscytacja wokół „Pasji Chrystusa" (A może to nowy rodzaj wielkopostnych rozmyślań?)

Esej mój dedykuję rabinowi Menechemowi Joskowiczowi podziwiając go za to, że nie chciał zostać konkordatowym [ 1 ] Żydem.

Niekonkordatowy Goj z Wrocławia

Sytuacja ma miejsce w chederze (rodzaj żydowskiej szkoły).
„Rabi, co to jest osioł?" — pyta się Berek sprawdzając hebrajskie słówka w dużym słowniku.
"To jest takie zwierzę, na którym pewien nawiedzony rabin mamzer
[ 2 ] z Nazaretu wjechał kiedyś do Jerozolimy." — odpowiedział od niechcenia rabin Elijahu.
„A co było potem?" — chciał wiedzieć dociekliwy uczeń.

„A potem świat nie był już taki sam ani dla Żydów ani dla Gojów." — odpowiedział rabin pogrążony w głębokim i smutnym zamyśleniu.

Jezulogia czyli niechrześcijańska refleksja na temat Jezusa z Nazaretu i jego dzieła

Dział chrześcijańskiej teologii zajmujący się refleksją dotyczącą Jezusa z Nazaretu nazywa się chrystologią. Podejście chrystologiczne do zagadnień związanych z osobą naszego Rabina z Nazaretu zakłada, iż jest on bogiem wcielonym oraz zbawicielem świata. Osoba Jezusa może być również przedmiotem refleksji ludzi, którzy nie wierzą w jego boską naturę oraz zbawczą rolę (na przykład wyznawcy judaizmu lub islamu także wypowiadają dość często na ten temat). Refleksja tego rodzaju może być nazwana jezulogią. Traktuje ona naszego Rabina z Nazaretu jako żydowskiego aktywistę religijnego, który działał w pierwszej połowie pierwszego wieku naszej ery. Zasadniczym punktem zainteresowania jezulogii jest bardziej lub mniej doskonałe człowieczeństwo Jezusa. Chrystologia traktuje Joszuę jako doskonałego człowieka (w rzymskokatolickiej i prawosławnej teologii również Maryja, jego matka, jest doskonałym człowiekiem), który zmartwychwstał i został wzięty do nieba. [ 3 ]

Wielekroć badacze problemu dotyczącego ludzkiej natury Jezusa są byłymi chrześcijanami, którzy pod wpływem wieloletniej krytycznej refleksji odkryli nieprawdziwość swojej poprzedniej religii. W eseju tym autor analizuje problem z punktu widzenia goja filosemity, który próbuje dokonać krytycznego rozrachunku z religią swojej przeszłości. Postawa ta jest dość powszechna wśród niemieckich publicystów, należy jednak do rzadkości w Polsce.

Jezus Mamzer Syn Maryi

Według żydowskiej tradycji Joszua był synem Miriam, jednakże jego ojcem nie był Józef. Chłopiec jednak urodził się, kiedy Miriam była małżonką Józefa. Tego rodzaju dziecko staje się mamzerem. Podlega ono rozlicznym restrykcjom i w zasadzie jest osobą przeklętą do końca swojego życia.

W gruncie rzeczy Józef mógł oddalić Miriam, ale tego nie zrobił. Być może miał dobre serce, a może jako człowiek podeszły wiekiem nie mógł mieć własnych dzieci, a może po prostu nie chciał. Gdyby zdecydował się oddalić Miriam, Jezus byłby dla wszystkich jawnym oraz zadeklarowanym mamzerem i na pewno nie mógłby uzyskać swojej popularności wśród współczesnych mu Żydów.

Życzliwość ze strony Józefa ochroniła Joszuę przed znamieniem publicznej hańby, lecz nie przed nieoficjalną etykietką. Prędzej czy później chłopiec zaczął to rozumieć, i z całą pewnością nie było mu z tego powodu przyjemnie. Z drugiej zaś strony nauczyło go to większej spostrzegawczości i wrażliwości jak również dzięki temu wyrobił sobie „cięty" język.

Wszystko wskazuje na to, iż chłopiec dość szybko zaczął przejawiać zainteresowania tematyką religijną. Nic w tym więc dziwnego, iż pewnego dnia zdecydował się na przyłączenie się do jednej z grup religijnych współczesnego judaizmu. Najprawdopodobniej był uczniem faryzeuszy oraz grupy zbliżonej do esseńczyków. Trudno jest jednak wnioskować, w jakiej kolejności miał on z nimi do czynienia.

Być może jego pierwszy kontakt z ówczesnym judaizmem dokonał się dzięki faryzeuszom. Później mógł się on zdecydować na pogłębione studia Tory w szkole lub jakimś miejscu przypominającym współczesny klasztor prowadzonych przez ugrupowanie zbliżone do esseńczyków, a może nawet pobierał on nauki u samych esseńczyków. Zdobywszy dość gruntowną wiedzę na temat Tory, pewnego dnia doznał olśnienia (złośliwcy mówią, że uległ fiksacji) i stwierdził, iż odkrył swoją religijną misję.

Językowo Joszua był aramejczykiem i mówił po aramejsku z galijejskim akcentem, co u wielu współczesnych wywoływało śmiech i uchodziło za przejaw prostactwa. Nauczył się również hebrajskiego, który w tym czasie był już językiem martwym wykorzystywanym w modlitwach oraz do czytania Tory. Przypuszczalnie potrafił się komunikować po grecku (chodzi tu o grekę hellenistyczną — koine, drugi po aramejskim język powszechnej komunikacji na Bliskim Wschodzie).

Z profesji był on stolarzem. Fach ten przejął po swoim przybranym ojcu. Wychowany w środowisku ludzi prostych rozumiał dobrze problemy zwykłych ludzi i potrafił się z nimi bardzo dobrze porozumiewać. Przedstawione przez niego wyjaśnienia szybko trafiały do przekonania nieuczonych ludzi, nierzadko trafne powiedzenia Rabina Stolarza podobały się także bardziej wykształconym słuchaczom i rozmówcom.

Realizacja własnej misji

Będąc gorliwym studentem Tory i Tanachu oraz wnikliwym i krytycznym obserwatorem, Joszua zauważył, że zasady judaizmu były znane jedynie ludziom wykształconym, natomiast prości Żydzi jego epoki nie mieli żadnej orientacji w sprawach religii. Oprócz tego Joszua uważał, iż judaizm powinien być religią duchowości i etyki, nie zaś systemem przepisów religijnych oraz obrzędów. W zaleceniach Tory i Tanachu (pisma Proroków oraz księgi dydaktyczne ) doszukiwał się duchowego i uniwersalnego przesłania.

Z prawdziwą pasją piętnował dwulicowość i zakłamanie niektórych współczesnych mu przywódców religijnych i politycznych, czym narobił sobie rozlicznych wrogów.

Za główny swój cel Joszua stawiał sobie uczynienie judaizmu religią ludu. Również był on przeciwny jurystycznej interpretacji zaleceń zawartych w Torze i Tanachu. Można by się w nim dopatrywać prekursora antytalmudycznego nurtu w judaizmie. [ 4 ]


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Jezus, którego nie znasz
Ukryte dzieje Jezusa i Graala

 Zobacz komentarze (6)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Przymiotnik konkordatowy w połączeniu z konfesyjną nazwą konkretnego innowiercy oznacza, iż osoba taka jest bardzo uległa w stosunku do Kościoła papieskiego, na przykład papieża będzie czołobitnie tytułować per Ojciec Święty, w obiektach kultowych Kościoła rzymskiego nabożnie przyklękać, mimo iż oficjalnie deklaruje się jako osoba niewierząca lub agnostyk. W Polsce mamy całą rzeszę konkordatowych innowierców, na przykład konkordatowych ateistów, agnostyków czy też ewangelików. Funkcjonariusze Kościoła papieskiego bardzo lubią otaczać się świtą konkordatowych innowierców, gdyż w swojej propagandzie mogą się potem przedstawiać jako wielce tolerancyjni i ekumeniczni. Z drugiej zaś strony owi konkordatowi innowiercy nie robią tego za przysłowiowe „Bóg zapłać". No cóż, uszczerbek na honorze pozostaje niewidoczny a korzyści są wymierne i słodko brzęczące.
[ 2 ] Mamzer — według żydowskiego prawa religijnego (halachy ) jest to dziecko nieprawego łoża, które urodziło się po ślubie matki z innym mężczyzną. Mamzer jako taki podlega rozlicznym restrykcjom halachicznym, na przykład mamzer może poślubić tylko innego mamzera lub konwertytę. Status mamzera jest dziedziczny, dziecko mamzera jest zawsze mamzerem. W zasadzie jest to status osoby przeklętej.
Bez wątpienia najsłynniejszym żydowskim mamzerem był Joszua bar Josef, zwany również Jezusem z Nazaretu. W zasadzie należałoby go nazywać Joszua mamzer bar Miriam (syn Miriam).
W okresie średniowiecza i renesansu niejeden Żyd został ukarany za głoszenie tego rodzaju poglądów przez rozmaite kościelne instytucje (na przykład inkwizycję) lub sądy świeckie, albowiem wypowiedzi tego rodzaju traktowano jaka bluźnierstwo, co było również przestępstwem w świetle prawa państwowego.
Wielokrotnie rozmaici rabini z obawy przed zbiorowymi represjami ze strony „tak zwanych młodszych braci we wierze" zabraniali Żydom wdawania się z chrześcijanami w dyskusje na tematy dotyczące różnic pomiędzy obydwoma religiami, szczególnie zalecano zaś nieporuszania zagadnienia dotyczącego halachicznego statusu Ubóstwionego Rabina z Nazaretu oraz jego Matki Rzekomo Dziewicy (patrz Rozdział De Intolerabili Blasfemia Judeorum Contra Christum Et Fidem Eius Et Populum Christianum — O nie mogącym bezkarnie uchodzić bluźnierstwie Żydów skierowanym przeciwko Chrystusowi, Jego religii oraz chrześcijanom w dwóch niemalże identycznych artykułach tego samego autora Żydzi jako ofiary kościoła, Dziś, nr 8 (131), 2001 oraz Zagadnienie „czarnej" legendy inkwizycji, „Racjonalista", str. 2630).
[ 3 ] Uroczystość ta obchodzona jest 15 sierpnia pod nazwami Zaśnięcia (tradycja bizantyńska; po grecku koimesis, po starocerkiewnosłowiańsku uspenie), Wniebowzięcia (tradycja rzymskokatolicka; po łacinie assumptio) lub Matki Boskiej Zielnej (nazwa ludowa). Dla tych dwóch odłamów chrześcijaństwa doskonałe człowieczeństwo Miriam wynika z doskonałego człowieczeństwa Chrystusa, jest ona przecież matką wcielonego Boga. Jest zrozumiałym, iż jezulogia odrzuca te poglądy. Joszua i Miriam byli zwykłymi ludźmi. W żydowskiej tradycji Jezus był mamzerem a Miriam matką mamzera, co w żadnym wypadku nie jest oznaką szczególnie doskonałego człowieczeństwa.
[ 4 ] Nurt ten doprowadził do powstania ruchu karaimów w VIII wieku, który nie zdołał przyciągnąć do siebie większości Żydów. Wbrew temu, co sądził Joszua, judaizm musiał mieć charakter talmudyczny, aby być sobą. W tym też można się dopatrywać zwycięstwa faryzeizmu nad doktryną Rabina z Nazaretu. Inny triumf doktryny faryzejskiej nad naukami Jezusa ma charakter moralno-pragmatyczny, mianowicie chodzi tu o zbrodnie i zło popełnione przez duchowych uczniów Ukrzyżowanego Rabina z Nazaretu, w porównaniu z którymi występki następców faryzeuszy są nieistotnymi incydentami. Paradoksalnie i wbrew intencjom prekursora owa duchowa interpretacja dała początek systemowi religijnemu, który w imię swojego ukrzyżowanego założyciela unicestwił liczne cywilizacje oraz dokonał licznych mordów zarówno w skali indywidualnej jak i masowej.

« Jezus - człowiek i mit   (Publikacja: 27-02-2004 Ostatnia zmiana: 16-08-2006)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Adam Marek Bryszkowski
Wybitny lingwista; zajmuje się historią inkwizycji.   Więcej informacji o autorze
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 17  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Nowy koszmar
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3263 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365