Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
142.344.600 wizyt
Ponad 1057 autorów napisało dla nas 7253 tekstów. Zajęłyby one 28610 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 1153 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Demokrację różni od innych systemów politycznych nie psychologia rządzących, lecz mniej lub bardziej gęsta sieć kontroli społecznej nad ich poczynaniami.
 Filozofia » Filozofia społeczna

Filozoficzno-społeczna refleksja nad płcią [1]
Autor tekstu:

Filozofia starożytna i myśl chrześcijańska

Na myślenie o człowieku w naszym kręgu cywilizacyjnym rzutują dwie wielkie tradycje. Pierwszą z nich jest filozofia starożytnej Grecji, kontynuowana następnie w Rzymie; drugą — religijna tradycja judeochrześcijańska. W mojej pracy chciałabym przybliżyć problem rozumienia płci, ontologicznego zróżnicowania kobiety i mężczyzny, znaczenia tego zróżnicowania dla relacji społecznych w czasach starożytnych oraz wczesnego chrześcijaństwa.

Podstawowym problemem ontologicznego dyskursu płci jest uchwycenie samej istoty zróżnicowania płciowego, jego znaczenia dla podmiotowego zróżnicowania moralnego i behawioralnego, uchwycenie granicy między tym co w naszej strukturze konieczne, a co tylko przypadłościowe, wskazanie, co w niej jest niezależne, a co jest uzależnione, od czego i dlaczego w kontekście płciowości człowieka. Ten spór trwa do dziś, szczególnie pod wpływem ruchów feministycznych i emancypacyjnych oraz obrony status quo w kręgu myśli rzymskokatolickiej (co jest szczególnie widoczne w Polsce przy okazji debat nad projektami ustaw antyaborcyjnych, wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, etc). Powstało szereg teorii często sobie nawzajem przeciwstawnych, a dyskurs trwa głównie na gruncie teorii socjologii i psychologii. Jedni skłaniają się ku pojęciu płci kulturowej (refleksja Margaret Mead), inni tłumaczą różnice płci w świetle teorii socjobiologicznych (W. D. Hamilton, Edward O. Wilson, Richard Dawkins). Wszystkie te teorie wywodzą swoją genezę z początków nauki, z filozofii starożytnej oraz wczesnochrześcijańskiej. W niniejszej pracy przedstawię poglądy Platona, Arystotelesa oraz dzieje myśli chrześcijańskiej na podstawie poglądów Augustyna, Alberta Wielkiego i Tomasza z Akwinu, ponieważ moim zdaniem wywarły one najbardziej znaczący wpływ na całą filozofię, myśl i politykę społeczną naszego kręgu cywilizacyjnego.

Płeć w filozofii starożytnej

Platońska teoria płci

Poglądy Platona na płeć przytaczane są w dyskusjach na temat racjonalności podziału ról społecznych na męskie i kobiece. Platon włączył je do swojego systemu filozoficznego zorganizowanego wokół teorii „dwóch światów"; tego dostępnego zmysłami świata zjawiskowego oraz dostępnego w poznaniu rozumowym świata abstrakcyjnych idei. Platon uważał, iż możliwa jest wiedza bezwzględna o świecie idei jako niezmiennym, ponadczasowym; natomiast o świecie empirycznym, jako zmiennym, jedynie wiedza relatywna. Najważniejszą jest idea Dobra, umożliwiająca człowiekowi rozeznanie tego co słuszne, piękne i prawdziwe, a jej uchwycenie jest ostatecznym warunkiem w pełni rozumnego i etycznego życia. Niedostrzeganie idei Dobra, czy też niewykorzystywanie jej mocy oznacza błądzenie w obszarach piękna, dobra i prawdy. Inny charakter ma wiedza empiryczna. Umożliwia tylko, w ograniczonym zakresie, orientację w świecie pozoru. Jednak i poznanie tego świata ma swoją wartość, gdyż umożliwia przypominanie sobie przez duszę prawdziwego realnego świata myśli, który był jej znany, nim znalazła się w ludzkiej powłoce cielesnej. Dusza składa się z części rozumnej, impulsywnej i zmysłowej, lecz tylko ta rozumna mogła być zaliczana do „duszy samej". Rozumienie duszy jako niematerialnej doprowadziło do przeciwstawienia jej ciału. Według Platona człowiek oznacza tyle, co dusza posługująca się ludzkim ciałem, a płeć jest cechą ciała, a nie duszy. [ 1 ] Ta sama dusza może wcielać się raz w ciało mężczyzny, a raz w ciało kobiety. Człowiek jest duszą władającą ciałem. DUSZA NIE MA PŁCI. Jednak dusza postrzega świat empiryczny poprzez ciało właśnie, emocjonalnie zależy od ciała. W takim razie filozof zadaje pytanie, czy różnice płci usprawiedliwiają odmienną edukację, wychowanie, podział ról zawodowych, społecznych i politycznych? Jego odpowiedź na ostatnie pytanie jest negatywna, co w jego czasach było dość nietypowe, by nie powiedzieć ekstremalne. Jako pierwszy Platon przedstawił wiele istotnych racji pragmatycznych konsekwencji opcji egalitarystycznej [ 2 ].

Większość argumentów przemawiających za równym traktowaniem obu płci w sferze społecznej i publicznej zawarte zostało w Państwie. Platon dążył do wykreowania modelu doskonale racjonalnego społeczeństwa państwowego, którego struktury instytucjonalne gwarantowałyby jego najsprawniejsze, najbardziej efektywne i bezpieczne funkcjonowanie. Idealne społeczeństwo powinno składać się z trzech klas społecznych: klasy polityków, klasy żołnierzy i klasy wytwórców dóbr. Trzy stany odpowiadają trzem częściom, z których składa się dusza, ponieważ istnieje ścisła analogia pomiędzy państwem a jednostką. Części państwa powinny mieć te cnoty, co części duszy; władcy powinni cechować się mądrością, strażnicy — męstwem, a rzemieślnicy — panowaniem nad sobą [ 3 ]. Życie jednostek powinno być podporządkowane dobru państwa i regulowane ustawami określającymi np. procedury kwalifikowania jednostek do poszczególnych klas, przydzielania czynności zawodowych, tryb wychowania, życie intymne, łącznie z funkcją prokreacyjną.

Dla dobra państwa należy również optymalnie wykorzystać zdolności poszczególnych jednostek. W tym celu konieczne jest zniesienie barier prawnych i obyczajowych uniemożliwiających wykonywanie wszelkich prac uzdolnionym do nich osobom, bez względu na płeć. Nie oznacza to jednak wcale, iż Platon uważał mężczyzn i kobiety za równych sobie. Twierdził, że „daleko zostaje jedna płeć za drugą" [ 4 ]. Zauważał jednak zróżnicowanie w obrębie każdej płci przyznając, iż wiele kobiet góruje po różnymi względami nad mężczyznami. Twierdził, iż nie jest możliwe przypisanie konkretnych czynności czy zadań konkretnej płci w administracji państwa. Każda kobieta, jak i każdy mężczyzna nadają się do wszystkich prac, tylko że kobieta zawsze jest od mężczyzny słabsza. Należy zatem wykorzystywać zalety poszczególnych osób do poszczególnych zadań. Wynika z tego, że zarówno mężczyźni, jak i kobiety powinni znaleźć się wśród urzędników i wojskowych oraz podczas wykonywania czynności uważanych za typowo kobiece.

Platon przewidywał, że równouprawnienie w sferze obywatelsko-zawodowej pociągnie za sobą ogromne przeobrażenia także w innych obszarach życia społecznego. Konieczne będzie ujednolicenie systemów wychowywania i kształcenia obu płci oraz odciążenia wysoko wykwalifikowanych kobiet od tradycyjnych zajęć domowych. Uważał, że jeżeli kobiety mają wykonywać te same zadania co mężczyźni, to należy je uczyć tych samych rzeczy. Dla klasy strażników planował całkowite zniesienie instytucji rodziny, a okres ciąży kobiety powinien być traktowany jak czas uciążliwej choroby; po urodzeniu kobieta powinna oddać dziecko pod opiekę państwowej instytucji wychowawczej i powrócić do życia zawodowego. Nie mogłaby nawet zajmować się już dzieckiem, gdyż należałoby ono do państwa. Formalnie byłaby, jako członek społeczeństwa, matką wszystkich dzieci urodzonych w roku, w którym rodziła. Zniesienie rodziny w klasie strażników oznaczało również zniesienie własności prywatnej [ 5 ].

Projekty te w kwestii własności prywatnej niewiele zmieniały w sytuacji kobiet, ponieważ kobieta ateńska w Vw. p.n.e. z reguły nie dysponowała majątkiem. Był to jednak problem dla mężczyzn, gdyż to ich pozbawiano własności i ustanawiano im konkurencję ze strony kobiet, choć w świetle przekonań Platona, konkurencję dużo słabszą.

System przedstawiony w Państwie jest systemem idealnym, który z wielu względów nie mógłby być za życia Platona zrealizowany. Zdając sobie z tego sprawę, filozof opisał kolejny system będący kompromisem pomiędzy możliwościami a ideałem w Prawach. Platon utrzymał tradycyjny model rodziny dla wszystkich obywateli; pozostawił również pewne formy własności prywatnej przy zachowaniu tradycyjnego podziału ludności na obywateli, wolnych, ale pozbawionych praw obywatelskich fachowców (głównie rzemieślników) oraz uprawiających rolę, pełniących różne funkcje służebne niewolników. Filozof uważał, że istnienie własności prywatnej prowadzi do konfliktu interesów partykularnych z interesem ogólnospołecznym, także do zatargów pomiędzy obywatelami. W celu złagodzenia tych konfliktów ustalił górną i dolną granicę dopuszczalnego dla obywatela majątku ziemskiego. Zezwolenie obywatelom nawet na tak niewielką własność prywatną oznaczało również konieczność ustępstw w stosunku do ideału równości płci w sferze gospodarczej i społecznej. Filozof nadal utrzymał swoje przekonanie o jednakowym systemie kształcenia dla obu płci oraz pozwolenie na wykonywanie tych samych czynności, jeśli mają do tego odpowiednie umiejętności. Odsuwanie kobiet od wykonywania tzw. męskich zadań nazywa „największą głupotą", gdyż redukuje to o połowę siły państwa, gdy pozwolenie na równouprawnienie może zwiększyć je podwójnie przy tych samych kosztach i trudach.

Nie oznacza to jednak rzeczywistego stworzenia takiego samego systemu kształcenia dla chłopców i dziewcząt. Już od szóstego roku życia inaczej ma przebiegać nauka chłopców, a inaczej dziewcząt dlatego, że w dorosłym życiu ich role będą inaczej określone, choć nie wykluczają w NIEKTÓRYCH SYTUACJACH wykorzystania pełnego zakresu jednostkowych zdolności. Platon ustalił wiek wstępowania w związki małżeńskie: 16-20 lat dla dziewcząt i 30-35 lat dla mężczyzn. Kobieta może sprawować urzędy publiczne dopiero od czterdziestego roku życia, mężczyzna od trzydziestego; służbę wojskową mężczyzna ma pełnić od dwudziestego do sześćdziesiątego roku życia, kobieta zaś, w tym zakresie, w jakim uzna się ją za nadającą się do tego rodzaju służby; powierzać jej należy zadania nie przekraczające jej sił, po okresie przeznaczonym do rodzenia dzieci do ukończenia 50 lat. Kobieta nadal pełnić ma przede wszystkim funkcje opiekuńczo-wychowawcze (matka ma sprawować opiekę nad dzieckiem do ukończenia przez nie trzeciego roku życia). Kiedy dziecko ukończy 3 lata, nadal może mieszkać z rodzicami, lecz musi uczęszczać na wspólne zabawy prowadzone przez specjalnie do tego przygotowane przez państwo opiekunki. Od 6. roku życia edukacja dzieci jest już uzależniona od ich płci, naucza je się osobno. Na przykład tylko te dziewczynki, które tego chcą, mogą uczyć się jazdy konnej, strzelania z łuku, rzucania włócznią i miotania kamieniami z procy. Wszystkie natomiast muszą obowiązkowo uczyć się szybkiego nakładania i odkładania zbroi, stawania w szyku, tańca z uzbrojeniem i marszu. Kobietom przypisuje się więc jedynie funkcję pomocniczą w obronie; mają one podejmować działania wojenne tylko w przypadku nieobecności mężczyzn, bądź w przypadku wtargnięcia wroga w granice państwa. Również nie wolno kobietom obejmować niektórych wysokich urzędów. Dla przykładu stanowisko naczelnego kierownika młodzieży męskiej i żeńskiej zarezerwowane zostało dla mężczyzny po pięćdziesiątym roku życia, ale organizowanie i nadzorowanie zabaw dzieci w wieku 3-9 lat, jak również urząd nadzoru życia małżeńskiego zarezerwowano wyłącznie dla kobiet. [ 6 ]


1 2 3 4 5 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Płeć, socjobiologia i gender studies
Miejsce i wizerunek kobiety w chrześcijaństwie

 Zobacz komentarze (5)..   


 Przypisy:
[ 1 ] W. Tatarkiewicz, Historia filozofii. Tom pierwszy. Filozofia starożytna i średniowieczna, Warszawa 2001, s. 89-91.
[ 2 ] M. Uliński, Kobieta i mężczyzna. Dzieje refleksji filozoficzno-społecznej, Kraków 2001, s. 20.
[ 3 ] W. Tatarkiewicz, op. cit., s. 100-101.
[ 4 ] Platon, Państwo 455 D, przekład W. Witwicki, Warszawa 1990, s. 255.
[ 5 ] Ibidem.
[ 6 ] M. Uliński, op. cit., s. 23-25.

« Filozofia społeczna   (Publikacja: 14-04-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Izabela Ślusarczyk-Turek
Ur. 1976, absolwentka Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ; przez 3 lata doktorantka tego wydziału. Mieszka w Krakowie, a jedną nogą w Strasbourgu. Obecnie studentka MBA.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4707 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365