Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
178.688.088 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 2017 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Nierozsądny byłby zamiar odebrania ludowi jego szaleństwa! Można jednak wyleczyć z szaleństw tych, co rządzą ludem; nie pozwolą na to przynajmniej, by szaleństwa ludu stały się niebezpieczne. Zabobon wówczas tylko jest groźny, gdy ma za sobą monarchów i żołnierzy, wtedy bowiem staje się okrutny i krwiożerczy."
 Filozofia » Filozofia społeczna

Filozoficzno-społeczna refleksja nad płcią [4]
Autor tekstu:

Chrześcijański ideał człowieka brał pod uwagę zalety każdej z płci osobno. Ceniono męstwo, siłę charakteru, wytrwałość i rozumność, jako zalety typologicznie męskie. Z uznanych zalet kobiecych poważano współczucie, cierpliwość i łagodność. Augustyn „powiada, że w duszy każdego człowieka istnieje jakby związek małżeński pomiędzy rozumem kontemplacyjnym (mężem) a rozumem praktycznym (żoną), który to rozum jest wciąż ludzki, a nie zwierzęcy" [ 24 ].

Św. Augustyn poszukiwał równowagi. Wśród jemu współczesnych przesadnie wychwalano idee dziewictwa. Jednocześnie Kościół potrzebował dzieci, aby wiara mogła przetrwać. Augustyn usankcjonował więc małżeństwo. Akt miłosny pozostał jednak nadal grzechem, lecz już tylko grzechem powszednim, stosunek pozamałżeński uznał za grzech ciężki. Jego zdaniem małżeństwo uzasadniają trzy funkcje: proles, fides, sacramentum. Nazywa je „trzema dobrami". Proles oznacza płodzenie dzieci, fides: wierność, która powinna łączyć parę małżeńską i chronić ją przed zewnętrzną pożądliwością, a sacramentum: Boży sakrament, który sprawia, że małżeństwo staje się nierozerwalnym. [ 25 ]

Chrześcijańska teoria małżeństwa zakładała równość małżonków wobec Boga, lecz postulowała również konieczność podległości żony mężowi. Był to wymóg zwyczajowy; uważano jednak, iż ma on oparcie w naturze. Przywoływano znów Ewę, dla której podległość Adamowi w raju, jako jego pomocnicy, nie była niczym niemiłym, czy też irracjonalnym. Na ziemi jednak podległość mężowi miała być karą za grzech pierworodny. Umowa małżeńska była egzekwowaniem kary za grzech Ewy. Augustyn stwierdza, że „mężczyzna powinien kierować niewiastą, a nie pozwolić, żeby ona przewodziła jemu. Jeśli to ma gdzieś miejsce, to biedny i niedobry jest taki dom" [ 26 ]. Usprawiedliwiało to traktowanie kobiety jak niewolnicy: „Mężczyzno, jesteś panem, kobieta jest twoją niewolnicą; tak chciał Bóg, jak mówi Pismo, Sara była posłuszną Abrahamowi i nazywała go swym panem… Tak, wasze żony są waszymi sługami, wy zaś jesteście ich panami" [ 27 ]. Kolejny cytat:: „a jak w duszy człowieka są dwie siły, z których jedna rozumując przewodzi, a druga wypełnia rozkazy, bo się poddaje takiemu przewodnictwu, w podobny sposób pod względem cielesnym kobieta została stworzona dla mężczyzny. Umysłem, racjonalną inteligencją, kobieta jest równa mężczyźnie, ale pod względem płci tak mu jest cieleśnie podporządkowana, jak popęd do działania powinien być podporządkowany kierownictwu rozumu, wyznaczającemu właściwą drogę działania. Te wszystkie rzeczy widzimy, każda z nich jest dobra. Wszystkie razem — są bardzo dobre" [ 28 ].

Przekonanie Augustyna o równości kobiet i mężczyzn przed obliczem Boga otworzyło niektórym kobietom możliwość zajęcia się sprawami duchowymi. Szczególny wpływ wywarł kult dziewictwa. Ruch monastyczny, zwłaszcza benedyktyński dawał równe szanse i kobietom, i mężczyznom. Benedyktynki pozostawiły wiele dzieł teologicznych, niegdyś szeroko komentowanych (dzieła Hildegardy z Bingen).

Powrót do filozofii Arystotelesa

W okresie późnego średniowiecza, w czasach wypraw krzyżowych szczególnie wzrasta znaczenie filozofii Arystotelesa. Arystotelesowskie kategorie wykorzystują do własnych rozważań teologicznych i filozoficznych m.in. Albert Wielki i Tomasz z Akwinu. Powrót do filozofii Arystotelesa i utworzenie chrześcijańskiego arystotelizmu w XIIIw. było wielkim przewrotem w filozofii. Do tego czasu bowiem filozofia chrześcijańska budowana była na podstawie Platońskiego idealizmu. Teraz zwrócono się w kierunku empiryzmu. System chrześcijańskiego arystotelizmu jest w zasadzie wspólnym dziełem Alberta Wielkiego i Tomasza. Albert uznał wyższość doktryny filozoficznej Arystotelesa i zaczął ją przystosowywać do nauki chrześcijańskiej. Przejął jednak niektóre doktryny neoplatońskie; dopiero Tomasz poszedł w kierunku czystego arystotelizmu. Ludzie, którzy w owych czasach zajmowali się filozofią byli przede wszystkim duchownymi. Myśl Arystotelesa podzieliła ich na dwa obozy: zwolenników i przeciwników. Zwolennicy chcieli jak najwięcej zachować z nauk Arystotelesa. [ 29 ]

Albert pierwszy oddzielił dziedzinę tajemnic religii (np. Pojęcie Trójcy Świętej) od prawd dostępnych dla rozumu. Twierdził, że inne są zasady teologii, a inne przyrody. Wprowadził kompromisową koncepcję uniwersaliów w oparciu o pisma arabskie (Awicenna). Albert rozróżniał dwie natury: uniwersalną i partykularną. Natura uniwersalna, ogólna, służy gatunkowi i ten cel jest główną racją istnienia kobiety. Twierdził, że kobieta jak materia szuka formy, czyli panowania mężczyzny (nawiązanie do teorii materii i formy Arystotelesa); niestałość kobieca powoduje jednak jej niekonsekwencję, czyli niewierność. Nad kobiecym intelektem górę biorą emocję co świadczy o słabości intelektualnej. Dlatego kobietom trudno jest się podporządkować prawom, trudno im również rozpoznawać dobro. Kobietami kieruje bardziej pożądanie niż rozum, dlatego też trudno od nich wymagać cnót kardynalnych. Albert przekonany był o gorszej konstytucji kobiet, o słabszym intelekcie i charakterze, o słabości moralnej. [ 30 ]

Dzieła Arystotelesa znajdowały się w tym czasie na indeksie Papieża. Tomasz z Akwinu przekonany jednak był o słuszności tez Arystotelesa. Papież Urban IV zlecił m.in. jemu interpretację krytyczną i poprawienie błędów tłumaczeń dzieł Arystotelesa. Podjął się próby syntezy arystotelizmu i tradycji chrześcijańskiej. Wynikiem tych studiów jest Summa teologiczna.

W jaki sposób Tomasz dokonał tej syntezy? Ustalił hierarchię: najniżej znajdują się byty mniej lub bardziej związane z materią, a ponad nimi wszystkimi — ułożone hierarchicznie formy czyste, niematerialne. Na granicy między tymi dwoma rodzajami bytów znajduje się forma, będąca najwyższą formą materialną i najniższą z form czystych. Forma jest podstawą tego co w jednostkach jest gatunkowe, a materia tego co indywidualnie różne. Jest to dusza żyjąca w istocie ludzkiej. Dusza ludzka jest najwyższą z form zawierających materię i jest związana z ciałem. Jest też najniższą z czystych form. Ponad nią znajdują się hierarchicznie ułożone czyste formy pozbawione śladu materii. Te formy to anioły ułożone w porządku znowu hierarchicznym. Forma jest źródłem jedności w substancjach, materia — mnogości, a więc i cielesności. To co cielesne, składa się z formy i materii, a to co czysto duchowe, posiada tylko formę. Dla Tomasza gatunek składa się z bardzo wielu osobników i dlatego jest formą materialną. [ 31 ]

W kwestii płci św. Tomasz uwzględniał zarówno filozofie Arystotelesa i Augustyna, jak Pismo Święte. Przyjął jednak teorię kreacjonizmu. Był przekonany o tym, że męskie nasienie przenosi tylko postać cielesną. (Porównując: Platon twierdził, że mężczyzna przekazuje kobiecie już gotowe żyjątko, któremu duszę najwyższą przekazuje Bóg). Dusza łączy się z zarodkiem, ale dopiero po pewnym czasie, gdy jest on już odpowiednio uformowany. Tomasz uważał ciało kobiety za mniej doskonałe od męskiego; celem istnienia kobiety są jedynie gatunkowe właściwości jej ciała, pozwalające na przetrwanie gatunku. „W odniesieniu do natury partykularnej, kobieta jest czymś niedoszłym i niewydarzonym. Czemu? Bo tkwiąca w nasieniu mężczyzny siła czynna zmierza do utworzenia czegoś doskonałego: podobnego do siebie co do płci, a że rodzi się kobieta, dzieje się to albo z powodu słabości siły czynnej, albo z powodu jakiejś niedyspozycji materii, albo też spowodowało to coś z zewnątrz, np. wiatry południowe o których pisze, że są wilgotne" [ 32 ]. Dla porównania cytat z Arystotelesa: „Po pierwsze odchylenie od normy ma miejsce wtedy, gdy zamiast mężczyzny na świat przychodzi kobieta" [ 33 ]. „Bo w łonie matki embrionowi żeńskiemu potrzeba dłuższego czasu niż embrionowi męskiemu do tego, by się rozwinął. Lecz gdy wyjdzie już na światło dzienne, wszystko następuje w nim szybciej: dojrzewanie płciowe, wiek dojrzały i starość, bo kobiety są z natury słabsze i zimniejsze. Toteż należy uważać kobiecość za rodzaj naturalnej deformacji, dopóki embrion żeński jest wewnątrz matki, różnicowanie jego części dokonuje się wolno z powodu jego zimna (bo rozwój jest rodzajem gotowania, którego dokonuje ciepło; jeśli rzecz jest cieplejsza, jej gotowanie dokonywa się łatwiej). Przeciwnie zaś, gdy 'embrion kobiecy' znajdzie się poza matką, zbliża się szybko do kresu swego rozwoju i do starości, ponieważ jest słaby. Wszystko bowiem to co jest niższe, dochodzi prędzej do swego końca zarówno w dziełach sztuki, jak w stworach natury" [ 34 ].

Tomasz rolę męża w akcie małżeńskim uważa za szlachetniejszą. W odniesieniu do natury powszechnej, kobieta nie jest czymś niewydarzonym, lecz przeznaczonym do rodzenia. Nie uważał jednak kobiety za złą do cna. Ulokował ją w obszarze niższego, lecz koniecznego dobra. Twierdził, że na doskonałość świata składają się różne stopnie rzeczy, dlatego też na doskonałość natury ludzkiej składa się odmienność płci. Uważał zdolności poznawcze duszy za zależne od cielesności człowieka, a cielesność kobiet (jako istoty ułomnej) również ma wpływ na jej możliwości poznawcze. Dlaczego więc Bóg nie stworzył samych mężczyzn? Dlatego, że kobieta i mężczyzna razem stanowią o doskonałości ludzkości (analogia do wizji doskonałości świata Augustyna, świata składającego się z hierarchicznie uporządkowanych bytów).

Tomasz zalecał męską dominację w życiu rodzinnym i politycznym. Tezę tę popierał argumentem, że kobieta podlega mężczyźnie tak, jak przełożony posługuje się podwładnymi, a wszystko to w celu ich pożytku i dobra. „Kobieta jest z natury podległa mężowi, gdyż z natury mężczyzna ma większe rozeznanie rozumu" [ 35 ]. Celem małżeństwa jest nie tylko prokreacja, ale również wieloletnie wychowywanie dzieci oraz wspólne życie domowe. W tym życiu następuje podział rodzaju zajęć. Inne wykonuje mężczyzna, inne kobieta, ale to mężczyzna zawsze jest głową kobiety. W życiu społecznym mężczyzna ma też inne zadania, bo i jego cnoty są ważniejsze dla życia politycznego i publicznego. Kobieta powinna zostać w domu. „Mężczyzna jest początkiem i celem kobiety, tak jak Bóg jest początkiem i celem całego stworzenia" [ 36 ]. Tomasz uważał jednak, że miłość nie jest grzechem, gdy praktykuje się ją z umiarem i w nakazanym porządku, zwłaszcza w celu płodzenia dzieci.


1 2 3 4 5 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Płeć, socjobiologia i gender studies
Miejsce i wizerunek kobiety w chrześcijaństwie

 Zobacz komentarze (5)..   


 Przypisy:
[ 24 ] Św. Augustyn, De Genesi ad Litteram, dz. cyt., s. 164 za M. Uliński., op. cit., s. 63.
[ 25 ] G. Bechtel, Cztery kobiety Boga. Ladacznica, czarownica, święta, głupia gęś, Warszawa 2001, s. 40.
[ 26 ] Św. Augustyn, De Genesi contra Manicheos, Ks. II R. XI (15), dz. cyt., s. 62 za M. Uliński., op. cit., s. 65.
[ 27 ] Św. Augustyn, Mowy, mowa 322 cyt. za G. Bechtel, op. cit., s. 41.
[ 28 ] Św. Augustyn, De Genesi contra Manicheos, Ks. XIII 32, dz. cyt., s. 375 za M. Uliński., op. cit., s. 65.
[ 29 ] W. Tatarkiewicz., op. cit., s. 272.
[ 30 ] M. Uliński, op. cit., s. 70.
[ 31 ] W. Tatarkiewicz, op. cit., s. 274-275.
[ 32 ] Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, Suppl. Zag. 64. art. 3, dz. cyt., t. 32, s. 237 za M. Uliński., op. cit., s. 71.
[ 33 ] Arystoteles, O rodzeniu się zwierząt, IV 767 b 8-10, dz. cyt., s. 174 za M. Uliński., op. cit., s. 34.
[ 34 ] Ibidem, IV 775 a 9-22, s. 199-200 za M. Uliński, op. cit., s. 34.
[ 35 ] Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, Zag.101 Odp, t. 7, s 188 za M. Uliński., op. cit., s. 71.
[ 36 ] Św. Tomasz z Akwinu, Suma teologiczna, Zag. 93, Art. 4, Odp., dz. cyt., t. 8, s. 118 i 119 za M. Uliński., op. cit, s. 71.

« Filozofia społeczna   (Publikacja: 14-04-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Izabela Ślusarczyk-Turek
Ur. 1976, absolwentka Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ; przez 3 lata doktorantka tego wydziału. Mieszka w Krakowie, a jedną nogą w Strasbourgu. Obecnie studentka MBA.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4707 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365