Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
137.873.124 wizyty
Ponad 1054 autorów napisało dla nas 7224 tekstów. Zajęłyby one 28461 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 3857 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Duma homo sapiens jest określeniem na wyrost, albowiem człowiek - istota namiętna - lubi sięgać po rozum dopiero po wypróbowaniu innych możliwości.
 Czytelnia i książki » Recenzje i krytyki

Globalizacja pod piórem psycholożki [1]
Autor tekstu:

Globalizacja przyniosła szereg problemów, które podejmowane są zarówno przez polityków i działaczy społecznych, jak przez naukowców i publicystów. Przekształceniom gospodarczym towarzyszą gwałtowne zmiany w zakresie nauki, technologii informacyjnych, komunikacji i transportu. Wzajemne zależności pomiędzy różnymi gospodarkami, rządami i kulturami nie prowadzą bynajmniej do totalnej unifikacji. Najbardziej wyraziście widać to w przepastnych różnicach w poziomie życia między bogatą Północą i biednym Południem, ale także pomiędzy zamożnymi i ubogimi w poszczególnych krajach. Niektóre problemy, takie jak zmiany klimatyczne i dewastacja środowiska naturalnego mają przy tym prawdziwie globalny charakter, inne — jak ciężkie warunki życia, głód i choroby zakaźne — zdają się nie dotyczyć w jednakowym stopniu wszystkich, ale ich zasięg sprawia, że wszystkich powinny obchodzić. Tak wielkie spektrum problemów trudne jest do szczegółowego zrelacjonowania przez jedną osobę w sposób inny niż popularnonaukowy. Takiego właśnie zadania podjęła się psycholożka społeczna z Arizona State University w Phoenix Wilhelmina Wosińska. W napisanej po polsku książce dokonała przeglądu najważniejszych zagadnień, dostarczając zainteresowanemu współczesnym światem czytelnikowi obfitego źródła ciekawych informacji. Spróbujmy prześledzić obszary, które kolejno poddała analizie.

Autorka wychodzi od przeglądu definicji globalizacji (i jest to bodaj jedyna przypominająca typową publikację naukową cześć książki), by następnie przedstawić jej etapy i techniczne narzędzia, wśród których najwięcej uwagi poświęca Internetowi i rozmaitym jego zastosowaniom. Co ciekawe, niektóre z przytaczanych poglądów upatrują początku globalizacji w starożytności, inne — w kolonizacji, rozpoczętej przez Europejczyków w późnym średniowieczu. Rozdział ten, koncentrując się jednak na współczesności, stanowi wprowadzenie do ukazania czterech oblicz globalizacji: językowo-kulturowego, ekonomiczno-handlowego i rynku pracy, demograficzno-społecznego i ekologicznego.

Głównym bohaterem rozdziału „Język komunikacji słownej i wzorce kultury masowej w zglobalizowanym świecie" jest stopniowo wypierający swoich konkurentów język angielski. W różnych kontekstach, użyciach i odmianach używany jest w ponad stu krajach. Ustępuje wprawdzie pod względem liczby mówiących nim ludzi chińskiemu mandaryńskiemu i hinduskiemu, ale króluje w komunikacji międzynarodowej i najczęściej stanowi przedmiot nauczania jako język obcy. Natomiast źródła naśladowanych w różnych częściach świata stylów życia leżą w kulturze Stanów Zjednoczonych, których kulinaria (hamburgery), sposoby ubierania się (dżinsy), telewizja (MTV), kino (Hollywood) i parki rozrywki (Disneyland) stały się popularne na całym świecie. Choć niekiedy pod względem liczby amerykańskie produkcje ustępują na przykład hinduskim (Bollywood), to dla globalnej mody i propagowanych obyczajów mają kluczowe znaczenie. Z drugiej strony uniwersalność języka angielskiego sprawia, że globalnie popularyzowane - choćby za pomocą telewizji satelitarnych — mogą być elementy kultury innych krajów.

W rozdziale 4. zatytułowanym „Globalny rynek produkcji, usług i wymiany handlowej" Wosińska analizuje zjawiska outsourcingu (korzystania z taniej siły roboczej za granicą), także internetowego, oraz „inshoringu" (przenoszenia zleceń do innego kraju zachodniego). Dużo uwagi poświęca też Azjatyckim Tygrysom, za które obok Chin i Indii uznaje też Japonię. O ile w najludniejszym państwie świata upatruje lokalizacji taniej produkcji eksportowej, o tyle w drugim pod względem ludności — przede wszystkim miejsca świadczenia na odległość usług: biurowych, informatycznych, high-tech, biotechnologicznych, medialnych i edukacyjnych, ale także medycznych (tych ostatnich dla turystów doceniających taniość przeprowadzanych zabiegów operacyjnych). Przedstawia też tendencje w zatrudnianiu pracowników (poszukiwani są młodzi, wykształceni, niezrzeszeni w organizacjach pracowniczych). W kolejnym rozdziale opisuje proces „cocakolonizacji" czy też „macdonaldyzacji", a więc kolonizacji świata przez globalne korporacje, szczegółowo przedstawiając sukces takich jak: Coca-Coli, McDonald's czy Wal-Mart — największa sieć supermarketów na świecie. Omawia też proces monopolizacji w przemyśle medialnym, a także przedsięwzięcia wprawdzie nielegalne, ale stopniem organizacji, skalą i zyskownością nie odbiegające od największych gałęzi legalnej przedsiębiorczości: przemysł narkotykowy i handel ludźmi, głównie w celu eksploatacji seksualnej. Wskazuje na bezradność i bierność, a często także korupcję i hipokryzję, które sprawiają, że te potężne obszary patologii przeżywają niesamowity wzrost, pomimo zaawansowania cywilizacyjnego i postępów w zakresie praw człowieka.

W części poświęconej demograficznym i społecznym aspektom globalizacji Autorka przedstawia historię oraz aktualne trendy w ilościowych zmianach populacji świata, przypomina teorię Thomasa Malthusa, wyjaśniającą powody przyrostu ludności i jego hamulce, analizuje kryzys demograficzny w Europie, starzenie się społeczeństw i takie konsekwencje przeludnienia i mobilności, jak: głód i choroby zakaźne. Wśród tych ostatnich najwięcej uwagi poświęca AIDS i malarii, z których obie zbierają coraz większe żniwo, choć jednej z nich można nie tylko przeciwdziałać, ale też skutecznie leczyć. Niestety, ponieważ dotknięte nimi są w największym stopniu biedne społeczeństwa, opieka medyczna nawet na podstawowym poziomie jest tam często niedostępna. Z niedożywieniem i głodem kontrastuje Wosińska plagę otyłości spowodowaną niezdrowym odżywianiem się w bogatych krajach, zwłaszcza w tych, gdzie popularne są fast foody i „śmieciowe jedzenie" — w USA i Wielkiej Brytanii. Problem dostępności podstawowych zasobów jest zresztą przejawem polaryzacji bogactwa - rosnących nierówności pod względem dochodów i konsumpcji.

Analizując rodzaje i rozmieszczenie biedy na świecie autorka wskazuje na takie jej uwarunkowania, jak: położenie geograficzne, pozostałości systemu kolonialnego i feudalizm korporacyjny. Wskazuje na ucieczkę przez kraje bogate od problemu nędzy, dotyczącego niemal połowy ludności świata. Przejawia się ona w stosowaniu eufemistycznych określeń („niski poziom bezpieczeństwa wyżywieniowego") i niewywiązywaniu się rządów z postanowień dotyczących pomocy finansowej dla najbiedniejszych krajów (choć jest to zaledwie 0,7 procent PKB, to USA wydatkowały w 2003 roku jedynie 30 procent tej kwoty, a większość pozostałych państw rozwiniętych gospodarczo także tylko częściowo wypełniła zobowiązania). Nic dziwnego, że w tej sytuacji działalność organizacji charytatywnych odgrywa ważną rolę. Jako przykład takiego udanego i dobrze prowadzonego przedsięwzięcia Wosińska podaje fundację Billa i Melindy Gatesów (małżonek, najbogatszy człowiek świata, założył i rozwinął Microsoft), wspieraną przez legendarnego inwestora giełdowego Warrena Buffetta (drugiego najbogatszego człowieka na Ziemi), zaś jako odnoszącego sukcesy w propagowaniu walki z biedą celebrytę wskazuje Bono, piosenkarza zespołu U2. Podkreśla też rolę edukacji w walce z nędzą w krajach trzeciego świata i opisuje ONZ-owski projekt wyeliminowania krańcowej biedy. Na zakończenie tej części książki opisuje fortuny największych bogaczy i próby uzasadniania bogacenia się poprzez odwołania do woli boskiej.

Kolejny, siódmy rozdział poświęcony został środowisku naturalnemu i jego zniszczeniu. Autorka wychodzi od opisu stanu środowiska na początku trzeciego tysiąclecia, by następnie dużo uwagi poświęcić zjawisku, które — dla podkreślenia jego negatywnego charakteru — proponuje nazywać „globalnym przegrzaniem" i za którego symptomy uznaje topnienie lodowców, fale upałów, huragany, choroby, głównie związane z utrudnionym dostępem do bezpiecznej wody, a także problem bioinwazji — wycofywania się niektórych gatunków zwierząt i roślin w bardziej sprzyjające klimatycznie i hydrologicznie rejony, co narusza równowagę ekosystemu i prowadzi do wyginięcia innych gatunków. Wśród środków zaradczych przedstawia między innymi: rozwój opłacalnych „zielonych" technologii, strategie ekonomiczne realizowane przez państwa, zmianę nawyków na poziomie indywidualnym, zmianę świadomości polityków i obywateli.

W dalszej części rozdziału poświęconego ekologicznej stronie globalizacji Wosińska analizuje: ulegający degradacji stan atmosfery, kurczące się zasoby wody pitnej, deforestację, pogarszający się stan i zmniejszający areał ziemi uprawnej, wyniszczenie łowisk spowodowane rabunkowymi odłowami, eksterminację egzotycznej fauny i flory, spowodowaną jej rabunkowym eksportem. Jako czynnik sprzyjający zagładzie planety podaje globalny wzrost konsumpcji. Choć wciąż najbardziej nieodpowiedzialnie korzystają z zasobów Ziemi mieszkańcy Zachodu, to największą dynamikę wzrostu konsumpcji przejawiają kraje intensywnie się rozwijające, takie jak Chiny. Rabunkowa gospodarka dotyczy surowców naturalnych potrzebnych w przemyśle, drewna pozyskiwanego przez wyręb lasów i nieodnawialnych źródeł energii. W bogatych krajach krótkoterminowy zysk jest ważniejszy niż strategiczne oszczędzanie środowiska, zaś w biednych — walka ludzi o przetrwanie biologiczne sprawia, że ochrona zasobów schodzi na dalszy plan. Przykłady rosnącej lawinowo konsumpcji związane są między innymi z wzrostem liczby samochodów, ilości zużywanej energii elektrycznej i papieru. Jednym ze spektakularnych następstw rozpasanej i podsycanej przez reklamę i marketing konsumpcji są odpady, tworzące wysypiska, a także zatruwające wody rzek i oceanów. Na poziomie globalnym próbą przywrócenia czy utrzymania równowagi ekologicznej jest koncepcja zrównoważonego rozwoju, w której system środowiskowy traktowany jest jako równie ważny, jak systemu ekonomiczny i społeczny. Zasady tej koncepcji napotykają jednak na trudności we wcielaniu w życie. Ani społeczeństwa korzystające z dobrobytu, ani rozwijające się, nie mają bowiem ochoty samoograniczyć się z myślą o regeneracji zużywanych zasobów Ziemi. Problem kurczenia się tych zasobów staje się jednak coraz bardziej palący i polityka międzynarodowych instytucji zaczęła, dzięki rosnącej świadomości światowych przywódców, uwzględniać sprawy ochrony środowiska.

W przedostatnim rozdziale Wosińska omawia pokrótce społeczno-narodowościowe konsekwencje globalizacji: zanik kultur plemiennych, kłopoty z korzystaniem z globalizacji (kryzys tajlandzki, marginalizacja niektórych krajów afrykańskich, sytuację w Rosji, a także malejącą rolę państwa w gospodarce wolnorynkowej. Następnie, analizując postawy wobec globalizacji, skupia się na postrzeganej roli Stanów Zjednoczonych jako centralnego inicjatora i sprawcy wielu procesów. Po wskazaniu roli takich instytucji, jak: Światowa Organizacja Handlu, Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, a także głównych walut, przedstawia formy sprzeciwu wobec globalizacji, w tym także działalność i postulaty Światowego Forum Społecznego.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Bóg, honor i bezprawie
Przeprogramowane komórki macierzyste przechowują pamięć o swoim pochodzeniu

 Zobacz komentarze (3)..   


« Recenzje i krytyki   (Publikacja: 05-08-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jarosław Klebaniuk
Doktor psychologii; adiunkt w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego; autor ponad pięćdziesięciu artykułów naukowych z zakresu psychologii społecznej; redaktor pięciu książek, w tym „Fenomen nierówności społecznych” i „Oblicza nierówności społecznych”; w latach 2007 – 2010 członek Komitetu Psychologii PAN; pisuje także prozę; publikował m. in. w „Akcencie”, „Bez Dogmatu”, „Kresach” i „Lampie”.

 Liczba tekstów na portalu: 14  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Jak Niemcy Polakom Żydów...
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 503 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365