Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
157.115.408 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7302 tekstów. Zajęłyby one 28805 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 600 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
John Brockman (red.) - Nowy Renesans

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku.
 Biblia » Nowy Testament » NT - spojrzenie krytyczne

Cuda Jezusa [3]
Autor tekstu:

Uzdrowienie ślepca Bartymeusza koło Jerycha. Tym razem poszło wspaniale (poprzednio jak pamiętamy — zobacz — , w Betsaidzie, Jezus musiał opluwać ślepca, co zresztą nie przyniosło pożądanych efektów, gdyż widział ludzi jako drzewa chodzące). Ślepiec odzyskał wzrok na wezwanie Jezusa. (10, 46n)

  • Kolejnym wątpliwej wartości cudem (po zabiciu dwóch tysięcy świń gerazeńskich), jest bez wątpienia cud uschnięcia drzewa figowego. Oto zapragnął Jezus się posilić, jednak na drzewku, które sobie upatrzył nie znalazł żadnego owocu ("bo nie był czas figom" — jak nas poucza Pismo). Być może Zbawiciel miał ważniejsze rzeczy na głowie niż zdobywanie wiedzy o okresach owocowania, gdyż poirytowany sprawił, że uschło, rzekł do drzewa: "Niech już więcej na wieki nie je owocu nikt z ciebie" (11, 12n). Jest to bez wątpienia „najgłupsza z cudownych bajeczek (...) W tym przypadku ludzka żądza bajania przeszła wszelkie oczekiwania. Podobny cud nie pozwala wierzyć cudotwórcy, daje raczej podstawy po temu, by powątpiewać w jego poczytalność. Jezus na pewno nie zasłużył sobie na to, by zostać obdarzonym takimi cudownymi czynami" (Ranke-Heinemann [ 10 ])

  • Po śmierci Jezusa na krzyżu rozdarła się na dwoje zasłona kościelna, co spowodowało nawrócenie rotmistrza (15, 38)

  • Cud rezurekcji, czyli zmartwychwstania

  • Cuda u Mateusza (kolorem jasnoszarym odznaczone są cuda, które powtarzają się u poprzedniego ewangelisty bez zmian)

    1. Mającemu wątpliwości co do ojcostwa Józefowi ukazuje się Anioł Pański we śnie i poucza go, aby się na Miriam nie gniewał, gdyż dziecię jest z Ducha Świętego

    2. Cud ukazania się gwiazdy zwiastującej narodziny Jezusa (2, 1n)

    3. Cud w czasie chrztu (jak u Marka)

    4. Uzdrowienie trędowatego (8, 1n) — podobnie jak u Marka, z tym, że usuwa nieładny zwrot „Jezus zagroził mu" (trędowatemu), który występował u Marka

    5. Uzdrowienie "powietrzem ruszonego" (paralityka) — uzdrowienie na odległość, Jezus miał nie widzieć swego pacjenta, będącego sługą setnika, poganina (było to drugie uzdrowienie na odległość, pierwsze dotyczyło córki Syrofenicjanki. Nie bez znaczenia zapewne pozostaje, że oba te cuda dotyczyły pogan, stąd kwestionuje się oba cudy, jako zupełnie odmienne charakterem niż typowe dla Jezusa uzdrawianie przez bezpośredni kontakt — był to zapewne ukłon ewangelistów w stronę pogan, Jezusowi zapewne było to obce) (8, 5n)

    6. Uzdrowienie teściowej Szymona Piotra z gorączki (8, 14n) — jak u Marka

    7. Tego samego dnia "przywiedli mu wiele diabelstwa mających. I wyrzucał duchy słowem , i wszystkie, którzy się źle mieli, uzdrowił" (8, 16) — jak u Marka

    8. Uciszenie burzy (8, 26) — jak u Marka

    9. Uzdrowienie opętanych (wpuszczenie demonów w świnie) — u Marka — jeden, Mateusz ma dwóch (8, 28n). Skorygował ponadto Mateusz co nieco lokalizację — Marek pisał o oddalonym o 60 km kraju Gerazeńczyków, Mateusz przybliżył kraj o 50 km do morza, gdyż pisał o Gadareńczykach (ok. 10 km od jeziora Genazaret). Tym niemniej 10 km i tak wydaje się znacznym dystansem dla świń.

    10. Uzdrowienie "powietrzem ruszonego" (paralityka) — jak u Marka

    11. Nieświadome uzdrowienie kobiety "cierpiącej na krwotok" — jak u Marka

    12. Cud ożywienia córki Jaira (9, 18n) — jak u Marka

    13. Uzdrowienie dwóch ślepców. Tam gdzie Marek opisywał jednego Mateusz widzi dwóch, obyło się ponadto bez ośmieszającego plucia (9, 27n)

    14. Uzdrowienie "człowieka niemego, diabelstwo mającego" (9, 32)

    15. Uzdrowienie człowieka "mającego rękę uschłą"(12, 9n) — jak u Marka

    16. Cudy w Nazarecie (13, 58) — jak u Marka

    17. Uzdrowienie człowieka "mającego diabelstwo, ślepego i niemego" (12, 22) — takiej kombinacji przypadłości Marek nie uwzględnił

    18. "Konsumpcyjny cud" rozmnożenia chlebów jest bardziej cudowny niż u Marka: na wejście uzdrowił chorych, liczba chlebów i ułomków jest ta sama, jednak liczba jedzących została zwiększona — oto Marek pisał, że jadło pięć tysięcy mężów, Mateusz dodał: "oprócz niewiast i dziatek" (14, 14n)

    19. Również inny jest cud chodzenia po wodzie: kiedy Jezus wędrował wodą, uczniowie krzyczeli, że to jakiś zwid (tak jak u Marka). Mateusz, aby nie pozostały żadne wątpliwości w tej materii, rozkazał wyjść piechotą na morze Piotrowi, który jednak zdołał ujść tylko kilka kroków i zaczął tonąć (być może się potknął, jednak Jezus mówił, że to z powodu małej wiary) (14, 22n). Historię tę wymyślił autor pod wpływem Psalmu, gdzie znajdujemy fragment o wodach zalewających duszę (mała wiara Piotra): "Wybaw mię, Boże, boć weszły wody aż do dusze mojej. Ulgnąłem w błocie głębokości i dna nie masz. Przyszedłem na głębokość morską, a nawałność mię ponurzyła" (68(69) 1-3), "...a wziął mnie [Bóg] i wyjął mnie z wód wielkich" (17, 17)

    20. Cudy w okolicach Genazaret — jak u Marka

    21. Uzdrowienie na odległość córki Syrofenicjanki — jak u Marka

    22. Drugie cudowne rozmnożenie chleba, podobnie jak pierwsze, jest u Mateusza bardziej cudowne: przed pomnożeniem jadła mamy uzdrowienia: "przyszły do niego wielkie rzesze, mając z sobą nieme, ślepe, chrome, ułomne i inszych wiele, i porzucili je u stóp jego, i uzdrowił je. Tak iż się rzesze dziwowały, widząc nieme mówiące, chrome chodzące, ślepe widzące, i wielbili Boga Izraelskiego" (15, 29n), liczba chlebów i koszów z ułomkami tak jak u Marka, inna jednak liczba jedzących. Marek napisał: "A było tych co jedli około czterech tysięcy", Mateusz poprawił błąd Marka, pisząc: "A było tych, którzy jedli, cztery tysiące człowieka oprócz dziatek i niewiast" (których oczywiście nie policzył Marek, gdyż mówił tylko o ludziach, do których najwyraźniej dziatki i niewiasty się nie liczą)

      Cud Przemienienia, czyli Transformacji Jezusowej, opisywany jest przez synoptyków (Jan go nie zna), relacje są jednakowe (choć Łukasz pisze o innym terminie przemiany). Jezus (w środku) zabrał ze sobą jedynie trzech uczniów (Piotra, Jakuba i Jana), którzy mogli dostąpić tego momentu. Dwaj sędziwi mężowie, to Eliasz i Mojżesz.

    23. Cud uzdrowienia opętanego chłopca. Jak pamiętamy był on kompromitujący dla Jezusa (ozn. nr 18), toteż Mateusz pominął rozwlekły opis Markowy, czyniąc jednocześnie epileptyka lunatykiem.

    24. Tam gdzie Marek opisuje uzdrowienie ślepca (10, 46n), Mateusz pisze o dwóch ślepcach, którzy odzyskali wzrok za dotknięciem Jezusa (20, 29n). Wyżej pisałem o tym, że cudy Elizeusza „natchnęły" ewangelistów (ożywianie, rozmnażanie chleba), również w przypadku uzdrawiania ślepców wygląda to dość podobnie. W Drugiej Królewskiej czytamy: "Modlił się tedy Elizeusz, i rzekł: O Panie, otwórz proszę oczy jego, żeby widział. I otworzył Pan oczy sługi onego, i ujrzał, a oto góra pełna koni, i wozy ogniste około Elizeusza. A gdy Syryjczycy szli do niego, modlił się Elizeusz Panu, mówiąc: Proszę, zaraź ten lud ślepotą. I zaraził je Pan ślepotą według słowa Elizeuszowego. Wtem rzekł do nich Elizeusz: Nie tać to droga, ani to miasto. Pójdźcie za mną, a zawiodę was do męża, którego szukacie. I przywiódł je do Samaryi, a gdy weszli do Samaryi, rzekł Elizeusz: O Panie, otwórz oczy tych, aby przejrzeli. I otworzył Pan oczy ich, i widzieli, że byli w pośród Samaryi." (2 Król.6, 17-20) Mamy więc oto uzdrowienie ze ślepoty, zaślepienie i uzdrowienie. Jezus uzdrawiał ze ślepoty (dwukrotnie), ale czy zaślepiał? Otóż tak. Jezus też zarażał lud ślepotą (zob. 13, 11-15, por. też: Mk 4, 10-13, powoływał się tutaj Jezus na słowa proroka Izajasza: "Znieczul serce tego ludu i dotknij jego uszy głuchotą, a jego oczy ślepotą, aby nie widział swoimi oczyma i nie słyszał swoimi uszyma…",6, 10)

    25. Kompromitujący cud uschnięcia drzewa figowego zyskał u Mateusza większą moc: drzewo nie uschło drugiego dnia, lecz natychmiast po wypowiedzeniu przez Jezusa zaklęcia. Jezus poucza uczniów, którzy "dziwowali się" wobec takiej magii: "Zaprawdę powiadam wam, jeślibyście mieli wiarę, a nie wątpilibyście, nie tylko z figowym drzewem uczynicie, ale też gdybyście tej górze rzekli: podnieś się a rzuć się w morze, zstanie się." Przede wszystkim jednak autor usuwa zwrot "bo nie był czas figom", przez co czyn Jezusa nie jest jednoznacznie naganny (21, 18n)

    26. Po śmierci Jezusa na krzyżu, jak u Marka, rozdarła się na dwoje zasłona kościelna i zrobiła się ciemność. Mateusz dodał jednak "...i ziemia zadrżała, a skały się popadały. I groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy byli posnęli, powstało" (27, 51n). Podobnie było w czasie śmierci Heraklesa: "Gdy umierał, zatrzęsła się i pękła ziemia, zapadła ciemność — są to okoliczności bardzo często spotykane w opisach śmierci bóstw i natrafiamy na nie również w chwili zgony Cezara [zob. Georgiki Wergiliusza]" [ 11 ]

    27. Cud rezurekcji — młodzieniec ubrany na biało zamienił się w oszałamiającego anioła (28, 1n). Kobiety nie zastały już go siedzącego, lecz były świadkami jego zejścia na ziemię: "A oto się zstało wielkie drżenie ziemie. Albowiem Anjoł Pański zstąpił z nieba i przystąpiwszy odwalił kamień, i siedział na nim, a było wejźrzenie jego jako błyskawica, a odzienie jego jako śnieg"(28, 2n). Podobnie jak w przypadku kynika Peregryna Proteusza: "ukazał się, gdy go spalono, pewnemu filozofowi, który nie tylko utrzymuje, że widział zmartwychwstałego w białej szacie i ze świetlistym obliczem, ale i zaklina się, iż był świadkiem jego wniebowstąpienia ." [ 12 ]

    Jak widzimy — ilość wspomnianych scen z cudami jest zbliżona, jednak połowa z nich została upiększona.

    Cuda u Łukasza

    1. Przed narodzeniem Jezusa anioł nie zjawia się we śnie Józefowi, lecz na jawie Maryi, i to nie byle kto, jeno sam Gabriel. (1, 26n)


    2. 1 2 3 4 Dalej..

       Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
      Czy katolicy potrzebują prawdziwej "rzezi niewiniątek"?
      Racjonalista.pl (PL)

       Zobacz komentarze (10)..   


       Przypisy:
      [ 10 ] "Nie i Amen" — Uta Ranke-Heinemann, Uraeus, Gdynia 1994, s.104
      [ 11 ] "I znowu zapiał kur — Krytyczna historia Kościoła" — Karlheinz Deschner, Uraeus, Gdynia 1996; t.1, s.95
      [ 12 ] "I znowu zapiał kur — Krytyczna historia Kościoła" — Karlheinz Deschner, Uraeus, Gdynia 1996; t.1, s.135

      « NT - spojrzenie krytyczne   (Publikacja: 20-06-2002 Ostatnia zmiana: 08-08-2002)

       Wyślij mailem..     
      Wersja do druku    PDF    MS Word

      Mariusz Agnosiewicz
      Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
       Strona www autora

       Liczba tekstów na portalu: 933  Pokaż inne teksty autora
       Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
       Najnowszy tekst autora: Polska Pisowska
      Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
      str. 605 
         Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
    [ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
    Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
    Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365