Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
150.591.142 wizyty
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7290 tekstów. Zajęłyby one 28739 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 1060 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji
Mariusz Agnosiewicz - Zapomniane dzieje Polski

Złota myśl Racjonalisty:
Cierpienie nie uszlachetnia
 Nauka » Biologia » Antropologia » Nauki o zachowaniu i mózgu

Niemowlęta dopasowują słowa do ludzkich twarzy, a krzyki małp do małpich twarzy
Autor tekstu:

Tłumaczenie: Krzysztof Achinger

Dzieci uczą się od małego o dźwiękach wydawanych przez zwierzęta. Ale nawet bez pomocy naukowych, takich jak piosenka o farmie „Old Macdnald", okazuje się, że małe dzieci posiadają intuicyjne rozumienie, jakie dźwięki powinni wydawać ludzie, a także jakie dźwięki wydają małpy. Athena Vouloumanos z Uniwersytetu w Nowym Jorku odkryła, że już pięciomiesięczne niemowlęta potrafią dopasować mowę ludzką do ludzkich twarzy oraz krzyki małp do małpich twarzy. Co prawda nie było to głównym przedmiotem eksperymentu — ale te same niemowlęta nie dały sobie rady przy dopasowywaniu kwakania do wizerunków kaczek, pomimo, że miały więcej doświadczenia z kaczkami niż z małpami.

Voloumanos pracowała z tuzinem pięciomiesięcznych niemowląt z rodzin anglo- i francuskojęzycznych. Odkryła, że spędzały one więcej czasu patrząc na twarze ludzkie, gdy towarzyszyły im wypowiadane słowa, niż gdy towarzyszyły im dźwięki wydawane przez małpy lub kaczki. W oczywisty sposób oczekiwały mowy oglądając ludzkie, a nie zwierzęce twarze nawet w przypadku, gdy słowa w pytaniu pochodziły z języka (japoński), którego nie znały. Tak, czy inaczej fakt, że była to mowa był kluczowy; śmiech ludzki nie zwrócił ich uwagi w ten sam sposób i nie wykazały one stronniczości w preferencjach wobec twarzy ludzkich i małpich.

Bardziej zaskakujące jest to, że niemowlęta rozumiały rodzaje krzyków, jakie powinny wydawać małpy. Spędzały więcej czasu wpatrując się w twarze małp, którym towarzyszyły ich krzyki, niż gdy towarzyszyła im ludzka mowa lub kwakanie.

Tego się nie spodziewano. Dzieci te nie miały żadnej styczności z widokiem lub dźwiękami nowonarodzonych małp, ale „doszły do tego", że krzyki małp najprawdopodobniej łączą się z twarzami małp. Podobnie, uznały, że ludzka twarz raczej nie jest w stanie wydać małpiego krzyku, mimo że nie wiedziały o każdym możliwym dźwięku, który może wydobyć się z ludzkich ust.

Może po prostu wrzucały do jednego worka wszystkie nie-ludzkie dźwięki i wizerunki? Nie może to być prawdą, bo łączyłyby małpie twarze z małpimi krzykami lub kwakaniem. Może połączyły małpy z ich krzykami, ponieważ wykluczyły związek z bardziej znanymi dźwiękami mowy ludzkiej i kwakania? Nie jest to jednak prawdopodobne, bo niemowlęta nie podołały łączeniu kaczych podobizn z kwakaniem!

Vouloumanos sądzi, że dzieci mają wrodzoną zdolność przewidywania typów odgłosów, które łącza się  z określonymi wizerunkami i vice versa. Anatomia kształtuje dźwięki zawołań w audio-podpisy, które są charakterystyczne dla każdego gatunku. Ludzkie struny głosowe nie mogą wytworzyć tego samego repertuaru dźwięków, co małpy i odwrotnie. Małpy mogą wytwarzać dźwięki o szerszej skali częstotliwości niż ludzie, ale dzięki innowacjom w budowie naszych ust i języka, jesteśmy lepsi we wprowadzaniu niewielkich zmian w dźwiękach w obrębie naszego węższego zakresu.

Zatem właśnie kształt twarzy może dostarczyć wskazówek o dźwiękach, które prawdopodobnie się z niej wydostaną, a poprzednie badania dowiodły, że niemowlęta są bardzo czułe na takie wskazówki. Może to także tłumaczyć, dlaczego nie udało im się połączyć wizerunków kaczek z kwakaniem — ich wygląd jest tak bardzo różny od podstawowego wyglądu naczelnych, że mogą nawet nie być rejestrowane, jako twarze, a co dopiero jako potencjalna wskazówka dotycząca dźwięków.

Jeżeli to nie wystarcza, Vouloumanos ma drugie możliwe wytłumaczenie — może dzieci używają swojej wiedzy na temat ludzkich dźwięków, by ustanowić rodzaj „gradientu podobieństwa". Mówiąc prościej, twarze małp są podobne do ludzkich twarzy, ale jednocześnie wyraźnie się różnią, więc dźwięki małp powinny być podobne do ludzkich, ale jednak znacząco się różnić.

Tak czy inaczej, jasne jest, że bardzo małe dzieci są niezwykle wrażliwe na dźwięki swojego gatunku, szczególnie dźwięki mowy. Pięć miesięcy wydaje się być ważnym punktem zwrotnym, nie tylko ze względu na tą zdolność, ale także na inne. Zanim osiągną pięć miesięcy, mogą już dopasowywać twarze do głosów na podstawie wieku lub emocji, ale dopiero później ich wrażliwość na głos rzeczywiście się rozwija pozwalając im dostrajać się do określonych głosów lub do wyróżniających się dźwięków ich języka ojczystego.

Źródło: PNAS doi: 10.1073/pnas.0906049106

Tekst oryginału

Not Exactly Rocket Science, 19 października 2009


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Heraklit z Efezu
Lekcja wyniesiona z Kabulu

 Dodaj komentarz do strony..   


« Nauki o zachowaniu i mózgu   (Publikacja: 27-10-2009 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Ed Yong
Mieszka w Londynie i pracuje w Cancer Research UK. Jego blog „Not Exactly Rocket Science” jest próbą zainteresowania nauką szerszej rzeszy czytelników poprzez unikanie żargonu i przystępną prezentację.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 148  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Podstępny cętkowany kot udawał, że jest przedstawicielem innego gatunku
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 6898 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365