Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.631.509 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 919 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Wiara prowadzi do poróżnienia człowieka z immanencją, a więc z nim samym, ateizm godzi go z ziemią, synonimem życia.
 Społeczeństwo » Narkotyki

Los Angeles ogranicza dostęp do legalnej marihuany
Autor tekstu:

Intencją prawa dekryminalizującego i depenalizującego posiadanie i zażywanie marihuany dla celów leczniczych (medical marijuana) jest najczęściej chęć pomocy tym osobom, którym marihuana może przynajmniej przejściowo przynieść ulgę w poważnych chorobach i problemach zdrowotnych. Tak było również początkowo w przypadku prawa obowiązującego w stanie Kalifornia.

Pierwszy krok w kampanii o legalny dostęp chorych do marihuany wykorzystywanej do celów leczniczych stanowiło prawo Compassionate Use Act (dalej: CUA), wprowadzone w Kalifornii w 1996 r. Ustawa ta zwalniała z odpowiedzialności karnej i zmniejszała groźbę ścigania i aresztowania tych osób, które zażywały marihuanę w uzasadnionej sytuacji zdrowotnej. Dokument ten wskazywał główny kierunek polityki Kalifornii w sprawie stosowania marihuany dla celów leczniczych do początku lat dwutysięcznych. [ 1 ]

W zamierzeniu ustawodawców CUA był rozwiązaniem tymczasowym i prowizorycznym; miał przede wszystkim wskazywać drogę dalszego rozwijania prawa w taki sposób, by unikać karania zażywających marihuanę poważnie chorych pacjentów. Prawo miało również chronić ich opiekunów przed ściganiem i odpowiedzialnością karną w przypadku uprawy i posiadania marihuany, o ile była ona przeznaczona do celów leczniczych.

CUA zabezpieczał przed odpowiedzialnością karną także lekarzy, którzy uzyskali swobodę zalecania marihuany, gdy jej przyjmowanie przynosiło ulgę w chorobie lub innych problemach zdrowotnych pacjenta.

Lekarze nie mogą wprawdzie, zgodnie z instrukcjami federalnej U.S. Food and Drug Administration, przepisywać marihuany na receptę, mogą jednak — pozostając w zgodzie z kalifornijskim prawem stanowym — zalecać ustnie lub pisemnie używanie marihuany swoim pacjentom. Z listy chorób i problemów zdrowotnych zawartej w CUA wynika, że ustawodawcy chodziło przede wszystkim o wykorzystanie przeciwbólowych i rozkurczowych właściwości marihuany. Pozwalają one na złagodzenie dolegliwości u chorych na raka (leczenie bólu i mdłości w przebiegu chemioterapii i w stanach wyniszczenia nowotworowego), osób cierpiących na anoreksję, chorych na AIDS, cierpiących z powodu bólów przewlekłych, spastyczności (wzmożonego napięcia mięśniowego), jaskry, artretyzmu, migreny i in. [ 2 ]

CUA zobowiązywał ustawodawcę do rozpoczęcia prac nad stosownym prawnym uregulowaniem problemu, a także wzywał do stworzenia systemu, który zapewni chorym legalny i bezpieczny dostęp do marihuany stosowanej dla celów medycznych.

Należy w tym miejscu zaznaczyć, że poprzez przyjęcie CUA Kalifornia nie zalegalizowała marihuany, ale jedynie odstąpiła od ścigania i karania za jej posiadanie, zażywanie i uprawianie. Odstąpienie od ścigania i karania następowało pod ściśle określonymi warunkami, to znaczy tylko i wyłącznie wtedy, gdy lekarz zalecił stosowanie marihuany w sytuacji uzasadnionej stanem zdrowia pacjenta. Mimo że Kalifornia uważana jest za stan prowadzący dość liberalną politykę w kwestii tak zwanych „miękkich narkotyków", zażywanie, posiadanie, uprawa i dystrybucja marihuany dla celów niemedycznych oficjalnie pozostaje przestępstwem.

W 2003 r. na poziomie stanu stworzono ramy prawne dla wdrożenia propozycji zawartych w CUA poprzez przegłosowanie Senate Bill 420 (dalej: SB 420). Ustawa pozwalała na powołanie do życia Programu Marihuany Leczniczej (Medical Marijuana Program, dalej: MMP). Program ten po pilotażu przeprowadzonym w trzech wybranych counties objął w sierpniu 2005r. terytorium całego stanu.

Głównym zadaniem MMP było stworzenie systemu pozwalającego na identyfikację osób korzystających z marihuany dla celów leczniczych, tak by w przypadku zatrzymania ustrzec je przed grożącą im odpowiedzialnością karną. Uczestnik programu rejestruje swój udział w MMP dobrowolnie. Po rejestracji uzyskuje specjalną kartę identyfikacyjną, potwierdzającą status osoby korzystającej z marihuany dla celów leczniczych. Mimo że rejestracja jest dobrowolna i wiąże się z ponoszeniem opłat rejestracyjnych (od 33 dolarów rocznie w ramach programu Medi-Cal do 66 dolarów rocznie dla innych uczestników), jest obecnie najlepszym sposobem na uniknięcie problemów z prawem w przypadku kontaktu z organami ścigania. Każda karta posiada unikalny numer identyfikacyjny, który pozwala organom ścigania szybko sprawdzić status uczestnika MMP na oficjalnej stronie internetowej programu lub za pośrednictwem specjalnego numeru telefonu, funkcjonującego w wydziale zdrowia w każdym county na terenie stanu.

Chociaż zgodnie z przepisami wystarczające jest uzyskanie od lekarza zalecenia ustnego do leczniczego używania marihuany, biuro prokuratora generalnego stanu Kalifornia poucza, by zawsze starać się nosić przy sobie zalecenie sporządzone przez lekarza w formie pisemnej, by uniknąć groźby aresztowania.

Jak dotychczas w 56 counties stanu Kalifornia wydano ponad 40 tysięcy kart dla uczestników programu MMP, co wskazuje, że jest on dość popularny wśród ludności.

SB 420 wprowadziła jednak również inne rozwiązania, które pośrednio są przyczyną obecnych problemów Los Angeles.

Prawo to zezwala między innymi na indywidualną oraz kolektywną uprawę i dystrybucję marihuany dla celów leczniczych, którą mogą legalnie podejmować stowarzyszenia i wspólnoty pacjentów i ich opiekunów. Ponadto w SB 420 określono wprawdzie dość precyzyjnie maksymalną dozwoloną ilość marihuany, którą może posiadać pacjent (jest to 8 uncji, czyli ok. 230 g wysuszonych żeńskich kwiatostanów oraz 6 dojrzałych roślin lub 12 sadzonek), jednakże zezwolono, by w przypadkach uzasadnionych ilość ta mogła być większa, nie określając przy tym jasno górnego limitu.

W dodatku opiekun pacjenta, legalnie uprawiający i dystrybuujący marihuanę, może ją dostarczać wielu osobom, proporcjonalnie zwiększając areał uprawy i ilość przechowywanego surowca. Zarówno indywidualny opiekun, jak stowarzyszenia i wspólnoty mogą za dostarczanie marihuany leczniczej pobierać opłaty od podległych im pacjentów. Stwarza to pole dla wielu nadużyć.

Dość swobodna interpretacja przepisów doprowadziła do sytuacji, w której na terenie Los Angeles zaczęły mnożyć się liczneambulatoria (dispensaries), specjalizujące się w uprawie i przygotowywaniu marihuany na potrzeby pacjentów i opiekunów, choć ich funkcjonowania nie przewidywało ani prawo stanowe, ani prawo lokalne.

Na początku roku 2010 oceniano liczbę działających dispensaries na terenie miasta Los Angeles na ponad 500. Dostęp do marihuany leczniczej stał się stosunkowo łatwy, za to kontrola nad licznymi ambulatoriami okazała się znacznie trudniejsza. Jeszcze trudniejsza stała się kontrola nad legalnością obrotu marihuaną leczniczą, mimo że przepisy zobowiązywały ambulatoria do prowadzenia szczegółowej dokumentacji na temat korzystających z ich usług pacjentów i ilości wydawanej lub zwyczajnie sprzedawanej marihuany.

Biznes ten generował dotychczas obroty warte, jak oceniają niektórzy, nawet 2 miliardy dolarów rocznie i odprowadzał do miejskiej kasy wiele milionów z tytułu opłat i podatków, ponieważ uzyskanie pozwolenia na handel marihuaną leczniczą zobowiązuje sprzedawcę do rejestrowania transakcji zgodnie z przepisami prawa podatkowego.

Mimo tych wymiernych korzyści finansowych dla budżetu miasta lokalne władze i społeczności uznały nagły rozkwit tego rodzaju przedsiębiorczości za wysoce niepożądany. Również w opinii organów ścigania stało się jasne, że powstające jak grzyby po deszczu dispensaries sprzyjają nielegalnej uprawie i nielegalnemu obrotowi marihuaną. Raporty policji dają do zrozumienia, że ambulatoria stwarzają ryzyko wzrostu przestępczości w ich bezpośrednim sąsiedztwie.

Choć działalność coraz liczniejszych dispensaries budziła wiele kontrowersji, to ze względu na powszechność procederu ambulatoria z marihuaną leczniczą zostały objęte tymczasowym moratorium, pozwalającym im funkcjonować pod pewnymi warunkami. Warunki te określa prawo lokalne City of Los Angeles Medical Marijuana Interim Control Ordinance (dalej: ICO).

Zgodnie z zarządzeniem, moratorium objęło tylko te ambulatoria, które powstały przed 14.09.2007 r. i dodatkowo zostały zarejestrowane do 13.11.2007 r. Intencją ICO było ograniczenie niekontrolowanego wzrostu liczby ambulatoriów w czasie gdy kontynuowane były prace nad udoskonalaniem dotychczasowych przepisów. Tylko te ambulatoria, które zarejestrowały swoją działalność przed 13.11.2007 r. i spełnią szereg innych wymogów administracyjnych mogą dziś dalej funkcjonować zgodnie z prawem.

Nowe przepisy, dotyczące między innymi obrotu marihuaną leczniczą (Ordinance no. 181069 adding Article 5.1 to Chapter IV of the Los Angeles Municipal Code and amending Section 91.107.3.2 of the Los Angeles Municipal Code), zostały zatwierdzone na początku maja 2010 r. i wprowadziły dalsze szczegółowe wytyczne, dotyczące działania ambulatoriów i wszelkich innych form wspólnotowego uprawiania i zażywania marihuany leczniczej. Ostatnie zmiany prawne dążą do ograniczenia liczby ambulatoriów do maksymalnie siedemdziesięciu na terenie całego miasta Los Angeles, co wywołuje sprzeciw i protesty tych, którzy zaangażowali się już w prowadzenie tego biznesu. Nic w tym dziwnego, skoro wkrótce z pejzażu miasta będzie musiało zniknąć blisko 440 tego rodzaju placówek. [ 3 ]

Właścicielom ambulatoriów, które powstały po granicznym terminie 14.09.2007 r. lub nie zarejestrowały swojej działalności do 13.11.2007 r. i będą dalej prowadzić działalność, grożą poważne konsekwencje karne i finansowe. Nieprzekraczalny termin zakończenia działania niezarejestrowanych ambulatoriów upływa 7. czerwca bieżącego roku. [ 4 ]

Wydaje się, że wprowadzane w tym roku przepisy dążą do uregulowania sytuacji i przywrócenia stanu względnej normalności, zgodnego z pierwotnymi intencjami ustawodawców. Legalna marihuana miała być stosowana przede wszystkim jako środek leczniczy, między innymi przeciwbólowy i rozkurczowy, w sytuacjach uzasadnionych poważnym stanem zdrowia pacjenta. Przepisy te bywały jednak opacznie rozumiane jako rozluźnienie polityki antynarkotykowej, mimo że marihuana używana dla celów pozamedycznych pozostaje nadal w całej Kalifornii nielegalna. Dlatego argumenty tych, którzy zwracają uwagę na ekonomiczny aspekt całej sprawy, najprawdopodobniej nie będą w ogóle brane pod uwagę. Przyzwolenie na stosowanie marihuany do celów leczniczych nie miało być przecież nowym sposobem na pobudzenie lokalnej przedsiębiorczości, ale aktem współczucia wobec chorych, którym zastosowanie tego niekonwencjonalnego środka może przynieść ulgę w cierpieniu i chorobie.


 Zobacz także te strony:
O marihuanie
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Prosto w twarz. Francuskie próby zakazania burki to cios w obronie praw kobiet
Ucieczka intelektualistów

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (6)..   


 Przypisy:

« Narkotyki   (Publikacja: 16-05-2010 Ostatnia zmiana: 04-03-2012)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Caden O. Reless
Ur. w 1980 r. w Polsce. Magister nauk o zachowaniu. Główne zainteresowania autora koncentrują się wokół zagadnień przemian społeczno-politycznych współczesnego świata, socjologii, filozofii i psychologii świadomości.

 Liczba tekstów na portalu: 29  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 26  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Rozum i życie
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7304 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365