Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
166.342.303 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7332 tekstów. Zajęłyby one 28943 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 521 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
Anatol France - Bogowie pragną krwi
Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy

Złota myśl Racjonalisty:
"Sursum corda, ale nie wyżej mózgu."
 Tematy różnorodne » Wolnomularstwo (masoneria)

Raport komisji śledczej w sprawie loży P2 [2]
Tłumaczenie: Marek Bończak

Na zakończenie należy wskazać na ryzyko, że solidarność masońska, gdy się przekształca w ukryte ułatwienie w osobistych sukcesach, może stać się nie do pogodzenia z niejedną regułą społeczną, szczególnie, gdy taka forma solidarności dotyczy karier publicznych.

Ostatnią konotacją o charakterze ogólnym, użyteczną dla naszych celów, jest znaczenie międzynarodowego wymiaru masonerii, będącego kontekstem dla organizacji krajowych silnie ze sobą związanych według dwóch bloków, które, w przypadku Europy, utożsamiają się z jednej strony z prymatem brytyjskim, ku któremu skłania się wspólnota Palazzo Giustiniani, z drugiej zaś z tzw. orientacją łacińską hegemonizowaną przez masonerię francuską, na której się wzoruje rodzina Piazza del Gesu'.

Dla naszych celów wyraźnie jawi się relacja między masonerią amerykańską i wspólnotą Palazzo Giustiniani. Wyrazem tych relacji jest niejaki Frank Gigliotti, obecny w chwilach szczególnie znaczących we współczesnej historii wspólnoty Palazzo Giustiniani.

Twórcą pierwszego uznania Wielkiego Wschodu przez prestiżowy Północny Okręg USA (uznanie ze strony Wielkiej Zjednoczonej Loży Anglii, nastąpi dopiero w 1982) był właśnie Frank Gigliotti, wcześniej agent Włoskiej sekcji OSS (Office of Strategic Services) od 1941 do 1945, agent CIA.

Później Gigliotti był przewodniczącym „Komitetu agitacji" powstałego w Stanach Zjednoczonych, jako odpowiedź na apel braci z Wielkiego Wschodu zaangażowanych w krytykowane dzieło odzyskania masońskiego domu Palazzo Giustiniani, skonfiskowanego w okresie faszystowskim na skutek rozwiązania instytucji przez państwo. Kompromis między Wielkim Wschodem a państwem włoskim, pod protektoratem amerykańskim, został podpisany 7.7.1960 roku. Akt ugody został podpisany przez ministra finansów Trabucchi i ówczesnego Wielkiego Mistrza Publio Cortini, w obecności amerykańskiego ambasadora J. Zellerbacha i Franka Gigliottiego.

W tym samym, 1960 roku, bracia amerykańscy wzięli udział, poprzez Gigliottiego, w dziele zjednoczenia z Wielkim Wschodem Rady Najwyższej Wielkiej Loży ALAM sycylijskiego księcia Giovanni Alliata di Montreale (którego nazwisko związane będzie z wydarzeniami zamachu stanu Borghese, Róży Wiatrów i organizacjami mafijnymi), późniejszego członka Loży P2. Wydaje się, że zjednoczenie Wielkiego Wschodu z masonerią Alliata, o mocnym zabarwieniu konserwatywnym, było warunkiem postawionym przez Gigliottiego dla amerykańskiej interwencji podczas negocjacji z rządem dotyczącej Palazzo Giustiniani.

Zjednoczenie spowodowało rozszerzenie na Wielki Wschód uznania, jakiego udzielił Wielkiej Loży Alliata Okręg Południowy USA, oraz prestiż w środowisku masońskim. Należy zauważyć, jak wynika z opisanych wydarzeń, że projekt zjednoczenia masonerii włoskiej zdaje się odpowiadać interesom nie tylko autochtonów i pojawienie się na scenie Gelliego, podczas gdy Gigliotti znika.

Należy wreszcie podkreślić jak nieuznana sprawiedliwość - zaniechanie zwrotu pałacu skonfiskowanego przez faszystów — uczyniła masonerię włoską niezasłużoną dłużniczką masonerii północnoamerykańskiej.

W tym syntetycznie nakreślonym kontekście należy dostrzec i przeanalizować działalność Licio Gelliego w Loży Propaganda Dwa, starając się ustalić na ile fenomen ten należy przypisać impulsowi organizacyjnemu i osobistej przedsiębiorczości Gelliego, a jeśli tak, to dzięki protekcji i wsparciu jakich organów i osób w środowisku masońskim i poza nim. Podsumowując, należy stwierdzić, że organizacja i działalność masońska zdają się odznaczać, dla celów które sobie stawiamy, przyjęciem form skrytości, wewnętrznych i zewnętrznych, w życiu stowarzyszenia, jak i indywidualnym. Skrytość ta ujawnia się następnie nie tylko jako ochrona studiów ezoterycznych własnej instytucji, lecz również działalności zmierzającej do wpływania na życie pozawspólnotowe członków, w praktycznej aplikacji solidarności między braćmi.

Pierwsza faza Loży P2: od 1965 do 1974

Poddając analizie rolę Gelliego w masonerii i zasięg jego wpływów w środowisku instytucji oraz — posługując się pozycją w masonerii — poza nią, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na stosunkowo niedawny okres jego działalności masońskiej. Rzeczywiście Gelli, który dominował na scenie masońskiej od końca lat sześćdziesiątych do początku lat osiemdziesiątych, wstąpił do masonerii dopiero w 1965 i prawdopodobnie nie bez trudności, jako że jego prośba o przyjęcie była wstrzymana przez rok, zanim został poddana głosowaniu.

Lecz już w następnym roku Wielki Mistrz dołączony, Roberto Ascarelli, wskazuje Gelliego Wielkiemu Mistrzowi Giordano Gamberini, polecając go jako osobę mogącą przynieść znaczną korzyść instytucji, w temacie prozelityzmu wykwalifikowanych osób. I tak Gelli, znajdujący się jeszcze na pierwszym stopniu w hierarchii (apprendista), najpierw zostaje przeniesiony z rodzimej Loży Romagnosi do tajemnej Loży Hod, której przewodniczył sam Ascarelli — w procedurze przeniesienia aktów osobowych wziętych bezpośrednio od Wielkiego Mistrza Gamberiniego — następnie w 1971 roku zostaje nominowany sekretarzem organizacyjnym Loży Propaganda, która staje się „zgrupowaniem Gelli-P2".

Jeśli procedura kooptacji jest, jak wcześniej wykazaliśmy, typowa dla organizacji masońskiej, to należy stwierdzić, że w przypadku Gelliego działa ona w trybie szczególnie przyśpieszonym, gdyż po pierwszym przeniesieniu, samym w sobie nietypowym, już w 1969 roku Gelli jawi się jako obdarzony delikatnymi zadaniami dotyczącymi najważniejszych spraw dla całej krajowej wspólnoty masońskiej. Mimo że nie sprawował żadnej oficjalnej funkcji na szczytach Palazzo Giustiniani, w 1969 roku Gelli ma za zadanie, według dokumentu będącego w posiadaniu Komisji, działać na rzecz zjednoczenia różnych wspólnot masońskich, według kierunku ekumenicznego właściwego dla wielkiego mistrzostwa Gamberiniego, który działał na rzecz tak zjednoczenia ze wspólnotą Piazza del Gesu', jak również obalenia istniejących barier ze światem katolickim.

Tak więc Licio Gelli kilka lat od swego wstąpienia do masonerii zdaje się odgrywać ważną rolę, za zgodą najwyższych władz organizacji, na sposób całkowicie indywidualny, tak jeśli chodzi o ważkość zawierzonych mu spraw, jak i szczególnej pozycji, jaką mu wyznaczono.

Pozycji prestiżowej osiągniętej dzięki szybkiej karierze Licio Gelliego we wspólnocie Palazzo Giustiniani nie można wytłumaczyć inaczej, jak poprzez analizę relacji, jakie zdołał utrzymywać z kierownictwem organizacji, a szczególnie z Wielkimi Mistrzami, począwszy od Gamberiniego, który patronował początkom kariery Gelliego, w zgodzie z Wielkim Mistrzem dołączonym Roberto Ascarelli.

Gdy dobiegło końca Wielkie Mistrzostwo Gamberiniego w 1970 roku, zastąpił go, na znak kontynuacji, florentyński lekarz Lino Salvini, który znalazł dla swego poprzednika przestrzeń wpływów, powierzając mu odpłatną funkcję nadzoru nad publikacjami wspólnoty oraz utrzymywania relacji z masoneriami zagranicznymi i, według różnych świadków, z CIA. Zatem faktycznie Gamberini zajmował stanowisko pełnomocnika do spraw międzynarodowych kontaktów Wielkiego Wschodu, zachowując w instytucji prestiżową i wpływową pozycję, która umożliwiłaby mu przejście bez szwanku, w przeciwieństwie do jego następcy Salviniego, przez burzliwe wydarzenia i ostre polemiki, często mało „braterskie", które cechowały życie wspólnoty w latach siedemdziesiątych.

W każdym razie to właśnie Gamberini, w razie potrzeby wynagradzany przez Gelliego, przewodniczył jako Wielki Mistrz inicjacjom, które miały miejsce w Hotelu Excelsior, oraz to on — według dokumentu będącego w posiadaniu Komisji (właściwie zbadanego) — redagował wstępną wersję listu, w którym Salvini wynosił w 1975 roku Gelliego do godności Czcigodnego Mistrza; dokument, który rzuca wyjaśniające światło na naturę relacji między Gellim a Wielkim Mistrzostwem, którego godność piastował, ukazując ciągłość kierunku, który upoważnia do postawienia pytania dotyczącego jej zakorzenionych motywacji i środowisk będących jej prawdziwym źródłem inspiracji. Nie mniej ścisłe są relacje Gelliego z Wielkim Mistrzem Salvinim, którego — jak głosił na początku lat siedemdziesiątych — mógłby zniszczyć w każdej chwili. Na świadectwo związku, bynajmniej nie przejrzystego, tych dwóch postaci warto wspomnieć atak Martino Giuffrida na ówczesnego Wielkiego Mistrza Loży Rzymu (1975), sprowokowany przez działającego za kulisami Gelliego.

Operacja polegająca na serii precyzyjnych oskarżeń na płaszczyźnie nienaganności i moralności osobistej została zakończona dopiero po sekretnym spotkaniu między Gellim i Salvinim, który interweniował w następstwie mediacji wszechobecnego Gamberiniego. Jeśli chodzi o relacje z następcą Salviniego, generałem Battellim, wystarczy wspomnieć dokumenty — w posiadaniu Komisji — w których znajdują się pisemne deklaracje świadków, według których Gelli finansował wydatki Battelliego i jego Wielkiego Sekretarza, Spartako Menniniego na ich kampanię wyborczą, oraz regularnie ich opłacał.

W kontekście tych relacji, które zachodzą pod znakiem wzajemnych sprzeniewierzeń i kompromisów, należy umieścić masońską karierę Licio Gelliego i rozwój Loży Propaganda Due, jedno i drugie jest ściśle ze sobą połączone. Zobaczymy bowiem, że nie tylko obecność i dzieło Licio Gelliego w masonerii sprowadzają się zasadniczo do jego kierowania Lożą P2, lecz również ta organizacja i jej trwałość idą krok w krok za osobistą historią jej Czcigodnego Mistrza i wydarzeniami w instytucji i poza nią, których jest on bohaterem.

Trwała relacja między osobą i zawierzoną mu organizacją, która ostatecznie przekształca się w identyfikację, stanowi nie tylko, jak zobaczymy, skuteczny instrument interpretacyjny, ale również źródło cennych końcowych stwierdzeń.

Punkt wyjścia tego podwójnego wydarzenia wiąże się z początkiem Wielkiego Mistrzostwa Lino Salviniego (1970), który trzy miesiące po swojej elekcji, zlecił Gelliemu „zarządzanie" Lożą P2, udzielając mu prawa do inicjacji nowych członków. Zarządzenie całkowicie niezwykłe, jako że władza inicjacji, według statutów, należała jedynie do Wielkiego Mistrza i Czcigodnych Mistrzów, a w razie niemożności z ich strony, do tego, kto piastuje takie urzędy.

We wrześniu następnego roku Salvini zadbał o nominowanie Licio Gelliego „sekretarzem organizacyjnym Loży P2", zobowiązując go do „przygotowania badań, celem jej restrukturyzacji". Jest rzeczą ciekawą, że kilka miesięcy później (19.11.1971) Salvini wyraża się, w liście do Gelliego, w ten sposób: „zanim rzeczy zaczną funkcjonować, musimy podjąć się ciężkiej pracy uporządkowania pozostałości po poprzednim zarządzie".


1 2 3 4 5 6 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Wyczerpana formuła
Fale życia


« Wolnomularstwo (masoneria)   (Publikacja: 12-06-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7347 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365