Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.021.884 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7350 tekstów. Zajęłyby one 29000 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3530 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
W czasie dziecięctwa nowej religii ludzie mądrzy i uczeni powszechnie ignorują tę sprawę, uznając ją za zbyt błahą (..) A kiedy później chcą zdemaskować oszustwo, by otumanione masy przejrzały na oczy, jest już zbyt późno, i dokumenty a także świadkowie, którzy pomogliby sprawę wyjaśnić, znikli bezpowrotnie.
 Filozofia » Historia filozofii » Filozofia starożytna

Idea Prawdy u Parmenidesa z Elei i platońska metafora jaskini [4]
Autor tekstu:

Wykład Drogi Mniemań, który przedstawia nam tu bogini może z całą pewnością uchodzić za zwodniczy. Owa zwodniczość porządku słów odnosi się do zasad, które śmiertelni przyjmują i w tym porządku nie ma żadnej nadziei by osiągnąć w finale Prawdę.

Konkludując zatem parmenidejska Droga Mniemań to zasadny opis i uznanie zwodniczego, z punktu widzenia Prawdy, sposobu myślenia śmiertelnych. Z kolei w filozofii Platona możemy natknąć się na podobne rozróżnienie jak w filozofii parmenidejskiej. Z tą jednak różnicą, że w filozofii Platona Droga Mniemań jest tożsama z ogniskiem, a w filozofii Parmenidesa ma ona wymiar Traktu Nocy, po której to ścieżce kroczy zazwyczaj większość śmiertelnych. Obie jednak jak już wiemy są naznaczone brakiem, czy też może raczej niepewnością mniemań.

Ważnym motywem pojawiającym się w metaforze jaskini jest Słońce — czyste, jedno, nie powstające i nie ginące, będące wszystkim, nie dające się unicestwić, ale również nie podlegające stwarzaniu, niezmienne, ciągłe. Ponowne nagromadzenie określeń, jak to ma miejsce w przypadku parmenidejskiej Prawdy. Zbieżność ta nie jest przypadkowa — ma swe źródło we wspólnym dla obu filozofów punkcie, jakim jest Prawda. To droga dookreślająca wszystko — stwarzająca porządek na świecie. Świecąca światłem tak jasnym, że aż porażającym początkowo swą jasnością.

Drogi dochodzenia do Prawdy wskazuje inny narrator zarówno w poemacie Parmenidesa, jak również w Państwie Platona. U Parmenidesa jest to bogini Dike, dzierżąca klucze do bram Traktu Nocy i Traktu Dnia, a u Platona jest to jeden z uczestników rozmowy toczącej się pomiędzy dwoma braćmi — Glaukonem i Adejmantosem, a młodym wówczas jeszcze Sokratesem. Tak się również składa, że obaj są rodzonymi braćmi Platona. Zdecydowanie żywszy temperament w rozmowie objawia Glaukon. Rozmawiając o nieszczęśnikach przykutych do ściany jaskini, rozprawiają o tym, co oni widzą. Otóż widzą oni odzwierciedlenia przedmiotów obnoszonych na zewnątrz jaskini.

Te przedmioty to nie są jednak rzeczy prawdziwe, lecz jedynie ułuda, nie mająca nic wspólnego z prawdziwymi wartościami takimi, jak na przykład sprawiedliwość. Obnoszone rzeczy mają również drugie znaczenie. Mogą one dotyczyć przedmiotów jednostkowych, zmysłowych, materialnych (na przykład dzieła ręki ludzkiej). Wszystkie te rzeczy wpadają do ognia sztucznego, zatem do tego, który pali się u wejścia do jaskini. Dobro, Prawda i Piękno tworzą ogień podobny wiecznemu, blask od nich bijący jest całkowicie prawdziwy. Powróćmy jeszcze na chwilę do problemu widzenia Prawdy i Mniemania u Platona.

Alasdair MacIntyre pisze:

Wiedzę i mniemanie, lub opinię albo przekonanie można zdefiniować za pomocą dwóch przeciwstawnych sobie klas przedmiotów.
Mniemanie dotyczy świata postrzeganego zmysłowo i ulegającego zmianie. O tej ulotnej i zmiennej dziedzinie możemy posiadać w najlepszym razie tylko prawdziwe przekonania.  [ 21 ]

Oczywiście jedynym, czego możemy być pewni jest to, że często ulegamy złudzeniom niezależnie od własnej woli, większości zaś z nich nie jesteśmy w stanie zapobiec, gdyż w ogóle nie jesteśmy ich świadomi. Tak naprawdę nie posiadamy możliwości wyboru. Nawet, jeśli zrezygnujemy z podążania jedną z dróg jesteśmy zdeterminowani do wyboru tej drugiej. Nie ma żadnej innej ewentualności nad te, które w swej łasce ofiarowała nam bogini Dike. Odkrycie Prawdy ma dla Parmenidesa szczególne znaczenie, którego nie jest w stanie zastąpić żadne inne wydarzenie. Jest to niemalże wtajemniczenie, czy też — jakby to opisał św. Augustyn — „iluminacja", czyli moment duchowego zjednania z najwyższą istotą — w jego filozofii, z Bogiem. 

Patrząc na tą sytuację z punktu widzenia Parmenidesa zastąpmy ta najwyższą istotę najwyższą ideą. Iluminacja daje nam szansę na przyjrzenie się jej. Zarysowana na początku poematu Parmenidesa podróż może stać się również metaforą dążenia do zrozumienia lub religijnym objawieniem. Jednak owa podróż z prologu poematu nie może być pojmowana jak droga do właściwej filozofii, raczej jako przedfilozoficzna podróż do źródeł filozofii. Sama Droga Prawdy, która stanowi temat wykładu Parmenidesa, nie jest drogą do prawdy rozumianej jako cel, lecz samą Drogą Prawdy. Podróż kończy się rozwidleniami drogi na Trakt Nocy i Dnia, które według Parmenidesa zostawić należałoby przyszłości. Jak rozumieć ową drogę przed rozwidleniem? Czy jest to Prawda czysta, czy też Mniemanie? Nie może być to Droga Mniemania, gdyż jest niemożliwym wypiętrzyć prawdę fałszu z mniemań, którym daleko do doskonałości. Założyć musimy, że wszystko, co powstałoby z takiej drogi musi być mniemaniem. Zbłądzić natomiast jest niezwykle łatwo, zatem z całą pewnością droga przed rozwidleniem wiedzie nas do Prawdy, w naszej gestii pozostaje jedynie utrzymać się na tej drodze i nie ulec złudnym cieniom — jakby to określił prawdopodobnie Platon.

Pierwszym przejawem Drogi Prawdy jest odróżnienie jej samej od mniemań śmiertelnych, które są oparte na nawyku doświadczeń. Droga zarysowana w prologu nie może być różna od Drogi Prawdy i Mniemań, gdyż oprócz nich nie można niczego innego wyróżnić. Poznanie wszystkiego, to poznanie z jednej strony wszystkiego, co związane z Prawdą, a z drugiej wszystkiego, co związane z Mniemaniami. Zasadniczym więc przejawem Drogi Prawdy jest przede wszystkim radykalne jej odróżnienie od Drogi Mniemań.

Podróżnikiem Drogi Prawdy jest mąż wiedzący -zatem taki, który nie da się zwieść pozornej prawdzie — jego pojmowanie będzie bardzo podobne do sposobu postrzegania Prawdy. On zna prawdziwy cel podróży. Świadomość ta pomaga mu zapewne w pojmowaniu tejże drogi. Mąż ów nie doznaje nagłej iluminacji, jak zwykł tę sytuację przedstawiać św. Augustyn. Daleko bardziej jest on podobny do wyrwanego ze snu lub też z odrętwienia więźnia z jaskini platońskiej. Ów człowiek musi posiadać wiele cech wspólnych z mężem wiedzącym, gdyż nie każdy byłby w stanie, jedynie wiedziony czystą ciekawością opuścić jaskinię, która jest tu utożsamiana z miejscem, w którym czuł się bardzo bezpiecznie. Posiadał oprócz ciekawości również niespotykaną odwagę.

Tak oto dotarliśmy do końca naszych rozważań, które wykazały zasadnicze podobieństwa w sposobie postrzegania Prawdy i Mniemań — zarówno u autora metafory jaskini jak i u filozofa z Elei przedstawiającego nam „wiedzącego męża" podróżującego w celu odkrycia środków Prawdy i usiłującego podążać jej traktem.

Możemy być pewni, że zmagania na płaszczyźnie Prawdy i Mniemań trwać będą dopóty, dopóki filozofowie pytać będą o znaki Prawdy i dopóty będą próbowali uniknąć zboczenia na Drogę Mniemań. Parmenides i Platon poszukiwali Prawdy i każdy z nich widział ją na swój sposób. Jeden w osobie bogini, która daje nam drogowskazy służące odnalezieniu jej osoby, drugi traktuje o Idei, czyli praformie, która staje się podstawą stwarzania i istnienia wszystkich form bytowości. Istnieją oczywiście trudności w dochodzeniu do Prawdy, o czym dobitnie świadczy zarówno metafora jaskini platońskiego Państwa, jak również wiekowe przeobrażenia człowieka parmenidejskiego, który rozpoczyna podróż jako młodzieniec, by następnie ukończyć ją jako mąż wiedzący. Fakt ten oznacza wstępowanie człowieka z drogi niewiedzy, na drogę Prawdy. Musi on wykazywać wzmożoną ostrożność, by nie zboczyć na drogę fałszu, która może mu odebrać szanse na poznanie.

Bibliografia

1.Kubok D.; Prawda i mniemania — Studium filozofii Parmenidesa z Elei, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2004 r.
2. Baszkiewicz J., Ryszka F.; Historia doktryn politycznych i prawnych; Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1973 r.
3. Dembiński B. Teoria Idei — Ewolucja myśli platońskiej.; Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2004 r.
4. Platon, Państwo, przeł. Witwicki Wł.; Wydawnictwo ANTYK, Kęty 2001 r.
5. MacIntyre A., Krótka historia etyki — filozofia moralności od czasów Homera do XX w.; przeł. Chmielewski A., Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000 r.
6. Chalmers W. R.; Parmenides and beliefs of mortals, Phronesis 1960
7. Minar Jr. E. L.; Parmenides and World of Seeming: „ American Journal of Philology" 1949
8.Reale G., Historia filozofii starożytnej, T.I. Przeł. Zieliński E.I.; Redakcja Wydawnictw Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 1999r.
9. Kirk G. S.,Raven J. E., Schofield M. Filozofia przedskoratejska, Wydawnictwo Naukowe PWN,Poznań 1999 r.


1 2 3 4 
 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (3)..   


 Przypisy:
[ 21 ] MacIntyre A., Krótka historia etyki — filozofia moralności od czasów Homera do XX w.; przeł. Chmielewski A., Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000, s. 77

« Filozofia starożytna   (Publikacja: 09-04-2012 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Anna Macha – Aslanidou
Doktor filozofii. Absolwentka Wydziału Nauk Społecznych, Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, gdzie również obroniła pracę doktorską.

 Liczba tekstów na portalu: 10  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Książę Machiavellego – władca bezwzględny w działaniu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7933 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365