Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
166.184.000 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7331 tekstów. Zajęłyby one 28936 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 485 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Doświadczenie - nazwa jaką nadajemy naszym błędom.
 Biblia » Nowy Testament » Jezus - człowiek i mit

Dywagacje o popędzie religijnym [5]
Autor tekstu:

Ozyrys, który był emanacją zarówno Horusa jak i faraona, w wieku 12 lat, dyskutował jak równy z równym z mędrcami w świątyni. Jedna z dusz boga Ra, Sobk dawał ludziom biały chleb i ryby na brzegu jeziora Faiun. I chodził po wodach tego jeziora — o czym informują „Teksty z piramid", z ok. 3000 roku przed Chrystusem. Swoją drogą, na gotyckich malowidłach przedstawiających cudowny połów ryb przez apostołów (Łk 5,1-11) odkryto, że te ryby to specjalny gatunek żyjący tylko w Nilu. W „Tekstach z piramid" Ozyrys dawał także Izydzie do picia z kielicha swoją krew, by pamiętała o nim po jego śmierci.

Horus wskrzesił z martwych swego Ojca Ozyrysa. Na końcu został ukrzyżowany, w czym towarzyszyło mu dwóch złodziei. Został pochowany w grobowcu Anu i zmartwychwstał po trzech dniach. Zmartwychwstanie obwieszczone zostało przez trzy kobiety. Na końcu nadano mu tytuł KRST co oznacza pomazaniec.

Ozyrys, ojciec Horusa, urodził się 25 grudnia.

"Ewangelie zostały napisane przez uczonych żydowsko-egipskich kapłanów ze świątyni Serapisa w Sakkarze, w Egipcie, którzy słowo po słowie przetłumaczyli teksty egipskie" twierdzi La Vanguardia Llogari Pujol (ur. w 1939 r.), biblista, badacz tekstów staroegipskich.

●Źródło chrześcijaństwa — Zaratusztrianizm (kult ognia)

Zaratustranizm powstał ok. 1400 lat p.n.e. i był religią państwową trzech kolejnych imperiów perskich od VII w. p.n.e. do VI w. n.e. W Cesarstwie Rzymskim był szczególnie popularny od II w. n.e. do roku 391, kiedy praktykowanie religii niechrześcijańskich zostało zagrożone karą śmierci. Założyciel tej religii, Zaratustra (ok.1400-1200 p.n.e.) pozyskał wśród własnego narodu tylko jednego wyznawcę — własnego bratanka. Znalazł za to posłuch w sąsiednim królestwie u władcy Wisztaspy i jego małżonki Hutaosy, którzy podbili sąsiadów. Zginął zasztyletowany przez pogańskiego kapłana.

Co głosił zaratusztranizm? Po śmierci dusza człowieka podlega sądowi (ważone są myśli, słowa i czyny duszy, dobre na jednej szali, złe na drugiej) i wydawany jest wyrok: dobra dusza wędruje do raju na wysokości, a zła dusza zrzucana jest na dół, do piekła, "gdzie zamieszkuje Najgorsza Myśl" i jest "długi wiek cierpień, ciemności, nędznego pożywienia i przekleństwa". Jeśli zaś "zło dokładnie równoważy się z dobrem" wówczas dusza trafia do czyśćca, "Miejsca Równoważnych" i tam wiedzie ponury żywot, podobny jak w królestwie umarłych.

Na końcu świata nadejdzie Zbawiciel, który ostatecznie pokona zło, ciała zmarłych zmartwychwstaną, nastąpi Sąd Ostateczny, po którym dobrzy ludzie staną się szczęśliwi i nieśmiertelni w doskonałym świecie, a źli znikną na zawsze. Zbawiciel miał być urodzony przez dziewicę i mieć ludzkich rodziców.

Człowiek, stworzony przez Boga, jest panem stworzenia, winien dbać o swoje otoczenie i o własną pomyślność moralną i fizyczną, troszczyć się o bliźnich, winien, także, przede wszystkim, starać się osiągnąć najwyższy cel: całkowicie pokonać zło i przywrócić światu początkowy stan doskonałości. Za dobre cechy uchodziło np. "nie było we mnie wrogości, nie było we mnie kłamstwa, nie działałem fałszywie, ani ja, ani nikt z mojego rodu. Postępowałem sprawiedliwie. Nie wyrządziłem zła ani słabym, ani silnym", "Nagradzałem szczodrze doskonałych i karałem surowo złych", "Z łaski Boga należę do tych, którzy są przyjaciółmi sprawiedliwych, zaś nieprzyjaciółmi niesprawiedliwych. Nie pragnę, aby silni czynili zło słabym, nie chcę też, aby słabi czynili zło silnym. Pragnę tego co jest prawidłowe [...] Nie pragnę, aby człowiek wyrządzał krzywdę, ani nie pragnę, aby ten, kto czynił krzywdę, uniknął kary".

Mitra był jednym z ważniejszych Bogów w zaratusztrianizmie. Występował często jako zwykły pasterz, który cudownie nawracał grzesznych ludzi ze złej drogi i potem przygarniał ich jako swoje owieczki. Miał dar uzdrawiania, dzięki któremu cudownie uleczył wielu ludzi, w tym księcia Elamu. Podczas wesela tegoż księcia dokonał cudu zamiany wody w wino, dzięki czemu goście weselni mogli bawić się do rana.

Mitra miał 12 uczniów, z którymi celebrował ostatnią wieczerzę. Umarł od odniesionych w walce ran i został pochowany przez swoich uczniów. Przy jego grobie pozostawiona została straż. Po trzech dniach strażnicy z trwogą spostrzegli, że Mitra zmartwychwstał. Wówczas Mitra objawił się po raz ostatni swoim uczniom. Wytłumaczył im, jak osiągnąć wybawienie dla ich dusz i jak po śmierci dostąpić łaski obcowania z niebiosami. Po tym objawieniu Mitra uniósł się w powietrze i żywcem wstąpił do nieba. A uczniowie ruszyli w świat by rozgłaszać prawdę o Nim i nawracać ludzi na prawdziwą wiarę.

Mitra urodził się 25 grudnia, a świadkami tego wydarzenia byli pasterze i mędrcy, którzy ofiarowali mu dary. Dzień ten został potem przez chrześcijan zaadaptowany jako Boże Narodzenie. Podobnie święty dzień Mitry, niedziela, stał się dniem świętym chrześcijan. Chrześcijański chrzest jest nawiązaniem do misteriów inicjacji w mitraizmie. Teolog chrześcijański Tertulian pisał w III wieku, że czciciele Mitry praktykowali chrzest wodą, który miał zapewnić im odpuszczenie grzechów.

Wielu religioznawców twierdzi, że zaratusztrianizm i Mitra byli pierwowzorami chrześcijaństwa i Jezusa. Idee, które głosił zaratusztrianizm są niemal identyczne z tym co 1400 lat później przyniosło chrześcijaństwo. Jest w nim i dobro i zło tożsame z chrześcijańskim, i niebo, i piekło, i czyściec jako nagrody i kary za doczesne życie, i chrzest wodą, i Zbawiciel urodzony przez dziewicę, który miał ludzkich rodziców, i Sąd Ostateczny na końcu świata. Na końcu świata ciała zmarłych miały zmartwychwstać i nastąpić miał Sąd Ostateczny. Nic dodać ani ująć, dokładnie tak jak to jest w chrześcijańskim przesłaniu. Życiorys Mitry w wielu punktach pokrywa się z tym co wiemy o Jezusie - uzdrawiał ludzi, czynił cuda podobne jak Jezus, miał 12 uczniów, z którymi celebrował ostatnią wieczerzę, zmarł i po trzech dniach zmartwychwstał. A jego uczniowie poszli w świat szerzyć jego idee.

● „Syn Boga" — Apoloniusz z Tiany (ok. 3 pne — ok. 97 ne) — wędrowny nauczyciel filozofii i cudotwórca działający głównie w Grecji i Azji Mniejszej, ale także w Mezopotamii, Indiach, i Etiopii oraz na terenie obecnych Włoch, Hiszpanii i Afryki Północnej. Rówieśnik Jezusa, do którego był porównywany przez chrześcijan w IV w.

Jego narodziny obwieścił jego matce bóg. "Już w chwili przyjścia Apoloniusza na świat widać dokoła niego postacie niebiańskie. Jako chłopiec bywa często w świątyni i wszyscy podziwiają jego mądrość. Później w towarzystwie uczniów, wędruje przez Azję Mniejszą, Syrię, Grecję, aż do Rzymu , wygłaszając kazania. Jego czyny zyskują mu sławę człowieka obdarzonego boskością i on sam podaje się za Boga, bądź wysłannika Bożego. Jego ambicje reformatorskie dotyczą nade wszystko etyki. Niejeden człowiek doczekuje się dzięki niemu poprawy swego losu. Apoloniusz jest przeciwny krwawym ofiarom. Z pewnego młodego mężczyzny wypędza złe duchy i pozyskuje w nim naśladowcę. Na wyspie Rodos uświadamia jakiemuś zamożnemu młodzieńcowi, że bogactwo nie ma żadnej wartości. W świątyni Asklepiosa w Aegae (Egea) odgaduje oblicze złego człowieka, który składa kosztowne ofiary. Zna nawet ludzkie myśli. Ucisza burzę na morzu, sprawia, że ustaje trzęsienie ziemi, uzdrawia paralityków, ślepców, wypędza demony. W Rzymie wskrzesza dziewczynę, którą chciano właśnie pogrzebać. Zapowiada swoim towarzyszom, że zostanie uwięziony i skazany. A potem mówi się o jego zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu. [...] zmartwychwstały Apoloniusz z Tiany też ukazał się dwóm swoim uczniom i pozwolił im nawet ująć się za rękę, iżby się przekonali, że on żyje" (cytuję za Deschnerem).

● „Syn Boga" — Szymon, syn Józefa; W 2000 r. w Jordanii w okolicach Morza Martwego odnaleziono kamienną tablicę, wysoką na prawie metr, zapisana 87 linijkami hebrajskiego tekstu z inskrypcjami wykonanymi atramentem. Tekst napisany jest w dwóch kolumnach, podobnie jak Tora. Nazwano ją Hazon Gabriel, co po hebrajsku znaczy „wizja" lub „objawienie Gabriela". Tablica zawiera inskrypcję o Mesjaszu, który zmarł i po trzech dniach zmartwychwstał. Jego misja polegała na tym, że musiał zostać skazany na śmierć i stracony przez Rzymian, aby jego krew stała się znakiem odrodzenia. Miała być jednak wylana nie za grzechy ludzi, ale dla odrodzenia Izraela.

Tablica jest datowana na kilka lat przed narodzeniem Jezusa (4 r. p.n.e.). Datowanie tablicy zostało ustalone dwukrotnie — niezależnie przez ekspertów od pisma oraz za pomocą badań chemicznych przeprowadzonych przez Yuvala Gorena, profesora archeologii na uniwersytecie w Tel Awiwie. Według profesora Israela Knohla z Uniwersytetu w Jerozolimie, tablica opisuje historię Szymona, syna Józefa, który przewodził żydowskiemu powstaniu przeciw królowi Herodowi w końcu I w. p.n.e.

Hebraistka Ada Yardeni i specjalista od starożytnego języka hebrajskiego Binyamin Elitzur opublikowali tekst inskrypcji w hebrajskojęzycznym specjalistycznym kwartalniku „Cathedra".

W czasach Jezusa żyło co najmniej kilku „synów bożych", którzy uleczali cierpiących i wskrzeszali zmarłych. Modlono się do nich i wystawiano im liczne świątynie. Jezus bynajmniej nie był najbardziej znanych spośród nich. Większy posłuch i sławę wśród ówczesnych mieli Szymon Mag, Szymon bar Kochba, Mitras czy nawet Jan Chrzciciel.

●„Synowie Boga" — cesarze rzymscy

Bogami było wielu cesarzy rzymskich m.in. w początkowym okresie cesarstwa Juliusz Cesar, Oktawian, Kaligula, Klaudiusz. Poświęconych im też było wiele świątyń.

Juliusza Cezara (100-44 p.n.e.) senat uznał za życia bogiem (Iupiter Iulius): "Uchwalono też wybudować mu wiele świątyń jako bogu, a nadto świątynię poświęconą jemu i bogini łagodności, w której ustawiono ich posągi łączące swe dłonie w uścisku". Owidiusz w „Przemianach" opisał wniebowstąpienie Cezara.

Następca Cezara, Oktawian (63 p.n.e.-14 n.e.) został spłodzony przez boga Apollina w postaci węża. W czasie jego pogrzebu senator Numeriusz Attikus złożył uroczystą przysięgę, że widział wniebowstąpienie Augusta. Następnie senat uznał Augusta za boga.

Cuda cesarza Wespazjana (9-79): „W tych samych miesiącach, gdy Wespazjan oczekiwał w Aleksandrii letnich pomyślnych wiatrów i bezpiecznej podróży morskiej, zdarzyło się wiele cudów, w których ujawniło się błogosławieństwo z góry i dała znać o sobie swego rodzaju skłonność boskości do Wespazjana. Pewien Aleksandryjczyk, znany z tego, że stracił wzrok, prosił go błagalnie o wyleczenie ze ślepoty i to na podstawie wskazówek boga Serapisa, którego zabobonny lud czcił przed wszystkimi innymi bogami. I tak prosił władcę o łaskę polegającą na tym, by ten splunął mu na wargi i oczodoły. Inny człowiek, z chorą ręką, prosił, powołując się na tego samego boga, by cesarz stanął stopą na jego rękę. Początkowo Wespazjan śmiał się i nie chciał tego uczynić. Ale ponieważ ludzie nie rezygnowali z namawiania go — naszła go bojaźń z powodu ewentualnego zniesławienia go i pomówienia o złą wolę, gdyby mu się miało nie powieść, a z drugiej strony ogarnęła go nadzieja wywołana nieustannymi błaganiami i namowami ludzi, którzy go podziwiali. W końcu żądał orzeczenia lekarzy, czy ślepota i podobny uszczerbek mogą zostać przez oddziałanie człowieka uleczone. Lekarze w odniesieniu do danych przypadków wyjaśnili: jednemu z nich zdolność widzenia nie obumarła i wróci, jeśli szkodliwe przyczyny zostaną usunięte; drugiemu można by wywichnięte stawy wyleczyć, jeżeli oddziała na nie uzdrawiająca moc. I niewykluczone, że jest to wola bogów, iż właśnie władca został do tego powołany. Zresztą sława wyleczenia spadnie na cesarza, a szyderstwo wywołane nieudaną terapią spadnie na chorych, godnych ubolewania. Tak więc Wespazjan, który wszędzie dostrzegał zielone światło dla swej pomyślności, uznał, że nie ma dlań nic niemożliwego i dlatego pełen radości podjął się uczynić to, czego od niego oczekiwano, obserwowany w napięciu przez stojący wokoło tłum. Ręka stała się użyteczna natychmiast, a ślepy odzyskał wzrok. Świadkowie tego przypominają sobie oba te wydarzenia jeszcze dzisiaj, kiedy kłamstwo nie mogłoby im już przynieść korzyści" (Tacyt, Hist. 4, 81). Na łożu śmierci miał wypowiedzieć słynne słowa: "Biada mi, sądzę, że już bogiem się staję". Zresztą, został zaliczony pośmiertnie w poczet bogów.


1 2 3 4 5 6 7 Dalej..
 Zobacz komentarze (25)..   


« Jezus - człowiek i mit   (Publikacja: 09-12-2012 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Zbigniew Dylewski
Publicysta
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 2  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: Religia jako dramat pomiędzy oddaniem a świadomością
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8555 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365