Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
178.689.348 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 2017 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Aby być niepospolicie uczonym, trzeba zacząć od pospolitego uczenia się."
 Filozofia » Etyka

Levinas o "Życiu i doli" Grossmana [3]
Autor tekstu:

Ale nie można i nie powinno się zapominać o, czy łagodzić głębi i rozpaczy, bądź stopnia niedoli. Nie czyni tego Grossman, ani Levinas nie czyta go w ten sposób. [ 31 ] Oto dotarliśmy do ostatniego, głównego powodu dlaczego Levinas cytuje Grossmana: jako prawdziwe, wierne i fascynujące świadectwo kryzysu współczesnego świata w wieku dwudziestym, którego Auschwitz jest częścią i zasadniczym paradygmatem. Grossman odmalowuje ogromną, ponurą, przerażającą panoramę odczłowieczenia i cierpienia. Jest to świat w kryzysie, gdzie zwycięzcy i ofiary są wzajemnym odbiciem lustrzanym, w którym naprawdę nie istnieją żadni zwycięzcy, tylko ofiary. „[Grossman] jest świadkiem końca pewnej Europy, definitywnego końca nadziei instrumentalnej dobroczynności w przebraniu reżimu, końca socjalistycznej nadziei. Koniec socjalizmu w okropieństwach stalinizmu jest największym duchowym kryzysem we współczesnej Europie. Marksizm przedstawiał hojność, bez względu na sposób, w jaki rozumiał doktrynę materialistyczną, która stanowi jego bazę. Istnieje w marksizmie uznanie Innego. [...] Ale wspaniała nadzieja polega na uzdrowieniu wszystkiego, na zainstalowaniu, poza szansą jednostkowej dobroczynności, ustroju bez zła. A ustrój dobroczynności staje się stalinizmem i [współwinnym] horrorem Hitlera. Oto co pokazuje Grossman. [...] Absolutnie przytłaczające testimonium i całkowitą rozpacz". [ 32 ] Levinas dokonuje wielowymiarowej oceny, iż Europa doznała duchowego kryzysu, iż wplątała się w porażkę socjalizmu czy marksizmu, i spiralę socjalizmu w przemoc i okrucieństwo totalitaryzmu, a na koniec, iż eksponuje to wielką prawdę: „Nie istnieje żadne rozwiązanie dla dramatu ludzkiego przez zmianę ustroju, żadne systemowe wybawienie". [ 33 ] Polityka musi ustąpić przed czymś jeszcze, przed „etyką bez systemu etycznego" czyli przed jednostkowymi, dyskretnymi aktami dobroci. Ponadto, jest to religia — nie zinstytucjalizowana i zorganizowana, lecz w duchu, jaką mogłaby być, tym co „religia" rzeczywiście oznacza. Ale tu Levinas podkreśla negatywność, co życie dwudziestowieczne pokazało: iż nie można narzucić, uchwalić czy usystematyzować dobroci i dobroczynności. Powieść Grossmana pokazuje to w swym portrecie stalinizmu i nazizmu, które wzajem się obrazują. [ 34 ] Gdy polegamy na systemach i ideologii, rezultat da się podsumować dominacją i przemocą, rozpaczą. "[Życie i dola] opisuje sytuację w Europie w czasie Stalina i Hitlera. Wasilij Grossman przedstawia ową społeczność jako całkowicie odczłowieczoną. Oczywiście istnieje życie obozów; które było tą samą rzeczą pod Hitlerem i pod Stalinem. Wydaje się, iż życie zostało oparte na totalnej pogardzie dla szacunku człowieka, dla osoby ludzkiej. Niemniej jednak, co się tyczy Stalina, owa społeczność zaczęła poszukiwać wyzwolenia człowieczeństwa. To, że marksizm mógł obrócić się w stalinizm jest największą zniewagą przypadku człowieczeństwa, gdyż marksizm niósł nadzieję dla ludzkości; był to prawdopodobnie jeden z największych szoków psychologicznych dla europejskiego wieku dwudziestego". [ 35 ] Grossman, wcześniej w swej karierze (1946), złożył bardzo wczesny raport o nazistowskim obozie śmierci w Treblince, a później współ-wydał dokumenty rosyjskie dotyczące prześladowań w Rosji, Czarną Księgę. Ale tu, w tychże wywiadach, Levinas zdaje się zwracać swą uwagę na stalinizm jako nemezis marksistowskiego socjalizmu, i na większą implikację, iż nawet mały, dyskretny akt dobroci, który pozostał jest „zgubiony i zdeformowany, tak szybko jak znajdzie organizację, i uniwersalność, i system, tak szybko jak wybierze doktrynę, traktaty polityczne i teologiczne, partię, państwo a nawet kościół". [ 36 ] Hitler, nazizm i obozy śmierci nie są omawiane niezależnie czy samodzielnie; ich znaczenie zostało porwane przez stalinizm i jego okropności. Levinas widzi wiek dwudziesty jako pojedynczą opowieść, jako porażkę „ustrojów dobroczynności", ich transformację w ustroje przemocy i opresji. [ 37 ] Ów obraz przywołuje w umyśle obraz z Państwa Platona: w niesprawiedliwej polis, filozof przeżył by schronić się w jaskini i grocie, ukryty przed sztormem życia publicznego. [ 38 ] Ale atak Levinasa na systemy, instytucje, ustroje i ideologie jest bardziej dosadny i bardziej globalny.

Przyciąganie Levinasa do wielkiej powieści Grossmana zostało wyrażone w jego anamnezie szczegółów i jego wrażeniami dotyczącymi jej wielkich tematów. Moja własna lektura Życia i doli, podkreślona lekturą jego późniejszej powieści Zawsze potoczyste, sugeruje, iż wielkimi tematami dla Grossmana były wolność i dominacja. Można powiedzeć, iż dla Levinasa były nimi: dobroć czy życzliwość i dominacja. Oczywista, powieść przedstawiała dla Levinasa przemożną, a nawet decydującą naukę o kondycji człowieka: nemezis totalności w „totalnej dominacji" i możliwość wybawienia tylko w poszczególnych, odosobnionych, „bezsensownych" aktach życzliwości. W skrócie, wiek dwudziesty — stalinizm, nazizm, obozy pracy i obozy śmierci — z jednej strony eksponują głębię niedostatku, niedoli, cierpienia i okrucieństwa, które znaczą utarczki ludzi, a z drugiej strony pierwotny charakter dobroczynności i życzliwości, który powstał z takich utarczek. Nie są one tylko przerażającymi wydarzeniami stulecia — gdzie indziej, Levinas dołącza broń jądrową, terroryzm, Kambodżę, bezrobocie, i wiele innych cech ostatniego stulecia - ale są one emblematyczne. [ 39 ]

Przypatrywałem się komentarzom Levinasa do Życia i doli Grossmana z kilku powodów. Przez około dekadę, pod koniec życia, Levinas cytował powieść regularnie; oznacza to dla niego sporą ilość. Był nią wzburzony i równocześnie uwznioślony. Chciałem zobaczyć, czy dałoby się określić dlaczego poświecił jej tak wiele uwagi, i wybrał by użyć jej, jako metodę pedagogiczną. Znajdujemy co najmniej dwa powody pociągu Levinasa dla owej powieści. Pierwszy, widział przykłady w opisach codziennej ekspresji przez Grossmana to, co nazywał „epifanią twarzy innego" i „odpowiedzialnością za innego", i uważał, iż Grossman podał owe odosobnione przypadki przewybitnego statusu w życiu współczesnym. Levinas zawsze szuka przykładów, by zilustrować odpowiedzialność i dobroć, tak jak je rozumie — aktów uznających niedostatek innej osoby, i potrzeby, odwzajemniające akty dobrowolnego dawania, które są niewytłumaczalne, prawie nieharmonijne, „bezsensowne" w pewnym sensie, lecz w innym ostatecznie wymowne. Drugi, Levinas postrzega Grossmana, jako nadzwyczaj efektywnego świadka kryzysu współczesnego świata, jako „ustrojów dobroci", które rozwinęły się w „totalną dominację". [ 40 ] Owa refleksja nad Grossmanem jest częścią własnego sądu Levinasa na temat porażki współczesności i stąd na temat porażki polityki i znaczenia etyki i religii. Wszystkie te terminy — 'polityka', 'etyka' i 'religia' — są dla niego terminami sztuki, tak że użycie ich tutaj jest w najlepszym razie przedwczesne i stąd niejasne. Być może bardziej odpowiednim byłoby powiedzieć, iż Levinas widzi w Grossmanie odpowiedniość by wyeksponować porażkę polityki, etyki i religii, jak to poznaliśmy, by zasugerować to, jak etyka i religia mogłyby autentycznie być rozumiane i uzdrowione.

Ponadto, wierzę, iż przyglądając się Levinasowi przez pryzmat Życia i doli, widzimy jego poglądy filozoficzne zaangażowane w zamiar interpretacji literackiej i ocenę polityczną, historyczną. Zatem, omówienie to pozwala nam zobaczyć funkcję filozoficzną dla jego osobowości, jako ogniskową, poprzez którą osądza zachowanie ludzkie i polityczną rzeczywistość wieku dwudziestego, przed i podczas drugiej wojny światowej. Owe osądy stają się pewnego rodzaju hipotezą. Możemy teraz zapytać czy inne rzeczy, które opisuje czy powiada potwierdzają ową ocenę kryzysu współczesnego świata. Czy dostarczają perspektywy, z której owa ocena byłaby wzniesiona? Czy taka perspektywa uzasadnia, przyczynia się do wydobycia, czy wydobywa ową ocenę i czyni ją bardziej sensowną? Ponadto, możemy zapytać czy jego uwagi o Auschwitz i nazistowskim totalitaryzmie pasują do wzorca owych uwag, a jeśli tak, to w jaki sposób.

Co więcej, chciałbym rozpocząć nasze badanie Levinasa od przyjrzenia się, jak filozofia Levinasa opisuje życie codziennego świata, w którym żyjemy. Jakaż to filozofia o zwykłym, codziennym życiu? Ostatnio, filozofowie głęboko zastanawiali się nad codziennym życiem, czy jak niektórzy je nazywają, zwykłym. [ 41 ] I nie tylko filozofowie: krytycy literaccy, także historycy, zauważali jak rozwój w wieku dwudziestym od modernizmu do postmodernizmu wywołał zbiór przesunięć spraw — od wysokiej teorii ku doczesności czy prozaicznych wyrażeń wiary, od starej intelektualnej historii ku tzw. nowej intelektualnej historii czyli Alltagsgeschichte, od rozwoju i konstrukcji totalizujących teorii ku badaniu fragmentarycznego wyrażeń kulturalnych ludzi w codzienności, od umysłu ku ciału, od rzadkości ku prozaiczności, od intelektualnego życia ku kulturze popularnej, od dominującej męskości ku pluralizmowi różnorodności płciowej, od perspektywy eurocentrycznej ku antykolonialnemu pluralizmowi, i tak dalej. [ 42 ] Można nawet znaleźć Owo przesunięcie w powszechnie deflacyjnym podejściu ku filozofii, skojarzonym z Wittgensteinem i jego późniejszym okresem, a bardziej współcześnie z Richardem Rorty, Stanleyem Cavell 'em i Bernardem Williams 'em, a także z dyskusją o granicach języka i myśli, pojęciem punktu widzenia, badaniem sceptycyzmu, i tak dalej. W porównaniu z tym zapleczem, Levinas wydaje się nowoczesny i zarazem staromodny, modernistyczny w pewien sposób i postmodernistyczny w inny. Aby go zrozumieć, sądzę, iż musimy rozważyć jak jego filozofia angażuje się i ucieleśnia w świat codzienności. Rozpoczynając od jego pociągu do powieści Grossmana, żywa i konkretna, opisowa panorama myśli ludzi i czynów w zwykłym życiu, aczkolwiek w nadzwyczajnych okolicznościach — doniosłych dniach jesieni i zimy 1942-43 w Stalingradzie, Moskwie i w Rosji — możemy obserwować Levinasa, jak asygnuje i komentuje codzienność, czyli zwykły świat. Gdy wyruszymy następnie ku bezpośredniemu zbadaniu i wyjaśnieniu jego filozofii, nie powinniśmy nigdy zapomnieć tego pola startowego. Z jednej strony jest w znaczącym sensie źródłem jego myślenia. Z drugiej strony dostarcza żywych przykładów, do których możemy raz za razem powracać, aby przetestować nasze interpretacje jego bardziej tajemniczych i technicznych pism.


1 2 3 
 Dodaj komentarz do strony..   


 Przypisy:
[ 31 ] Grossman rozwija całkowicie swój obraz owej rozpaczy i niedoli w następnej powieści Zawsze potoczysty (polski tytuł: Wszystko płynie).
[ 32 ] Jill Robbins (red.), Is It Righteous to Be?, str. 8o-81; por. 120, 132; Zobacz: Levinas, Proper Names, Stanford CA: Stanford University Press, 1996, str. 3.
[ 33 ] Tamże, str. 81; por. 132.
[ 34 ] Opozycja względem wszelkich form totalitaryzmu, szczególnie faszyzmu nazistowskiego i stalinizmu, przypomina podobne tematy z słynnej The Origins of Totalitarianism Hannah Arendt, New York: Harcourt, Brace 1951.
[ 35 ] Jill Robbins (red.), Is It Righteous to Be?, str. 216-17.
[ 36 ] Tamże, str. 206-7.
[ 37 ] W Forever Flowing oskarżenie Grossmana jest bardziej mocne i bezpośrednie; zobacz: str. 176-237; por. Levinas, Entre Nous, str. 119-20.
[ 38 ] Zobacz: Platon, Państwo, 496c-e.
[ 39 ] Jeśli chodzi o listę katastrof wieku dwudziestego, zobacz: „Peace and Proximity", [w:] Alterity and Transcendence, str. 132, 135.
[ 40 ] Wyrażenie jest zwrotem Arendt. Jest to tytuł słynnego, ostatniego rozdziału The Origins of Totalitarianism.
[ 41 ] Bardziej bezpośrednio, codzienność i powrót do zwyczajności są tematami centralnymi w pracy Stanleya Cavella.
[ 42 ] Szczególnie mam na myśli Michaela Andre Bernsteina, [w:] Foregone Conclusions.

« Etyka   (Publikacja: 19-03-2013 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Janusz Litewka
Ur. 1974. Zajmuje się filozofią, ukończył U.Ś. Mieszka w Rybniku.

 Liczba tekstów na portalu: 4  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: Twarzą w twarz - według Emmanuela Levinasa
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8838 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365