Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czym, lub kim jest trafione jajo?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
04-06-2010 20:05Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Czym, lub kim jest trafione jajo?
Ocena 10 na 10
.
Prof. Grabowska zepsuła mi wątek o teologii swoimi obsesjami o aborcji. Postanowiłem jej dać satysfakcję i założyć wątek, w którym będzie mogła się swoją wiedzą wykazać.

Wielce Szanowni Państwo, co czyni nas człowiekiem i od kiedy nim się stajemy? Kształty, ciało, czy mózg pracujący?
Osobno jajo i plemnik jeszcze człowiekiem nie jest. Czy wystarczy ich spotkanie - zapłodnienie. Po 30 godzinach zygota dzieli się na dwie komórki. Szóstego dnia już jako kilkaset komórek nazywanych blastocystą dociera do macicy, aby po około dwu tygodniach zagnieździć się w jej ścianie. Od tego momentu nazywana zarodkiem rozwija się dalej, tak by po dwu miesiącach osiągnąć punkt, od którego zaczyna nazywać się płodem. Rozwijać się będzie pod tą nazwą jeszcze przez ponad 200 dni - do chwili, kiedy przyjdzie na świat dziecko.


"Dla chrześcijaństwa człowiek jest bytem. Bytem przejętym, w odróżnieniu od Boga, który jest bytem absolutnym. Został stworzony z natury, zdolny jest dzięki łasce poznać i umiłować Boga. Jest bytem jednostkowym (substantia), w którym można wyróżnić "istotę" (essentia) i "istnienie" (existentia). Ale choć jest bytem złożonym, to żywe ciało człowieka wraz z duszą stanowi psychofizyczną jedność. Nieśmiertelna dusza stwarzana dla każdego ludzkiego bytu w chwili poczęcia stanowi za życia samą istotę ciała. Jest jego przyczyną i organizacją, a więc to dusza stanowi o mózgu, a nie mózg o duszy. Po śmierci oddziela się od materii przechodząc w istnienie wieczne. (...)
Magisterium Kościoła katolickiego mówi, że każdą poszczególną duszę Bóg stwarza z niczego, jednocząc ją z komórkami rodzicielskimi łączącymi się w akcie prokreacji. Chrystianizm zapłodnione jajo utożsamia z człowiekiem. W całym życiu doczesnym dusza wraz z ciałem stanowi jedność stanowiąc wyraz duchowej osobowości człowieka. Prowadząc go do wypełnienia losu życia w drodze do zmartwychwstania. Duszy nie można wyprowadzać z materii, gdyż jest ona substancją - tzn. bytem który "opiera się na samym sobie" - materię organizującym. Bóg jest substancją w stopniu najwyższym, substancja duszy ludzkiej jest zależna od Boga. Dusza raz stworzona uzyskuje nieśmiertelność.
Dla nauki trudne jest wyznaczenie momentu, gdy stajemy się istotą ludzką. Nie jest nią jajo i nie jest plemnik. Czy wystarczy ich spotkanie - zapłodnienie. Jedna komórka o średnicy jednej setnej milimetra zawierająca chromosomy ojca i matki. 46 chromosomów stanowiących 23 pary z zawartym w nich szyfrem, według którego, kroczek po kroczku, zostaniemy zbudowani. Dopiero po 30 godzinach zygota dzieli się na dwie komórki. Szóstego dnia już jako kilkaset komórek nazywanych blastocystą dociera do macicy, aby po około dwu tygodniach zagnieździć się w jej ścianie. Od tego momentu nazywana zarodkiem rozwija się dalej, tak by po dwu miesiącach osiągnąć punkt, od którego zaczyna nazywać się płodem. Rozwijać się będzie pod tą nazwą jeszcze przez ponad 200 dni - do chwili, kiedy przyjdzie na świat dziecko. To cudowne zdarzenie jest procesem. Permanentnym stawaniem się, w którym tylko dla lepszego zrozumienia zachodzących zmian określamy i nazywamy dostrzegalne dla nas etapy. Tak samo jak w ewolucyjnym rozwoju najważniejszym kryterium tego, że jesteśmy ludźmi, są nie nasze kształty, a zbudowany z komórek mózg. Komórki będące w przyszłości mózgiem zaczynają się tworzyć po siedmiu tygodniach i przesuwają na właściwe im miejsce. W toku umiejscowienia następuje ich specjalizacja. Ale choć struktura charakterystyczna dla człowieka, jaką jest kora mózgowa, od początku zostaje utworzona z sześciu warstw komórek nerwowych, to początkowo neurony nie są wyposażone w aksony i dendryty z synapsami, czyli brakuje między nimi połączeń. Proces tworzenia komunikacyjnej sieci rozpoczyna się około 24 tygodnia od poczęcia i trwa jeszcze długo po urodzeniu. Tak jak zbiór mikrochipów bez połączeń nigdy nie będzie komputerem, tak do czasu rozwinięcia dostatecznej ilości synaptycznych połączeń między neuronami (co następuje około siódmego miesiąca ciąży) nie możemy z punktu nauk biologicznych mówić o ludzkim dziecku. Wiele przyczyn może spowodować, że prenatalny proces może zostać w sposób naturalny przerwany. Wiele też przyczyn może ten przebieg zakłócić. Biologiczny rozwój od pojedynczej komórki do dojrzałego osobnika jest jednym z cudownych procesów jakie permanentnie przebiegają w naturze, ale rozwój mózgu doprowadził nas do granicy, za którą sama biologia nie jest w stanie wyjaśnić w pełni złożonej ludzkiej natury. Nasze instynkty, a nawet wygląd jest pewną genetyczną predyspozycją, na którą wpływają warunki środowiskowe, ingerując w ludzki los już we wczesnych etapach życia płodowego.
Po urodzeniu następuje wieloletni proces socjalizacji, w którym środowisko wyzwala inklinowane genetycznie osobnicze cechy psychosomatyczne. Obserwując rozwój dziecka można najłatwiej prześledzić ewolucję procesów umysłowych."
Ciąg dalszy niżej.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36
#526
27-08-2010 00:12
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Czym, lub kim jest trafione jajo?
W odpowiedzi prof. Grabowska
> .. zdrowa ciąża to nie nowotwór złośliwy. Nie wiem dlaczego tak się do tego podchodzi. To jakaś paranoja.
Należy ewidentnie urynkowić "zdrowe ciąże". Jeśli popyt na nie przewyższa podaż, to Pani Profesor ma rację. Iloma zatem "zdrowymi ciążami" chciałaby się Pani zaopiekować?

#527
27-08-2010 11:07
 Ocena 4 na 4
placownik (17853 punktów)Odp: Czym, lub kim jest trafione jajo?
W odpowiedzi prof. Grabowska

>Zwolennicy aborcji mówią

   I dalej o języku... Znasz jakiegoś "zwolennika" aborcji?

   Narzucasz swój język. Spróbuj mówić moim. Bo mówisz do mnie, nie do siebie.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

#528
27-08-2010 12:16
 Ocena 4 na 4
Ania... (14138 punktów)Odp: Czym, lub kim jest trafione jajo?
W odpowiedzi prof. Grabowska
>> Z racji wybrania mniejszego zła?
>Ale jakiego znowu zła? Nie omawiamy tu przecież sytuacji, w której jest zagrożone życie matki.
Złem jest nie tylko zagrożenie życia. Złem jest urodzenie dziecka w rodzinie alkoholowej (pomijając wychowanie, pozostaje wpływ stylu życia rodziców na zdrowie dziecka), złem jest urodzenie dziecka - owocu przemocy (również w obrębie małżeństwa), złem jest urodzenie dziecka narażonego w pierwszych tygodniach na działanie niektórych leków, złem jest mąż, który kazał "rozwiązać problem", a w razie nieposłuszeństwa zastosuje metodę kopniakową, różne są "kategorie zła". Śmiem przypuszczać, że poza "rozpieszczonymi" pannami, które usuwają ciążę z powodu studiów, istnieje ogromna grupa kobiet, które znajdują się w katastrofalnej sytuacji i dla których ciąża stanowi "zło". Te, które robią to "bo chcą" znajdą sposób na usunięcie ciąży, niezależnie od naszej oceny. Choćby u babki. Albo wypróbują leki. Te, które są zmuszone, ale nie zdobędą się na metodę babki, pozostaną w swoim koszmarku.
> Mówimy o zabiciu normalnego zdrowego płodu bo mamusia zaszła i teraz klops. Więc najłatwiej zabić. O jakie tu zło chodzi?
Mówimy o zabiciu płodu, którego dalszy rozwój związany jest z określonym ryzykiem dla matki. Ryzyko dla zdrowia i życia to jeden z, ale nie jedyny problem.
>> Zmarnowanie szansy - jakiejś, kontra zmarnowanie jakości istniejącej.
>Jakie znowu zmarnowanie? Powtarzam, zdrowa ciąża to nie nowotwór złośliwy. Nie wiem dlaczego tak się do tego podchodzi. To jakaś paranoja.
Jak wykazano wcześniej - mylisz się. Tak może mówić tylko osoba, która nie wie za dużo na temat przebiegu ciąży.

>>Ba - zmniejszanie liczby urodzeń to działanie instynktowne i wbrew pozorom - korzystne ewolucyjnie.
>A czy aborcja jest jedynym sposobem na zmniejszanie urodzeń?
Nie - wcześniejszym i w pełni naturalnym jest dzieciobójstwo.
>Poza tym dlaczego korzystne ewolucyjnie? Z tego co wiem ewolucja z tego się wzięła, że cząstki zaczęły się multiplikować i głównym celem "samolubnego" genu jest jak największe i jak najszersze rozmnażanie się.
Nie zaczynaj tematu, którego i tak nie rozumiesz - jak sam przyznałeś, biologia nie jest Twoją mocną stroną. Oczywiście - mylisz się - nieograniczone rozmnażanie (r) nie jest strategią typową organizmom określanym mianem "wyższych". Dla nas typowa jest strategia K.

>> Po to, że poród nie należy do przyjemności
>A to nie trzeba było ulegać pokusom szatana i dawać Adamowi jabłka do zjedzenia! Wtedy żylibyśmy do dziś w raju i porody byłyby rozkoszą.
Komentarz poniżej poziomu gimnazjalisty.
Po pierwsze - wyjazd z szatanem jest śmieszny, bowiem NIE WIERZĘ W SZATANA. Po drugie - Adam również wiedział co robi, kiedy jadł - więc powinien ponosić odpowiedzialność. Po trzecie - teraz mówiliśmy o martwym lub umierającym płodzie - a więc w imię religii niech kobieta męczy się w ciąży i męczy się przy porodzie. Co z tego, że dziecka nie ma - jest martwy lub umierający twór. Ważne, żeby cierpiała za to jabłko!
Teraz rozumiem, skąd się wzięły Twoje poglądy.
Przykre, ale prawdziwe - wiele osób własne stereotypy i zabobonne oceny świata, wywodzące się z mitów i innych podań treści religijnych przekłada na światopogląd. Wiem, że nie zrozumiesz, nie szkodzi. Dla mnie w tym momencie dyskusja się kończy. Z kimś o takich poglądach nie ma sensu dalsza rozmowa.

#529
27-08-2010 16:03
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czym, lub kim jest trafione jajo?
W odpowiedzi placownik
> Znasz jakiegoś "zwolennika" aborcji?
Skoro nie ma zwolenników aborcji, to " o co się rozchodzi"?
Uważam, że gdyby nie było zwolenników aborcji, to by i aborcji nie było. Nie mówię tu o przypadkach skrajnych!!! Matka ma raka i jest w ciąży. Więc albo przyjmuje chemię i zabija płód, albo umiera. Chociaż są matki, które wolą umrzeć, niż zabić swoje i ukochanego mężczyzny, dziecko. Cały czas mówię o przypadkach egoistycznych kobiet,które zaszły w ciążę i nie chcą ponosić za to odpowiedzialności. Wolą więc dokonać "zabiegu" (qrwa, jak ja nie lubię tego słowa) niż podjąć odpowiedzialność. Może ja mam zbyt wyśrubowane standardy. OK. Mogę się z tym zgodzić. Ale jestem już starą kobietą (he ,he) i nauczono mnie w czasach komuny, że człowiek powinien ponosić odpowiedzialność za swoje działania. A nie iść na łatwiznę i pozbywać się, "usuwać", to co jest mu niewygodne. Powtarzam przykład z psami. Są ludzie, którzy wyrzucają psy ,lub co gorsza przywiązują je w lesie do drzew, bo im przeszkadzają w urlopie. I podobnie postępują kobiety, które pozbywają się ciąży, bo im jakoś tam zawadza. Rozumiem,że są przypadki trudne. Nawet dramatyczne. Ale, u diabła, istnieją chyba inne rozwiązania, niż eksterminacja! Można zostawić dziecko w szpitalu. Znajdą się chyba ludzie, którzy zechcą adoptować maleństwo?


Tylko krowa nie zmienia poglądów.

#530
27-08-2010 16:59
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czym, lub kim jest trafione jajo?
W odpowiedzi Ania...
>Złem jest nie tylko zagrożenie życia.
Ale czy jedynym wyjściem jest aborcja? Chyba nie.
> Dla nas typowa jest strategia K.
Rozumiem. Dawkins to idiota.
> Adam również wiedział co robi, kiedy jadł
Nie wiedział, albowiem "Ewa go zwiodła"! Nie czytamy Biblii! A fe!
> Z kimś o takich poglądach nie ma sensu dalsza rozmowa.
Pisałam już o tym multum, więc mi się już nie chce. Kto ciekawy to może sięgnąć do moich uprzednich postów.

Tylko krowa nie zmienia poglądów.

#531
31-08-2010 11:08
 Ocena 1 na 1
PiotrPęciak (634 punktów)Odp: Czym, lub kim jest trafione jajo?
>Prof. Grabowska zepsuła mi wątek o teologii swoimi obsesjami o aborcji. Postanowiłem >jej dać satysfakcję i założyć wątek, w którym będzie mogła się swoją wiedzą wykazać.

No tak, lepszego przykładu obsesji nie znajdę. Nazywanie dyskusji mianem "zepsucia", złośliwe słowa "dawania satysfakcji", założenie nowego wątku, zaprzeczanie "wiedzy" w domyśle.. IDEALNY PRZYKŁAD OBSESJI. Czy to miłość? <3

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365