 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-09-2011 21:19 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Polemika z racjonalizmem
3 na 3 | Dostaliśmy polemikę z racjonalizmem. Nie zdecydowałem się na publikację tego tekstu. Jednak napisany jest bez widocznych złych emocji i nie znieważa ateistów, czyli wyróżnia się z morza religijnej apologetyki. Gdyby ktoś chciał zobaczyć i popolemizować, to dostępny jest niżej. Leopold August Trojański:Tekst niniejszy proszę potraktować jako politykę z szeroko rozumianym racjonalizmem, którego głównym założeniem jest ateizm. Polemika ta skupić się musi na rozjaśnieniu tego, co wydaje się najmniej zrozumiałe dla szanownych autorów - kwestii religii i kościoła, jej źródeł w wierze i podparcia ateizmu w racjonalizmie. Całość: [Załącznik] | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej..#1 22 na 22 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Polemika z racjonalizmem | >Dostaliśmy polemikę z racjonalizmem. Nie zdecydowałem się na publikację tego tekstu. Jednak >napisany jest bez widocznych złych emocji i nie znieważa ateistów, czyli wyróżnia się z morza >religijnej apologetyki. Gdyby ktoś chciał zobaczyć i popolemizować, to dostępny jest niżej. -Niestety wciąż to samo, czyli jak to nie można udowodnić, że czegoś lub kogoś niema. Tonący brzytwy się chwyta. To samo także wciskanie racjonalistom (ateistom), że wszystko chcą udowadniać. A naprawdę chcą tylko widzieć prawdziwy świat, jaki by nie był i nie wierzą w coś tylko dlatego, że ktoś tak sobie życzy. Nie ma na coś dowodów, ani racjonalnych poszlak więc nie wierzę. Żyjemy w świecie rzeczywistym, poznawalnym, dotykalnym i mierzalnym. Jak mawiał David Hume, jeżeli słyszymy doniesienia o jakimś cudzie to wybieramy co jest dla nas bardziej prawdopodobne, to że prawa natury zostały nagle zawieszone czy to, że doniesienie jest fałszywe? I tu się zaczynamy dzielić na racjonalistów i wierzących.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein |
#2 5 na 5 | Sarif (2786 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | Częstym argumentem który tutaj również został użyty to że ludzie religijni uważają że to dzięki bogu wszystko zaczęło istnieć, a ateiście że dzięki innemu stwórcy osobowemu bądź nie. I tu też jest błąd ponieważ tacy ludzie religijni próbują pojmować świat właśnie tak jak autor tego tekstu mówi że ateiści próbują to robić. I tu jest właśnie ten błąd ponieważ ludzie religijni nie mogą zrozumieć tego że wszechświat istniał i nie ma początku ani końca (no jeżeli rozważamy meta wszechświat to tutaj sprawa się komplikuje) i potrzebuje stwórcy który oczywiście ma prawo istnieć bez początku i bez końca i to on wszystko tworzy. Właśnie tutaj uwidacznia się ignorancja ludzi religijnych - jeden byt może nie mieć początku i być opisywalny przez naukę, ale za to drugi nie ma początku i nie da się go zrozumieć, ani opisać. To prawda że prawdopodobnie nie dowiemy się co było przed wielkim wybuchem, ale idea że po prostu było to co teraz i wszechświat w swoim poprzednim stanie zapadł się i doprowadził do wielkiego wybuchu jest bardziej prawdopodobna od idei twórcy którego nie mamy prawa zrozumieć, ale który sobie wszystko zaplanował chociaż planowanie jest ideą wymyśloną przez ludzi.
For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am. |
#3 7 na 7 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > Częstym argumentem który tutaj również został użyty to że ludzie religijni uważają że to dzięki bogu wszystko zaczęło istnieć, a ateiście że dzięki innemu stwórcy osobowemu bądź nie.Jeżeli jestem ateistą to skąd ten pan wyciąga wniosek, że wierzę w jakiegoś stwórcę? Jeżeli odrzucam istnienie boga(-ów) to po co mi jakiś stwórca?  To teiści nazywają swojego boga stwórcą. Czy to nie ludzie religijni nadali formę osobową bogu? |
#4 4 na 4 | Sarif (2786 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > >Częstym argumentem który tutaj również został użyty to że ludzie religijni uważają że to dzięki bogu wszystko zaczęło istnieć, a ateiście że dzięki innemu stwórcy osobowemu bądź nie.> Jeżeli jestem ateistą to skąd ten pan wyciąga wniosek, że wierzę w jakiegoś stwórcę? Jeżeli odrzucam istnienie boga(-ów) to po co mi jakiś stwórca? To teiści nazywają swojego boga stwórcą.> Czy to nie ludzie religijni nadali formę osobową bogu?> No właśnie nie rozumiem tego argumentu stosowanego przez wierzących. Dla mnie fizyka, wielki wybuch i kwanty to nie Staruszek tworzący człowieka w 7 dni, ale rzeczywistość którą potwierdza wiele dowodów, badań i eksperymentów.
For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am. |
#5 4 na 4 | bafiozo (717 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | Właściwie to fakt, że artykuł nie znieważa ateistów, jest jedyną rzeczą odróżniającą go od innych jemu podobnych.
|
#6 11 na 11 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > Właściwie to fakt, że artykuł nie znieważa ateistów, jest jedyną rzeczą odróżniającą go od innych jemu podobnych.Pomimo wszystko ten pouczający ton jest nieco irytujący. Nie chcę manipulować tekstem, ale takie odniosłem wrażenie: Cytat:Bóg jest Stworzycielem i o tym zapominać nie można. Cytat:Z wiary nie wynika zaprzeczenie nauki - i to jest punktem wyjścia dla rozmowy o wierze. Cytat:Przecież jednym z największych darów Boga jest właśnie wolna wola i możliwość racjonalnego myślenia. Biblia jest metaforą a człowiek stworzony przez Boga to człowiek ulepszony, zaś drzewo dobrego i złego to nic innego jak metafora, która wskazuje na to, że człowiek w swej zuchwałości zaczął ferować wyroki, przypisane Bogu - wyroki o tym co jest dobre a co złe. Nie nabył tej umiejętności, on ją miał i wypływała właśnie z woli. Zaś dopiero postawienie się na równi ze Stwórcą było momentem, kiedy człowiek został pozostawiony sam sobie. Bowiem stawianie się w miejscu Boga to próba zajęcia jego miejsca. |
#7 2 na 2 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | >Dostaliśmy polemikę z racjonalizmem. Nie zdecydowałem się na publikację tego tekstu. Jednak napisany jest bez widocznych złych emocji i nie znieważa ateistów, czyli wyróżnia się z morza religijnej apologetyki. Gdyby ktoś chciał zobaczyć i popolemizować, to dostępny jest niżej. W jakiej formie polemika? - esej / komentarz? Do przesłania gdzieś, czy na tym portalu? |
#8 15 na 15 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > Właściwie to fakt, że artykuł nie znieważa ateistów, jest jedyną rzeczą odróżniającą go od innych jemu podobnych.-Nie znieważa, ale próbuje ugłaskać jak niegrzecznych, nierozgarniętych chłopców. Kolejna żałosna próba zrównywania wiary z niewiarą (że właściwie ateizm to tylko inna wiara), nauki z ignorancją, godzenia przeciwieństw, próba nadawania religii intelektualnej wiarygodności, na którą nie zasługuje.
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein |
#9 8 na 8 | sinapis (1725 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | >Dostaliśmy polemikę z racjonalizmem.
Nic nowego... ale ubawił mnie ten fragment: "Człowiek został przez Boga stworzony, umieszczony w raju, a następnie opuścił ów raj. I trafił do krainy, gdzie żyły pewne ludy." (pozwoliłem sobie zrobić porządek z interpunkcją). Przy okazji przypomnialo mi to onny fragment, gdzie mowa jest o synach bożych, ktorzy współżyli z ludzkimi kobietami, stąd zaś mieli się zrodzić bohaterowi sławni w dawnych czasach. No to jak? Skąd się wzięły te inne ludy i ci boży synowie, skoro syn Boga podobno jest tylko jeden? Itede, itepe, a na dodatek kompletny brak pojecia o ateiźmie. Z czym tu polemizować? |
#10 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > W jakiej formie polemika? - esej / komentarz? Do przesłania gdzieś, czy na tym portalu?Raczej tutaj  |
#11 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > >W jakiej formie polemika? - esej / komentarz? Do przesłania gdzieś, czy na tym portalu?> Raczej tutaj  Czyli ... komentarz? No to nie ma się co podniecać - wątek pewnie zniknie zanim wrócę do domu. Dobranoc |
#12 11 na 11 | maruda (5550 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | Jeżeli ten tekst miał pokazać boga Jehowę i jego syna imieniem Jeszua w dobrym świetle to nie wyszło to autorowi najlepiej. Gdybym był wierzącym zarzuciłbym autorowi ośmieszanie idei boga. (1) Umieszczanie boga przed Wielkim Wybuchem i równocześnie umieszczanie go gdzie popadnie poza zasięgiem wzroku, od matematyki i fizyki poprzez pewne idee, po wszelkie inne jeszcze nieotwarte naukowe szufladki jest podyktowane pewnym strachem. Nie dziś, ale jutro nauka może otworzyć kolejną szufladę i po raz kolejny nie znaleźć tam boga. Jakiegokolwiek boga, dlatego trzeba go schować wszędzie gdzie tylko się da. To niestety rozmienia samą ideę boskiej mocy na drobne, tworząc całą masę mniejszych bóstw. Historycznie, a przecież ledwie setki lat temu, czyli nie tak dawno. Na chmurkach miały mieszkać aniołki, nieco wyżej sam Jehowa. Tuż pod ludzkimi stopami zaczynało się piekło. Kopanie coraz głębszych kopalń nie zaprzeczało idei piekła tylko przenosiło je głębiej. Im głębiej tym cieplej, a im cieplej tym bliżej piekła. Odkrycie kulistości Ziemi też nie naruszyło mitu aniołków na chmurkach. Dzisiaj niestety latamy na granicę układu słonecznego i tam, ani w głębi Ziemi nadal nie ma ani aniołków, ani pozostałych mitycznych stworów. (2) Sugestia że bóg może być zwyczajnymi mieszkańcami tej czy innej galaktyki. Nie boskim stwórcą, ale tylko zwyczajnym obcym ośmiesza całą ideę boga stwórcy. Co to za stwórca który pomimo stworzenia stworzenia wszelkich gwiazd i galaktyk musi co chwilę grzebać przy kodzie genetycznym zwierząt i ludzi by dokończyć stworzenie. To zwyczajny partacz, nie wszechmocna istota. (3) Jak powstali wierzący. To ciekawe pytanie, dotyka samego jądra, przyczyny i celu powstania religii. Zacznijmy od pokazania pewnych mechanizmów. Wiara jest rozpowszechniana przez kapłanów, by nie musieć udowadniać swoich racji wymyślili pewną sprytną sztuczkę. Utwierdzają wiernych w pewnych postawach które mają osłabić ich sceptyczny instynkt samozachowawczy. Wmawianie że wiara przynosi korzyści w tym i w kolejnym życiu. Wmawianie że wiara bez oczekiwania dowodów i trudnych pytań jest tym milsza bogu jest tylko i wyłącznie na rękę twórcą religijnych mitów. Wymaganie od ludzi wiary bez podawania dowodów jest postawą nieuczciwą. Dodając do tego represje państwowe dla wierzących inaczej niż większość i brak możliwości krytyki wiary mamy cały aparat opresji umysłu. Dopiero od niedawna można bez obawy o własne życie polemizować z wiarą i niestety okazuje się że wiara nie umie nawet obronić własnych tez. (4) Podstawą Kościoła Katolickiego jest pewien mit założycielski, w micie tym Jezus zmartwychwstaje, czynem tym potwierdza swój boski rodowód. Samo zmartwychwstanie jest przez Kościół wyłączone spod opinii historyków i przekazane w wyłączną władzę teologów. Tworzy to pole do nadużyć, to i tym podobne nadużycia są immanentną cechą Kościoła. Instytucja która powstała dzięki rozpowszechnianiu kłamstwa o zmartwychwstaniu Jezusa, praktycznie eliminuje sens istnienia tej instytucji. Kościół w tym wypadku nie może mienić się mianem jedynego sprawiedliwego i nieskalanego. Oznacza to że Kościół nie ma przypisywanych przez samego siebie fundamentów i oparty jest na piasku, nie na skale. Jaki kraj takie feministki |
#13 7 na 7 | Scarabaeus (2198 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem |
Leopold August Trojański:Aby oskarżyć religię o odpowiedzialność za prześladowania należy zadać jedno pytanie
Czy za zabójstwo jest odpowiedzialne państwo czy morderca? Jeżeli jest to kara śmierci wykonywana na podstawie prawomocnego wyroku - to państwo. Jeżeli są to skutki prowadzonych działań wojennych - to państwo. W końcu oskarżamy o odpowiedzialność za prześladowania faszyzm, komunizm czy organizacje mafijne. Zrzucanie odpowiedzialności w tych przypadkach na ludzi oczyszczając państwa, ideologie czy organizacje przestępcze jest delikatnie mówiąc naiwne. A jak się to ma do dziejów apostolskich i morderstwa Ananiasza i Safiry. Dz 5. |
#14 7 na 7 | Arystyp z Cyreny (6368 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | Proponuję wszystkim przeprowadzić eksperyment z edytorem tekstowym.
Zamienić wszystkie Bóg na Latający Potwór Spaghetti, kościół na kościół latającego potwora spaghetti itd.
Podobne "teodycee" uwypuklają główną zaletę dialogu jako najlepszej formy wymiany poglądów. Lektura podobnych wypocin jest niekonstruktywna dla nikogo, w przeciwieństwie do antycypowanej rozmowy z autorem.
Nie widzę nawet sensu w wysuwaniu argumentów przeciw bo chyba autor jest nieobecny na forum, czyż nie?
"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje" |
#15 3 na 3 | dorias (722 punktów) | Odp: Polemika z racjonalizmem | > I tu jest właśnie ten błąd ponieważ ludzie religijni nie mogą zrozumieć tego że wszechświat istniał i nie ma początku ani końcaZmieniło się coś w związku z teorią Big Bang,bo już nie wiem czy na bieżąco jestem:D > To prawda, że prawdopodobnie nie dowiemy się, co było przed wielkim wybuchem, ale idea, że po prostu było to co teraz i wszechświat w swoim poprzednim stanie zapadł się i doprowadził do wielkiego wybuchu jest bardziej prawdopodobna od idei twórcy którego nie mamy prawa zrozumieć, ale który sobie wszystko zaplanował chociaż planowanie jest ideą wymyśloną przez ludzi.Co było przed wielkim wybuchem hmmm... powiedz krasnoludki to będzie tak samo prawdopodobne jak cokolwiek innego  nie dowiemy się tego chyba że stworzymy mini wszechświat  A wiem jedno, jeśli ktoś mówi o tym, co było przed powstaniem wszechświata i mówi to z pewnością to na pewno gada bzdury:D |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|