Racjonalista - Strona głównaDo treści
Maska opadła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-03-2013 22:54Małyska (6054 punktów)Maska opadła
Ocena 22 na 22
Polscy biskupi rozpoczęli kolejną ofensywę. Tym razem z niezwykłą żarliwością starają się tłumaczyć, niewygodne dla siebie, wypowiedzi nowego papieża. Nie wiedzą jak wybrnąć ze stwierdzenia o "biednym kościele dla biednych". Wiją się jak piskorze i kombinują jak przetłumaczyć papieski język na ten zrozumiały dla wiernych. Tej "mission impossible" podjął się sekretarz Episkopatu bp Wojciech Polak.
"Nauczanie papieskie zawsze stanowi drogowskaz i linię przewodnią dla pracy duszpasterskiej Kościoła w Polsce. Tak było w czasie pontyfikatów poprzednich papieży. Czytamy encykliki papieskie i inne dokumenty, słuchamy homilii, są one inspiracją do podejmowanych działań" - powiedział PAP bp Polak.
Dodał także: "Kościół zawsze i w każdym czasie jest wzywany do tego, by być solidarnym z ludźmi ubogimi. Trzeba jednak pamiętać, że Kościół nie jest jedną z wielu organizacji charytatywnych, ale to wspólnota, która przede wszystkim głosi zbawienie ludziom ubogim. Oczywiście, Kościół jest wezwany do niesienia konkretnej pomocy, ale przede wszystkim do głoszenia Ewangelii. Tak więc nie chodzi tylko o zaspokajanie materialnych potrzeb człowieka, bo to robią różne organizacje, niejednokrotnie lepiej niż Kościół".wyborcza.p(*)Polski_Episkopat__Kosciol.html
Bardzo dziękuję panu biskupowi za to oświadczenie. Zrozumiałem , że w zasadzie biskupom wystarczy lektura papieskich homilii i encyklik. Życzę więc miłej lektury.
Skoro kościół nie jest organizacją charytatywną to czas go opodatkować jak każdego zwykłego obywatela. Podatnicy też nie są organizacją charytatywną i nie powinni ze swoich podatków fundować biskupom pałaców, limuzyn, wykwintnych trunków i służby. Czcigodni kapłani i kościół są po to by tylko brać i utrzymywać w posłuszeństwie naiwne owieczki, w zamian za obietnice zbawienia!
Maska opadła. Polscy biskupi po raz kolejny pokazali hipokryzję i prawdziwą twarz kościoła.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 Dalej..
#571
21-04-2013 22:32
 Ocena 1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi julian

>1. Antysemityzm ma szerszą definicję:
>Antysemityzm - postawa wyrażająca nie tylko uprzedzenie, niechęć, wrogość, ale również dyskryminację Żydów oraz osób pochodzenia żydowskiego,
>Pomija Pan element dyskryminacji np. prawnej, społecznej, religijnej, ekonomicznej, edukacyjnej, jakiej dopuszczali się w ciągu wieków chrześcijanie, w tym katolicy, na czele z biskupami i papieżami wobec Żydów.

Jak więc nazwie analogiczną (i równie długotrwałą) dyskryminację chłopów w stosunku do szlachty? Chłopi pańszczyźniani byli traktowani dużo gorzej niż Żydzi, którzy w stosunku do nich byli warstwą wręcz uprzywilejowaną.

Znowuż pomija Pan szerszy kontekst - społeczeństwa europejskie były społeczeństwami stanowymi. Jedne klasy były uprzywilejowane w stosunku do drugich. Los Żydów nie jest tu ani wyjątkowy, ani - bynajmniej - najgorszy.

Żydzi w Polsce mogli z łatwością (większą niż w przypadku chłopstwa!) zmienić swój los. Wraz przejściem na katolicyzm mieli zagwarantowane szlachectwo i wszelkie związane z tym przywileje. Z tego prawa Żydzi korzystali sporadycznie (Meir Ezofowicz), zaczęli korzystać częściej dopiero w wieku XVIII (mam na myśli frankistów). W ten sposób nazwiska i herby otrzymały rodziny Jeziorańskich, Naimskich, Paschalskich i wiele innych.

www.rogozinscy.pl/content/view/173/76/

Nie przesadzajmy więc z tym antysemityzmem.

#572
21-04-2013 23:54
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
.
>>>>Czy można bardziej łopatologicznie to wyłożyć niż ja to zrobiłem? Pańskie twierdzenie jest czystą sufitologią, gdyż brak Panu podstawowych danych do takich wyliczeń.
> To nie jest żaden argument.
To jest zasadniczy argument. Nie posiadając danych nie można dokonywać obliczeń, a Pan takich danych nigdzie nie podał. Napisałem wyraźnie: Nie ma sprawy! Można i takiego głupiego wyliczenia dokonać, ale w takim razie poproszę o zestawienie corocznej liczby urodzeń Afrykańczyków przez ostatnie dwa tysiące lat oraz udowodnienie, że we wszystkich afrykańskich kulturach albinosów zabijano. Ciekawią mnie szczególnie tu Berberowie. Afryka na przestrzeni wieków wydała również społeczeństwa stojące na bardzo wysokim stopniu rozwoju kulturowego.
Gdzie te informacje? Tu informacje o zmianach w liczbie ludności w ostatnich 350 latach: nauczyciel(*)oip/geografia/anim/ludnosc.swf

>Jeżeli wróżka mówi Panu,
Pan tu zupełnie nie wróżkę robi tylko za kogoś innego. Wróżka wróży przyszłość, a nie wylicza przeszłość.

>że we środę zostaną wylosowane: 3, 14, 27, 29, 37, 44 to odrzuca Pan to twierdzenie tylko dlatego, że dane są "wzięte z sufitu"?
Dokładnie tak.

>Człowiek rozsądny doczeka do środy i wskazując na wyniki losowania wykaże wróżce błąd.
Znane i opisane są setki przypadków, że wróżby się nie sprawdzają, a było ich tysiące - o ile nie miliony. Człowiek rozsądny opierając się na tych doświadczeniach w żadne wróżby nie wierzy, ale głupich siać nie trzeba.

Napisałem Panu, że mutacja ta występuje rzadko. Szacunki co do ich liczby różnią się bardzo, jakiejś części udaje się też przeżyć. Nie bardzo wiadomo jak dawniej bywało.
Afrykę zamieszkują i zamieszkiwały różne ludy, tworząc różnorodne kultury:

Ludy Afryki można podzielić na:
LUDY
ZBIERACKO-ŁOWIECKIE

BUSZMENI PIGMEJE
Niskiego wzrostu, rasy czarnej Zamieszkują Kotlinę Kongo zamieszkują Kotlinę Kongo rasy czarnej

LUDY (PLEMIONA)
PASTERSKIE

MASAJOWIE ZULUSI
Zamieszkują Afrykę wschodnią Zamieszkują obszary
poł - wsch RPA

INNE LUDY

ARABOWIE BANTU BERBEROWIE TUAREGOWIE
Ludy odmiany białej, Ludy rolnicze "czarnej" Koczownicze ludy Największa berberyjska zamieszkują pół. Afryki odmiany białej grypa etniczna i częściowo środ. zamieszkujące część Afryki Saharę


Proszę podać jak często zabija się albinosów wśród ludów odmiany białej. Jak często robiono to np. w 111 roku i jaka różnica wystąpiła pomiędzy 111, a 222 rokiem. Czy zabija się więcej albinosów wśród muzułmanów, czy wśród chrześcijan, a jak wśród chrześcijan, to czy prym jak wszędzie wiodą katolicy?

>Proszę więc wykazać błąd.
>>>>Wykazałem ewidentnie, niewiele już mogę, gdy tak dziecinnie prostego wykazania, że Pańskie stwierdzenie jest (ze względu na szacunek do moderacji nie napiszę jakie)

>Oczywiście nic Pan nie wykazał, (tym bardziej "ewidentnie"), jak wynika z powyższego przykładu. Może więc wypowie się ktoś inny?
Co ja więcej mogę jeszcze powiedzieć? To podobno racjonalistyczne forum.

PS. Problem jest dalece inny. Zwierzęta zabijają innych, więc jak blisko są im ludzie robiąc to samo. Jak blisko są nasi współcześni kochani rodacy prześladując innowierców, czy inne orientacje seksualne? Uważamy się za cywilizowanych, a Żyd czy Rosjanin, to człowiek drugiej kategorii. Dlaczego uważamy się za lepszych od czarnoskórych. Polak-katolik, to naród wybrany. Przez kogo i do czego? Katolicy się tu panoszą i swoje poglądy innym narzucają, a że nie zabijają? Najbardziej dlatego, że nie mogą, gdyby mogli, to drżał bym o własne życie. Zarodkiem już nie jestem.

Miłego dnia.

@@@
.

#573
22-04-2013 10:52
 Ocena 6 na 6
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp

>Jak więc nazwie analogiczną (i równie długotrwałą) dyskryminację chłopów w stosunku do szlachty? Chłopi pańszczyźniani byli traktowani dużo gorzej niż Żydzi, którzy w stosunku do nich byli warstwą wręcz uprzywilejowaną.

A jaki to ma związek z tym, co piszę, czyli antysemityzmem Krk?

>Znowuż pomija Pan szerszy kontekst - społeczeństwa europejskie były społeczeństwami stanowymi. Jedne klasy były uprzywilejowane w stosunku do drugich. Los Żydów nie jest tu ani wyjątkowy, ani - bynajmniej - najgorszy.

No i co z tego? Czy wg Pana, usprawiedliwia to antysemityzm instytucji, która rości sobie prawo do bycia autorytetem moralnym i przez którą ( podobno ) przemawia Bóg, który nakazuje miłość do innych ludzi?

>Żydzi w Polsce mogli z łatwością (większą niż w przypadku chłopstwa!) zmienić swój los.

Tylko co to ma wspólnego z antysemityzmem Krk, czy ogólnie wielu chrześcijan? Porównuje Pan los chłopów i Żydów w I Rzeczpospolitej, ale ja o tym nie piszę.
Polemizuje Pan z samym sobą. Antysemityzm Krk dotyczył niemal całej Europy, i akurat w Polsce miał, moim zdaniem, relatywnie niewielkie natężenie. Bynajmniej nie jest to zasługą Krk, ale świadczy o tolerancji królów i książąt. w 1264 książę kaliski Bolesław Pobożny wydał dla Żydów mieszkających w jego księstwie statut kaliski, który gwarantował ich prawa. Bolesław wyjął Żydów spod jurysdykcji miejskiej i bezpośrednio poddał sądom książęcym, czyniąc z nich "sługów skarbu królewskiego" - servi camerae regis, bezpośrednich poddanych księcia. Statut kaliski częściowo wzorowany był na podobnych przywilejach dla Żydów, które powstawały w połowie XIII wieku w Austrii, Czechach i na Węgrzech. Potwierdzał on wolność handlu i finansów, regulował sprawy jurysdykcji, kar i przysiąg składanych przez Żydów.
pl.wikiped(*)toria_Żydów_w_Polsce
To własnie Krk opowiadał się za prawną dyskryminacją Żydów i szerzył wobec nich uprzedzenia i wrogość. Dobrze to widać, na przykładzie źródeł kościelnych zwłaszcza od XVI do XVIII w., a mianowicie: synody Kościoła Polskiego tak prowincjonalne, jak i diecezjalne od XIII w. aż po koniec w. XVIII, listy pasterskie biskupów polskich i bulla papieża Benedykta XIV z 1751 r. do biskupów polskich w sprawie żydów w Polsce.
Synod warszawski z 1561 r.prosi króla, by żydów nie naznaczano na urzędy publiczne, kierownicze i do poboru cła, jak to się, niestety, w wielu miejscowościach Polski dzieje, z wielką zniewagą Boga i poniżeniem dla chrześcijan, ludzi wolnych i odkupionych, którzy muszą znosić nad sobą panowanie żydów-niewolników, wrogów naszych i wrogów Chrystusa Pana.
Synod piotrkowski z 1589 r. prosi króla, by wydał zarządzenia przeciwko żydom, którzy w miastach królewskich, wbrew dawnym statutom i zwyczajom, mają więcej synagog, lub też nowe sobie budują, albo stare powiększają, ze szkodą i uszczerbkiem wielkim dla chrześcijan i dawnych praw. Podobnie i domów nowych niechaj król zakaże im budować, bo po miastach i miasteczkach żydzi zajmują i zamieszkują domów więcej niż przywilejami mają oznaczone, i doszło już do tego, że w wielu bardzo miejscowościach liczba żydów przewyższa liczbę chrześcijan. Biskupi postarają się o zburzenie nowych synagog, zwłaszcza murowanych, postawionych wbrew statutom, jak również na przyszłość nie pozwolą budować i powiększać liczby domów żydowskich w miastach wbrew przywilejom i starodawnym zwyczajom. Przeciwko chrześcijanom za posługiwanie żydom biskupi niechaj wprowadzą w życie dawne statuty wraz z przewidzianą karą na żydów
Więcej tutaj:
www.ultram(*)bezpieczenstwa_zydowskiego.htm
Bez wątpienia, los chłopa w I RP, był, na ogół, gorszy niż położenie Żydów, ale o czym to świadczy? Czy takie swoiste niewolnictwo jest zgodne z nauczanie Jezusa? Jeśli nie, to jaki był stosunek Krk do tego wyzysku, czy aby nie akceptujący, jak twierdzi Przemysław Wielgosz w artykule 500 lat Gułagu - pańszczyzna-ojczyzna
www.rozbra(*)e-w-polsce/3235-500-lat-gulagu
Cytat:
Chłopi zmuszeni byli pracować dla panów trzy-cztery, czasem pięć dni w tygodniu i oddawać im ponad 50 proc. swoich przychodów, analfabetyzm sięgał 95 proc., kary cielesne były w powszechnym użyciu, a średnia długość życia mężczyzn wynosiła 27 lat i była najniższa w Europie. Stosunkowo licznej szlachcie mającej mono-pol na przemoc, poparcie władzy królewskiej i Kościoła udało się zepchnąć chłopów do poziomu niewolników w XV w. i stan ten utrzymywał się aż do XIX stulecia.

Czy przypadkiem nie jest prawdziwa opinia, wyrażona tutaj www.profes(*)upinski_030627_2.php&id_m=4625
Cytat:
W tym stanie rzeczy trzy czynniki spowodowały powszechny wybuch niechęci wobec Kościoła, który dla wielu uosabiał panujący porządek i podtrzymywał go ideologicznie: sprawa dziesięcin, a więc danin ściąganych teoretycznie w wysokości 1/10 zbiorów przez księży, formy życia kleru i reprezentowany przez duchownych poziom ideologiczny. Dziesięcina pobierana tak od szlachty jak i od chłopów stanowiła najcięższą daninę na rzecz Kościoła. O jej niepopularności decydował jeszcze fakt, że wielokrotnie ściągana była z pola. Zboża nie wolno było zwieźć do stodoły zanim pleban nie wybrał dla siebie, co dziesiątego snopa, co z kolei niekiedy znacznie opóźniało przebieg robót polowych. Podobnie jak wszystkie podatki bezpośrednie - dziesięcina, kolędy itp. opłaty budziły ostrą niechęć do przedstawicieli organizacji kościelnej.

Swoją drogą ciekawi mnie, jaki był oficjalny stosunek Krk do pańszczyzny np. w dokumentach synodów. Może jest jakaś publikacja na ten temat?

>Wraz przejściem na katolicyzm mieli zagwarantowane szlachectwo i wszelkie związane z tym przywileje.

Żydzi mieli się nawracać na katolicyzm z oportunizmu ,a nie dzięki wierze i łasce Bożej?

#574
22-04-2013 14:03
 0 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi julian

>A jaki to ma związek z tym, co piszę, czyli antysemityzmem Krk?

>No i co z tego?

Ma bardzo duży. Duchowieństwo wyższe wywodziło się ze szlachty i dla nich myślenie w kategoriach kastowych było zupełnie naturalne. Duchowni nie brali się z kosmosu.

Religia zawsze dawała wygodny pretekst do różnorodnych poczynań, mniej więcej tak, jak tutaj etykietka "racjonalista", listek figowy pozwalający na niewybredne ataki na Kościół.

Nigdzie nie mówię o usprawiedliwieniu Kościoła (proszę czytać dokładnie), ale o wzięciu pod uwagę wszystkich okoliczności. Pan nakłada okulary, przez które widać tylko Kościół Katolicki i jego poczynania (oczywiście, zapomina Pan nawet o protestantach). Powtarzam, Europa była kastowa i post-pogańska. Gdyby los Żydów był aż tak zły, byliby wytępieni jak plemiona pogańskie (z naszych okolic: Prusowie, Jaćwingowie i in.).

Nieustannie popełnia Pan błąd anachronizmu - narzuca Pan współczesną kategorię równości względem prawa na wieki dawniejsze. Takiej kategorii po prostu nie znano - nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby król, szlachcic, mieszczanin, starozakonny i niepiśmienny włościanin mieliby być równi względem prawa. Sama kastowość znała ogromną liczbę wyjątków i przywilejów.

Kościół zawsze mówił, że ludzie są równi w obliczu Boga (są stworzeni na jego obraz i podobieństwo) i tego nauczał. Sprawiedliwość leży w gestii Boga i sądu ostatecznego. Na ziemi z natury rzeczy istnieje podział wewnątrzspołeczny, rozmaite role i funkcje, i nie każdy ma i może mieć takie same prawa. Na szczęście to, co nas otacza - nauczał Kościół - to marność, którą nie należy zbytnio się przejmować.

Pan po prostu nie rozumie tego sposobu myślenia i posługuje się kategoriami współczesnymi (doczesność = wszystko).

Zarzucać Kościołowi, że wprowadzał niekiedy prawa dyskryminujące Żydów (albo optował za takimi) to tak jakby mu zarzucać, że jako środka lokomocji używał koni, wozów i karet, a nie samochodów z klimatyzacją na wyposażeniu. Niech Pan myśli historycznie, a nie ahistorycznie.

Jeżeli upiera się Pan przy ahistorycznym myśleniu, proszę przede wszystkim powiedzieć jak tłumaczy Pan fakt, że Żydzi przetrwali w Europie przez 1500 lat i to w niezłej kondycji liczebnej i majątkowej, mimo iż byli przedmiotem - jak Pan twierdzi - nieustannego i nieustępliwego ataku antysemickiego?

#575
22-04-2013 15:18
 Ocena 4 na 6
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp

>Duchowieństwo wyższe wywodziło się ze szlachty i dla nich myślenie w kategoriach kastowych było zupełnie naturalne.
Tym bardziej, iż duchowieństwo niższe brało się z chłopstwa, którym pogardzano.

>Duchowni nie brali się z kosmosu.
Oni tylko często tak myśleli - jakby z kosmosu się wzięli.
Poza osobistą zachłannością na dobra doczesne. Byli mistrzami obłudy i największe podłości Kościoła i kleru zawsze potrafili ubierać w piękne słowa.

>Religia zawsze dawała wygodny pretekst do różnorodnych poczynań,
Tak, każda wiara ogranicza nas intelektualnie, a także moralnie - usprawiedliwiając nawet największe zło czynione na chwałę Boga i Świętego Kościoła Katolickiego.

>mniej więcej tak, jak tutaj etykietka "racjonalista", listek figowy pozwalający na niewybredne ataki na Kościół.
I znowu - zgodnie z katolicką moralnością - Pan podle kłamie.
Na naszym forum trudno znaleźć ataki na Kościół - nie mówiąc już o atakach "niewybrednych". Tak, poddajemy tu krytyce głupotę ludzką i podłości różnych instytucji, w tym katolików i Kościoła Katolickiego, ale jest to krytyka merytoryczna, mocno uargumentowana w faktach. Oczywiście, że "owieczki" chciałyby, aby o ich pastuchach pisać na kolanach, a tu tego czynić nie chcemy, ale podajemy tu różne obiektywne opisy związanego z Kościołem draństwa i nie dokonujemy żadnych ataków.

Zresztą tak naprawdę, to jesteśmy tylko maleńką oazą racjonalistycznej myśli wolnej w ogromie pustynnej głupoty katolickiej rzeczywistości i ta maleńka oaza poddawana jest niewybrednym atakom Kościoła i jego sługusów, oraz przeróżnymi próbami nawracania i ewangelizacji dokonywanymi przez przeróżnych misjonarzy na Pańskie podobieństwo.

@@@
.

#576
22-04-2013 15:30
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)Odp: Maska opadła
A czy aby nie łatwiej byłoby - skoro już ktoś się upiera, by z trollem dyskutować - po prostu sięgnąć po literaturę fachową dotyczącą tematu? Hasło w Wiki bazuje na stronce (vide jego bibliografia), która powołuje się na doniesienia medialne, tymczasem istnieją publikacje medyczne zajmujące się częstością występowania albinizmu w poszczególnych krajach Afryki. Nie trzeba w tym celu grzebać w jakichś fachowych bazach danych (chociaż zawsze polecam PubMed), bo wyskakują w zwykłych wyszukiwarkach. Chociażby taki (pierwszy z brzegu) artykuł - Albinism in Africa as a public health issue, który szacuje częstość występowania tej przypadłości w Tanzanii na ok. 1 /1400 przy populacji (dane z 2003) wysokości 36 977 000.

Ciekawostką jest, że w żadnym ze znalezionych na szybko badań - także z innych krajów afrykańskich - częstotliwość albinizmu nie schodzi do wikipedyjnego i Elaspowego poziomu 1/200.

Edit:
Wikipedia poprawiła już błędne dane.


"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

#577
22-04-2013 16:21
 Ocena-1 na 1
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi liliac
.
>A czy aby nie łatwiej byłoby - skoro już ktoś się upiera, by z trollem dyskutować - po prostu sięgnąć po literaturę fachową dotyczącą tematu?
Moim zdaniem - Święty Boże nie pomoże.

>Hasło w Wiki bazuje na stronce (vide jego bibliografia), która powołuje się na doniesienia medialne, tymczasem istnieją publikacje medyczne zajmujące się częstością występowania albinizmu w poszczególnych krajach Afryki. Nie trzeba w tym celu grzebać w jakichś fachowych bazach danych (chociaż zawsze polecam PubMed), bo wyskakują w zwykłych wyszukiwarkach. Chociażby taki (pierwszy z brzegu) artykuł - Albinism in Africa as a public health issue, który szacuje częstość występowania tej przypadłości w Tanzanii na ok. 1 /1400 przy populacji (dane z 2003) wysokości 36 977 000.
>Ciekawostką jest, że w żadnym ze znalezionych na szybko badań - także z innych krajów afrykańskich - częstotliwość albinizmu nie schodzi do wikipedyjnego poziomu 1/200.
Bardzo dziękuję za ciekawe informacje, tu chciałbym tylko dodać, iż rozkłada się to na liczbę czarnej ludności, której nie znam. Znane mi liczby, do których można to jakoś odnosić to:

Ludność całego świata 7 tysięcy lat p.n.e. liczyła 7 milionów.
Ludność całego świata w 2013 r. n.e. liczy 7 miliardów.
Ludność całej (nie tylko czarnej) Afryki liczyła w 1100 roku liczyła 70 milionów.
Ludność całej (nie tylko czarnej) Afryki liczyła w 2012 roku liczyła 1 miliard 40 milionów.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

#578
22-04-2013 17:27
 Ocena-1 na 3
Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła

>Na naszym forum trudno znaleźć ataki na Kościół

Najwyższy czas mienić nazwę na "Irracjonalista.pl"...

#579
22-04-2013 18:11
 Ocena 3 na 3
Irracja (4721 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
>>Na naszym forum trudno znaleźć ataki na Kościół
> Najwyższy czas mienić nazwę na "Irracjonalista.pl"...

    ... chciałby mnie ktoś uhonorować?...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#580
22-04-2013 20:35
 Ocena 2 na 4
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
.
> Najwyższy czas mienić nazwę na "Irracjonalista.pl"...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,556869#w556907

@@@
.

#581
23-04-2013 08:57
 Ocena 14 na 14
Meretseger (61860 punktów)Odp: Maska opadła
>Na naszym forum trudno znaleźć ataki na Kościół - nie mówiąc już o atakach "niewybrednych". Tak, poddajemy tu krytyce głupotę ludzką i podłości różnych instytucji, w tym katolików i Kościoła Katolickiego, ale jest to krytyka merytoryczna, mocno uargumentowana w faktach.
No, ale przecież to są "ataki", a nawet "prześladowania". Każda forma sprzeciwu wobec rozpanoszonego w Polsce Kościoła to atak, każde powiedzenie bezczelnemu przedstawicielowi Kościoła "spadaj na drzewo" - prześladowaniem.
Zdjęcie krzyża ze ściany publicznego pomieszczenia - prześladowanie.
Odmowa dodania do roty przysięgi słów "tak mi dopomóż Bóg" - prześladowanie.
Wytykanie palcem finansowych przekrętów - prześladowanie.
Piętnowanie prowadzenia auta po pijaku - prześladowanie.
Nazwanie księdza "sukienkowym" - prześladowanie.
Zadanie podchwytliwego pytania na lekcji (?) religii - prześladowanie.
Przykłady prześladowań można przytaczać w nieskończoność. Tylko po co? Łatwiej powiedzieć, że samo istnienie ateistów i innych niedowiarków to jedno wielkie prześladowanie.
Biedny prześladowany Kościół. Biedni prześladowani katolicy. Bozia wam to w dzieciach wynagrodzi.

#582
23-04-2013 09:58
 Ocena 4 na 8
Andrzej Bogusławski (52273 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Meretseger
.
>Biedny prześladowany Kościół. Biedni prześladowani katolicy.
>Przykłady prześladowań można przytaczać w nieskończoność. Tylko po co? Łatwiej powiedzieć, że samo istnienie ateistów i innych niedowiarków to jedno wielkie prześladowanie.
Co też Pani opowiada? Śmie Pani przeczyć najmądrzejszemu wśród krakowskich katolików, znającemu się na wszystkim, który łaskawie przyszedł nam tu uświadamiać jedynie słuszną Prawdę. Prawdę, która z rozumu wyzwala.
Nic więc dziwnego, że nas poucza: "Najwyższy czas mienić nazwę na "Irracjonalista.pl"..."
Przez pięć miesięcy udowodnił nam, że to on jest racjonalistą, z ogromną wiedzą na każdy poruszony tu temat.
Mamy tu więcej takich trolli domagających się szacunku i wolności wypowiedzi dla siebie i zupełnie nie szanujących innych czytelników.

Pozdrawiam serdecznie.

@@@

PS. Czytelnik 'Willmaster' oddał na Ciebie głos negatywny
głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Maska opadła'
Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,557342#w561361

Profil czytelnika: www.racjonalista.pl/index.php/s,47/k,49118


Pan Willmaster napisał (23-04-2013.18:36) na naszym forum aż 69 arcy-mądrych wypowiedzi i teraz może śmiało sadzić innym minusy.

"Parafia" się wspiera - jak jasna cholera!
.

#583
23-04-2013 12:14
 Ocena 7 na 7
maceox (6766 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
>Zarzucać Kościołowi, że wprowadzał niekiedy prawa dyskryminujące Żydów (albo optował za takimi) to tak jakby mu zarzucać, że jako środka lokomocji używał koni, wozów i karet, a nie samochodów z klimatyzacją na wyposażeniu.
>Niech Pan myśli historycznie, a nie ahistorycznie.

Oto cała chrześcijańska etyka na widelcu.
Jezus Chrystus ogłosił miłość każdego bliźniego około 2000 lat temu. Jednak później przez długie wieki Jego Kościół musiał dyskryminować innych, gdyż nie dało się wyprzedzić historii.

Dziwnym trafem, dopiero stosunkowo od niedawna - gdy rozwinęło się szerokopojęte areligijne oświecenie - kościół nie ma prawa już nikogo dyskryminować (choć nadal czyni to przynajmniej w sposób zawoalowany - na razie wciąż w majestacie prawa - sprzedając bajki jako prawdę, podporządkowując sobie dusze innych, jak to na sektę przystało i deprecjonując wolne, niezależne myślenie - sprzeczne z jego ściśle ekonomicznym interesem).

Czy trzeba lepszego od Pańskich słów dowodu na to, że kościół jest instytucją w pełni ludzką i żaden duch święty tam żadnego rozwoju etyki nie przyspiesza?

#584
23-04-2013 13:53
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Irracja
> ten pogląd to typowe zawłaszczenie. Mistycyzm dotyczy całej sfery
> duchowej i często przejawia się przekonaniem o "szczególnym
> połączeniu ze światem nadprzyrodzonym

Tak, mistycyzm to specyficzny stan umysłu, ale nie sądzę że akurat Hitler był mistykiem w klasycznym słowa tego znaczeniu.
Za Wikipedią: "mistycyzm jest wieloznaczny, chyba najbliższej jego znaczenie potoczne to doświadczenie religijne, polegające na bezpośredniej (niezależnej od rytów i obrzędów) relacji człowieka z rzeczywistością poza-materialną, pozazmysłową lub transcendentną. Rzeczywistość ta jest różnie rozumiana przez poszczególne systemy religijno-filozoficzne. W chrześcijaństwie, judaizmie i islamie jest ona tożsama z Bogiem. W buddyzmie i hinduizmie z pozazmysłową Jednią, rozumianą panteistycznie jako prawdziwa rzeczywistość świata"
Wprawdzie u nazistów reklamowano tzw. "religię pragermanską", ale trudno powiedzieć czy w praktyce było to bardzo odległe od prymitywnego rytuału, mającego wzmacniać u nazistów poczucie siły i światowej misji (np. na defiladach w latch 30tych)

> Hitler (i nie tylko on) czuł się właśnie osobą o szczególnym
> znaczeniu, przeznaczonym do spełnienia misji.

Też mi się tak wydaje, to przede wszystkim.

> Stad właśnie te jego paranoiczne przekonania i zachowania

Niekoniecznie. JP II też rozumiał siebie jako osobę o szczególnym znaczeniu, przeznaczonym do spełnienia misji. Ale paranoikiem raczej nie był.
Myślę że u Hitlera w grę wchodziły bardzo prymitywne emocje i uczycia typu chęć zemsty, zaznaczenia, poczucia brutalnej siły, powszechny brak empatii wobec pokonanych a w jej miejsce pogarda itp.
No i zachłannośc na władzę.
Kiedyś byłem w Kętrzynie i miałem szczęście być oprowadzanym po "Wilczym Szańcu" przez szefa tamtejszych przewodników. Opowiadano nam b. ciekawie, od razu widać było że ten człowiek pasjonuje się tematem (również naukowo) latami. Zwłaszcza utkwiły mi w pamięci urywki o nocnych opowieściach Hitlera o przyszłej III Rzeszy po zakończeniu wojny, które snuł siedząc na bujanym fotelu opierajac rękę na głowie swojego ulubionego owczarka (przewodnik "kazał" nam stanąć dokładnie w miejscu tego fotela).
Tych fantazyjnych i wizjonerskich opowieści słuchała ścisła generalicja.
Odebrałem to tak, że było to po prostu egzaltowane fantazjowanie czlowieka obsesyjnie żądnego utrwalenia się na kartach historii jako największego zdobywcę, wojownika który dał swojej "nadludzkiej rasie panów" Lebensraum. Ogromny chorobliwy egocnentryzm.. ale czy paranoja?
Paranoja raczej nie pozwoliłaby mu na genialne posunięcia strategiczne z czasu początków II w, ktróre są niezaprzeczalne.
Hitler raczej nie odpływał, żył w swiecie realnym ale bez tzw "wyższych" uczuć.

> Trzeba także zwrócić uwagę na wpływ Himmlera, który chciał
> stworzyć alternatywę dla katolicyzmu - opartą na wierzeniach
> germańskich wiarę narodową (kult teutoniczny)...

Dokładnie tak. To z resztą ciekawa sprawa była, nawrót na szczytach władzy europejskiego państwa do prymitywnych wierzeń porzesączonych czarami, magią itp. Dla mnie to niepojęte w jaki sposób mogło się to zdarzyć w XXw.

> Jeszcze tylko jeden "system" oficjalnie głosi "nieomylność"
> swojego "przywódcy". W przeciwieństwie do stalinizmu i hitleryzmu,
> ma to nawet zapisane w swoim "prawie"...

nie będe przedwcześnie zgadywał, całą inicjatywę (może frajdę?) oddaję Twojemu rozmówcy Elsapowi
łącząc pozdrowienia

"Ta wiara jest najlepsza, która jest najprostsza i lepiej jest we wszystkich wypadkach pokornie podporządkować się, niż ciekawie badać, zaglądać pod osłonę tajemnicy i narażać wiarę przez zdobywanie wiedzy"
Jeremy Taylor 1613-1667, anglikański duchowny

#585
23-04-2013 14:04
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Trzeba także zwrócić uwagę na wpływ Himmlera, który
> chciał stworzyć alternatywę dla katolicyzmu - opartą na
> wierzeniach germańskich wiarę narodową (kult teutoniczny).

To trochę podobnie jak ks. dr Natanek, który wyrósł na łonie katolicyzmu..

"Ta wiara jest najlepsza, która jest najprostsza i lepiej jest we wszystkich wypadkach pokornie podporządkować się, niż ciekawie badać, zaglądać pod osłonę tajemnicy i narażać wiarę przez zdobywanie wiedzy"
Jeremy Taylor 1613-1667, anglikański duchowny

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365