Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
19-07-2013 20:46Pan cogito (182 punktów)Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
Ocena 1 na 3
Chodzi mi o to, czy człowiek myślący racjonalnie, może twierdzi że boga nie ma, nie mogąc tego udowodnić?
Czy da się udowodnić nieistnienie boga czy tak samo jak wierzący ateiści wierzą w to że go nie ma?

Temat bardzo banalny więc był pewnie przerabiany, prosiłbym może jakieś artykuły lub wątki podobne do tego
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..
#301
29-08-2013 14:00
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>Uważasz więc, że w naszym świecie zachodzą zjawiska, które nie muszą mieć swojej przyczyny?
Tak

>Nie chcę nic mówić, ale trąci to o irracjonalizm.
A kto postuluje racjonalność przyrody?
Dla mnie najistotniejszym sprawdzianem teorii jest doświadczenie.

>Wszechświat jest ogromny i aby powołać coś takiego do istnienia potrzeba było sporo energii. Skąd ta energia miałaby pochodzić?
Pan Andrzej przypomniał mi, że nie uzgodniliśmy pojęć i że chyba tu rozmawiamy w porządku teologicznym. Więc w jakim porządku chcesz rozmawiać? Teologicznym, czy nauk przyrodniczych?

W porządku nauk przyrodniczych istnieją tylko pewne materialne ślady przy obserwacji wszechświata, a prawdziwość hipotez jest potwierdzana doświadczalnie. I WIĘCEJ NIE WIEMY. Pozostają ewentualne SPEKULACJE.

Natomiast w porządku teologicznym chciałbym Ci przypomnieć, abyś nie bluźnił, gdyż zupełnie zapomniałeś, że tam za tym czymś, skąd pochodzi energia jest jeszcze biały kwiatek, na którym siedzi miś koralgol, a na nim siedzi piorun. To nie wszystko, gdyż piorun połknął misia koralgola i strzelił se w kolano, a biały kwiatek powiedział wtedy, że będzie słowo, które wzejdzie nad wody. I jak było tak się zmyło, a woda powiedziała: "ja kurde, będę nieskończoną w pięknie". I jak miało się stać, tak się potoczyło.

Po prostu nie wolno o tym zapomnieć. To jasno wynika z Księgi Strachu i Anioła. Werset 5, miś 15.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Ja wiem, że wyprostowana sylwetka sprzyja spoglądaniu za horyzont, nie mówiąc już o ewolucji, w ramach której w ostatnich - że tak powiem - latach znacznie powiększyła się część mózgu odpowiedzialna za bajanie.

To jednak nie powód, by od razu z pytania "dlaczego jest raczej coś niż nic?" padać na kolana. To padnięcie na kolana też dopiero musiało kulturowo wyewoluować, żeby znaczyło to, co niby ma znaczyć.

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi Meretseger
>albo ogólnie zakaz grzebania w "boskim dziele stworzenia", albo "czynimy sobie ziemię poddaną" w każdym aspekcie.

Mówisz jakbyś nie oglądała "Gattaca-szok przyszłości".

I sąsiedzka ciekawostka. Nie wiem czy wiesz, ale po naszym osiedlu grasuje lis. Dzisiaj mojemu psu zebrało się na spacery o 4 nad ranem, no i widziałem jak czmycha wzdłuż Ułanów w stronę kulowskich akademików. Nieco dziwne.

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi PhallusAngelus
>O ile mi wiadomo, to niejaki Giovanni Moceni oskarżył go właśnie o BRAK praktykowania okultyzmu i magii, których to naukę, rzekomo, Bruno mu obiecał

Wiec Bruno nie dość, że okultysta, to jeszcze był oszust.

>Tak czy siak, Giordano Bruno został zamordowany z polecenia Kościoła za próby swobodnego głoszenia innego światopoglądu (inspirowanego min. koncepcją kopernikańską), niż wówczas przez Kościół nakazany jako obowiązujący.

Poglądy mógł mieć zbliżone do prawdy, ale sposób ich uzasadniania odległy był od standardów racjonalności.

>Ogólna konkluzja z jego artykułu jest taka, że są obawy, bo nie wiemy jeszcze wszystkiego .

Zawsze należy zachować ostrożność, gdy nie znamy możliwych konsekwencji. Wszystkie horrory nas tego uczą.

>>Posiadasz jakiś racjonalny argument, który jednoznacznie rozstrzyga, że zarodek człowieka nie należy go gatunku ludzkiego, a więc że nie jest człowiekiem?
>Zarodek człowieka, jak sama nazwa wskazuje, nie jest człowiekiem, lecz jego zarodkiem

Ale jeśli nie potrafisz wskazać momentu, w którym zarodek staje się człowiekiem, to analogicznie do zasady domniemania niewinności, należy spór rozstrzygnąć na korzyść tego, kto może tutaj najwięcej stracić.


bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi setarkos
>Czy podobnie można powiedzieć o niewierze np. w astrologię?

Nie wiem, czy w przypadku astrologii jest to takie oczywiste. Gdzieś czytałem, że data urodzenia może faktycznie mieć wpływ na charakter człowieka (nie tyle wpływ samej daty, co raczej ludzie urodzeni w podobnym czasie mogliby przejawiać podobne cechy), a byłoby to związane ze sposobem życia ciężarnej, który zwykle jest nieco inny, w zależności do pory roku (inna temperatura otoczenia, inna dieta) i co może jakoś oddziaływać na rozwój płodu. Brzmi dość sensownie.

bembergiem w berg

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi maceox
>A kto postuluje racjonalność przyrody?
>Dla mnie najistotniejszym sprawdzianem teorii jest doświadczenie.

W takim razie każda teoria fizyczna jest uznana na mocy przyzwyczajenia (skoro do tej pory Słońce rano wschodzi, to jutro pewnie też) - jak twierdził Hume - a nie niezmiennych praw fizyki. Nie nastraja to zbytnio optymizmem poznawczym.

>To jednak nie powód, by od razu z pytania "dlaczego jest raczej coś niż nic?" padać na kolana.

Bóg filozofów nie musi być traktowany jak Bóg religii. To dość powszechne nieporozumienie.


bembergiem w berg

#306
29-08-2013 17:47
 Ocena 2 na 2
PhallusAngelus (331 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>Wiec Bruno nie dość, że okultysta, to jeszcze był oszust.

W owych czasach pewnie każdy ekscentryk, dysponujący wiedzą większą, niż popularne poglądy panujące wśród ogółu społeczeństwa, mógł błędnie uchodzić za okultystę czy innego magika. Mioceni albo nie zrozumiał Bruna, lub może był kłamczuchem, a poszło jak zwykle o kobietę

>Poglądy mógł mieć zbliżone do prawdy, ale sposób ich uzasadniania odległy był od standardów racjonalności.

Za to spalenie go żywcem na stosie, jak najbardziej spełniało ówczesne standardy katolickiej bliźniego miłości.

>Zawsze należy zachować ostrożność, gdy nie znamy możliwych konsekwencji.
>Wszystkie horrory nas tego uczą.

A to Ty myślisz, że genetycy nie oglądają horrorów?!

>Ale jeśli nie potrafisz wskazać momentu, w którym zarodek staje się człowiekiem,

No to może, ten-tego, nim zarodek zostanie człowiekiem, powinien przynajmniej zostać płodem - żeby tego ogonka chociaż nie miał. Głupio gdy człowiek, a wygląda jak kijanka.
No dobra Worku, dziękuję Ci za Twoje odpowiedzi. Na razie!

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi PhallusAngelus
>Za to spalenie go żywcem na stosie, jak najbardziej spełniało ówczesne standardy katolickiej bliźniego miłości.

Takie było wtedy prawo.


bembergiem w berg

#308
29-08-2013 18:15
 Ocena 1 na 1
PhallusAngelus (331 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>>Za to spalenie go żywcem na stosie, jak najbardziej spełniało ówczesne standardy katolickiej bliźniego miłości.
>Takie było wtedy prawo.

...Prawo oparte na "religii miłości":
"Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali".
No naprawdę...

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi PhallusAngelus
>>>Za to spalenie go żywcem na stosie, jak najbardziej spełniało ówczesne standardy katolickiej bliźniego miłości.
>>Takie było wtedy prawo.
>...Prawo oparte na "religii miłości":
>"Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali".
>No naprawdę...

A co zrobić z tymi, którzy nie chcą miłować swoich bliźnich? Czemu jesteś taki banalnie naiwny? W tamtych czasach ludzie u władzy doskonale zdawali sobie sprawę, jakim zagrożeniem są ruchy heretyckie - pojawiające się herezje prędzej czy później doprowadzały do masakr. Tak było np. ze zwolennikami Dulcyna, o których możesz sobie poczytać chociażby w Imieniu Róży. Surowe kary za herezje miały odstraszać od mieszania w głowach prostaczkom, których życie było ściśle związane z religią; chodziło o zapewnienie pokoju. I w średniowiecznej Europie Inkwizycja przynajmniej gwarantowała oskarżonemu proces. Sądy świeckie kierowały się często wyłącznie kaprysem władcy.

bembergiem w berg

#310
29-08-2013 18:38
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>>Za to spalenie go żywcem na stosie, jak najbardziej spełniało ówczesne standardy katolickiej bliźniego miłości.
>Takie było wtedy prawo.

A kiedy bog zmienil to prawo? Dodal jakis aneks do biblii? Nie wstapil w jakiegos pastucha i nie podyktowal zmiany?

#311
29-08-2013 18:46
 Ocena 5 na 5
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości

>A co zrobić z tymi, którzy nie chcą miłować swoich bliźnich? Czemu jesteś taki banalnie naiwny? W tamtych czasach ludzie u władzy doskonale zdawali sobie sprawę, jakim zagrożeniem są ruchy heretyckie - pojawiające się herezje prędzej czy później doprowadzały do masakr. Tak było np. ze zwolennikami Dulcyna, o których możesz sobie poczytać chociażby w Imieniu Róży. Surowe kary za herezje miały odstraszać od mieszania w głowach prostaczkom, których życie było ściśle związane z religią; chodziło o zapewnienie pokoju. I w średniowiecznej Europie Inkwizycja przynajmniej gwarantowała oskarżonemu proces. Sądy świeckie kierowały się często wyłącznie kaprysem władcy.

Czyli katolikom nigdy nie chodzilo o ta slawana prawde. Chodzilo o porzadek, polityke,pieniedze i spokoj. Ale nigdy o prawde
Zamiast ustami najwiekszego autorytetu (papieza) powiedziec, ze ziemia jest okragla postanowiona srac na prawde i milosiernie (w imie zapobiegania masakrom - ludzkosc wyrznela by sie nawzajem na wiadomosc, ze ziemia nie jest plaska) palic ludzi gloszacych prawde

Niech zyje katolicyzm promujacy "prawde"
Nie bede chyba niegrzeczny jesli Ci powiem, zebys swoj katolicyzm schowal sobie gleboko w dupe Tam jest jego miejsce

#312
29-08-2013 18:56
 Ocena 1 na 1
PhallusAngelus (331 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>A co zrobić z tymi, którzy nie chcą miłować swoich bliźnich? Czemu jesteś taki banalnie naiwny? W tamtych czasach ludzie u władzy doskonale zdawali sobie sprawę, jakim zagrożeniem są ruchy heretyckie - pojawiające się herezje prędzej czy później doprowadzały do masakr. Tak było np. ze zwolennikami Dulcyna, o których możesz sobie poczytać chociażby w Imieniu Róży. Surowe kary za herezje miały odstraszać od mieszania w głowach prostaczkom, których życie było ściśle związane z religią; chodziło o zapewnienie pokoju. I w średniowiecznej Europie Inkwizycja przynajmniej gwarantowała oskarżonemu proces. Sądy świeckie kierowały się często wyłącznie kaprysem władcy.

Worek, czyli jak zwykle to samo. Religia i to całe pieprzenie o równości, miłości, wyrównaniu krzywd (po śmierci, a jakże!) itp., ma tylko zawsze jeden cel - utrzymać status quo.
Jak ich (nas?) nazywasz, "prostaczków" tam gdzie ich miejsce (na dole - w "królikarni"), a pewną grupę, na szczycie. W imię, niby, och, spokoju, a tak naprawdę - własnych tłustych kałdunów!
Ech, no przeciez każdy to wie. Te dyskusje, rozmowy tutaj, z Tobą itp., to tylko taka gra, bo na razie możemy tylko sobie pogadać...

Dobra idę spać. Cześć Worku (zepsutych do szpiku) Kości. Żartuję...

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi rafal73
>Czyli katolikom nigdy nie chodzilo o ta slawana prawde. Chodzilo o porzadek, polityke,pieniedze i spokoj. Ale nigdy o prawde

O prawdę przede wszystkim. Wystarczy sobie przypomnieć myśli Anzelma o wierze poszukującej zrozumienia.

>Zamiast ustami najwiekszego autorytetu (papieza) powiedziec, ze ziemia jest okragla postanowiona srac na prawde

To jest mit, jakoby w średniowieczu uważano, że Ziemia jest płaska. Doucz się i nie powtarzaj bzdur.
www.apolog(*)niowiecze-wobec-kulistej-ziemi


bembergiem w berg

#314
29-08-2013 19:04
 Ocena 1 na 1
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi worek kości
>>Czyli katolikom nigdy nie chodzilo o ta slawana prawde. Chodzilo o porzadek, polityke,pieniedze i spokoj. Ale nigdy o prawde
>O prawdę przede wszystkim. Wystarczy sobie przypomnieć myśli Anzelma o wierze poszukującej zrozumienia.

I te zrozumienie szczytowalo w spalaniu ludzi, ktorzy negowali heliocentryzm lub nie chcieli zamienic swiatowida na Jahwe

Piekna i wyrozumiala jest ta katolicka wiara

worek kości (2937 punktów)Odp: Czy racjonalista może wykluczyć istnienie boga?
W odpowiedzi rafal73
>I te zrozumienie szczytowalo w spalaniu ludzi, ktorzy negowali heliocentryzm lub nie chcieli zamienic swiatowida na Jahwe

1. Czy Galileusz potrafił udowodnić swoje twierdzenia, albo ktokolwiek, kto wbrew KK głosił heliocentryzm?
2. O herezje oskarża się tylko chrześcijan. Chrześcijanie nie czcili Światowida.

bembergiem w berg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365