Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świadomość nie jest potrzebna ewolucji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
07-10-2015 15:30olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
0 na 6
Często spotykam się z argumentem, że świadomość człowieka wyewoluowała, bo była potrzebna do przetrwania gatunku - krótko mówiąc dzięki temu, że istnieje świadomość organizmy dążą do przetrwania i prokreacji.

To jest podstawowy błąd myślowy. Kiedy oddzielamy świadomość od ciała, mózgu i mówimy "ja myślę, a myślę, więc jestem" tworzymy nieuzasadniony dualizm - "ja" i "moje" ciało, "mój" mózg. Czyli wychodzi na to, że świadomość ma mózg, ma ciało i można nawet dojść do wniosku, że jest w nim uwięziona. Jest to podejście osób religijnych, mistyków itp i z takiego dualizmu wywodzi się koncepcja duszy (nieuzasadniona koncepcja wynikająca z błędnych założeń). Jest też odwrotne podejście - ciało ewoluuje i w procesie ewolucji powstała świadomość jako funkcja człowieka, funkcja mózgu. I tu jest kolejny błąd wynikający z dualizmu, bo tak naprawdę wszystkie te funkcje, przetrwanie organizmu i przekazanie genów, a nawet logiczne myślenie i samoobserwacja nie wymagają udziału świadomości.

Wyobraźmy sobie zwierzę, które jest sterowane instynktami - bodziec i reakcja. Zwierzę to nie myśli, nie wie, że jest zwierzęciem. Świat wokół niego po prostu się dzieje i ono to odczuwa (świadomość tego doświadcza). Po co tu świadomość skoro są automatyzmy? Dokładnie to samo jest z człowiekiem - mózg mógłby działać jak dobry komputer z funkcją samoobserwacji i autoterapii, ale nie wymaga do tego czynnika świadomości, która odczuwa świat. Wygląda na to, że świadomość jest pechowym skutkiem ubocznym właściwości mózgu. Ludzka świadomość non stop jest wytwarzana przez mózg, ale nie ma żadnego biologicznego celu żeby taka świadomość istniała.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..
#46
08-10-2015 15:36
 Ocena 2 na 2
wsx666 (1067 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Jacek Przypadek

>I w innej sytuacji, kiedy nikt mnie nie będzie hipnotyzował, a tylko stwierdzę, że napiłbym się piwa, a nie mam za co - a następnie okradnę ci mieszkanie, sprzedam twoje sprzęty i kupię za to alkohol - nie możesz się na mnie złościć.

Ale ja w ogóle, bez poczucia chociażby odrobiny złości na Ciebie, wyciągnę pistolet, wyceluję Ci w głowę i strzelę. Tym samym wyeliminuję z tego świata mózg, który dokonuje wyborów nie akceptowanych przeze mnie. I nie ma tu winnych, tylko Ci, którzy przetrwają. Prawa natury.

#47
08-10-2015 15:55
 Ocena 1 na 1
idefiks (158 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>Jeśli ktoś zahipnotyzuje mnie i ja - nie mając na to żadnego wpływu, jedynie podążając za rozkazami hipnotyzera - okradnę ci mieszkanie, nie będziesz miał do mnie pretensji. Powiesz pewnie: a to pech, nic nie mogłeś zrobić, to wszystko wina hipnotyzera.

No tak. No i co? Masz z tym jakiś problem?
Pedofil gwałci, bo musi - robi to, co jego mózg odczytuje jako najbardziej pod jakimś względem (w tym przypadku kluczowym) korzystne. Złodziej kradnie, bo musi, terrorysta z isis obcina "łby niewiernym psom" - oni wszyscy muszą to robić i tak naprawdę nie jest to ani ich winą, ani zaletą, że to robią. Tak po prostu jest. I może ułamek procenta populacji zdaje sobie z tego sprawę. No i co w związku z tym? Coś to zmienia?

Ja rozumiem, że desperacko potrzebujesz żyć złudzeniem, że twoje myśli cieszą się pełną wolnością i na szczęście nikt ci tego, o ile mi wiadomo, nie zabrania. Więc sobie żyj.

>I w innej sytuacji, kiedy nikt mnie nie będzie hipnotyzował, a tylko stwierdzę, że napiłbym się piwa, a nie mam za co - a następnie okradnę ci mieszkanie, sprzedam twoje sprzęty i kupię za to alkohol - nie możesz się na mnie złościć. Przecież wolna wola nie istnieje, więc ja NIE MOGŁEM postąpić inaczej. Zupełnie jak w hipnozie.

No tak. I co teraz?

>I tym samym nie mają sensu wszelkie terapie dla alkoholików

Co więcej - kompletnie NIC nie ma sensu. Nie ma czegoś takiego jak "sens". To też nasze złudzenie powodowane naszym nieszczęściem w postaci nadto rozgarniętego mózgu.

I co teraz będzie, w związku z tym, że tak jest?

Spring (1174 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
>>Cokolwiek jest poznawalne?
>Poznawalna jest idea najwyższej prawdy. W odniesieniu do niej możemy uczyć się coraz lepiej rozpoznawać różne iluzje. W ten sposób dokonuje się na przykład postęp naukowy w naukach przyrodniczych. Dziś naukom świat jawi się przecież zupełnie inaczej niż 50 lat temu. Wiele teorii naukowych o fundamentalnym znaczeniu w ciągu pół wieku upadło albo zmieniło się nie do poznania.

Zbyt szeroko stosujesz pojęcie iluzji. Gdy ktoś jest świadom braku pełnej wiedzy i się liczy z tym faktem, to nie żyje w iluzji, jak ktoś kto jest święcie przekonany o czymś co nie jest prawdziwe.

> Są też osobniki zupełnie niepodatne na oddziaływania wychowawcze.
Tzw. błędy wychowawcze.

>>Nikt nie obiecał, że będzie łatwo.
>Paru by się znalazło, na przykład w polityce.
A tak, nie niosąc żadnej poważnej odpowiedzialności można paplać dowolne obietnice.

>>Od czegoś trzeba było zacząć.
>Kategoria początku istnieje tylko w umyśle i jest czysto iluzoryczna.
Tu się nie zgadzam.

Jednak w mojej powyższej wypowiedzi "początek" był już czymś, czyli istniał wcześniej.

Spring (1174 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Jacek Przypadek
>Świadomość nie mogła powstać w toku ewolucji bo ewolucja to EWOLUCJA materii.
Zwykła materia nie ewoluuje, raczej deewoluuje, czyli podlega rozpadowi, entropii.

Spring (1174 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi olson

>I tak i nie. Był to eksperyment myślowy mający pokazać, że kiedy podejmuję decyzję, to nie jest to tak naprawdę moja decyzja. Więcej: coś takiego jak podejmowanie decyzji przez podmiot w rzeczywistości jest właśnie iluzją - dzieją się procesy, które odczuwam jako podjęcie decyzji.

Być może nie iluzją, tylko właśnie w taki sposób to działa, że nie wszystko co się z tobą dzieje w pełni uświadamiasz.

>Jeszcze jedna ważna kwestia: czy świadomość uczestniczy w podejmowaniu decyzji? Śmiem twierdzić, że jest to niemożliwe - decyzje podejmuje nasz nieuświadomiony aspekt. Świadomość nie ma takich właściwości żeby podejmować decyzje, a przynajmniej nic mi nie wiadomo żeby je miała.

Myślę, że oba rodzaje decyzji są możliwe, zarówno świadome, jak i nie.

>>Jednak nie robisz wszystkiego, czego od ciebie żąda społeczeństwo, tylko wybierasz; i podobnie w drugą stronę.
>Bo tak mnie nauczono, tak działa mój mózg, krótko mówiąc: tak jestem uwarunkowany.

Stawiasz opór bo cię nauczono, czy raczej dlatego, że nie jest z tym czymś ci wygodnie..?

>>Uważasz, że istnieje absolutny punkt widzenia? Uważaj! Stąd jeden krok do Absolutu.
>Istnieje w teorii jako eksperyment myślowy. Nie ma podmiotu, który mógłby znać taki pkt widzenia, a z tego co wiemy jest to nawet niemożliwe (bo nawet jeśli "ktoś" wiedziałby wszystko, to skąd mógłby wiedzieć, że nie ma już niczego czego nie wie?).

Można ograniczyć się do konkretnej przestrzeni, o której można wiedzieć wszystko lub zadowalająco wiele.

> Człowiek poznaje jedynie ułamek absolutnej prawdy, a zazwyczaj nawet nie ma pewności co do tego czy coś jest prawdą, czy nie jest.
Jednak poznaje, może też się dzielić doświadczeniem z innym ludźmi, dokądś to poznanie dąży.

>>Jest wielka różnica między dokonaniem wyboru a zrezygnowaniem z niego, aktywnie zdobyte doświadczenie jest o wiele większe niż z olania. Z kolei zdobyte doświadczenie przekłada się na wzrost świadomości.

>Nie pisałem o olewaniu niczego. Co ma się stać, to się stanie i to tyczy się też decyzji o nieolewaniu i zdobywaniu doświadczenia.
To co się stanie zależy także od twojej decyzji.

#51
08-10-2015 18:14
 0 na 2
Machina Ares (4 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
Stanowisko Olsona w sprawie świadomości jest, rzekłbym, dość "ubogie w duchu" - tak surowe i mechaniczne, że odbiera radość z twórczego fantazjowania... Wydałem właśnie książkę pt. Boska Świadomość, w której przekonuję, że świadomość ma charakter fizyczny i wchodzi w skład tzw. wiązki ECS. Jest to wiązka składająca się z energii, czasu i świadomości... Treść tej niewielkiej książki przekonałaby Olsona, że świadomość i ewolucja to dość fantastyczny "układ mechaniczny"
Zapraszam na www.machinaares.pl


Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi olson
>Skąd wiesz czy nie potrafił? Może nie chciał, bo nie było takiej potrzeby?

Skoro nie chciał, to nie potrafił, bo nie chciał, a skoro nie było takiej potrzeby, to nie potrafił, bo nie potrzebował.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Alderyk Olrzyk
Potrafił, ale nie chciał. Tak jak ktoś potrafi się bić, ale nie chce bić pierwszego lepszego przechodnia.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Spring
>Być może nie iluzją, tylko właśnie w taki sposób to działa, że nie wszystko co się z tobą dzieje w pełni uświadamiasz.

Czyli wybór podejmuję bo muszę, a nie dlatego, że mam wolną wolę. Podjęcie przeze mnie wyboru X jest spowodowane czynnikami, które sprawiły, że jestem taki, a nie inny. Mamy tu ciągi przyczynowe:
Przyczyna X powoduje skutek Y, skutek Y to przyczyna, która powoduje skutek Z itd...

>Myślę, że oba rodzaje decyzji są możliwe, zarówno świadome, jak i nie.

Ok, podejmuję decyzje świadomie i nieświadomie. Dlaczego podejmuję takie, a nie inne decyzje? Bo muszę. Wybór jest więc pozorny. W rzeczywistości mój wybór to skutek przyczyn i przyczyna skutków.

>Stawiasz opór bo cię nauczono, czy raczej dlatego, że nie jest z tym czymś ci wygodnie..?

Nie ma znaczenia. Stawianie oporu jest skutkiem przyczyn.

>Można ograniczyć się do konkretnej przestrzeni, o której można wiedzieć wszystko lub zadowalająco wiele.

Np do jakiej?

Owszem, są pewne przestrzenie, o których wiemy nawet może wszystko - np taką przestrzenią może być gra wytworzona przez człowieka, która ma skończoną możliwość ruchów. Tylko, że zdaje się, że dodanie tego punktu widzenia do dyskusji rozmywa ją.

>Jednak poznaje, może też się dzielić doświadczeniem z innym ludźmi, dokądś to poznanie dąży.

No i co?

>To co się stanie zależy także od twojej decyzji.

A moja decyzja zależy od czynników, które ode mnie nie zależą.

wsx666 (1067 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Machina Ares
Tak się składa, że właśnie dzisiaj na moim ulubionym kanale 'World Science Festival' dodano panel dyskusyjny, debatę na temat świadomości i woli. Skromnie śmiem twierdzić, że w tej debacie zawarto wszystko, co obecnie nauka ma do powiedzenia w tym temacie. Polecam, uprzedzam, że po angielsku, naprawdę dla zainteresowanych tematem 'lektura obowiązkowa'.

www.youtube.com/watch?v=uIXGxRZk3G4

#56
08-10-2015 20:00
 Ocena 3 na 3
wsx666 (1067 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Machina Ares
>Wydałem właśnie książkę pt. Boska Świadomość

Gratuluję wydania książki, i życzę powodzenia w docieraniu umysłów odbiorców swoim przekazem.

Teraz powiem co sądzę po przeczytaniu opisu, który zacytuję tutaj, a który pochodzi z podanej strony www.

"BOSKA FUNKCJA
Nadanie Bogu atrybutu Funkcji jest moim największaym odkryciem filozoficznym. Dzięki temu, wielki problem wizerunku i imienia Boga przestaje mieć znaczenie. Bóg to nie wizerunek. Bóg to funkcja.

CZAS BEZ PRZESTRZENI
Najtrudniej było mi się zdecydować na odebranie czasu przestrzeni. Po nieprzespanych nocach, ostatecznie, uznaję, że czas należy do Energii... Może dostanę Nobla za tą arogancję (ignorancję wiedzy akademickiej).

BOSKA ŚWIADOMOŚĆ to moja pierwsza publikacja poświęcona idei budowy Elementarza Chrześcijańskiego Humanisty (patrz: zakładka Projekty)."

Nie chcę urazić, ale myślę, że to kolejne nawiedzone 'kacapoły', na temat czym to ten Bóg i świadomość nie są. Może się mylę ale jak już słyszę słowo BOSKA, CHRZEŚCIJAŃSKA, ENERGIA, NOBEL DLA MNIE itp. to od razu mnie odrzuca.

Pozdrawiam.


#57
08-10-2015 20:11
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Spring
> Zwykła materia nie ewoluuje, raczej deewoluuje, czyli podlega rozpadowi, entropii.
Pomimo wzrostu entropii w większej skali, lokalnie może następować jej utrzymanie lub nawet zmniejszanie. W szczególności dotyczy to zjawiska życia
Cytat:
układ żywy to system termodynamicznie otwarty, w którym stały dopływ energii z zewnątrz pozwala na trwałe utrzymanie uporządkowania, bez lokalnego wzrostu entropii; dzieje się tak kosztem wzrostu entropii na zewnątrz układu; jeśli system otwarty znajduje się w warunkach progowych tworzyć może pozornie niezgodne z termodynamiką, lokalne uporządkowania. I. Prigogine zwraca uwagę, że układy biologiczne nie tylko utrzymują swoje uporządkowanie (pozornie sprzeczne z II zasadą termodynamiki), ale też w drodze ewolucji dążą do wzrostu komplikacji; nie wiadomo czy wynika to wprost z cech termodynamicznych układów otwartych, czy też jest pochodną swoistego dla życia procesu ewolucji.
, a nie twierdzisz chyba, że żywe organizmy składają się z jakiejś 'niezwykłej materii'.

#58
08-10-2015 21:46
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi Machina Ares
Ja uważam, że to właśnie moje stanowisko nadaje dużą dowolność w działaniu i moc do twórczego fantazjowania. Zupełnie nie mam pojęcia skąd pomysł, że chrześcijaństwo miałoby nadawać jakąś dodatkową wartość życiu i uważam, że wręcz jest to system służący do zniewolenia.

#59
08-10-2015 22:47
 Ocena 1 na 1
wsx666 (1067 punktów)Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi olson
>Ja uważam, że to właśnie moje stanowisko nadaje dużą dowolność w działaniu i moc do twórczego fantazjowania. Zupełnie nie mam pojęcia skąd pomysł, że chrześcijaństwo miałoby nadawać jakąś dodatkową wartość życiu i uważam, że wręcz jest to system służący do zniewolenia.

Wczoraj w nocy o 2:00 oglądałem program na kanale Discovery Science pod tytułem "Świat oczami Stephena Hawkinga: Sens życia". Program traktował o fizyce mózgu. Struktura mózgu, to miliardy neuronów przetwarzających informacje i przesyłających je w postaci neurohormonów lub impulsów elektromagnetycznych.

Konkluzją tego programu był wywód wysnuty przez Hawkinga, do którego sam doszedłem lata wstecz rozmyślając o życiu, że rzeczywistość to tylko MODEL budowany przez mózg, interpretacja sygnałów dostarczanych przez zmysły. Tak samo jest z sensem życia. To tylko MODEL wypracowany przez mózg, nie ma jako takiego odgórnego NARZUCONEGO niejako nam sensu. Ten sens każda jednostka może sobie odnaleźć w dowolnych czynnościach, lub nie odnaleźć (nie zbudować odpowiedniego modelu SENSU) wcale.

Polecam ten program, na pewno są jakieś powtórki.

Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świadomość nie jest potrzebna ewolucji
W odpowiedzi olson
>Potrafił, ale nie chciał. Tak jak ktoś potrafi się bić, ale nie chce bić pierwszego lepszego przechodnia.

Nie potrafił, bo nie chciał. Gdyby potrafił, to by chciał. Ale coś go powstrzymywało i nie potrafił.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365