Racjonalista - Strona głównaDo treści
Umowa w kulturze europejskiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-03-2019 23:00Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Umowa w kulturze europejskiej
Ocena 1 na 1
Kupuje stosunkowo dużo usług internetowych pochodzących z różnych krajów, co najmniej połowę od usługodawców amerykańskich, USA wciąż wiedzie prym w sieci, a resztę z całego świata.

Ostatnio akurat testuję dostawców usług telefonii voip. Popróbowałem NEXMO, 3CX i doszedłem do europejskiego SIPGATE gdzie również zrobiłem sobie konto testowe a tam:

Jetzt kostenlos testen
- voller Funktionsumfang
- Testphase endet automatisch
- ohne Angabe von Bankdaten

Co można przetłumaczyć tak:

Wypróbuj za darmo już teraz
- Pełna funkcjonalność
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Szczególnie interesujące wydały mi się 2 ostatnie punkty tej krótkiej oferty:
- Faza testowa kończy się automatycznie
- bez podawania danych banku

Pomyślałem - po co ktoś o tym w ogóle pisze?
Choć właściwie natychmiast wiedziałem dlaczego ktoś to napisał.

A czy Wy wiecie?
signup.sip(*)51650170-1705116059.1551650170
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley

>>>>A czy to w obecnym ustroju zamożni posiadacze nie sterują rządami?
>>>1 w warunkach demokratycznych, kiedy jednak wyborcze prawa przysługują wszystkim obywatelom, jest to ograniczone.
>>Przecież jest odwrotnie, skoro się tutaj zgadzamy, że owo ograniczenie jest właśnie nieformalnym wpływem zamożnych posiadaczy ograniczane.
>Przykro mi gramatyka zbyt skomplikowana
Gramatyka to w istocie logika języka, czyli tutaj jakby logika cię przerasta.

>>>2 W krystkonizmie prawa obywateli są różne
>>W demokracji też: są obywatele posłowie, obywatele radni, czy np. rozmaici obywatele funkcjonariusze.
>Owszem, ale demokracja niweluje te różnice do minimum. Poseł przestaje być posłem, a prawa wyborcze mają wszyscy
Czyli u Krystkona prawa są dziedziczne?

>>>3 Jeśli wpływ zamożnych na rządy istnieje, to jest to zjawisko negatywne i nie należy go wzmacniać
>>A to negatywne zjawisko można ukrócić znosząc zamożność; czy nie właśnie to krystkon proponuje?
>Nie, proponuje maksymalną koncentrację własności, choć w orwellowskim stylu nazywa to rozproszeniem kapitału
Czyli literalnie ty i Krystkon jesteście za zniesieniem zamożności, tak?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

#137
14-03-2019 16:23
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley

>>>udowodnij, że mój dom pozyskałem cwaniactwem a nie pracą
>>>jeśli nie udowodnisz zarzutu, oznacza, że masz honor psiego chuja
>>Czyniąc siebie tematem dyskusji zgodziłeś się na swojej osoby krytykę.
>Bezpodstawny zarzut nie jest krytyką
To nie zarzut, tylko teoria na zaproponowany przez ciebie temat. Jak się na dyskusję na swój temat nie godzisz, to nie pisz o sobie.

Bo po co o sobie napisałeś?


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley

>>>>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>>A niby jakiej miał użyć, skoro ty sam, pisząc "mam dom", użyłeś formy wskazującej na ciebie.
>I na owo: "mam dom" dostałem odpowiedź "to Ty jesteś cwaniakiem."
>To nie jest krytyka
A niby co, pochwała?

> to zarzut, że do własności domu doszedłem cwaniactwem
Nie, to tylko uprawnione logicznie twierdzenie; wtedy byłoby nieuprawnione, gdybyś zawczasu napisał "mam dom, którego nie pozyskałem cwaniactwem".

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.

#139
14-03-2019 16:36
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>>>2 W krystkonizmie prawa obywateli są różne
>>>W demokracji też: są obywatele posłowie, obywatele radni, czy np. rozmaici obywatele funkcjonariusze.
>>Owszem, ale demokracja niweluje te różnice do minimum. Poseł przestaje być posłem, a prawa wyborcze mają wszyscy
>Czyli u Krystkona prawa są dziedziczne?

Tak. I bieda też

>>>>3 Jeśli wpływ zamożnych na rządy istnieje, to jest to zjawisko negatywne i nie należy go wzmacniać
>>>A to negatywne zjawisko można ukrócić znosząc zamożność; czy nie właśnie to krystkon proponuje?
>>Nie, proponuje maksymalną koncentrację własności, choć w orwellowskim stylu nazywa to rozproszeniem kapitału
>Czyli literalnie ty i Krystkon jesteście za zniesieniem zamożności, tak?
Nie, nie jestem za zniesieniem zamożności, jestem za stwarzaniem ludziom biednym możliwości wychodzeni z biedy. To zasadnicza różnica poglądów Hamerlika i moich. Nie podoba mi się też postępująca koncentracja własności i postępujące ekonomiczne rozwarstwienie. Jestem też, w przeciwieństwie do Hamerlika zwolennikiem bezpieczeństwa ludzi, w tym ekonomicznego, uważam, że na starość należy się emerytura
Kolejna różnica to podejście do wolności. W moim przekonaniu, każdy sam powinien decydować czy chce mieć pole, czy chce wziąć kredyt, czy chce wydać wypłatę czy oszczędzić na motorower.

Krystkon także nie jest za zniesieniem własności, jest zwolennikiem jej koncentracji w jednym ręku, deklarując że jego system ma rozproszyć kapitał, postuluje jego koncentrację. To jest właśnie orwellowska nowomowa
Jeśli jedynie właściciel domu ma prawo kupić drugi dom, a ktoś kto nie ma domu wcale nie ma prawa go kupić ani zbudować, jeśli ktoś, kto ma dwa domy, ma prawo dokupić kolejne dwa, to tworzy się mechanizm koncentracji własności i nazywanie tego fiołkami nie zmienia niczego. Jeśli właściciele majątków decydują czy mam prawo mieć majątek, to nie służy to rozpraszaniu własności

www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
tu jest opis mechanizmu


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#140
14-03-2019 16:37
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>To nie zarzut, tylko teoria na zaproponowany przez ciebie temat. Jak się na dyskusję na swój temat nie godzisz, to nie pisz o sobie.

Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: jest brzydki. To jest krytyka
Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: ukradłeś. Czy to jest krytyka?

Czy jeśli przyznaję się że mam samochód, narażam się na zarzut kradzieży?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#141
14-03-2019 16:43
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>>>>>>>Dopóki Ty jesteś właścicielem a inni nie, to Ty jesteś cwaniakiem.
>>>A niby jakiej miał użyć, skoro ty sam, pisząc "mam dom", użyłeś formy wskazującej na ciebie.
>>I na owo: "mam dom" dostałem odpowiedź "to Ty jesteś cwaniakiem."
>>To nie jest krytyka
>A niby co, pochwała?
Kalumnia, potwarz... Wasz język zna na to kilka słów

>> to zarzut, że do własności domu doszedłem cwaniactwem
>Nie, to tylko uprawnione logicznie twierdzenie; wtedy byłoby nieuprawnione, gdybyś zawczasu napisał "mam dom, którego nie pozyskałem cwaniactwem".

Chyba przesadzasz. Co jeszcze mam o tym domu napisać, żeby nie narażać się na "krytykę" ?

Czy pisząc : Mam samochód, od razu muszę deklarować, że nie kradziony?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#142
14-03-2019 17:21
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14790 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
>Czy pisząc : Mam samochód, od razu muszę deklarować, że nie kradziony?
Nie jesteś Polakiem, więc nie musisz, to my musimy.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#143
14-03-2019 22:37
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi Duch Prawdy
>>Czy pisząc : Mam samochód, od razu muszę deklarować, że nie kradziony?
>Nie jesteś Polakiem, więc nie musisz, to my musimy.

Nie jest Polakiem wtedy tylko kiedy mu się opłaca. Kiedy się opłaca jest Polakiem z krwi i kości.

#144
14-03-2019 22:40
 Ocena-2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
> Wasz język zna na to kilka słów

Sam dzielisz świat na Was i nas, zatem nie dziw się, kiedy i ja go podzielę.

#145
14-03-2019 22:50
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
>>To nie zarzut, tylko teoria na zaproponowany przez ciebie temat. Jak się na dyskusję na swój temat nie godzisz, to nie pisz o sobie.
>Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: jest brzydki. To jest krytyka
>Mam samochód, możesz go zobaczyć i powiedzieć: ukradłeś. Czy to jest krytyka?
>Czy jeśli przyznaję się że mam samochód, narażam się na zarzut kradzieży?
>
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby


Szarleyu wg mnie nie jest ważne czy zrobiłeś na swój dom, sad i emeryture tyrajac na Syberii kilometr po ziemią poniewaz naprawde ważny jest jedynie rozkład własności. To on jest wyrazem działania waszego systemu wartości.

Nie dasz rady obronić poglądu, iż 3.500.000.000 biednych ludzi na świecie to złodzieje, lenie, kłamcy i moralny odpad. Nie uda Ci się.

#146
14-03-2019 23:19
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Odp: Umowa w kulturze europejskiej
W odpowiedzi szarley
>Nie, nie jestem za zniesieniem zamożności, jestem za stwarzaniem ludziom biednym możliwości wychodzeni z biedy. To zasadnicza różnica poglądów Hamerlika i moich.

Jak wasz model to realizuje widzi kazdy glupi. Jakie skutki taka chciwosc.
Nie przestaniecie dopóki z innych nie uczynicie własnych niewolników.

Nie podoba mi się też postępująca koncentracja własności i postępujące ekonomiczne rozwarstwienie.

Buuuu ha ha ha ha.
Co widać po twoich licznych postulatach zmian norm spolecznych.
Aaaa a może wymienisz choć jeden i tylko uwazaj, zeby Ci do glowy opodarkowanie kapitalu nie strzelilo.
Co proponujesz?

>Jestem też, w przeciwieństwie do Hamerlika zwolennikiem bezpieczeństwa ludzi, w tym ekonomicznego, uważam, że na starość należy się emerytura

Nooo wielkie bezpiecznstwo proponujecie 10% ludzi tyra w fabrykach bez okien na pozostałych i polowa ludzkości zajmuje się wypełnieniem kwitów. Wielka ludzka miłość z tego wyrośnie.

>Kolejna różnica to podejście do wolności. W moim przekonaniu, każdy sam powinien decydować czy chce mieć pole, czy chce wziąć kredyt, czy chce wydać wypłatę czy oszczędzić na motorower.

W moim modelu ze swoimi zabezpieczonymi kryptograficznie swiadectwami wlasnosci i środkami pieniężnymi robisz co chcesz i nikt tego za Ciebie nie zrobi nawet gdyby chcial.

Ale Ty zdaje się myślisz o kredycie, o lichwiarskim kredycie podlegajqcym przymusowej egzekucji.
Asa długi - zbawienie dla swiata?
A ile te długi juz wynoszą?
A kto jest wierzycielen tego pierdyliona?
Co tajemnica?

>Krystkon także nie jest za zniesieniem własności,

Chyba przymusowej egzekucji niejawnej i nieopodatkowanej własności.

>jest zwolennikiem jej koncentracji w jednym ręku, deklarując że jego system ma rozproszyć kapitał, postuluje jego koncentrację. To jest właśnie orwellowska nowomowa

No tak, bo Szarley udowodnił, nie zapominajmy, eksperymentu nie potrzeba, Szarley juz to wszystko przeanalizowal i zgadl co to za szatanski pomysl.
Niech zgadne, ta jedna reka ma byc moja?

>Jeśli jedynie właściciel domu ma prawo kupić drugi dom, a ktoś kto nie ma domu wcale nie ma prawa go kupić ani zbudować, jeśli ktoś, kto ma dwa domy, ma prawo dokupić kolejne dwa, to tworzy się mechanizm koncentracji własności i nazywanie tego fiołkami nie zmienia niczego. Jeśli właściciele majątków decydują czy mam prawo mieć majątek, to nie służy to rozpraszaniu własności
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>tu jest opis mechanizmu

Szkoda że zapominasz o podatku od własności, jawności mienia, wyborze podatku w demokracji bezpośredniej i takie tam a myślisz tylko o kupowaniu na kredyt.

No ale rozumiem. Gdybym cokolwiek podważyl nieopodatkowana własność to co z twoim sadem, gdybym cokolwiek podważyl podatek od chleba to co z twoją emeryturą.

Każdy ciągnie w swoją stronę.

szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>Szarleyu wg mnie nie jest ważne czy zrobiłeś na swój dom, sad i emeryture tyrajac na Syberii kilometr po ziemią

To, że dla ciebie to nie jest ważne, nie uprawnia cię do zarzutu, że zdobyłem swój dom cwaniactwem. Kiedyś już pisałeś,że zbudowałem go nie płacąc robotnikom za pracę.

Takie zarzuty trzeba udowadniać

>Nie dasz rady obronić poglądu, iż 3.500.000.000 biednych ludzi na świecie to złodzieje, lenie, kłamcy i moralny odpad. Nie uda Ci się.

Chochoł. Jak zwykle.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>Nie przestaniecie dopóki z innych nie uczynicie własnych niewolników.
Chochoł

>Nooo wielkie bezpiecznstwo proponujecie 10% ludzi tyra w fabrykach bez okien na pozostałych i polowa ludzkości zajmuje się wypełnieniem kwitów. Wielka ludzka miłość z tego wyrośnie.
Bełkot i konfabulacja

>>Kolejna różnica to podejście do wolności. W moim przekonaniu, każdy sam powinien decydować czy chce mieć pole, czy chce wziąć kredyt, czy chce wydać wypłatę czy oszczędzić na motorower.
>W moim modelu ze swoimi zabezpieczonymi kryptograficznie swiadectwami wlasnosci i środkami pieniężnymi robisz co chcesz i nikt tego za Ciebie nie zrobi nawet gdyby chcial.
Ucieczka. Sprzeczność.
Robotnik NIE MA PRAWA zaoszczędzić 2,5 - krotności swojej pensji,żeby kupić motorower, a ty piszesz "robisz co chcesz"?
Rozumiesz własne słowa?

>>jest zwolennikiem jej koncentracji w jednym ręku, deklarując że jego system ma rozproszyć kapitał, postuluje jego koncentrację. To jest właśnie orwellowska nowomowa
>No tak, bo Szarley udowodnił, nie zapominajmy, eksperymentu nie potrzeba, Szarley juz to wszystko przeanalizowal i zgadl co to za szatanski pomysl.
Każdy naukowy eksperyment zaczyna się od przedstawienia założeń i poddaniu ich krytyce
Ty od krytyki uciekłeś
Chcesz eksperymentu? Zróbże go!
Skocz pipcyć, że ci zabraniam.

>>Jeśli jedynie właściciel domu ma prawo kupić drugi dom, a ktoś kto nie ma domu wcale nie ma prawa go kupić ani zbudować, jeśli ktoś, kto ma dwa domy, ma prawo dokupić kolejne dwa, to tworzy się mechanizm koncentracji własności i nazywanie tego fiołkami nie zmienia niczego. Jeśli właściciele majątków decydują czy mam prawo mieć majątek, to nie służy to rozpraszaniu własności
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
>>tu jest opis mechanizmu
>Szkoda że zapominasz o podatku od własności,
Groszowym, co UDOWODNIŁEM
Uciekłeś

>jedynie właściciel domu ma prawo kupić drugi dom,
Uciekłeś

>jawności mienia,
Z czego nic nie wynika. Przykład oponiarza
Uciekłeś

>wyborze podatku w demokracji bezpośredniej
Jak ma brzmieć pytanie do tego referendum?
Uciekłeś

Od wpływu jawności głosowania na możliwość szantażu - uciekłeś

>No ale rozumiem. Gdybym cokolwiek podważyl nieopodatkowana własność to co z twoim sadem, gdybym cokolwiek podważyl podatek od chleba to co z twoją emeryturą.
1 Właśnie uowadaniasz, że twój podatek zapłacą właściciele niewielkich przydomowych sadów a nie wielcy posiadacze
2 Na emeryturę zapracowałem (i jeszcze trochę popracuję)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#149
15-03-2019 08:06
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
>> Wasz język zna na to kilka słów
>Sam dzielisz świat na Was i nas, zatem nie dziw się, kiedy i ja go podzielę.

ucieczka
chochoł

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#150
15-03-2019 09:09
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Umowa w kulturze europejskiej
> każdej logicznie spójnej teorii; wariantów obyczajowo
> pejoratywnych nie wyłączając.

Jedno to hipotetyczny wariant, drugie to okreslenie a priori, czyli uprzedzające fakty.

> Więc jak ktoś sobie ceni nietykalność swojej osoby, niech
> sam się z nią innym od nos nie pcha. W końcu jaka to dla
> rozważań różnica, jeśli zamiast "domu szarleya" będzie rozważany "dom iksa"?

Nie bronię tu szarleya, sam rzadko kiedy daję przykłady ze swojego życia.
Widzę tylko pewien niuans. O jakich rozwiażaniach piszesz, skoro ktoś nazwie ciebie cwaniakiem?
W zasadzie każda tego typu potwarz kończy rozważania. Nikomu się nie chce później merytorycznie rozmawiać.

>> A dowodu wciąż brak.
> Na co chcesz dowodu?

Zaleca się czytać uważniej, o czym pisze szarley.
Na cwaniactwo szarleya w procesie budowy domu.
Tzn gdzie cwaniaczył i w czym.
Przykłady: okradł kogoś, wydał na dom? Zlecił i nie zapłacił? Kupił elementy na dom od kogoś, kto był w dołku finansowym? Zaszantażował kogoś, aby mu nieomal niewolniczo i za darmo budował?
Rozumiesz, tego typu sprawy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365