 |
Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-07-2014 19:34 | Władysława_Rybnik (-74 punktów) (zablokowany) | Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk
-10 na 12 | Panie Andrzeju Bogusławski. Mam nadzieję że Pan nie stchórzy. Wzywam Pana na dyskusję przy świadkach na temat człowieczeństwa, bądź nie płodu ludzkiego. Wątek obserwowany jest przez część dzieci z gimnazjum w którym uczę i część starszych dzieci z podstawówki.
Żadnych linków do innych dyskusji na tym portalu proszę, swoimi słowami chciałabym poznać pogląd racjonalisty. Oczywiście to nie jest watek prywatny więc pozostałych użytkowników również zachęcam do dyskusji. Przedstawiam stanowisko istotne dla mnie: Człowiek i fazy jego rozwoju
Wiemy, że przez zespolenie się obu gamet: męskiej i żeńskiej coś poczyna się pod sercem ludzkiej matki. Inaczej nonsensem byłyby dyskusje o ochronie życia poczętego. Nie jest więc dla nas problemem to, że się coś poczęło, lecz - czym jest to coś? - bo czymś jest na pewno i na pewno jest czymś określonym. Krytycy tezy, że to coś, co poczyna się pod sercem ludzkiej matki, jest człowiekiem od momentu poczęcia, twierdzą:
że jest to co prawda życie, lecz nie człowiek, że jest to zarodek, embrion czy płód. Przypatrzmy się tym stanowiskom. Ad 1. Twierdząc, że pod sercem ludzkiej matki poczyna się życie, a nie człowiek, sugerujemy: albo - że istnieje realnie coś takiego, jak samo życie, życie jako takie, nie będące czyimś życiem, życiem tej oto pszczoły, tego konkretnego człowieka, moim życiem; albo - że jest to co prawda czyjeś życie, lecz nie jest to życie ludzkie, życie jakiegoś człowieka. Sugestia 1a) jest błędna, gdyż w świecie realnym nie istnieje czyste życie nie będące życiem jakiegoś żywego organizmu (życie jako takie jest albo ideą, albo abstraktem, albo konstruktem, albo pojęciem uniwersalnym na oznaczenie zbioru wszystkich istot żywych, którego podzbiorami są poszczególne ich typy: gromady, rzędy, gatunki - jeśli chcemy się trzymać terminologii biologicznej. Nas zaś interesuje to coś, co się poczyna pod sercem realnej ludzkiej matki, a co ze względu na poznane podobieństwa i różnice zaliczamy do określonego gatunku. Sugestia 1b) jest odmianą twierdzenia 2, w którym utrzymuje się, że to żywe coś nie jest człowiekiem lecz czymś innym. A zatem czym?
Zauważmy, iż utrzymując tu, że to coś, co poczyna się pod sercem ludzkiej matki, jest człowiekiem, nie zakładamy żadnej antropologii: ani filozoficznej, ani tym bardziej teologicznej. Nie odwołujemy się do żadnej teorii człowieka. Twierdzimy jedynie, że jest ono osobnikiem gatunku człowiek. Przecząc temu, też coś twierdzimy, a mianowicie - że nie jest ono osobnikiem gatunku człowiek, co znaczy, że jest ono osobnikiem innego gatunku. Które z tej pary twierdzeń jest prawdziwe?
Rozstrzygnięcie mogą przynieść jedynie nauki przyrodnicze: biologia, genetyka, embriologia... Filozofia może jedynie dopomóc wskazując, iż prawdziwości drugiego z pary twierdzeń można by dochodzić jedynie stwierdzając zachodzenie przemiany gatunkowej osobnika żyjącego w łonie matki. Jest to konsekwencją twierdzenia, że osobnik gatunku człowiek, którym jest ad jakiegoś momentu (np. urodzenia czy od określonego czasu przed urodzeniem), nie jest nim od momentu zespolenia komórek płciowych czyli gamet. Innymi słowy coś, co poczyna się przez zespolenie gamet i nie jest osobnikiem gatunku człowiek, musiałoby w łonie matki przechodzić przemianę gatunkową i w określonym czasie, późniejszym od czasu zespolenia się gamet, stać się osobnikiem tego gatunku, stać się człowiekiem. Trzeba by zatem dowieść, że nie istnieje tożsamość między organizmem, który się poczyna, a tym, który się rodzi. Filozof nie ma narzędzi poznawczych, które pozwoliłyby mu ten problem rozwiązać. On może jedynie pytać i poddać krytyce odpowiedzi dawane przez przyrodników. A zatem co na ten temat mówią nauki przyrodnicze?
Genetyka i embriologia wskazują, że w momencie połączenia się w jedną komórkę (zygotę) gamety męskiej (plemnika) i żeńskiej (jajeczka), czyli w momencie zapłodnienia, istnieje już nowy organizm, różny jakościowo od tkanek organizmu matki i ojca. Dzięki strukturze genotypowej, zawartej w chromosomach, których połowa pochodzi z organizmu ojca, połowa zaś z organizmu matki, zygota stanowi organizację biotyczną zintegrowaną w rozwijającą się całość. Genotyp, czyli skład genetyczny organizmu, zawierający pełną informację genetyczną, stanowi swoistą zaszyfrowaną "dokumentację" rozwoju, kształtowania się i przystosowania danego organizmu do środowiska. Badania genetyczne wskazują, że w momencie zapłodnienia pod sercem ludzkiej matki nie poczyna się jakieś nieokreślone coś, a nawet nie jakiś nieokreślony człowiek, lecz że poczyna się ten oto człowiek (osobnik gatunku człowiek), któremu rodzice nadadzą imię Anna lub Robert, który będzie miał określony kolor oczu i włosów oraz określoną budowę ciała. A zatem od chwili poczęcia aż do chwili śmierci mamy do czynienia z tym samym organizmem, pomimo dokonujących się zmian, z organizmem określonego gatunku biologicznego." Co Pan na to Panie Andrzeju Bogusławski? I wy racjonaliści,ateiści,agnostycy i inni bywalcy tego forum? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Dalej..#301 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52266 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | . > człowiek jest tylko garścią atomów, niewielką odrobiną, biorąc pod uwagę cały Wszechświat.> >>>Ograniczenie "tylko", jest tylko dla ograniczonych, ale rzeczywiście wobec wszechświata jesteśmy tylko nic nie znaczącą drobiną,> No więc tu trzeba się chyba na coś zdecydować.A po co i dlaczego? www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,625941#w626707> >>>ale nauka zna przeróżne płaszczyzny, na których rozpatrujemy i człowieka i człowieczeństwo. (...) Nie ma tu żadnego tylko.> Ale najważniejszą jest ta, która przedstawia Wszechświat jako całość.Dlaczego akurat ta ma być tą najważniejszą? > Z tej perspektywy człowiek nic nie znaczy.Chyba tak, ale człowiek nie patrzy z tej perspektywy, tylko z perspektywy posiadacza najbardziej złożonej struktury organicznej. > Oczywiście z ludzkiej perspektywy człowiek znaczy wiele, ale z mrówczanej perspektywy mrówka też znaczy wiele.Nie wiem? Nigdy nie byłem ani mrówką, ani nietoperzem, czytałem fascynujące naukowe opowieści o naszych braciach 'naczelnych' oraz innych zwierzętach i wiem, że Człowiek, to fenomenalne zwierzę. > Nasze przekonanie,> >>>Pańskie, czy moje?> I Pańskie, i moje. Niech Pan czyta uważnie i bez uprzedzeń.Zawsze się o to staram, ale wróćmy i zobaczmy co Pan dokładnie napisał: Gdybyśmy tak we wszystkim opierali się na dorobku nauki, musielibyśmy przyjąć, że człowiek jest tylko garścią atomów, niewielką odrobiną, biorąc pod uwagę cały Wszechświat. Nasze przekonanie, że człowiek ma jakąś specjalną wartość, jest więc zabobonem, powstałym wtedy, gdy nie był znany ani rozmiar, ani wiek Wszechświata i kiedy ludziom, owładniętym religijnymi zabobonami, wydawało się, że wszystko w świecie dzieje się ze względu na człowieka. Człowiek jest drobinką atomów, bez żadnego znaczenia - przyzna Pan - dla losów świata.To nie jest zupełnie moje przekonanie, ja wcale go z Panem nie podzielam i to już wyżej uargumentowałem. > że człowiek ma jakąś specjalną wartość, jest więc zabobonem,> >>>Dla kogo? I co to znaczy specjalna wartość. (...)> Tak naprawdę wszystko jedno - załóżmy: człowiek jako gatunek i wszystkie osobniki tego gatunku.To zupełnie nie jest odpowiedź na moje pytanie? Sądzę, iż przynajmniej deklaratywnie człowiek dla człowieka stanowi ogromną wartość, choć niektórzy wyżej stawiają Boga lub inne równie bzdurne idee i wtedy wartość człowieka staje się podrzędna dla abstrakcyjnego celu. Raju, komunizmu, czy tysiącletniej Rzeszy > >>>Ludziom zawsze różne rzeczy się wydawały i dlatego wymyślono praktycznie doskonałe narzędzie - naukę.> Nasza nauka dla istot o IQ = 100 000 (a takie istoty mogą istnieć we Wszechświecie) będzie stekiem dziecinnych bzdur.Cosik na podobieństwo Boga i podobnym prawdopodobieństwem ich istnienia. > Przemawia przez Pana szowinizm gatunkowyTak, wystarczy zestawić tylko mój i Pański szacunek dla zwierząt. > - więcej pokory wobec ogromu i niezmierzoności Wszechświata!Z natury zawsze byłem niepokornym heretykiem i takich ludzi sobie zawsze najbardziej ceniłem, zaś pogardzałem i jednocześnie się bałem ludzi o osobowościach autorytarnych> Człowiek jest drobinką atomów, bez żadnego znaczenia - przyzna Pan - dla losów świata.> >>>Jaki człowiek, dla jakiego świata? Dla mojego świata Putin ma bardzo duże znaczenie.> Dla pchły kot ma znaczenie.Pan chce swój rozum z pchłą zestawiać. Pańska sprawa, ale pchła kota nie unicestwi, a Putin nasz świat może. > Jak Pan zatem będzie argumentować, opierając się na dorobku nauki, że życie ludzkie jest czymś, co jest ważne i co należy chronić?> >>>Bardzo proste moje życie jest wszystkim co tak naprawdę mam, z innymi ludźmi - niezależnie czy sobie to uświadamiają - jest tak samo.> Coś może mieć wartość dla Pana, ale z innej perspektywy jest bez znaczenia.Ja to dobrze rozumiem. Człowiek i humanizm z perspektywy Boga, kosmitów i Pańskiej nie żadnego znaczenia, ot co najwyżej jak dla wielkiego kota mała pchełka. > Dla dziecka martwa lalka ma ogromne znaczenie, którego nie ma dla osoby dorosłej.Więc trzeba dorosnąć, aby w pełni posługiwać się wykształconym mózgiem. > To, że coś ma znaczenie dla Pana nie jest więc dowodem na to, iż ma to znaczenie bezwzględne, a o takie znaczenie tu chodzi.Rozumiem! To coś co dla Pana ma znaczenie, to ma znaczenie bezwzględne. > No ale przecież to, co powiedziałem wyżej "Zarodek A ma 0 komórek nerwowych (...)"> Jest Pańskim poglądem, tyle że zapisanym w sposób quasi-matematyczny.Quasi-inteligent przedstawia swoje projekcje poglądów interlokutorów. Panie Elasp to się sprawdza tylko w urojeniach paranoidalnych lub co najmniej w zaburzeniach psychicznych. Znowu wydaje się Panu, iż Pan lepiej wie co myślą inni oraz, iż ma prawo do pouczania co i jak im wolno myśleć. Panie Elasp - to tylko Pańska choroba, a nie rzeczywistość. > Jeżeli ma Pan wątpliwości co do zmian skokowych, musi Pan podreperować własne twierdzenie.A skąd może Pan to wiedzieć, gdy Pan ani mojego stwierdzenia nie zrozumiał, ani nigdzie się Pan do niego nie odwołuje? Słyszy Pan jakieś głosy? Sam Bóg do Pana przemawia? > Między posiadaniem 0 komórek nerwowych i posiadaniem 1 komórki jest bowiem ostra granica.Tyle, iż ja się nigdy i nigdzie na ten temat nie wypowiadałem, gdyż to zupełnie nie ma żadnego związku z procesem prenatalnym. > >>>O czym można z Panem rozmawiać, gdy Panu nawet ze zrozumieniem nie chciało się przeczytać paranaukowego naciąganego propagandowo bełkotu...> Jeżeli coś jest bełkotem, po co czytać.Zawsze dla poszerzenia własnej wiedzy - choćby tylko o manipulacjach propagandowych - czyli skąd Pan swoje mądrości bierze. @@ |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Założyłabym ale niestety znowu mnie zablokują więc korzystam z tarczy.Niekoniecznie, to zależy czy wyciągnęła Pani wnioski z poprzedniego zdarzenia. To, co Pani teraz robi jest nieetyczne. Powiedziałbym, że nawet nieuczciwe. Przede wszystkim względem Pani podopiecznej, ale i nas - użytkowników tego forum. Również względem Moderacji. > Zdanie o książkach napisałam żeby uzmysłowić że argument Pana> Bogusławskiego typu: wykłady, tysiące książek, nie są dowodem na istnienie czegoś,> jakiegoś stwierdzenia albo bytu.Proszę zacytowć gdzie on tak twierdził. Nie chce mi się wierzyć. > Przyznał Pan że Pan Bogusławski pisze nieprawdę.Gdzie? > > A co z matkami, które nie potarfią zaakceptować ciąży np. są po gwałcie?> Pani od religi napisała:> To jest ich ciało i ich decyzja. Natomiast nie zmienia to faktu że trzeba je> poinformować przed zabiciem dziecka że są morderczyniami.Zupełnie nie rozumiem, po co kogoś straumatyzowanego informować o czymś, co jedynie w Pani w oczach jest morderstwem. Chyba tylko po to, żeby do reszty go zdołować w i tak trudnej dla niego sytuacji. Oj Pani Władysławo, muszę stwierdzić że z jest Pani z moralnością coś nie tak. > >Jeśli dla niej dobrze nazywać bezmózgie dziecko człowiekiem,> Pani od religi napisała:> To nie jest umowne. Człowiek to człowiek. W każdej formie,nawet upośledzonej.Zgadzam się. Tyle, że zarodek to jeszcze nie człowiek, a upośledzony, czy chory człowiek już tak. > Pan Bóg się troszczy o nas jakbym miała zabić swoje dziecko to pójdę> do piekła i będę cierpieć. Nie chce cierpienia.Chce Pani cierpienia kobiety, która chce aborcji. Trzeba mieć odwagę spojrzeć w twarz emu co się głosi. Chce Pani czyjegoś cierpienia. > To bardzo przykre że mama zmarłego dziecka cierpi."Bardzo przykre". I tylko tyle? > Jeszcze bardziej by cierpiała gdyby zgodziła się na jego poćwiartowanie> i zmasakrowanie narzędziami chirurgicznymi.Pani wie lepiej nawet od samego papieża co jest dobre dla katolików. Mniej by cierpiała, gdyby lekarze ją posłuchali i zrobili jak chce. > >mnieszego zła.> Pani od religi napisała:> Nie ma czegoś takiego jak mniejsze zło. Jest dobro albo zło.Dla ludzi płaskiej ziemi, odbierających świat czarno-biało jest tylko dobro i zło. Na szczeście taki komfort kończy się czasem, gdy bardziej zawiły problem od tego z czym się dotąd spotykali w życiu dotyka ich, czy kogoś z ich rodziny. Nie życzę Pani, aby musiała kiedyś wybierać czy stać Panią by rodzić. Ale jako refleksję polecam zastanowienie się, ile zakonnic u nas w Polsce po cichu przerywa ciążę. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#303 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > >dopuszcza w uzasadnionych przypadkach> Chcielibyśmy poznać w jakich to przypadkach.Na przykład w przypadkach zagrożenia życia. Czy też niemocy matki do zmierzenia się z traumą urodzenia dziecka z ciężkimi wadami. > Osobiście uważam że ciąża zagrażająca życiu kobiety winna być rozpatrywana> w jej sumieniu. Zabijać ratując swoje życie czy rodzić je narażając.Droga Pani Władysławo, przecież zawsze tak jest. Skąd wniosek, że kobiety zastanawiajace się nad aborcją to same bezmyślne, wyzute ze wszelkich uczuć degeneratki? Apeluję o choć trochę realizmu w oglądzie rzeczywistości. Minimum-minimorum. > >jest w tym wypadku inne, niż naukowców reprezentujących Polską Akademię Nauk.> Pani od religi napisała:> Jest takie same. Już o tym pisałam.To proszę jeszcze raz przeczytać moje cytaty. W ogóle się Pani do nich nie odniosła. Pomijanie ich jest po prostu słabe, a Pani przeciez nie jest słaba, prawda? > "W świetle obecnej wiedzy nie ulega wątpliwości, że życie> człowieka zostaje zapoczątkowane w następstwie połączenia się dwu> komórek rozrodczych - gamet - żeńskiej i męskiej w postać komórki> macierzystej zwanej zygotą, która o tej chwili zaczyna żyć własnym rytmem."> prof. dr hab. med. Maria Rybakowa, Komitet Rozwoju Człowieka Wydziału Nauk Medycznych PANCzy to jest zdanie prof. Rybakowej, czy Wydziału Nauk Medycznych PAN? > "Po zapłodnieniu, to jest zespoleniu się jądra komórki jajowej z> jądrem plemnika (co następuje w jajowodzie, blisko jego ujścia od> strony jajnika) powstaje całkowicie nowa, odbiegająca od genotypów> rodzicielskich, odrębna jakość genetyczna - nowa osoba ludzka. Zestaw> jej genów w komórkach somatycznych nie ulegnie już zmianie do końca życia."> prof. dr hab. Bolesław Suszka, biolog, pracownik naukowy PAN.Czy to jest zdanie prof. Suszki, czy jakiegoś wydziału PAN w którym pracuje? Mój cytat był oficjalnym stanowiskiem PAN jego instytutu w którego staw wchodzi gremium naukowców. Wystawia Pani piony przeciw wieży. > >Pani od Religii tylko przypisuje sobie argumenty nauki> Pani od religi napisała:> Tak jak naukowcy PAN oraz zagraniczni specjaliści.To są sami naukowcy, czy instytuacja, która za nimi stoi? Przy okazji ponawiam pytanie, bo unika Pani odpowiedzi nań już tydizeń. Proszę powiedzieć czym się różni nauka od naukowca i eksperymentu. > Nieetyczna jest aborcja oraz nazywanie człowieka na pewnym etapie> rozwoju "glutem" i "robalem" jak to jeden użytkownik napisał. To jest żenujące i patrzą na to dzieci..Ja o tym nie mówiłem. O glucie, czy robalu sugeruję porozmawiac z p. Bogusławskim. Teraz rozmawia Pani ze mną. Pani postawa jest wysoce nieetyczna, ponieważ tylko przypisuje sobie Pani argumenty nauki, choć właściwie niewiele za tym stoi i niewiele Pani z tego, czym jest nauka rozumie. Do tego przywłaszczyła Pani sobie konto swojej uczennicy bojąc się moderacji, a nie mając odwagi, by z nią stanąć twarzą w twarz. Tchórz. |
maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Pani Władysławo, proszę mieć odwagę nie kryć się za nickiem dziecka i określeneim >'Pani od religii'.Pani o religi: Nie kryję się, daję szanse mądrej dziewczynce na poznanie dyskusji na tym forum oraz argumentacji przeciwników Kościoła Katolickiego. > Jest odpowiedzialny. Kościół Katolicki nie może się wyprzeć m.in. papieży i biskupów, >którzy te zbrodnie czynnie wspierali.Pani od religi: Nauczanie Kościoła Katolickiego to: NIE ZABIJAJ i MIŁUJ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO. Za zbrodnie z winy opacznego zrozumienia swych nauk Kościół Katolicki przeprosił. Nie przeprosiła lewica w wydaniu: -ateistycznym -racjonalistycznym > To byli ludzie opętani przez wiarę.Pani od religi: W wiarę że pieniądz- materia zapewnia szczęście. Jak wiemy szczęście zapewnia życie zgodne z przykazaniami Boga. "Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy" powiedziała jeszcze w XX w. niemoralna Pani Monroe. > Przez ludzi Kościoła.Pani od religi: Żyjący wbrew Przykazaniom Bożym. Życia wiecznego nie dostąpią. > Ci ludzie nigdy nie zostali ani sprawiedliwie osądzeni,Pani od religi: Przestępstwo jest gdy osądzi sąd. Jak do tej pory są domniemania popełnienia przestępstwa, chociaż sama nie wiem jakiego. Jak jest wojna dopuszcza się zabijanie. > ani Kościół się ich nigdy nie wyparł.Niektóre akty potępiono. Natomiast lewica racjonalistyczna i ateistyczna do tej pory nie wyparła się masowych zbrodni dokonanych w imię obłędnej ideologii ateistycznej. Do dziś w Korei Północnej i Chinach istnieją obozy koncentracyjne, a ateiści milczą. Dlaczego? Czy któryś lewicowiec racjonalista przeprosił za pierwsze na świecie udokumentowane LUDOBÓJSTWO dokonane we Francji przez LEWICĘ? "Ludobójstwo francusko-francuskie. Wandea departament zemsty (Oryg: La génocide franco-français la Vendée-Vengé) - książka autorstwa Reynalda Sechera,1986 Kiedyś Kościół Katolicki chciał mieć monopol na prawdę i wymuszał go niekiedy krwawo.Dziś się opamiętał. Nie opamiętali się współcześni ateiści...Niektórzy, nie jestem taka głupia by bryzgać zbrodniami nielicznych ateistów na wszystkich jego przedstawicieli. > Są nimi również fanatycy religijni, dzieci uważajcie i na nich.Pani od religi: Dlatego podaję też dobre cechy ateizmu, brak postów na przykład. > Podawanie na światło dzienne ciemnej strony Koscioła nie jest manipulacją.Pani od religi: Jest gdy nie podaje się również dobrych cech Kościoła Katolickiego,a te były znaczniejsze dla historii niż jego ciemne karty. Na przykład liczba ludzi która nie zabiła drugiego człowieka z powodu przykazania NIE ZABIJAJ jest niepoliczalna. Kościoł Katolicki to też największa organizacja charytatywna pomagająca każdemu: katolikom,muzułmanom,buddystom, ateistom. > Pedofilia wśród ksieży - ciemna strona Kościoła dzisiaj.To jest problem jest marginalny. Oblewanie całego Kościoła Katolickiego szambem pedofilii pojedynczych przypadków jest prymitywne. I ćwiczone już w III Rzeszy. Nudne, głupiutki zabiegi wyciągania pojedynczych przypadków. To już było. Wiem że Pan Mariusz Agnosiewicz mówił że argumentum ad Hitlerum nie jest dobre w dyskusji ale tutaj jest miarodajne. Dzieci Pan Jacek Głodzik naśladuje Goebbelsa jak widzicie: "Każdego dnia wychodzą na światło dzienne przypadki nadużyć seksualnych, których dopuszczają się członkowie kleru katolickiego. Niestety, nie można już mówić o pojedynczych przypadkach, lecz raczej o zbiorowej zapaści moralnej. Wielu kapłanów i zakonników przyznało się do winy. Bez wątpienia owe tysiące przypadków odkrytych przez wymiar sprawiedliwości stanowią zaledwie wycinek prawdziwych liczb, wziąwszy po uwagę, że hierarchia kościelna zdołała ukryć i zatuszować wielu zwyrodnialców." Joseph Goebbels, 28 maja 1937 r. |
#305 1 na 1 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Też nie spodziewaj się wyniku nie wiadomo do jakiego gatunku należy.> A włosy ludzkie nie są ludźmi, mimo że mają ludzkie DNAPani od religi napisała: Włosy ludzkie nie są etapem rozwoju CZŁOWIEKA. To wiedzą nawet dzieci z podstawówki, a Pan nie. To dziwne. |
maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Decyzja o urodzeniu dziecka dla niektórych kobiet jest bardzo trudna, a Pani Rybnik >chciałaby je wszystkie do rodzenia dzieci zmusić.Ale Pani powiedziała że trzeba być odpowiedzialnym i szanować ludzkie życie które dajemy. Powiedziała też że jak życie kobiety jest zagrożone urodzeniem to wtedy musi rozstrzygnąć jej sumienie. Musi wiedzieć że może zabić dziecko by się uratować albo umrzeć ratując dziecko. I to nie jest oczywiste bo może być śmierć mamy i dziecka. |
#307 1 na 1 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | 'Pani ode religi napisała: "Każde cierpienie ma sens prowadzi do pełni życia" jak mówi piękna pieśń. > czy wy również żyjecie tylko po to aby pomnażać chwałę boga w którego wierzycie ..Żyjemy po to żeby świadczyć o Chwale Pana Boga. Jakby Pan bardzo cierpiał to by Pan dostrzegł istnienie Pana Boga. Na przykład jak Pan Radosław Pazura: www.youtube.com/watch?v=c4INcqN2SyQ |
#308 2 na 2 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > We wszystkich ludziach są ciemne i jasne strony.Pani od religi: Nawet w papieżach, kardynałach i biskupach. Ponieważ to są też ludzie. To ci dopiero niespodzianka... |
maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Dzieci w niepoliczalnych ilościach zabija BógPani od religi: Zabija w jakim sensie? To że jesteśmy śmiertelni? > skoro bóg tak chce to znaczy że tak jest dobrzePani od religi: Dokładnie tak. |
#310 1 na 1 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Mogę z pewnością stwierdzić, iż niejeden morderca, w tym seryjny, opowie o swoich >zbrodniach, że "To były najpiękniejsze dni mojego życia".Pani od religi napisała: Morderca zabija, mama na zdjęciu nie zabiła swojej córeczki, pozwoliła jej żyć i śpiewała kołysanki. Zły przykład Pan dał. > a wy 3 miesiące jego cierpień przyjmujecie z uśmiechem i myslicie tylko o tym, że wam >było cudowniePani od religi; Dziewczynka się uśmiechała, gaworzyła. Zapis jej życia może Pan znaleźć na blogu: www.wykop.(*)k-mozgu-obchodzi-2-miesiace-l/Cierpienie można obecnie zmniejszyć lub zlikwidować farmakologicznie. |
#311 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Dzieci Pan Jacek Głodzik naśladuje Goebbelsa jak widzicie:Odwracanie kota ogonem to jest to, co najlepiej umie Pani robić. Infantylne chwyty Pani Władysławy pozostawiam bez komentarza. Dzieci, lepiej same popatrzcie, czy oskarżanie o retorykę goebbelsowską każdego, kto dotyka sprawy pedofilii w Kościele jest etyczne, czy nie. Jesli tak robić, Pani Rybnik musiałaby chyba o to oskarżyć samego papieża Benedykta XVI: Cytat:11 grudnia Benedykt XVI spotkał się z czołowymi przedstawicielami episkopatu Irlandii. Po spotkaniu wyraził głębokie poruszenie rozmiarami nadużyć seksualnych irlandzkiego duchowieństwa. Po opublikowaniu rządowego raportu o nadużyciach seksualnych irlandzkich duchownych z archidiecezji w Dublinie w latach 1975-2004. Wyraził "głęboki żal z powodu działań niektórych duchownych, którzy zdradzili swoje uroczyste ślubowanie wobec Boga oraz zaufanie, jakim obdarzyły ich ofiary, ich rodziny oraz całe społeczeństwo". Ojciec Święty " podziela hańbę, poczucie zdrady i wstydu, odczuwane przez wielu irlandzkich katolików. Łączy się z nimi w modlitwie w tym trudnym okresie życia Kościoła". Prosi "katolików w Irlandii i na całym świecie, by wraz z nim modlili się za ofiary, ich rodziny i wszystkich, których dotknęły haniebne przestępstwa. Zapewnia wszystkich zainteresowanych, że Kościół będzie niezwykle bacznie śledził tę trudną sprawę, aby lepiej zrozumieć, jak doszło do tych haniebnych zdarzeń oraz jak wypracować skuteczne i pewne środki, zapewniające, aby nigdy więcej nie mogły się one powtórzyć". ekai.plI jeszcze na koniec pewien artykuł. Tutaj też nie mówi tego nawiedzony ex-Goebbels, tylko jeden z największch polskich teologów. [Załącznik]
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#312 1 na 1 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Zabijemy zwierzęta, ażeby przetrwać i uważamy to za moralnie uprawnione.Może ty tak uważasz. Wiele osób tak nie uważa. Zaczynają rozumieć coś w rodzaju ogólnoplanetarnej wspólnoty zwierząt, właśnie z uwagi mniej więcej przemyśleń, jakie sam niżej podałeś. Z drugiej strony naturalne jest że zwierzęta wzajemnie się zabijają dla jedzenia. > A jeżeli na ziemi pojawi się UFO i wysiądą stamtąd o wiele inteligentniejsze od nas istoty, które aby przetrwać będą musiały odżywiać się ludzkim mięsem, czy uznasz dokonywane przez nich zabijanie ludzi za moralnie uprawnione? Dokładnie o to chodzi. Ale to właśnie podważa przede wszystkim Wasze religijne utopie. Bo właśnie jeśli oni nie będą uznawać Waszego boga, a prawie na pewno nie będą, bo niby czemu, to cała Wasza religijna moralność rozwiewa się w pył w milisekundę i raz na zawsze. To właśnie tylko racjonalny humanizm jest w stanie wypracować zasady, dzięki którym możemy liczyć na szansę przetrwania takiego konfliktu. > Jak usprawiedliwisz swój sprzeciw wobec zamiaru zabicia właśnie ciebie (jako racjonalista)?W jedyny sposób, tak jak obecnie weganie uważają, że nie należy zabijać zwierząt na jedzenie. Co dla ciebie i twojego boga, jest nie tylko naturalne, ale wręcz jest imperatywem moralnym ("czyńcie sobie ziemię - w tym zwierzęta - swoimi poddanymi"). |
maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Plama krwi i sperma też ma DNA człowieka.Pani od religi: Lecz plama krwi i sperma nie stanowi fazy rozwoju CZŁOWIEKA. > człowiekiem nie jest, tylko ewentualnie nim kiedyś będzie, jeśli się tego nie spuści w >toalecie.Jest fazą rozwoju CZŁOWIEKA. Posiada typowo ludzki garnitur chromosomowy oraz oryginalny, odmienny w stosunku do matki genotyp "Zarodek jest człowiekiem, bo jeśli nie, to czym jest? Nie jest jedynie tkanką ludzką, bo jeśli tak, to czyją? - prof. Andrzej Legocki z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN. > Blastocysta to "glut".> Płód to nie "robal". Zarodek to "robal".Pani od religi: Dla Pana. Dla naukowców to człowiek. "Dzięki nadzwyczajnemu postępowi techniki wtargnęliśmy do prywatnego życia płodu. Przyjęcie za pewnik faktu, że po zapłodnieniu powstała nowa istota ludzka, nie jest już sprawą upodobań czy opinii. Ludzka natura tej istoty od chwili poczęcia do starości nie jest metafizycznym twierdzeniem, z którym można się spierać, ale zwykłym faktem doświadczalnym." prof. dr med. J. Lejeune, kierownik Katedry Genetyki na Uniwersytecie im. R. Descartesa w Paryżu "Z naukowego punktu widzenia poprawne jest stwierdzenie, że pojedyncze ludzkie życie zaczyna się w momencie poczęcia." prof. M. Matthews-Roth z Uniwersytetu Harvarda. Ciemnotę o "glucie" to może Pan sobie własnej dziewczynie wciskać. I spuszczać owego "gluta" w toalecie dowolną ilość razy.. |
#314 2 na 2 | Frank Holman (5897 punktów) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > >mnieszego zła.> Pani od religi napisała:> Nie ma czegoś takiego jak mniejsze zło. Jest dobro albo zło.Nie ma czegoś takiego jak "Pani od religii", jest po prostu niewykształcona idiotka, bez kontaktu z rzeczywistym światem. Oprócz tego jest skandalem, że taka osoba o rozwoju mentalnym 13-latka, czyli psychicznie upośledzona, ma kontakt z dziećmi, które mają się rozwijać na nadzwyczaj mądre osoby i zajmuje się ich ogłupianiem. Jest to o tyle straszne, że pojęcie mniejszego zła jest chyba w stanie ogarnąć nawet 13-latka: jeśli od mojego zapobieżenia zależy, czy - z jakiegokolwiek powodu - zginie 70 osób czy 100, to właśnie wybieram to mniejsze zło, a nie żadne dobro. Takie decyzje np. szef GROM-u podejmowac będzie za każdą akcją odbijania zakładników z rąk terrorystów, a lekarz taki jak Chazan właśnie wtedy gdy decyduje, czy przyszłe dziecko, któremu i tak pisana jest szybka śmierć umrze w męczarniach po urodzeniu, czy jeszcze przed urodzeniem zakończymy jego los bez praktycznie żadnych dla niego cierpień. |
#315 -3 na 5 maja_majka (32 punktów) (zablokowany) | Odp: Nie człowiek to kto/co?dyskusja z Panem Andrzejem Bogusławsk | > Nie mogą mieć i chyba już nie będą.Pani od religi napisała; Nie można tracić nadziei. W Polsce jest Sanktuarium Matki Boskiej Brzemiennej, może tam warto się udać i pomodlić? > dziecko rodzi się bardzo chore.Pani od religi: To nie znaczy cierpiące i nieszczęśliwe. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|