Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
182.608.260 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7346 tekstów. Zajęłyby one 28991 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3293 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Nie umiemy się odnaleźć, nie umiemy współdziałać. Dlaczego ci, co chcą ukraść samochód dogadują się w minutę, a ci co chcą założyć trawnik, nie mogą dogadać się przez lata?"
 Państwo i polityka » Stosunki międzynarodowe

Europa Środkowa a Chiny. Doświadczenia rumuńskie [3]
Autor tekstu:

Na tych przykładach widać doskonale, że w kontaktach handlowych Chin z Rumunią powtarza się charakterystyczny schemat znany z innych części świata — Chiny chętnie zwracają się do eksporterów z popytem na surowce i towary nisko przetworzone, które są potrzebne ich przemysłowi, ale same niechętnie otwierają się na import wysoko przetworzonych towarów z zagranicy. Choć może to sprawiać wrażenie celowego i planowego działania, taki stan rzeczy wynika także stąd, że postkomunistyczne kraje Europy Środkowej, takie jak Rumunia, nie mają w tym segmencie chińskiemu odbiorcy zbyt wiele do zaoferowania, w przeciwieństwie do bogatej chińskiej oferty produktów przemysłowych (w tym wysokich technologii), która — wraz z postępującymi zmianami w chińskiej gospodarce — doskonale odnajduje na światowych rynkach, nawet na tych najbardziej konkurencyjnych i wymagających.

Jeżeli chodzi o spodziewany napływ inwestycji, to jak dotąd Chińczycy zachowują w tych sprawach godną podziwu trzeźwość umysłu. Suche dane są bowiem nieubłagane — chińscy inwestorzy twardo stąpają po ziemi, więc najchętniej inwestują w najwyżej rozwiniętych europejskich krajach, których gospodarki przyciągają zagraniczne inwestycje swoją chłonnością, konkurencyjnością i stopniem zglobalizowania. Natomiast chińskie inwestycje w krajach postkomunistycznych wypadają na tym tle nadal całkiem blado. Aktualnie chińskie inwestycje stanowią bardzo skromny odsetek wszystkich zagranicznych inwestycji lokowanych w Rumunii. Chińskie inwestycje sprawiają również wrażenie ostrożnych i konserwatywnych. Nie ma się czemu dziwić, skoro wśród chińskich przedsiębiorców w Rumunii zdecydowanie przeważają właściciele małych, jednoosobowych lub rodzinnych firm, dla których celem jest zarobienie na życie, a nie realizacja ambitnych i ryzykownych projektów. Jak pokazują przykłady innych krajów CEE16, tacy przedsiębiorcy, w dużej mierze handlowcy inwestujący w sklepy i centra handlowe, rzadziej fabrykanci, są bardziej skłonni importować tanie towary i komponenty z Chin, korzystając z ich przewagi konkurencyjnej (głównie niskiej ceny), ale znacznie rzadziej eksportują do Chin miejscowe produkty. Stąd dysproporcja między udziałem Chin w rumuńskim eksporcie i imporcie (import jest po prostu łatwiejszy). Dopiero niedawno pojawiła się w Rumunii fala większych inwestorów z chińskiego sektora wysokich technologii (elektronika, telekomunikacja, fotowoltaika), ale i oni jedynie importują gotowe rozwiązania, z czego rumuński sektor badań i rozwoju niewiele jak dotąd korzysta. Nic nie wskazuje również na to, by kraje CEE16 miały się spodziewać w najbliższym czasie niepowstrzymanego napływu chińskich inwestycji i potopu łatwych chińskich pieniędzy. Dla przedsiębiorców, niezależnie od narodowości, liczy się przede wszystkim rachunek ekonomiczny. Na bardziej ambitne chińskie inwestycje, realizowane z wielkim rozmachem i zaangażowaniem potężnego finansowania, Rumunia będzie musiała jeszcze trochę poczekać. Dziś podobne inwestycje realizowane są głównie dzięki hojnym funduszom unijnym.

Wszelako szczegółowym rozwinięciem tych uwag będzie musiała się zająć już przyszła rewizja stosunków gospodarczych i politycznych Chin z postkomunistycznymi krajami Europy Środkowej i Wschodniej, gdyż ich obecny stan nie musi być trwały i będą one z pewnością ewoluować. Nie będzie można mieć jednak pretensji do Chin, że zechcą tę współpracę wykorzystać głównie we własnym interesie. Europa Środkowa i Wschodnia powinna być na to przygotowana, zachowując wprawdzie życzliwe, acz jasne, chłodne i pozbawione romantycznych złudzeń spojrzenie na sytuację. Tylko pod tym warunkiem kraje CEE16 będą w stanie w tym asymetrycznym układzie wyzyskać status partnera Chin dla własnej korzyści. Wydaje się, że atuty platformy, jaką stanowi wspólnota euroatlantycka, z pewnością nie powinny nikomu zbytnio przeszkadzać w osiągnięciu tego celu.

Literatura:

  • Boatca, M. (2015). Peripheral Solutions to Peripheral Development: The Case of Early 20th Century Romania. Journal of World-Systems Research, 11(1), 3-26.
  • Bonciu, F. (2016). Romania after 25 years of transition: historical and meta-structural factors of influence. Global Economic Observer, 4(1), 23-30.
  • Dinu, V. (2016). The constraints to the economic development in the former socialist EU countries from the Central and Eastern Europe. Amfiteatru Economic, 18(43), 499-501.
  • Dumitrescu, G. C.,(2015). Central and Eastern European Countries Focus on the Silk Road Economic Belt. Global Economic Observer, 3(1), 144-153.
  • Dumitriu, R., Stefanescu, R. (2015). The relationship between Romanian exports and economic growth after the adhesion to European Union. Risk in Contemporary Economy, 2(1), 17-26.
  • Filipeanu, D. (2016). Developing countries. Transition economies. SEA: Practical Application of Science, 4(1 (10)), 99-103.
  • Gherman, A. M., George Ștefan, G. (2015). Exports — trends and impacts on Romania's economic growth process. Theoretical and Applied Economics 22(2)(603), 43-54.
  • Pancea, S., Oehler-Şincai, J. M. (2015). Romania, Strategic Partner in China-CEE Relations. Global Economic Observer, 3(1), 44-55.
  • Vasilev, A. (2015). Growth and convergence in the Central and East European countries towards EU (1992-2002). Eastern Journal of European Studies, 6(1), 63-89.

1 2 3 
 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (4)..   


« Stosunki międzynarodowe   (Publikacja: 17-09-2016 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Alderyk Olrzyk

 Liczba tekstów na portalu: 3  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: O świadomości Międzymorza
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 10039 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365