Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.697.789 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7299 tekstów. Zajęłyby one 28800 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 20 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Witold Gombrowicz - Pornografia
Dorota Terakowska - Samotność Bogów
Umberto Eco - Cmentarz w Pradze
Stanisław Lem - Opowieści o pilocie Pirxie

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Na terenie filozofii Boga sprawa jest trudniejsza. Jesteśmy bowiem zdani tylko na nas samych, podczas gdy Druga Strona milczy.
 Religie i sekty » Chrześcijaństwo » Narodziny chrześcijaństwa

Prawdziwy obraz prześladowań [1]
Autor tekstu:

"Nigdy nie spotkały ich takie prześladowania, jak
te które przedsięwzięto później, gdy chciano
rozprawić się z Sasami, z herezją albigensów, z
waldensami, z ruchem hugenotów, z plemionami
Prusów i Litwów; tego rodzaju wojny religijne
nie były do pogodzenia z rzymską mentalnością"
Teolog J. G. Herder [ 1 ]

"Sam Duch Święty oznajmia, że Rzymianie
nie byli prześladowcami i że byli sprawiedliwi"

Wolter

"Mówią nam, że chrześcijan, gdy tylko się pojawili, prześladowali ci sami Rzymianie, którzy nie prześladowali nikogo. Wydaje mi się rzeczą oczywistą, że ta sprawa jest zmyślona. By tego dowieść, nie chcę się powoływać na nikogo innego prócz samego świętego Pawła. Dzieje Apostolskie donoszą, że gdy Żydzi oskarżyli świętego Pawła, iż chce zburzyć zakon Mojżeszowy za pomocą nauki Jezusa Chrystusa, święty Jakub przedstawił świętemu Pawłowi, aby kazał ogolić sobie głowę i razem z czterema Żydami poszedł oczyścić się do świątyni (...) Gdy Żydowie odnaleźli Pawła w świątyni, który wszedł tam razem z poganami, bezczeszcząc ja tym samym. Pojmano go i zaprowadzono przed wielkorządcę Feliksa, a potem zwrócono się do trybunału Festusa. Tłum Żydów domagał się śmierci; Festus im odpowiedział: Rzymianie nie mają zwyczaju wydawania kogokolwiek, zanim oskarżony nie stanie wobec oskarżycieli i nie będzie miał możności bronienia się przed zarzutami (Dz 25, 16)" (Wolter [ 2 ]).

Spis treści:
Źródła pogańskie o prześladowaniach
Przyczyny
Zasięg, rozmiar i charakter
Liczba ofiar
Formy prześladowań
Dlaczego nie prześladowano papieży rzymskich?
Przemiana w chrześcijaństwie
Konkluzje


Źródła pogańskie o prześladowaniach

Oto fragment z Tacyta — wielkiego historyka rzymskiego, o prześladowaniach chrześcijan za Nerona:

"Atoli ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn cesarza i ofiar błagalnych na rzecz bogów nie ustępowała hańbiąca pogłoska i nadal wierzono, że pożar [ 3 ] był nakazany. Aby ją więc usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których nienawidzono dla ich sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwy dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany został na śmierć przez prokuratora Poncjusza Pilatusa, a przytłumiony na razie zgubny zabobon znowu wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy, dokąd wszystko, co potworne albo sromotne, zewsząd napływa i licznych znajduje zwolenników. Schwytano więc naprzód tych, którzy tę wiarę publicznie wyznawali, potem na podstawie ich zeznać ogromne mnóstwo innych, i udowodniono im nie tyle zbrodnię podpalenia, ile nienawiść ku rodzajowi ludzkiemu. A śmierci ich przydano to urągowisko, że okryci skórami dzikich zwierząt ginęli rozszarpywani przez psy albo przybici do krzyżów, [albo przeznaczeni na pastwę płomieni i] gdy zabrakło dnia, palili się służąc za nocne pochodnie. Na to widowisko ofiarował Neron swój park i wydał igrzysko w cyrku, gdzie w przebraniu woźnicy z tłumem się mieszał lub na wozie stawał. Stąd, chociaż ci ludzie byli winni i zasługiwali na najsurowsze kary, budziła się ku nim litość, jako że nie dla pożytku państwa, lecz dla zadośćuczynienia okrucieństwu jednego człowieka byli traceni".

Tacyt, Roczniki XV 45

Tacyt wyraźnie uznaje tych ludzi za godnych kary, takie podówczas opinie o nich krążyły w cesarstwie rzymskim. A zaciętość Tacyta w stosunku do nich zastanawia, zwłaszcza z uwagi na fakt, ze człowiek ten na ogół występował przeciw wszelkim gwałtomi okrucieństwom.

O autentyczności fragmentu z Tacyta por. jednak: Historyczność Jezusa z Nazaret

Późniejszy historyk Swetoniusz pisząc Żywoty Cezarów, wylicza zasługi Nerona, dla przywrócenia porządku w mieście po pożarze:

"Zakazano w jadłodajniach sprzedawać cokolwiek gotowanego prócz roślin strączkowych i warzyw, podczas gdy poprzednio podawano tam potrawy wszelkiego rodzaju. Ukarano śmiercią chrześcijan, rodzaj ludzi, którzy hołdują przesądowi nowemu i niebezpiecznemu. Zabroniono gry „kwadrygarzom", którzy skutkiem zadawnionego pobłażania mogli włócząc się wszędzie oszukiwać i kraść pod pozorem zabawy".

Niczym nadzwyczajnym nie było dla niego ukaranie śmiercią chrześcijan, skoro wymienia ten fakt jednym tchem z sankcjami wobec jadłodajni i kwadrygarzy. Nie pisze on, że chrześcijan ukarano za spowodowanie pożaru, lecz za ich wywrotową i burzącą porządek społeczny postawę.

Przyczyny

Czym spowodowane były tak niechętne opinie wobec nowej sekty w państwie rzymskim? Otóż ówcześni chrześcijanie to byli głównie ludzie z najniższych warstw społecznych (niewolnicy, kobiety, biedota miejska), byli oni przeważnie pochodzenia wschodniego. Już sam fakt, że ruch wywodził się z Galilei — głównej bazy wszystkich praktycznie żydowskich powstań antyrzymskich — budziło w Rzymianach wielkie podejrzenia.

Prześladowania chrześcijan spowodowane były jawnie wywrotowym charakterem ich kultu. Niedługo przed prześladowaniami Nerona zostali najpierw wypędzeni z Rzymu edyktem Klaudiusza z 49 r. ("On, Klaudiusz, wypędził Żydów z Rzymu, którzy podżegani przez pewnego Chrestosa [ma się tu na myśli Chrystusa] wszędzie wzniecali niepokoje" — pisze Swetoniusz w Vita Claudi). Później jednak wrócili, niczego się jednak nie nauczyli, nadal zachowywali się sprzecznie z porządkiem obywatelskim. Odmawiali oni udziału w życiu społecznym cesarstwa, jednak co gorsza głosili rychły koniec świata (tak jak w przypadku Świadków Jehowy — nie sprawdził się, można było wtedy tworzyć teorie o zagładzie duchowej bądź moralnej) i powszechną zagładę, co mogło powodować postawy aspołeczne i antyobywatelskie.

Mówi się, że chrześcijanie karani byli za to, że nie chcieli oddawać boskiego kultu cesarzowi, przytacza się to jednocześnie za dowód nietolerancji w Rzymie. Po pierwsze należy zdać sobie sprawę z faktu, że cesarze nie zabraniali chrześcijanom (jak i innym religiom i sektom) czczenia swego Boga. Zakazywano jedynie złe wypowiadanie się o innych bogach (to nie poganie byli nietolerancyjni, lecz chrześcijanie karani byli za nietolerancję). Chrześcijanie karani byli za ateizm. Po drugie: oddawanie boskiej czci cesarzowi nie było żadną zasadą państwa rzymskiego. Wprowadził to początkowo Tyberiusz, lecz bez przymusu. W I w. n.e. jedynie Kaligula, Neron (w późniejszym okresie po odejściu Seneki) i Domicjan karali za nie oddawanie im boskiej czci. Inni tego nie czynili. Dopiero w III wieku składanie ofiary cesarzowi stało się powszechnym obowiązkiem. Dopiero więc od III wieku lekceważenie kultu cesarskiego stało się dla chrześcijan zagrożeniem.

Wielu mężczyzn w Rzymie miało bardziej prozaiczne pobudki nienawiści dla tego ruchu. Otóż pod wpływem „nauk" chrześcijan wiele żon przestawało dzielić łoże ze swoimi mężami. Tak oto opisuje to zjawisko pewien pisarz chrześcijański w II w. w książce Dzieje Piotra:

"Przyłączyły się również cztery nałożnice prefekta Agryppy; nawróciło je kazanie apostoła o czystości. Postanowiły, że odtąd żadna z nich nie zbliży się do Agryppy. Ten nie wiedział, co począć, bo kochał je bardzo. Posłał swych ludzi, aby śledzili, gdzie one chodzą. Kiedy pewnego razu wróciły do domu, rzekł:

— To ten chrześcijanin namówił was, abyście nie żyły ze mną. Otóż wiedzcie, że ja i was zniszczę, i jego żywcem spalę!

Była też pewna Rzymianka niezwykłej piękności, Ksantyppa, żona Albina, cesarskiego przyjaciela. I ona, odkąd usłyszała słowa Piotra, nie chciała dzielić łoża z mężem. Albin, gorejąc namiętnością i rozwścieczony jak zwierz, chciał pojmać Piotra. Doszedł bowiem, że to on ponosi winę. Tak samo oddzieliło się od swoich mężów wiele kobiet, a także niektórzy mężowie od żon, pragnąc służyć Panu w czystości. W Rzymie doszło z tego powodu do wielkich zaburzeń."

Swoje obrzędy chrześcijanie, niczym dzisiejsi masoni, trzymali w tajemnicy. Należy pamiętać, że jeszcze wtedy nic nie wiedziało chrześcijaństwo o rzekomych słowach Chrystusa: "Idźcie głosić Ewangelie całemu światu". Wiedziano o nich tyle, że oczekują bliskiego końca świata i nadejścia królestwa bożego, któremu panować miał Chrystus. Przetrwać miała tylko garstka wybranych, reszta zostałaby wtrącona w otchłań potępienia. Ci wybrańcy, to ludzie, którzy wzgardzą wszystkim, przez co wyraża się radość i piękno ziemskiego życia: miłość, zabawa, igrzyska, nauka i sztuka, a przede wszystkim ziemska ojczyzna, ale również i rodzina (tak, chrześcijaństwo odrzucało tę komórkę społeczną, dzisiejsze modele chrześcijańskiej rodziny to są kłamstwa i odstępstwa od chrześcijaństwa — więcej). Wszystkie te rzeczy dla chrześcijan nie miały żadnego znaczenia i powinny być jednoznacznie odtrącone jako złe i szkodzące życiu wiecznemu. "Aby być idealnym sługą bożym, człowiek powinien wyrzec się majątku, rodziny i ojczyzny. Wymagając od człowieka (...) wyrzeczenia się dóbr ziemskich, wczesne chrześcijaństwo nie przyznaje mu żadnych praw. Natomiast obiecuje mu zbawienie i wieczną szczęśliwość w życiu pozagrobowym. W świetle tego dogmatu tracą znaczenie nie tylko dobra ziemskie, lecz także wszystkie urządzenia społeczne z życiem ziemskim związane, a przede wszystkim produkcja gospodarcza i praca, dalej prawo i państwo" (B. Łapicki [ 4 ]). Dzisiaj uważamy sektę Moona za niebezpieczną. Chrześcijaństwo było gorsze. Dziś nie chcemy pamiętać o tym, że według chrześcijan świat miał się skończyć w I wieku, że również oni musieli oddawać wszystkie pieniądze gminie, a kto tego nie uczynił i zachował choćby część — musiał umrzeć [ 5 ].


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Przyczyny triumfu chrześcijan
Historyczność Jezusa z Nazaret

 Zobacz komentarze (4)..   


 Przypisy:
[ 1 ] podane za: „I znowu zapiał kur — Krytyczna historia Kościoła" — Karlheinz Deschner, Uraeus, Gdynia 1996; t.1, s.446
[ 2 ] Traktat o tolerancji napisany z powodu śmierci Jana Calasa" — Wolter, PIW, Warszawa 1988; s.36
[ 3 ] Wielki pożar Rzymu z 64 r., na podstawie plotek i pogłosek zrozpaczonego tłumu przypisano go Neronowi. Ten aby odsunąć od siebie wszelkie podejrzenia ludu postanowił znaleźć kozła ofiarnego. Mieli nim być Żydzi, jednak za namową jego żony Sabiny Poppei, która darzyła Żydów od dawna sympatią, kozłem ofiarnym uczyniono tych ich garstkę — jedną z wywrotowych sekt żydowskich, głoszącą koniec świata przez ogień potępienia (sami sobie ogień zgotowali mówiąc o ogniu). W gruncie rzeczy prześladowania chrześcijan rozpoczęły się przypadkowo.
[ 4 ] podane za: „Zwycięstwo chrześcijaństwa w świecie starożytnym" — Władysław Dziewulski, Prace Opolskiego TPN Wydział Nauk Hist.-Społ., Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1969, s.31
[ 5 ] Por. historię z DZ.Ap. Ananiasza i Safiry

« Narodziny chrześcijaństwa   (Publikacja: 12-07-2002 Ostatnia zmiana: 17-01-2006)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 933  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Polska Pisowska
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1065 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365